Czaruś Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 Zapłaciłaś 400 zł ??????? Masakra..... Ja za Ariunie, w takim stanie jakim była czyli ropomaciczem, gdzie wet musiał zastosować jeszcze jakieś leki i zapobiegawczo płukać nerki, zapłaciłam nie całe 300 zł. A czip u na kosztuje 100 zł, a z paszportem 150 zł. A co do jedzenia..... :) to tatuś z rączki karmił he he Quote
hankasanok Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 no, widze ze coraz lepiej sie Monka czuje! bardzo sie ciesze!!!!! co czipa to my też zapłaciliśmy 150 zł razem z paszportem, co do baz danych to faktycznie pogmatwane to wszystko w tej Polsce jest, nie ma jednej konkretnej tylko kilka ojojoj!!!! Wracaj szybko do zdrówka Monka żeby mamuśka sie mogła wyspać ;) Quote
rufusowa Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 ooo widzę, że ważny zabieg za Wami :) to dobrze, że już z głowy :) Monka widzę bardzo delikatna... pewnie chce być w centrum uwagi ;) trzymajcie się :) każdego następnego dnia będzie lepiej! Quote
baster i lusi Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 Cioteczka pisz jak tam u was minęła nocka. Quote
hankasanok Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 [quote name='baster i lusi']Cioteczka pisz jak tam u was minęła nocka.[/QUOTE] no własnie! Quote
agaga21 Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 jaK tam dzisiaj? u misia po kastracji 3 dnia bolało, podałam lek p. bólowy. Quote
fioneczka Posted December 10, 2010 Author Posted December 10, 2010 qrczaki tyle sniegu dowaliło że na dogo dostać się nie mogłam ;) a więc u nas OK nocka spokojna ... Monka obudziła mnie raz ... namiętnie lizała moje ucho ... opierniczyłam ją bo myślałam że się w dzień pinda wyspała i w nocy spać nie może i mnie budzi ... o jak bardzo się myliłam ... siq jej się chciało (bo pije jak smok po tej narkozie) ... nie wstałam to poszła pod drzwi i nalała ... wstałam rano i wdepnęłam :roll: poszłyśmy na spacerek ... śniegu Mona ma po pachy :roll: zrobiła siq i qpe :multi: poprawiałam jej ubranko i okazało się ze się opatrunek odkleił ... jest czyściutki ... jedna maleńka kropelka krwi była (ale rany nie widziałam) o 16.30 mamy wizytę kontrolną przeciwbólowych nie daję bo chyba nie trzeba ... wczoraj po południu spała do góry kołami a wieczorem świrowała w łóżku z piłką jestem w pracy choć miałam jeszcze zostać w domu rano była z babcią a teraz już z Krisem siedzi bo z rehabilitacji wrócił DZIĘKUJEMY za kciuki :Rose: ... pomogły :multi: Quote
baster i lusi Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 to się no Tobie zemściło,ze nie chciało Ci się wstac w nocy:eviltong: Quote
fioneczka Posted December 10, 2010 Author Posted December 10, 2010 [quote name='baster i lusi']to się no Tobie zemściło,ze nie chciało Ci się wstac w nocy:eviltong:[/QUOTE] no cóż chodnik z przedpokoju do prania przez moją głupotę ale za to jaki czyściutki będzie ;) na Święta hehe Quote
agnieszka32 Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 Bardzo się cieszę, że najgorsze minęło - teraz to już "z górki" :) Quote
Alicja Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 [quote name='fioneczka']no cóż chodnik z przedpokoju do prania przez moją głupotę ale za to jaki czyściutki będzie ;) na Święta hehe[/QUOTE] możesz sobie iść na snieg przetrzepac ;) Quote
Chantell Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 no i widzisz! mówiłam, że wszystko będzie dobrze!! Quote
zaba14 Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 ciesze się ogromnie że Monka czuje się już lepiej :) Quote
fioneczka Posted December 10, 2010 Author Posted December 10, 2010 byliśmy na kontroli ... niewiele zobaczyłam bo Monisia cyrk odwaliła ale przez nogawkę widziałam że rana ma najwyżej ze 4 cm ... co za kłamca z doktorka jak mu powiedziałam że nos mu jak u pinokia urośnie to rechotał jak żaba mówię mu "doktor no co ty ??" pokazuję rozpiętość palcami na ok 4-5 cm i pytam "dlaczego mnie doktor kłamałeś że 8 cm, przecież [B]tyle[/B] u facetów to zawsze 20 cm" :evil_lol::evil_lol::evil_lol: a Monika ma się dobrze tylko apetyt ma wybiórczy i strasznie dużo pije ... pije i leje ale nasza rottka Sarunia po operacji (usuwany kieł) przez 3 tygodnie strasznie dużo piła i siuśkała pod siebie) mówił że jest w normie a zielonkawe siq to może być po lekach ... mamy obserwować ... tylko zobacz kolor siuśków w pół metrowym śniegu :roll: Quote
baster i lusi Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 ales się dała oszukac:evil_lol:,tyle strachu na darmo:evil_lol: Quote
evel Posted December 10, 2010 Posted December 10, 2010 [quote name='fioneczka']byliśmy na kontroli ... niewiele zobaczyłam bo Monisia cyrk odwaliła ale przez nogawkę widziałam że rana ma najwyżej ze 4 cm ... co za kłamca z doktorka jak mu powiedziałam że nos mu jak u pinokia urośnie to rechotał jak żaba mówię mu "doktor no co ty ??" pokazuję rozpiętość palcami na ok 4-5 cm i pytam "dlaczego mnie doktor kłamałeś że 8 cm, przecież [B]tyle[/B] u facetów to zawsze 20 cm" :evil_lol::evil_lol::evil_lol: a Monika ma się dobrze tylko apetyt ma wybiórczy i strasznie dużo pije ... pije i leje ale nasza rottka Sarunia po operacji (usuwany kieł) przez 3 tygodnie strasznie dużo piła i siuśkała pod siebie) mówił że jest w normie a zielonkawe siq to może być po lekach ... mamy obserwować ... tylko zobacz kolor siuśków w pół metrowym śniegu :roll:[/QUOTE] Chciałabym usłyszeć Wasz dialog hahahaha :roflt: Zielone siuśki to jeszcze nic, moja to walnęła na drugi dzień taką kupę, że myślałam, że umrę :roll: Całe szczęście, akurat siedziała na balkonie, bo dywan by chyba umarł śmiercią tragiczną jakby mu TO zrobiła :roll: Quote
dorota k. Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 A jak Królewna dzisiaj się czuje:loveu: Quote
fioneczka Posted December 12, 2010 Author Posted December 12, 2010 a u nas ... dziękujemy, dobrze :p Monika czuje się dobrze, jest tylko zrozpaczona że na boisko nie chodzimy, nie rozumie dlaczego teraz latamy tylko na siq i do domu trzeba hamować ją na spacerze bo skacze w śniegu jak zając Quote
Alicja Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 no nic...albo ,,zajac,, poczeka ...albo będzie pasztet ;) Quote
fioneczka Posted December 12, 2010 Author Posted December 12, 2010 [SIZE="3"]co robią psy w niedzielę o 11:25 ;) oooo to robią :roll: te ubranka pooperacyjne są beznadziejne ... na zdjęciu widać jak cholerne rękawki otarły łapki Quote
baster i lusi Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 ha ha za oknem zimno to więc co pozostaje innego.moje tylko zmieniły łóżka i teraz grzeją Jarusia.Luśka koło głowy a Baster w nogach. Quote
Alicja Posted December 12, 2010 Posted December 12, 2010 oj biedna sardynella ...z nudow padła na podusię Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.