ania z poznania Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 Super, że już macie to za sobą! Asiu, dobrze, że nie czyśliliście ząbków, mój wet mówi, że lepiej nie łączyć tych zabiegów- podczas czyszczenia te rozbite osady częściowo dostają się do organizmu i mogą spowodować gorsze gojenie a nawet doprowadzić do zakażenia. Quote
fioneczka Posted December 8, 2010 Author Posted December 8, 2010 właśnie łapałam pafffie Monisia jeszcze nie wstawała przysypia ... chwilę leży i patrzy i znowu przysypia ... chyba tak ma być nasz Bambuś to po operacji do domu na piechotę wracał a że ciepło było to muchy próbował łapać ... Quote
fioneczka Posted December 8, 2010 Author Posted December 8, 2010 Monka się posiurkała :roll: chyba jak ją pafff męczył Quote
agaga21 Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 [quote name='fioneczka']Monka się posiurkała :roll: chyba jak ją pafff męczył[/QUOTE] to się zdarza po narkozie. lecterciowi też się zdarzyło po operacji. dopiero następnego dnia odzyskał siły. Quote
agnieszka32 Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 Cieszę się, że już po wszystkim ;) Sikanie i wymioty to normalne - sikoo po kroplówkach, a to drugie - po narkozie - tym się Asiu nie przejmuj, I dobrze, że cały czas śpi, szybciej dojdzie do siebie :) Quote
fioneczka Posted December 8, 2010 Author Posted December 8, 2010 znowu wymiotowała ... kolor taki ciemnobrązowy :roll: podnieść się nawet nie próbuje ... podłożyłam suchy ręcznik pod doopę ale znowu zmoczyła podczas zabiegu kroplówki nie dostała ... była uszykowana w razie "W" ... jesli się nic nie dzieje wet mówi ze kroplówka niepotrzebna :roll: Quote
agnieszka32 Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 A to dziwne... bo moja Figa dostała kroplówkę nawet wtedy, gdy była szyta po pogryzieniu... Sara dostała kroplówkę podczas znieczulenia przy robieniu rtg na dysplazję, a już tym bardziej przy sterylizacji (zabieg trwał tylko pół godziny). Wszystko u zupełnie innych wetów... Quote
agaga21 Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 może nie dawaj jej dziś pić jeśli wymiotuje nie martw się, każdy organizm inaczej sobie radzi po narkozie. w razie czego zadzwoń do weta czy to niepokojące objawy, jeśli się bardzo martwisz. Quote
sacred PIRANHA Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 co wet to inna opinia... a była porządnie przegłodzona? nie zjadła po drodze sniegu np? ja bym jej nie dawała wody jak wymiotuje... moja suka po sterylce nie dostawała nic przez dobe bo rwało ją do wymiotów ciagle, w drugiej dobie dawałam jej wode ale czesto a tylko po dwa/trzy chlipnięcia, dopiero na trzecią dostała mało jeść....ale ona tak każdą narkoze słabo znosiła...druga suka po sterylizacji na drugi dzien wstala piła jadła i miała gdzies ze jakies szwy ma... ja bym jej dzis nie dawała nawet wody, jutro sprobowała z niewielkimi ilosciami i jesli wymioty nadal by sie utrzymywaly to wtedy bym podjechala do weta żeby obmacał ją i moze dal kroplowke jakby była odwodniona oczywiscie co do sikania nie martw sie tym...jedne suki maja tak ze nie zdarzy im sie po sterylce nic a inne kilka dni świruja z nietrzymaniem moczu...moja jedna sunia nie miała problemow z sikaniem wogole (ta co tak dobrze zniosla zabieg) a druga jeszcze tydzien sikala jak kichnęła:-) Quote
fioneczka Posted December 8, 2010 Author Posted December 8, 2010 mnie sikanie nie martwi ... zastanawiam się tylko ... ona odkąd ją przywieźliśmy leżała w jednej pozycji podniosła się dwa razy na przednich łapkach podczas wymiotów, teraz chciała zmienić pozycję ... przełożyła tylko troszkę doopę i na takich podkurczonych łapinach leży ... pewnie ją boli, dlatego się nie rusza Quote
agaga21 Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 asiu, ona na pewno dostała p. bólowe. pewnie jest słaba, nie ma sił się inaczej położyć. biedna monka. mam nadzieję, że już jutro lepiej się poczuje. Quote
fioneczka Posted December 8, 2010 Author Posted December 8, 2010 zmobilizowaliśmy ją do wstania z materaca ... zrobiła dosłownie trzy kroki i puściła paffia zmieniłam jej kocyki na posłaniu i położyła się w jakim czasie po operacji wstawały i chodziły Wasze dzieciaki ? od michy z wodą łepetynę odwraca ... nie piła dziś w ogóle Quote
baster i lusi Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 Asiu narkoza z Basterka wychodziła jeszcze całą noc.Wetka powiedziała ,że do rana będzie się wybudzał.Pic nie chciał ale paw był ochydny taka jakby żółc.około 23 dałam mu troszke wody strzykawką i tak po odrobinie całą noc. Quote
agaga21 Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 asia, dajcie jej spokój. nie dawajcie pić. niech odpocznie sobie spokojnie. Quote
ms_arwi Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 [quote name='fioneczka'] w jakim czasie po operacji wstawały i chodziły Wasze dzieciaki ? [/QUOTE] Mijorka od razu jak ja odebralismy z kliniki to zrobila ladnie siq na dworze i merdala ogonem do psiaka, ktory tez wyszedl na spacerek... Byla nieco oslabiona, stala moze nie za pewnie i chodzila tez raczej powoli, ale chodzila... Wymiotow zadnych nie bylo, siq i pupu tylko na dworze... W domu pierwszego dnia spala sobie grzecznie. Po schodach delikatnie schodzila chyba 2-3dnia... Wczesniej nie chcialam zeby schodzila, to ja znosilismy, ale znajac ja to by zlazla sama. Jak ja bolalo nastepnego dnia po zabiegu, to popiskiwala cichutko, ale ogolnie bardzo dzielnie wszystko znosila. Od razu niemal wrocila do siebie i chciala sie bawic. Ale to kazdy psiak na pewno inaczej znosi... Nie martw sie nic, daj jej odpoczac :glaszcze: Quote
hankasanok Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 też musiałam zajżeć, tak mocno tzrymałam kciuki ze mi paluchy zbielały! teraz trochę moge poluzować, jednego dalej będe trzymać zeby wszytsko sie teraz ładnie i szybko goiło ;) Rad nie bede udzielac bo sterylki Bellchny nie przeżywałam a przy kastracji Szuwara naszego to jeszcze gówniara byłam!!!! Asiu teraz to już z górki będzie! mogę tylko podzielic sie z Tobą tym że z tymi wymiotami to po narkozie normalka tak jak dziewczyny mówią! jak nasz Szuwar miał operację ( wycinali mu góza, podejrzenie raka, na szczeście nie złośliwy sie okazał) też wymiotował i to dwa dni, był niedobry, skołowaciał i załatwiał sie pod siebie! a cięcie miał na pół kociego boku Quote
furciaczek Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 Nie martw sie Asiu, to byla jednak operacja...sucz ma prawo czuc sie niefajnie, wymiotowac i lezec bezczynnie. Zobaczysz, odpocznie sobie, dojdzie do siebie i bedziesz musiala ja pilnowac coby sobie nic nie naderwala :) Kciuki zaciskam za szybka rekonwalescencje!! Bedzie dobrze! Moja Fur...za szybko sie wybudzila z narkozy, zwiala ze stolu, wleciala do poczekalni i zrobila mala zadyme...nastepnego dnia chciala koty ganiac wariatka. Zobaczymy jak bedzie nastepna narkoze w styczniu znosic. Quote
sacred PIRANHA Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 fioneczko moja jedna suka tak jak mówiłam poleżała pare godzin a potem juz latała jak wariatka i robiła wszystko jakby nie pamietala wogole o niczym...jaki zabieg? do tego stopnia ze rozwaliła brzuch o gwozdz:-) natomiast druga leżała długo(ze 2 dni nie bardzo sie przemiesczała), nie zmieniała pozycji raczej, jak wstawała to sikała lub wymiotowała i ogolnie przez jakies 2 tyg jeszcze była taka niemrawa... Quote
magda z. Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 Asieńko będzie dobrze:) ja mam problem z rozciętą poduchą, pod klatką sobie załatwić, a tak przedpokój zakrwawił, jakby go normalnie ćwiartowali;/ Quote
fioneczka Posted December 8, 2010 Author Posted December 8, 2010 jakiś czas temu Monka próbowała wstać się napić ... nie mogła się zebrać więc podstawiłam michę ... chlipnęła kilka razy ... za jakąś chwilę znowu dosłownie 5 minut później wstała i paffff schowałam miskę ... nie wiem czy jej dać jak będzie chciała rozrobię tylko kropelki z minimalną ilością wody i podam na noc na siq to raczej nie ma szans ... nie dam rady znieść jej na dól ... najwyżej siurnie znowu na posłanie Quote
ania z poznania Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 [quote name='fioneczka'] w jakim czasie po operacji wstawały i chodziły Wasze dzieciaki ? [/QUOTE] Asiu u mnie Aga, najstarsza, po ropomaciczu, wybudziła się z narkozy i zataczając poszła szukać jedzenia, zabieg był popołudniu, następnego dnia dużo spała, dwa dni po zabiegu nie wiedziała, że coś miała robione, cały czas musiałam ją pilnować, bo chciała na sofę wskakiwać. Czika, w wieku Moni była sterylizowana, tak samo. Tina, miała 4,5 roku, 4 dni dochodziła do siebie ale to przez alergię na środek użyty do narkozy...... Quote
fioneczka Posted December 8, 2010 Author Posted December 8, 2010 ponieważ Krzychu musiał na chwilę wyjść to po jego powrocie Mona zmobilizowała się do podniesienia się w celu przywitania zachęciliśmy ją do wyjścia żeby bidula nie mordowała się z siuśkaniem poszliśmy na dwór ... zeszła z 4 piętra ... podtrzymywałam ją tylko za obrożę żeby na pysia nie spadła na dworze przed domem zrobiła siq (długie siq) i jak zaczęła wcinać śnieg to zabraliśmy ją do domu na górę weszła sama ... teraz śpi na mojej poduszce w wyrku ... mam nadzieję że mi nie naleje na głowę jak się obok położę ;) napiła się też odrobinę i nie było paffiów za jakiś czas jeśli nie zwróci podam te kropelki przeciwbólowe ... chciałam dać wcześniej ale z miseczki z wodą ruszyć nie chciała więc trzena będzie łyżeczką podać Quote
Alicja Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 Asiu , czytam , ze coraz lepiej . Będzie dobrze :glaszcze: ...im szybciej wywali z siebie narkoze tym lepiej ... a pawiki jej w tym pomagają . Quote
fioneczka Posted December 8, 2010 Author Posted December 8, 2010 no właśnie Mama kazała dawać jej pić bo mówiła że jak zwraca to oczyszcza organizm z narkozy ... ale teraz jak posikała, popiła to poszła spać na poduchę i nie pafffia Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.