Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='agaga21']http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_2463.jpg
jak mogliście uwiązać biedną monke do takiego okropnego, wielkiego łańcucha!?!:crazyeye::crazyeye::mad::diabloti:

to nie Monka jest uwiązana na tym łańcuchu :roll: ... to TZ :diabloti: ... musiałam się jakoś zabezpieczyć bo wokół było dużo piknych pePICZEK :evil_lol:

[quote name='Caachou_']http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_2537.jpg
Fajne ujęcie :lol: :loveu:

podziwiam TZta że potrafi zrobić jej foty kiedy ona tak pociska i sekundy w miejscu nie ustoi ... jak ja robię to jest przeważnie albo rozmazana albo sam ogon :p ... ale to wina sprzętu oczywiście :diabloti:

[quote name='Nadalle']Uwielbiam oglądać Wasze zdjęcia!:loveu:

dziękujemy ... zapraszamy :p

Posted

fioneczka napisał(a):
to nie Monka jest uwiązana na tym łańcuchu :roll: ... to TZ :diabloti: ... musiałam się jakoś zabezpieczyć bo wokół było dużo piknych pePICZEK :evil_lol:



aaa, to rozumiem! brakuje mu tylko kuli u nogi:diabloti:

Posted

oo widze ze i mona kapieli blotnistych zazyla:evil_lol::loveu:

patrzcie jakie te rozofe stworki potrafia byc fajne jak dorastaja:loveu::loveu::loveu:

[video=youtube;Fitxofd7kOA]http://www.youtube.com/watch?v=Fitxofd7kOA[/video]

Posted

chita napisał(a):


patrzcie jakie te rozofe stworki potrafia byc fajne jak dorastaja:loveu::loveu::loveu:

:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:błagam! nie strasz!:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

To tylko potwierdza mocno ugruntowane we mnie postanowienie - NIGDY OSOBISTYCH RÓŻOWYCH POTWORKÓW :diabloti:

P.S. Dzisiaj była u mnie w kancelarii rodzinka z różową dziewczynką, która przez cały czas czytania przeze mnie aktu (not.) pukała mi równie różowym paluchem w rękę, aż wsadziła mi go do oka :angryy::angryy::angryy::mad::evil_lol:

Posted

agnieszka32 napisał(a):
P.S. Dzisiaj była u mnie w kancelarii rodzinka z różową dziewczynką, która przez cały czas czytania przeze mnie aktu (not.) pukała mi równie różowym paluchem w rękę, aż wsadziła mi go do oka :angryy::angryy::angryy::mad::evil_lol:

Trzeba ja bylo poszczuc psem :evil_lol: A filmik taaaaaki prawdziwy :evil_lol:

Posted

agnieszka32 napisał(a):


P.S. Dzisiaj była u mnie w kancelarii rodzinka z różową dziewczynką, która przez cały czas czytania przeze mnie aktu (not.) pukała mi równie różowym paluchem w rękę, aż wsadziła mi go do oka :angryy::angryy::angryy::mad::evil_lol:


A rodzinka pewnie cieszyła się, że dzieciątko takie kontaktowe???

Posted

ania z poznania napisał(a):
A rodzinka pewnie cieszyła się, że dzieciątko takie kontaktowe???


Rozradowani od ucha do ucha byli :roll:. Zamiast usiąść z nią na drugim końcu stołu :diabloti:, to myśleli chyba, że mi radość sprawią jak mnie mała będzie palcem tykać...
A wcześniej podleciała do klienta siedzącego w poczekalni, złapała go za policzki i rozciągnęła, żeby się uśmiechnął :evil_lol::evil_lol::evil_lol:- do zupełnie obcego człowieka!

Potem złapała za szklany stolik w poczekalni (wspólniczka mi mówiła, że to jakiś super design jest i kosztuje bagatela - 10 tys zł!!! - dla mnie to normalny szklany stolik, no może trochę pokręcony :evil_lol:) i zaczęła go popychać po podłodze... :mad:
Jak ja kocham takie dni :roll::diabloti::diabloti::diabloti:

Posted

Obama napisał(a):

niebywały odcień!!


"na żywo" był jeszcze fajniejszy ... zdjęcie nie oddaje faktycznego koloru

agaga21 napisał(a):
aaa, to rozumiem! brakuje mu tylko kuli u nogi:diabloti:


on zamiast kuli ma psa :diabloti:

magda z. napisał(a):
fajna Moniasta:) spadnie je brzuszek jak jescze tak kilka razy pobryka.


mi pewnie tez :evil_lol:

ageralion napisał(a):
Raaaaany Mona bez smyczy :crazyeye: i to zagramanicą :mdleje:


ano bez smyczy ... pomimo iż na szkolenie jednak nie uczęszczamy (względy finansowe wzięły górę, albo szkolenie albo sterylka, dodatkowo fakt że szkolenia są 2x w tygodniu,na 16:00 w odległosci ok 50 km od nas, a ja do 16 pracuję) to ćwiczymy z nią sami, Mona pięknie wraca na zawołanie i wykonuje podstawowe komendy.
Poza tym na smyczy jest bardziej spięta bo wie że ma mniejsze pole manewru. Jak biega luzakiem jest zrelaksowana i nawet na wydawanych poleceniach łatwiej jej się skupić. Oczywiście puszczana jest tylko tam gdzie jest nikła możliwość spotkania ludzi.

Posted

chita napisał(a):
oo widze ze i mona kapieli blotnistych zazyla:evil_lol::loveu:

patrzcie jakie te rozofe stworki potrafia byc fajne jak dorastaja:loveu::loveu::loveu:


ooo tak nie tylko błotnych ale i wszelkich możliwych, włącznie z akupunkturą malinową :p

a Mój synuś jak miał ze cztery latka to mi się tak położył pod kioskiem bo nie chciałam autka kupić :roll:
od tamtego czasu wie że mozna postawić człowieczka na nogi jednym ruchem, przy tym jeszcze wykonać salto w powietrzu :diabloti: (jeden warunek: musi być w kombinezonie z kapturkiem :p

agaga21 napisał(a):
:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:błagam! nie strasz!:evil_lol::evil_lol::evil_lol:


no myślę że Kamil już "za stary" na takie akcje ... ale jeszcze wszystko przed Tobą :diabloti:

Posted

agnieszka32 napisał(a):
To tylko potwierdza mocno ugruntowane we mnie postanowienie - NIGDY OSOBISTYCH RÓŻOWYCH POTWORKÓW :diabloti:
P.S. Dzisiaj była u mnie w kancelarii rodzinka z różową dziewczynką, która przez cały czas czytania przeze mnie aktu (not.) pukała mi równie różowym paluchem w rękę, aż wsadziła mi go do oka :angryy::angryy::angryy::mad::evil_lol:


dobrze że tylko w oko :evil_lol:

ageralion napisał(a):
Trzeba ja bylo poszczuc psem :evil_lol: A filmik taaaaaki prawdziwy :evil_lol:


ciotka Ty takich rzeczy na forum nie pisz bo Cię jakis konfident u władz podpier*** ... a tu takich nie brakuje :diabloti: ... zadzwonią gdzie trzeba :diabloti:

ania z poznania napisał(a):
A rodzinka pewnie cieszyła się, że dzieciątko takie kontaktowe???


a moze liczyli na jakiś rabat :p

agnieszka32 napisał(a):
Rozradowani od ucha do ucha byli :roll:. Zamiast usiąść z nią na drugim końcu stołu :diabloti:, to myśleli chyba, że mi radość sprawią jak mnie mała będzie palcem tykać...
A wcześniej podleciała do klienta siedzącego w poczekalni, złapała go za policzki i rozciągnęła, żeby się uśmiechnął :evil_lol::evil_lol::evil_lol:- do zupełnie obcego człowieka!
Jak ja kocham takie dni :roll::diabloti::diabloti::diabloti:


przeważnie to wszystkie "starsze panie" mają nawyk ciągania dzieci za policzki i zachwycania sie nimi :roll: ... mała chyba dużo z babcia przebywa :evil_lol:

lolka75 napisał(a):
Mona tryska radoscia zycia:multi:... fajnie ze udaje Wam sie pokazac jej ze swiat moze byc piekny i wesoly:loveu:


ano udaje :p ... ale jeszcze dużo jej do "normalności" brakuje
ale DAJEMY RADĘ :diabloti:

hankasanok napisał(a):
...a jaka zadowolona !!!!! Pozatym Asiu błotko dobrze robi na cere!!! Niektórzy płaca gruba kase żeby sie błotkiem obłożyć :lol:!!!!


:hmmmm: że ja wcześniej na to nie wpadłam :evil_lol:

Posted

fioneczka napisał(a):
ooo tak nie tylko błotnych ale i wszelkich możliwych, włącznie z akupunkturą malinową :p

a Mój synuś jak miał ze cztery latka to mi się tak położył pod kioskiem bo nie chciałam autka kupić :roll:
od tamtego czasu wie że mozna postawić człowieczka na nogi jednym ruchem, przy tym jeszcze wykonać salto w powietrzu :diabloti: (jeden warunek: musi być w kombinezonie z kapturkiem :p
:


:evil_lol::evil_lol::evil_lol:musisz mnie tego koniecznie nauczyc-tak w razie czego:diabloti:

dawaj foty:eviltong:

Posted

chita napisał(a):
:evil_lol::evil_lol::evil_lol:musisz mnie tego koniecznie nauczyc-tak w razie czego:diabloti:

dawaj foty:eviltong:



hehe całe szczęście z tego zdarzenia fot nie ma :roll:
na początku było grzecznie "synku wstań, mamusia nie kupi ci tego autka bo coś tam coś tam" ... później było "wstań bo dostaniesz w doopę" a później było "podniesienie" ... ale był tym tak zdziwiony że momentalnie przestał wrzeszczeć i dziarsko maszerował ze mną dalej :p ... ja normalnie działam cuda ;)

a ja zastanawiałam się skąd u niego zamiłowanie do sportów extremalnych ... hmmm skoków na rowerze itp ... ale ja sierotka mariola jestem ... przecież ja mu to zaszczepiłam :diabloti:

Posted

fioneczka napisał(a):
w czasie kiedy ja ciężko pracuję :diabloti:
Monka dzielnie pilnuje domu i rodziny :roll: (przed chwilką fotki dostałam)


Asiu, gdybyś nie zauważyła- jest przed 13, więc Monka jak każdy porządny pies śpi :diabloti:!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...