Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wejherstaff napisał(a):
Śliczna Monka :D a grzybki tez niczego sobie ;)
Dla teściowej najlepszy :evil_lol:


moja pewnie każdego by strawiła bez efektu ubocznego ;)

agaga21 napisał(a):
to trzymam kciuki za młodego na zawodach!


przydadzą się tym bardziej że właśnie w szklarskiej leje od jakiegoś czasu i strasznie wszystko siąknie ... jutro trasa będzie błotnisto-kamienista, a dropy śliskie :roll:

Posted

my wróciliśmy ... Młodszy został ... ciekawe po co :hmmmm:

na eliminacjach (rama sztywna ... na ful-a niestety kasy brak :roll:) na 28 był 15 ... jestem z niego bardzo dumna :multi: bo to pierwsze zawody w jego przygodzie z DownHill ... do mety dojechał, nie było ofiar w sprzęcie i ludziach :diabloti:
w zjeździe finałowym był 18 ... dobrze, że w ogóle dojechał bo jakieś 30-40 minut przed jego zjazdem zaczęło tak lać że nic widać nie było (siąpiło cały dzień, mgła, pogoda iście barowa a nie na zawody), a błotko było takie że wszystkie hipki, słonie i inne gruboskórne piały by z zachwytu ;)

jutro wrzucę jakieś fotki ... dziś padam na japę i mi się już nic nie chce :mdleje:

Monka była mocno zestresowana, dużo ludzi, hałas ... jednak daliśmy radę ... jak zaczynała panikować kazaliśmy jej szukać Adriana ... skutecznie odwracało uwagę
zmokła bidula i teraz śpi jak niemowle :loveu:

Posted

no to najpierw Młodszy :)





ze swoją ekipą ... chłopak w żółtej pelerynie ukończył zawody na 5 miejscu ... jednak miał łatwiejszą trasę bo deszcz zaczął padać po jego zjeździe, w eliminacjach miał czas lepszy o 0.12 sekund



a tak wyglądała doopa po pierwszym próbnym zjeździe :roll:

Posted

i zjazd finałowy ... pogotowie gazowe w akcji ;)

ubrał kamizelkę z auta żeby go było lepiej widać :)





i meta - Zdjęcie nie zrobione przez nas



i Monka na zawodach, jako kibic oczywiście :)

idziemy ?


Posted







spotkaliśmy po drodze małego terrierka ... super psiak
i doga niemieckiego, młodą sunię która chętnie się z nami przywitała ... ale foty nie mamy
stwierdzam że Mona znacznie lepiej reaguje na duże psy ... małych się boi, jest spięta, ale już nie ucieka






a teraz lecę na zakupy ... cz II :)

Posted

[quote name='Alicja']ja sie lepiej schowam , bo mnie też pochlapią ;)
http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_1675.jpg


kurde ....a te ciuchy i rower to chyba z kierowcą od razu na myjnię ;)



heh w trakcie zawodów to ze trzy razy na karcherze byli myć rowery i siebie trochę
pogoda była okropna, deszcz, mgła, później lało tak że jak zjazdy nagrywałam to musiałam odpiąć sobie kaptur od kurtki żeby sprzęt nakryć :evil_lol: a Mona siedziała pod drzewem kocem nakryta :roll: ... bo płaszczyka jeszcze nie mamy dla niej a ten po Fionusi ... no cóż, jest ale to Fionusi


ja stałam w takim miejscu że błoto nawet na głowie miałam ... wyglądałam prawie jak zawodnik :eviltong:

Posted

[quote name='fioneczka']heh w trakcie zawodów to ze trzy razy na karcherze byli myć rowery i siebie trochę

siebie karcherem...ałłła...:evil_lol:
pogratulowac odwagi w taka pogode...ja to bym z domu nie wyszla:evil_lol:

Posted

agnieszka32 napisał(a):
Fajna relacja - gratuluję takiego syna :loveu:


dziękuję Aga ... znajomi dziwią się ze pozwoliłam i popieram "hopla" mojego syna ... sport bardzo niebezpieczny to fakt, jednak bezpieczne to tylko szachy są :evil_lol:
najwazniejsze ze pielęgnuje swoją pasję ... kazdy grosik zbiera na sprzęt ... każdy wolny chas spędza na okolicznych górkach i hopach ... dzięki temu nie siedzi na ławkach z piwkiem i fają w ręku, nie lata po zakrapianych imprezkach jak większość rówieśników ... muszę więc razem z nim pielęgnować jego pasję

jestem dumna z mojej latorośli :p ... patrząc często na dramaty moich znajomych związane z 17 latkami i nie tylko

chita napisał(a):
siebie karcherem...ałłła...:evil_lol:
pogratulowac odwagi w taka pogode...ja to bym z domu nie wyszla:evil_lol:


eeee czym jest strumień karchera w porównaniu z "glebą" na skałach na przykład :evil_lol:
oni już nawet ran nie przemywają a na ciele często ciężko znaleźć kawałaek w "normalnym kolorze" ... chodzą zielono-żółto- fioletowi :roll:
po każdym skoku i "glebie" jedyne co jest ważne to czy sprzęt cały :evil_lol:

Posted

chita napisał(a):
no tak SPRZET najwazniejsza rzecz:diabloti:


heh ważną rzeczą jest sprzęt a najważniejszą "SPRZĘT" ;)

docha napisał(a):
super, a w błocie to jeszcze większa frajda.


nooo jasne że frajda ... szczególnie jak się później przebiera w czyste, suche ciuszki i leci się pobawić a wszystko co się ma na sobie oddaje się mamusi i odsyła ją do domu żeby ogarnęła chlewik :roll: ... niewolniczy żywot matki :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...