fioneczka Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 Chantell napisał(a):hehe xD masz takie pojęcie, jak ja jeszcze pół roku temu xD a co se będę pierdołami głowę zaśmiecać ;) Quote
rufusowa Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 w czasie cieczki jest osłabiona odporność... Hercia np. miala przeziębione gardło... pewnie szybko się wyjaśni i zaleczy i będzie git :) Quote
fioneczka Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 rufusowa napisał(a):w czasie cieczki jest osłabiona odporność... Hercia np. miala przeziębione gardło... pewnie szybko się wyjaśni i zaleczy i będzie git :) to ze osłabiona to wiem ale predzej takich przypadłości doszukiwałabym sie u "kojcowych" suniek a nie tych co doopy w wyrach grzeją Chantell napisał(a):Nika też sika częściej wtedy... xD ale Mona jednak za często niestety ... ale doktorek obejrzy i coś zaradzi ;) Quote
Chantell Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 a może lepiej byłoby zadzwonić żeby jej niepotrzebnie znowu stresować? Znowu będzie tył w socjalce Quote
rufusowa Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 te kojcowe pewnie bardziej zahartowane ;) aaa... jak poszliśmy wtedy do wetki, to od razu zapytała, czy kąpała się w wodzie...może to właśnie kwestia kąpieli? Quote
fioneczka Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 Chantell napisał(a):a może lepiej byłoby zadzwonić żeby jej niepotrzebnie znowu stresować? Znowu będzie tył w socjalce eee doktor fajny facet jest i potrafi nie stresować klienta ;) Mona już była u niego na samym początku na czyszczeniu uszek bo coś ją tam pobolewało, więc się już znają rufusowa napisał(a):te kojcowe pewnie bardziej zahartowane ;) aaa... jak poszliśmy wtedy do wetki, to od razu zapytała, czy kąpała się w wodzie...może to właśnie kwestia kąpieli? ona wczoraj to dosłownie nogi pomoczyła a sikała już w sobotę, co prawda nie tak często jak wczoraj od rana ale sikała ... więc chyba to nie wina wody Quote
taxelina Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 widac ze zadowolona i usmiechnieta u tych znajomych :) Quote
evel Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 A moja tymczaska też lała jak sikawka, potrafiła wrócić ze spaceru i nalać na środek dywanu :roll: Mała miała lęk przed samochodami, więc najpierw obdzwoniłam wszystkich wetów i wszyscy zgodnie mówili, że takie sikanie podczas pierwszej cieczki to normalne :roll: I rzeczywiście, Nince samo przeszło, ale lepiej sprawdzić czy z Monką wszystko OK :) Quote
fioneczka Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 pojechaliśmy do doktora ale trafiliśmy na zabieg (tak myślałam bo doktor telefonu nie odbierał) jednak udało się zamienić słówko i ... mamy podawać tylko furagin 1/2 tabl 2 razy dziennie i po 4 dawkach do niego czyli w środę po południu mamy być ale jeśli jutro po południu będzie dalej tak lała to wieczorem wizyta jak wychodziliśmy do doktora przyjechał (przy okazji) odwiedzić nas Pan Mirek szkoleniowiec ... chwilkę obserwował Monkę i efekt ćwiczeń ... jest zadowolony :) i my też :) dawno nie spotkaliśmy takiego człowieka ... On naprawdę kocha to co robi i te wszystkie psiuny szkolone i nie ;) cieszę się że Magda nas "pokierowała" do niego Quote
magda z. Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Fajnie, ze tak się wszystko układa. Z wizytą u weta to na pewno nie cofanie się w socjalizacji - psa nie można odgraniczyć od świata, on ma go poznawać i przestać się go bać, a Monka jest na dobrej drodze:) Quote
Chantell Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 czyli zapalenie pęchcerza... :roll: a furagin to bardzo silny lek Quote
fioneczka Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 magda z. napisał(a):Fajnie, ze tak się wszystko układa. Z wizytą u weta to na pewno nie cofanie się w socjalizacji - psa nie można odgraniczyć od świata, on ma go poznawać i przestać się go bać, a Monka jest na dobrej drodze:) Pan Mirek też mówi że na dobrej :) ... Madzia ja Cię normalnie na rękach będę nosiła ... pod warunkiem że nie przytyjesz :eviltong: Chantell napisał(a):czyli zapalenie pęchcerza... :roll: a furagin to bardzo silny lek powiedział że podejrzewa zapalenie pęcherza jednak czy to tak na oko idzie stwierdzić :roll: ... no cóż, on jest wetem nie ja ;) Quote
Alicja Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 [quote name='Chantell']czyli zapalenie pęchcerza... :roll: a furagin to bardzo silny lek [FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]nie jest tak źle , to dobry i skuteczny lek na różne szczepy bakteryjne ;)[/FONT] Quote
magda z. Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 na razie mi nie grozi;) chociaż chyba własnie poprzestawiało mi isę w życiu osobistym i nie będę miała stałym rozjazdów na rowerze, ale znajdę innego wysportowanego, który cos czynnie będzie uprawiał - na starość to mi pada na mózg, dobrze tylko, ze nie widac na pierwszy rzut oka;) Quote
fioneczka Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 [quote name='Alicja'][FONT=Arial] [/FONT] [FONT=Arial]nie jest tak źle , to dobry i skuteczny lek na różne szczepy bakteryjne ;)[/FONT] i już jestem spokojna ;) [quote name='magda z.']na razie mi nie grozi;) chociaż chyba własnie poprzestawiało mi isę w życiu osobistym i nie będę miała stałym rozjazdów na rowerze, ale znajdę innego wysportowanego, który cos czynnie będzie uprawiał - na starość to mi pada na mózg, dobrze tylko, ze nie widac na pierwszy rzut oka;) heh żeby tylko czynnie szachów nie uprawiał :eviltong::eviltong: ... poplułam sobie monitor :evil_lol: a z tą Twoją starością to byś całkiem dobrze wyglądała nawet u bogu mojego syna ;) wyglądacie jak z jednej szkolnej ławki :p Quote
magda z. Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 od szachów mam kuzyna, więc nie celuję w tę grupę;) za młodszych też juz się nie biorę, bo jestem stałym punktem nabijania się na spotkaniach ze znajomymi od kilku lat, a to nie moja wina, że wyglądam na młodszą... Ostatnio spotkałam z psem jakąs panią z innym psem i tak zeszło, że byłam w schronisku w tym samym dniu i ona do mnie, a co później - weterynaria? to jej powiedziałam, ze ja juz historyczką jestem, a nawet prawie dr, bo to przed obroną było - no i pani odpłynęła:evil_lol: Quote
Chantell Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 [quote name='Alicja'] [FONT=Arial]nie jest tak źle , to dobry i skuteczny lek na różne szczepy bakteryjne ;)[/FONT]Wiem, wiem. ;). Swojego psa też nim faszerowałam Quote
ania z poznania Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Cioteczki kochane, zapraszam serdecznie na nowy bazarek :): http://www.dogomania.pl/threads/190271-Bazarek-fotograficzny-na-pomoc-psiakom-%29?p=15128169#post15128169 Quote
Alicja Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Chantell napisał(a):Wiem, wiem. ;). Swojego psa też nim faszerowałam ja też i siebie :roflt: Quote
magda z. Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Alicja napisał(a):ja też i siebie :roflt: ja też;) mam jescze nawet kilka, w sytuacjach kryzysowych się przydaje Quote
fioneczka Posted August 3, 2010 Author Posted August 3, 2010 nooo u nas jakby siuśków mniej jednak dalej lejemy i jutro po południu wizyta u doktorka :roll: dziś jak byłam w pracy przyszedł do TZ nasz znajomy z tą małą czarną sunią sznupka na widok której Monka ostatnio się trzęsła ... dziś w domu chciała ją killnąć :roll: ... w domu to ona odważna jest :roll: na wieczornym spacerze na boisko przyszła sąsiadka ze swoją sunią taką może 8-9 miesięcy (ktoś wyrzucił ją jako maleńkiego kilkutygodniowego szczeniaczka do śmietnika), psina zobaczyła Monę i bieg w naszą str, Mona zjeżyła się i w pierwszej chwili próbowała zaatakować jednak po naszej interwencji (bo pozamiatała troszkę sunią boisko) zaczęła zachowywać się poprawnie, po kilku minutach już razem biegały ... Mona była zadowolona ... jednak ta mała ma ADHD :roll: i to takie w wersji XXL i po ok 40 minutach Mona miała dość a ta młoda dalej biegała jak nakręcona ... zdjęć nie ma ... nie mamy takiego szybkiego fotografa :evil_lol: aaaa i miałam napisać ze Mona ostatnio bączy jakby bigosu pojadła (właściwie od czasu kiedy dostała cieczkę) i za każdym razem kiedy jej się coś wymsknie ... ucieka, mieliśmy już taką sytuację jak po gotowanej wołowince dostała rozwolnienia, kucnęła koopę robić (efekt dźwiękowy też był) no i wystartowała nie wiedząc o co chodzi i ... łapy trzeba było myć i ogon :roll: Quote
Alicja Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Jełopek też jak bączycho strzeli to wieje ... ;) Quote
fioneczka Posted August 3, 2010 Author Posted August 3, 2010 Alicja napisał(a):Jełopek też jak bączycho strzeli to wieje ... ;) qrde ale ona ogon pod doopę i w nogi a jak się opamięta to przyłazi i szuka :roll: bączula ... goopecek :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.