Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

rufusowa napisał(a):
w czasie cieczki jest osłabiona odporność... Hercia np. miala przeziębione gardło... pewnie szybko się wyjaśni i zaleczy i będzie git :)


to ze osłabiona to wiem ale predzej takich przypadłości doszukiwałabym sie u "kojcowych" suniek a nie tych co doopy w wyrach grzeją

Chantell napisał(a):
Nika też sika częściej wtedy... xD


ale Mona jednak za często niestety ... ale doktorek obejrzy i coś zaradzi ;)

Posted

te kojcowe pewnie bardziej zahartowane ;)
aaa... jak poszliśmy wtedy do wetki, to od razu zapytała, czy kąpała się w wodzie...może to właśnie kwestia kąpieli?

Posted

Chantell napisał(a):
a może lepiej byłoby zadzwonić żeby jej niepotrzebnie znowu stresować?
Znowu będzie tył w socjalce


eee doktor fajny facet jest i potrafi nie stresować klienta ;)
Mona już była u niego na samym początku na czyszczeniu uszek bo coś ją tam pobolewało, więc się już znają

rufusowa napisał(a):
te kojcowe pewnie bardziej zahartowane ;)
aaa... jak poszliśmy wtedy do wetki, to od razu zapytała, czy kąpała się w wodzie...może to właśnie kwestia kąpieli?


ona wczoraj to dosłownie nogi pomoczyła a sikała już w sobotę, co prawda nie tak często jak wczoraj od rana ale sikała ... więc chyba to nie wina wody

Posted

A moja tymczaska też lała jak sikawka, potrafiła wrócić ze spaceru i nalać na środek dywanu :roll: Mała miała lęk przed samochodami, więc najpierw obdzwoniłam wszystkich wetów i wszyscy zgodnie mówili, że takie sikanie podczas pierwszej cieczki to normalne :roll: I rzeczywiście, Nince samo przeszło, ale lepiej sprawdzić czy z Monką wszystko OK :)

Posted

pojechaliśmy do doktora ale trafiliśmy na zabieg (tak myślałam bo doktor telefonu nie odbierał)
jednak udało się zamienić słówko i ... mamy podawać tylko furagin 1/2 tabl 2 razy dziennie i po 4 dawkach do niego
czyli w środę po południu mamy być ale jeśli jutro po południu będzie dalej tak lała to wieczorem wizyta

jak wychodziliśmy do doktora przyjechał (przy okazji) odwiedzić nas Pan Mirek szkoleniowiec ... chwilkę obserwował Monkę i efekt ćwiczeń ... jest zadowolony :) i my też :)
dawno nie spotkaliśmy takiego człowieka ... On naprawdę kocha to co robi i te wszystkie psiuny szkolone i nie ;)
cieszę się że Magda nas "pokierowała" do niego

Posted

Fajnie, ze tak się wszystko układa. Z wizytą u weta to na pewno nie cofanie się w socjalizacji - psa nie można odgraniczyć od świata, on ma go poznawać i przestać się go bać, a Monka jest na dobrej drodze:)

Posted

magda z. napisał(a):
Fajnie, ze tak się wszystko układa. Z wizytą u weta to na pewno nie cofanie się w socjalizacji - psa nie można odgraniczyć od świata, on ma go poznawać i przestać się go bać, a Monka jest na dobrej drodze:)


Pan Mirek też mówi że na dobrej :) ... Madzia ja Cię normalnie na rękach będę nosiła ... pod warunkiem że nie przytyjesz :eviltong:

Chantell napisał(a):
czyli zapalenie pęchcerza... :roll:
a furagin to bardzo silny lek


powiedział że podejrzewa zapalenie pęcherza
jednak czy to tak na oko idzie stwierdzić :roll: ... no cóż, on jest wetem nie ja ;)

Posted

[quote name='Chantell']czyli zapalenie pęchcerza... :roll:
a furagin to bardzo silny lek
[FONT=Arial]
[/FONT] [FONT=Arial]nie jest tak źle , to dobry i skuteczny lek na różne szczepy bakteryjne ;)[/FONT]

Posted

na razie mi nie grozi;) chociaż chyba własnie poprzestawiało mi isę w życiu osobistym i nie będę miała stałym rozjazdów na rowerze, ale znajdę innego wysportowanego, który cos czynnie będzie uprawiał - na starość to mi pada na mózg, dobrze tylko, ze nie widac na pierwszy rzut oka;)

Posted

[quote name='Alicja'][FONT=Arial]
[/FONT] [FONT=Arial]nie jest tak źle , to dobry i skuteczny lek na różne szczepy bakteryjne ;)[/FONT]

i już jestem spokojna ;)

[quote name='magda z.']na razie mi nie grozi;) chociaż chyba własnie poprzestawiało mi isę w życiu osobistym i nie będę miała stałym rozjazdów na rowerze, ale znajdę innego wysportowanego, który cos czynnie będzie uprawiał - na starość to mi pada na mózg, dobrze tylko, ze nie widac na pierwszy rzut oka;)

heh żeby tylko czynnie szachów nie uprawiał :eviltong::eviltong: ... poplułam sobie monitor :evil_lol:
a z tą Twoją starością to byś całkiem dobrze wyglądała nawet u bogu mojego syna ;)
wyglądacie jak z jednej szkolnej ławki :p

Posted

od szachów mam kuzyna, więc nie celuję w tę grupę;) za młodszych też juz się nie biorę, bo jestem stałym punktem nabijania się na spotkaniach ze znajomymi od kilku lat, a to nie moja wina, że wyglądam na młodszą... Ostatnio spotkałam z psem jakąs panią z innym psem i tak zeszło, że byłam w schronisku w tym samym dniu i ona do mnie, a co później - weterynaria? to jej powiedziałam, ze ja juz historyczką jestem, a nawet prawie dr, bo to przed obroną było - no i pani odpłynęła:evil_lol:

Posted

nooo u nas jakby siuśków mniej jednak dalej lejemy i jutro po południu wizyta u doktorka :roll:

dziś jak byłam w pracy przyszedł do TZ nasz znajomy z tą małą czarną sunią sznupka na widok której Monka ostatnio się trzęsła ... dziś w domu chciała ją killnąć :roll: ... w domu to ona odważna jest :roll:

na wieczornym spacerze na boisko przyszła sąsiadka ze swoją sunią taką może 8-9 miesięcy (ktoś wyrzucił ją jako maleńkiego kilkutygodniowego szczeniaczka do śmietnika), psina zobaczyła Monę i bieg w naszą str, Mona zjeżyła się i w pierwszej chwili próbowała zaatakować
jednak po naszej interwencji (bo pozamiatała troszkę sunią boisko) zaczęła zachowywać się poprawnie, po kilku minutach już razem biegały ... Mona była zadowolona ... jednak ta mała ma ADHD :roll: i to takie w wersji XXL i po ok 40 minutach Mona miała dość a ta młoda dalej biegała jak nakręcona ... zdjęć nie ma ... nie mamy takiego szybkiego fotografa :evil_lol:


aaaa i miałam napisać ze Mona ostatnio bączy jakby bigosu pojadła (właściwie od czasu kiedy dostała cieczkę) i za każdym razem kiedy jej się coś wymsknie ... ucieka,
mieliśmy już taką sytuację jak po gotowanej wołowince dostała rozwolnienia, kucnęła koopę robić (efekt dźwiękowy też był) no i wystartowała nie wiedząc o co chodzi i ... łapy trzeba było myć i ogon :roll:

Posted

Alicja napisał(a):
Jełopek też jak bączycho strzeli to wieje ... ;)


qrde ale ona ogon pod doopę i w nogi a jak się opamięta to przyłazi i szuka :roll: bączula ... goopecek :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...