Migori Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_1110_1.jpg Bez smyczy ? No cudnie! Krok po kroku a strach minie. Quote
Alicja Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 pies nadgraniczny ;) http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_1115_1.jpg Quote
agaga21 Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 [quote name='Magda25']http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_1110_1.jpg Bez smyczy ? No cudnie! Krok po kroku a strach minie. o, faktycznie! mona na wolności ;) ja morrisa chyba nigdy poza ogrodem ze smyczy nie spuszczę. z etną jest inaczej, bo ona nakręca się na patyki i jak zobaczy kija to zaraz przybiega ale morriskowi to raczej nie zaufam. Quote
wejherstaff Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 Śliczna Monka :loveu::loveu::loveu: Piekne fotki ze spacerku ;) Quote
dorota k. Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 A co Panienka robiła w deszczową pogodę;) Pozdrowionka:lol: Quote
Chantell Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 Śliczna Mona <8 nie boisz się, że jak kogoś zobaczy to ucieknie? Bo widzę, że bez smyczy goni :) Quote
fioneczka Posted July 23, 2010 Author Posted July 23, 2010 [quote name='deer_1987']tez trzymam zza Krzyska! http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_0076_1.jpg to w ramke i na sciane! my robimy za duzo zdjec juz mamy na dysku ok 150 000 by wszystki wywolac ale kilka mamy wywolane :D diękujemy za kciuki:calus: ja sobie mogę oryginał na ścianie powiesić zamiast zdjęcia :diabloti: :eviltong: [quote name='ania z poznania']http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_0076_1.jpg Uśmiech Mony Lisy :)! Cukierek! pisząc cukierek miałaś na myśli króffka :mad::eviltong: [quote name='akira']http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_1131_1.jpg Śliczna niunia :loveu: dziękować za uznanie dla urody :p [quote name='deer_1987']http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_1106_1.jpg sliczna ona jest naprawde :) także dziękować :p [quote name='Magda25']http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_1110_1.jpg Bez smyczy ? No cudnie! Krok po kroku a strach minie. po raz pierwszy na tym terenie nie było żywej duszy no i zaryzykował ... nie chcę wiedzieć co by zrobiła gdyby się człek jakiś w pobliżu zza drzew wyłonił kroczki małe ale są ... w czasie weekendu jedziemy do szkoły psów [quote name='Alicja']pies nadgraniczny ;) http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_1115_1.jpg patrolowy ;) [quote name='agaga21']o, faktycznie! mona na wolności ;) ja morrisa chyba nigdy poza ogrodem ze smyczy nie spuszczę. z etną jest inaczej, bo ona nakręca się na patyki i jak zobaczy kija to zaraz przybiega ale morriskowi to raczej nie zaufam. Ty podchodzisz do sprawy tak jak ja ... Fionka nakręcała się na patyki i jak miałam jakiś w ręku to nie odstąpiła mnie na krok lub wracała z prędkością światła Monka jak coś ją zaniepokoi nie reaguje na nic, na piłeczki, smaczki, wydawane polecenia więc mam swoje zdanie na temat puszczania jej ze smyczy [quote name='wejherstaff']Śliczna Monka :loveu::loveu::loveu: Piekne fotki ze spacerku ;) :p dziękować za uznanie dla fotek [quote name='dorota k.']A co Panienka robiła w deszczową pogodę;) Pozdrowionka:lol: Dorotko u nas prawie nie pada :multi: tak ciapie ale są kałuże na boisku i nie trzeba nosić ze sobą miski i wody :p dziś graliśmy w sflaczałą piłkę nożną ale przyszedł Brutek i zaczęła się kradzież piłki ;) [quote name='Chantell']Śliczna Mona <8 nie boisz się, że jak kogoś zobaczy to ucieknie? Bo widzę, że bez smyczy goni :) no właśnie ja jestem przeciwna ale Krzysiek twierdzi że nikoguśko nie było w pobliżu :roll: Quote
dorota k. Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 A komu lepiej wychodziło kradnięcie kurna czy kradzenie :) ( O do licha jak się to odmienia :) ) Łoł to trzymamy kciukasy za tą szkolę psów :) Asieńko Wasza Miłość cuda zdziała:lol: Buziaki:loveu: Quote
Chantell Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 Ale ja ją często widzę bez smyczy na zdjęciach jak biega za piłeczką? :) Quote
agaga21 Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 Chantell napisał(a):Ale ja ją często widzę bez smyczy na zdjęciach jak biega za piłeczką? :) ale to przecież na zamknietym boisku Quote
fioneczka Posted July 23, 2010 Author Posted July 23, 2010 dorota k. napisał(a):A komu lepiej wychodziło kradnięcie kurna czy kradzenie :) ( O do licha jak się to odmienia :) ) Łoł to trzymamy kciukasy za tą szkolę psów :) Asieńko Wasza Miłość cuda zdziała:lol: Buziaki:loveu: Dorotko podpierdzielanie się mówi :eviltong: i to Brutek jest złodziejaszek z dłuższym stażem ;) Chantell napisał(a):Ale ja ją często widzę bez smyczy na zdjęciach jak biega za piłeczką? :) bo bieganie z piłką to na ogrodzonym terenie i ona nie wybiega stamtąd bo "na zewnętrznym" chodzą ludziska ;) więc wcale nie ma zamiaru się tam udać a poza tym ten teren ona zaczęła traktować tak samo jak psy traktują przydomowe ogródki ... czyli jak własny :p kiedyś odpięliśmy ją nad wodą ale auto stało bardzo blisko więc wiedziałam że jak poczuje się zagrożona to da dyla do samochodu i tak właśnie było Quote
Chantell Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 fioneczka napisał(a):Dorotko podpierdzielanie się mówi :eviltong: i to Brutek jest złodziejaszek z dłuższym stażem ;) bo bieganie z piłką to na ogrodzonym terenie i ona nie wybiega stamtąd bo "na zewnętrznym" chodzą ludziska ;) więc wcale nie ma zamiaru się tam udać a poza tym ten teren ona zaczęła traktować tak samo jak psy traktują przydomowe ogródki ... czyli jak własny :p kiedyś odpięliśmy ją nad wodą ale auto stało bardzo blisko więc wiedziałam że jak poczuje się zagrożona to da dyla do samochodu i tak właśnie było Aha... no to fajnie, że Wam nie ucieka aż tak. A Waszych przyjaciół też się boi czy nie? Quote
Migori Posted July 23, 2010 Posted July 23, 2010 Fioneczka, obejrzałam filmik z waszego spaceru. Mam takie pytanie, co Mona zrobi jeśli poluzujesz jej smycz ? Np. założysz 2m i poluzujesz na całą długość ? Czy robiłaś jej takie sesje, że siadałaś na ławce, na osiedlu, brałaś porcję obiadową jedzenia i Mona zjadała to na dworze i wracałyście do domu? Ona przyjmuje pokarm na dworze? Pytam, bo też mam lękową sukę i zastanawiam się, co wam działa Quote
fioneczka Posted July 23, 2010 Author Posted July 23, 2010 [quote name='Chantell']Aha... no to fajnie, że Wam nie ucieka aż tak. A Waszych przyjaciół też się boi czy nie? osoby które widziała kilka razy toleruje na tyle ze nie siedzi zapluta na swoim posłaniu na dworze jeśli nie zwracają na nią uwagi to obecnie nie próbuje już uciekać [quote name='Magda25']Fioneczka, obejrzałam filmik z waszego spaceru. Mam takie pytanie, co Mona zrobi jeśli poluzujesz jej smycz ? Np. założysz 2m i poluzujesz na całą długość ? Czy robiłaś jej takie sesje, że siadałaś na ławce, na osiedlu, brałaś porcję obiadową jedzenia i Mona zjadała to na dworze i wracałyście do domu? Ona przyjmuje pokarm na dworze? Pytam, bo też mam lękową sukę i zastanawiam się, co wam działa Na dłuższej smyczy w chwili kiedy się czegoś wystraszy "wyrywa" do przodu, blokowana - nerwowo się obraca, ciągnie i prawie szoruje brzuchem po ziemi jeśli odgłosy niepokojące dobiegają z tyłu np. idą za nami ludzie. Teraz na krótkiej smyczy jeśli ktoś idzie w naszą stronę, idzie dość spokojnie choć jest skupiona i trochę spięta, wcześniej zaczynała się wycofywać i próbowała oswobodzić się z obrozy lub szelek (nawet raz udało jej się uciec w ten sposób) więc używaliśmy rozciąganej smyczy żeby „mieć pole manewru”. Obecnie używając krótkiej smyczy w sytuacji kiedy mamy kogoś z tyłu, ciągnie ale łatwiej jest ją opanować. Obraca się nerwowo jest spięta, przykuca ale łatwiej nad nią zapanować, skorygować. Do niedawna siedzenie na ławce było niemalże niemozliwe, obecnie Mona daje radę siedzieć obok nas, nie próbuje uciekać jeśli ktoś przechodzi obok, nie ślini się i nie trzęsie (czasem jej się zdarzy schować pod ławkę) jedzenia na podwórku nie przyjmuje żadnego, jest niezainteresowana zupełnie nawet smaczkami [quote name='Alicja']za udane lekcje w szkółce ;):kciuki: jutro pan przyjedzie do nas :) żeby nie stresować jej nowym miejscem Quote
Migori Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 Eh to faktycznie macie niezły orzech do zgryzienia. Moja suka jest lękowa, ale nie aż tak, przyjmuje jedzenie na dworze - wtedy wiem że strach nie jest jakiś okropny. Powodzenia na szkoleniu. Czekam na relację, jak wam poszło. Quote
chita Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 boshe w lipcu do szkoly chodzic, Mona ma przekichane wakacje:diabloti: Quote
taxelina Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 chita napisał(a):boshe w lipcu do szkoly chodzic, Mona ma przekichane wakacje:diabloti: To ja tez widac mam bo tez "chodze" do szkoly a dokladniej mowiac mam szkole przez neta - kurs 15 miesieczny na pielegniarke Quote
fioneczka Posted July 24, 2010 Author Posted July 24, 2010 na początek MAGDA DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!! za polecenie szkoły Pana Mirka dziś o umówionej godzinie 9 przyjechał do nas Pan Mirek umówiliśmy się przez telefon że my pójdziemy na spacer z Moną jej stałą codzienną trasą, nie zwracając zupełnie uwagi że Pan jest w pobliżu (zupełnie bez reakcji na Pana, nawet bez dzień dobry) a On z dystansu będzie obserwował co się dzieje podczas spaceru idąc za nami ponieważ jest sobota i padał deszcz okolica była cicha i spokojna, Mona ciągnęła zaniepokojona i spięta jak zwykle słysząc że ktoś za nami idzie widząc co się z nią dzieje Pan przerwał "spacerowanie w tej formie", podszedł do nas nie zwracając na nią uwagi i poszliśmy na chwilę na boisko czyli taki "jej teren", było porównanie zachowania, odpięta ze smyczy biegała i załatwiała swoje potrzeby w "bezpiecznej odległości" po tym poszliśmy po jednego z psów które przyjechały z Panem pierwszy wysiadł czarny Shar pei o imieniu Scooby (był na smyczy, bardzo łagodne i towarzyskie psisko) ... Mona skuliła się, drżała, próbowała wcisnąć się pod zaparkowane obok auto po kilku "podejściach" dała się powąchać poszliśmy na boisko żeby sprawdzić jej reakcję, tam zachowanie się zmieniło, nie była już tak spięta spięta, psy spuszczone ze smyczy biegały, Mona wyraźnie zachęcała do zabawy/gonitwy później "wymieniliśmy" psa czyli miejsce Scoobiego zajął przepiękny (zakochałam się ;)) dog kanaryjski imieniem Patrol znowu wczesniejsza sytuacja, spięta, trzęsąca się z ogonem pod doopą, znowu przejscie na boisko, i znowu najpierw dystans, później wspólna gonitwa po spacerze Pan Mirek zostawił psiaki w aucie i poszliśmy do domu, sprawdzić jak Mona zachowuje się u siebie aczkolwiek w towarzystwie obcej osoby Pan Mirek wytłumaczył nam wszystko dość dokładnie, okreslił dokładnie co widzi w zachowaniu Mony, dostaliśmy jasne i wyraźne instrukcje na temat tego co mamy robić, we wtorek mamy być na pierwszej lekcji szkolenia PT w którym udział biorą szczenięta Quote
Alicja Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 Asieńko , super , ze Moncia zaczyna do psiej szkółki chodzić i że ktoś rzetelnym okiem spojrzał i dostrzegł problem i nie zrobił z Was wariatów . Powodzenia życzymy i trzymamy :kciuki: Quote
agaga21 Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 ooo, to ja jestem ciekawa mony w tej szkółce! Quote
magda z. Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 Asieńko to we wtorek się widzimy:) postaram isę dojść na to szkolenie, fajnie będzie Was zobaczyć. Mój Bismarck tez ma zaproszenie, ostatnio byłam sama i foto robiłam, bo burzą pachniało, a wtedy by było ciężko z moim miśkiem;) Mirek ma super podejście do psów, był z nami raz w schronisku - teraz bez bicia się przyznaję, ze ja nawaliłam, bo nie dałam znaku, ze jedziemy. On zabrał wtedy na spacer Żako, asta, dzieki czemu psiak ma fajne zdjęcia, co prawda w kolczatce, ale taki sprzęt dał nam pracownik. Scoobi i Patrol są superowe, poznała je też ZuziaM, bo Mirek był z nami zobaczyć Ramzesa i Julcię, która ZuziaM ma na dt z DT z Dobrocina. Scoobi nawet odłowił u nas szczeniaka dzikiego. Chłopaki są grzeczne, co prawda można jadąc z nimi dostać śliną, ale to z miłości. patrol gdy mnie pierwszy raz zobaczył to dał ogromne oślinione buzi;) Zresztą Patrola zaraz Wam pokażę, bo mam foto ze szkolenia, a Mirek się nie obrazi. Bardzo isę cieszę, że wszystko jest na dobrej drodze Quote
taxelina Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 Trzymamy kciuki! Fajnie dostac taka fachowa porade! Quote
magda z. Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 To ja przedstawię Patrola, akurat wtedy siedział grzecznie, bo trwało szkolenie tutaj jest krokodylem;) jest ogromny, zdjęcia pewnie tego aż tak nie oddają, niestety nie mam reszty ferajny. Jest jescze ast w kolorze psiutka z avatara Alicji, jak we trzech ostatnio przy mnie ganiali, to nie wiedziałam, czy jak przeze mnie przelecą to zauważą;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.