Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='deer_1987']tez trzymam zza Krzyska!
http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_0076_1.jpg
to w ramke i na sciane!
my robimy za duzo zdjec juz mamy na dysku ok 150 000 by wszystki wywolac ale kilka mamy wywolane :D

diękujemy za kciuki:calus:
ja sobie mogę oryginał na ścianie powiesić zamiast zdjęcia :diabloti: :eviltong:

[quote name='ania z poznania']http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_0076_1.jpg

Uśmiech Mony Lisy :)! Cukierek!

pisząc cukierek miałaś na myśli króffka :mad::eviltong:

[quote name='akira']http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_1131_1.jpg

Śliczna niunia :loveu:

dziękować za uznanie dla urody :p

[quote name='deer_1987']http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_1106_1.jpg
sliczna ona jest naprawde :)

także dziękować :p

[quote name='Magda25']http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_1110_1.jpg Bez smyczy ? No cudnie! Krok po kroku a strach minie.

po raz pierwszy na tym terenie nie było żywej duszy no i zaryzykował ... nie chcę wiedzieć co by zrobiła gdyby się człek jakiś w pobliżu zza drzew wyłonił
kroczki małe ale są ... w czasie weekendu jedziemy do szkoły psów

[quote name='Alicja']pies nadgraniczny ;)
http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_1115_1.jpg


patrolowy ;)

[quote name='agaga21']o, faktycznie! mona na wolności ;)
ja morrisa chyba nigdy poza ogrodem ze smyczy nie spuszczę. z etną jest inaczej, bo ona nakręca się na patyki i jak zobaczy kija to zaraz przybiega ale morriskowi to raczej nie zaufam.

Ty podchodzisz do sprawy tak jak ja ... Fionka nakręcała się na patyki i jak miałam jakiś w ręku to nie odstąpiła mnie na krok lub wracała z prędkością światła
Monka jak coś ją zaniepokoi nie reaguje na nic, na piłeczki, smaczki, wydawane polecenia więc mam swoje zdanie na temat puszczania jej ze smyczy

[quote name='wejherstaff']Śliczna Monka :loveu::loveu::loveu:
Piekne fotki ze spacerku ;)

:p dziękować za uznanie dla fotek

[quote name='dorota k.']A co Panienka robiła w deszczową pogodę;) Pozdrowionka:lol:

Dorotko u nas prawie nie pada :multi: tak ciapie ale są kałuże na boisku i nie trzeba nosić ze sobą miski i wody :p
dziś graliśmy w sflaczałą piłkę nożną ale przyszedł Brutek i zaczęła się kradzież piłki ;)

[quote name='Chantell']Śliczna Mona <8 nie boisz się, że jak kogoś zobaczy to ucieknie? Bo widzę, że bez smyczy goni :)

no właśnie ja jestem przeciwna ale Krzysiek twierdzi że nikoguśko nie było w pobliżu :roll:

Posted

A komu lepiej wychodziło kradnięcie kurna czy kradzenie :) ( O do licha jak się to odmienia :) )
Łoł to trzymamy kciukasy za tą szkolę psów :) Asieńko Wasza Miłość cuda zdziała:lol: Buziaki:loveu:

Posted

dorota k. napisał(a):
A komu lepiej wychodziło kradnięcie kurna czy kradzenie :) ( O do licha jak się to odmienia :) )
Łoł to trzymamy kciukasy za tą szkolę psów :) Asieńko Wasza Miłość cuda zdziała:lol: Buziaki:loveu:


Dorotko podpierdzielanie się mówi :eviltong:
i to Brutek jest złodziejaszek z dłuższym stażem ;)

Chantell napisał(a):
Ale ja ją często widzę bez smyczy na zdjęciach jak biega za piłeczką? :)


bo bieganie z piłką to na ogrodzonym terenie i ona nie wybiega stamtąd bo "na zewnętrznym" chodzą ludziska ;) więc wcale nie ma zamiaru się tam udać
a poza tym ten teren ona zaczęła traktować tak samo jak psy traktują przydomowe ogródki ... czyli jak własny :p
kiedyś odpięliśmy ją nad wodą ale auto stało bardzo blisko więc wiedziałam że jak poczuje się zagrożona to da dyla do samochodu i tak właśnie było

Posted

fioneczka napisał(a):
Dorotko podpierdzielanie się mówi :eviltong:
i to Brutek jest złodziejaszek z dłuższym stażem ;)



bo bieganie z piłką to na ogrodzonym terenie i ona nie wybiega stamtąd bo "na zewnętrznym" chodzą ludziska ;) więc wcale nie ma zamiaru się tam udać
a poza tym ten teren ona zaczęła traktować tak samo jak psy traktują przydomowe ogródki ... czyli jak własny :p
kiedyś odpięliśmy ją nad wodą ale auto stało bardzo blisko więc wiedziałam że jak poczuje się zagrożona to da dyla do samochodu i tak właśnie było

Aha... no to fajnie, że Wam nie ucieka aż tak. A Waszych przyjaciół też się boi czy nie?

Posted

Fioneczka, obejrzałam filmik z waszego spaceru. Mam takie pytanie, co Mona zrobi jeśli poluzujesz jej smycz ? Np. założysz 2m i poluzujesz na całą długość ?

Czy robiłaś jej takie sesje, że siadałaś na ławce, na osiedlu, brałaś porcję obiadową jedzenia i Mona zjadała to na dworze i wracałyście do domu? Ona przyjmuje pokarm na dworze?

Pytam, bo też mam lękową sukę i zastanawiam się, co wam działa

Posted

[quote name='Chantell']Aha... no to fajnie, że Wam nie ucieka aż tak. A Waszych przyjaciół też się boi czy nie?

osoby które widziała kilka razy toleruje na tyle ze nie siedzi zapluta na swoim posłaniu
na dworze jeśli nie zwracają na nią uwagi to obecnie nie próbuje już uciekać

[quote name='Magda25']Fioneczka, obejrzałam filmik z waszego spaceru. Mam takie pytanie, co Mona zrobi jeśli poluzujesz jej smycz ? Np. założysz 2m i poluzujesz na całą długość ?

Czy robiłaś jej takie sesje, że siadałaś na ławce, na osiedlu, brałaś porcję obiadową jedzenia i Mona zjadała to na dworze i wracałyście do domu? Ona przyjmuje pokarm na dworze?

Pytam, bo też mam lękową sukę i zastanawiam się, co wam działa

Na dłuższej smyczy w chwili kiedy się czegoś wystraszy "wyrywa" do przodu, blokowana - nerwowo się obraca, ciągnie i prawie szoruje brzuchem po ziemi jeśli odgłosy niepokojące dobiegają z tyłu np. idą za nami ludzie.
Teraz na krótkiej smyczy jeśli ktoś idzie w naszą stronę, idzie dość spokojnie choć jest skupiona i trochę spięta, wcześniej zaczynała się wycofywać i próbowała oswobodzić się z obrozy lub szelek (nawet raz udało jej się uciec w ten sposób) więc używaliśmy rozciąganej smyczy żeby „mieć pole manewru”.
Obecnie używając krótkiej smyczy w sytuacji kiedy mamy kogoś z tyłu, ciągnie ale łatwiej jest ją opanować. Obraca się nerwowo jest spięta, przykuca ale łatwiej nad nią zapanować, skorygować.
Do niedawna siedzenie na ławce było niemalże niemozliwe, obecnie Mona daje radę siedzieć obok nas, nie próbuje uciekać jeśli ktoś przechodzi obok, nie ślini się i nie trzęsie (czasem jej się zdarzy schować pod ławkę)
jedzenia na podwórku nie przyjmuje żadnego, jest niezainteresowana zupełnie nawet smaczkami

[quote name='Alicja']za udane lekcje w szkółce ;):kciuki:

jutro pan przyjedzie do nas :) żeby nie stresować jej nowym miejscem

Posted

Eh to faktycznie macie niezły orzech do zgryzienia. Moja suka jest lękowa, ale nie aż tak, przyjmuje jedzenie na dworze - wtedy wiem że strach nie jest jakiś okropny. Powodzenia na szkoleniu. Czekam na relację, jak wam poszło.

Posted

chita napisał(a):
boshe w lipcu do szkoly chodzic, Mona ma przekichane wakacje:diabloti:

To ja tez widac mam bo tez "chodze" do szkoly a dokladniej mowiac mam szkole przez neta - kurs 15 miesieczny na pielegniarke

Posted

na początek MAGDA DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!! za polecenie szkoły Pana Mirka


dziś o umówionej godzinie 9 przyjechał do nas Pan Mirek
umówiliśmy się przez telefon że my pójdziemy na spacer z Moną jej stałą codzienną trasą, nie zwracając zupełnie uwagi że Pan jest w pobliżu (zupełnie bez reakcji na Pana, nawet bez dzień dobry) a On z dystansu będzie obserwował co się dzieje podczas spaceru idąc za nami
ponieważ jest sobota i padał deszcz okolica była cicha i spokojna, Mona ciągnęła zaniepokojona i spięta jak zwykle słysząc że ktoś za nami idzie
widząc co się z nią dzieje Pan przerwał "spacerowanie w tej formie", podszedł do nas nie zwracając na nią uwagi i poszliśmy na chwilę na boisko czyli taki "jej teren", było porównanie zachowania, odpięta ze smyczy biegała i załatwiała swoje potrzeby w "bezpiecznej odległości"

po tym poszliśmy po jednego z psów które przyjechały z Panem
pierwszy wysiadł czarny Shar pei o imieniu Scooby (był na smyczy, bardzo łagodne i towarzyskie psisko) ... Mona skuliła się, drżała, próbowała wcisnąć się pod zaparkowane obok auto
po kilku "podejściach" dała się powąchać
poszliśmy na boisko żeby sprawdzić jej reakcję, tam zachowanie się zmieniło, nie była już tak spięta spięta, psy spuszczone ze smyczy biegały, Mona wyraźnie zachęcała do zabawy/gonitwy
później "wymieniliśmy" psa czyli miejsce Scoobiego zajął przepiękny (zakochałam się ;)) dog kanaryjski imieniem Patrol
znowu wczesniejsza sytuacja, spięta, trzęsąca się z ogonem pod doopą, znowu przejscie na boisko, i znowu najpierw dystans, później wspólna gonitwa

po spacerze Pan Mirek zostawił psiaki w aucie i poszliśmy do domu, sprawdzić jak Mona zachowuje się u siebie aczkolwiek w towarzystwie obcej osoby

Pan Mirek wytłumaczył nam wszystko dość dokładnie, okreslił dokładnie co widzi w zachowaniu Mony,

dostaliśmy jasne i wyraźne instrukcje na temat tego co mamy robić, we wtorek mamy być na pierwszej lekcji szkolenia PT w którym udział biorą szczenięta

Posted

Asieńko , super , ze Moncia zaczyna do psiej szkółki chodzić i że ktoś rzetelnym okiem spojrzał i dostrzegł problem i nie zrobił z Was wariatów . Powodzenia życzymy i trzymamy :kciuki:

Posted

Asieńko to we wtorek się widzimy:) postaram isę dojść na to szkolenie, fajnie będzie Was zobaczyć. Mój Bismarck tez ma zaproszenie, ostatnio byłam sama i foto robiłam, bo burzą pachniało, a wtedy by było ciężko z moim miśkiem;)
Mirek ma super podejście do psów, był z nami raz w schronisku - teraz bez bicia się przyznaję, ze ja nawaliłam, bo nie dałam znaku, ze jedziemy. On zabrał wtedy na spacer Żako, asta, dzieki czemu psiak ma fajne zdjęcia, co prawda w kolczatce, ale taki sprzęt dał nam pracownik.

Scoobi i Patrol są superowe, poznała je też ZuziaM, bo Mirek był z nami zobaczyć Ramzesa i Julcię, która ZuziaM ma na dt z DT z Dobrocina. Scoobi nawet odłowił u nas szczeniaka dzikiego. Chłopaki są grzeczne, co prawda można jadąc z nimi dostać śliną, ale to z miłości. patrol gdy mnie pierwszy raz zobaczył to dał ogromne oślinione buzi;) Zresztą Patrola zaraz Wam pokażę, bo mam foto ze szkolenia, a Mirek się nie obrazi.

Bardzo isę cieszę, że wszystko jest na dobrej drodze

Posted

To ja przedstawię Patrola, akurat wtedy siedział grzecznie, bo trwało szkolenie

tutaj jest krokodylem;)















jest ogromny, zdjęcia pewnie tego aż tak nie oddają, niestety nie mam reszty ferajny. Jest jescze ast w kolorze psiutka z avatara Alicji, jak we trzech ostatnio przy mnie ganiali, to nie wiedziałam, czy jak przeze mnie przelecą to zauważą;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...