dorota k. Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Acha - nie daj się prosić:) Pokaż nam Dziewczynę :) Quote
fioneczka Posted June 17, 2010 Author Posted June 17, 2010 się zmniejszają fotasy ... wrzucę bom dawno nic nie wrzucała ;) aaaa i chętnie bym Wam pokazała najnowsy nabytek Młodszego ale mi pewnie nie pozwoli ;) wczoraj skręcił staw kolanowy i ma śliczny gipsik od kostki po samą doopę :p taki wakacyjny :diabloti: Quote
dorota k. Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 W oczekiwaniu na zdjęcia.... :) Młodszy! Co się zadziało? Pewnie masz przesr...rane wakacje? Quote
ania z poznania Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 O, to sobie wakacje załatwił!!! Na jak długo ten śliczny bucik? Quote
fioneczka Posted June 17, 2010 Author Posted June 17, 2010 qrde dopiero do domu weszłam i chyba zaraz mnie rozniesie :angryy: przed 21 poszłam z Młodszym do osiedlowego sklepiku bo go pragnienie dopadło wracając spotkałam znajomego który wracała ze spaceru ze swoim psiakiem pyta mnie co robić bo w jednym z garaży już czwarty dzień z rzędu słyszy miałczącego kotka dzwonił już kilka razy na straż miejską ale niestety go olali pokazał mi który to garaż ... zadzwoniłam po policję i ... czego się mogłam spodziewać :angryy: ... mówią mi że oni nic nie mogą bo nie wiedzą czyj to garaż ... no zagotowało mi się w d**e do rana trzeba czekać aż urzędy będą czynne to może coś poradzą spiszą notatkę i ktoś się tym zajmie szukałam kogoś z garaży obok po sąsiadach i lipa ... a kicia słychać maluszek ledwo miałczy za drzwiami ;( spotkałam znajomego ... podjechał ze mną ... zobaczył metalowe drzwi i mówi do Policjantów ... proszę odjechać bo jak wy nic z tym nie robicie to ja zaraz te drzwi otworzę, wsiadł w auto i pojechał po kumpla i takie hydrauliczne coś żeby rozprężyć drzwi i kociaka wyciągnąć a niebiescy panowie na to że jak oni drzwi zniszczą to ja odpowiem bo podałam swoje wszystkie dane ... no cóż czekamy do rana a od rana będę walczyć żeby właściciela znaleźli co za chory kraj :angryy: kociak kilka dni błaga o pomoc a garażowi sąsiedzi i nasza władza mają to głęboko w d***e :angryy::angryy: Quote
fioneczka Posted June 17, 2010 Author Posted June 17, 2010 wrzucam kilka fotek ;) a jeśli o Młodszego chodzi i jego śliczny gips to trzy najbliższe tygodnie ma na sztywno :diabloti: wrzucę też zdjęcia mojego niepełnosprytnego psa siedzącego właśnie pod łóżkiem :roll: tam jest szpara ok 20 cm wysokości ... ona chyba myśli że jest malutka a mieści się tylko bokiem na leżąco same chciałyście ;) ... no to lecimy Quote
ania z poznania Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_0076_1.jpg Taką ją lubię najbardziej :)...... Quote
taxelina Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_0070_1.jpg wow ale wysoki skok! Quote
fioneczka Posted June 17, 2010 Author Posted June 17, 2010 a tak Monka spędza wieczory ... wariatka :) Quote
chita Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_0129_1.jpg :evil_lol: :evil_lol: http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_0136_1.jpg :roflt::roflt: Mona wali miny jak emotki na dogo:eviltong: Quote
rufusowa Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 ależ ona pięknie się bawi piłeczką....no super! i jestem pod wrażeniem, ze piłeczka jeszcze żyje :evil_lol: a z tym kładzeniem się pod łóżkiem, to taka naturalna potrzeba psa, żeby się poczuć bezpiecznie i czasem się odizolować od reszty... u mnie czasem wchodzą pod stół a jak była klatka na początku, to oczywiście była okupowana ;) Quote
ania z poznania Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_0184_1.jpg Asiu, ale to jest akurat naturalne, my mamy wysokie łóżko, dużo miejsca pod, cieszyło się tak dużym zainteresowaniem to miejsce, że materacyki do spania tam są porozkładane :). Quote
fioneczka Posted June 18, 2010 Author Posted June 18, 2010 hmmm Mona jest czwartym psem w naszym domu w ciągu kilkunastu lat ... każdy z nich miał inny charakter ale zaden też nie peklował się pod wyro ;) ... jak lubi niech włazi tylko wciska się tam bokiem bo inaczej nie da rady i ociera sobie skórę wariatka jedna a piłeczki na początku dewastowała wszystkie w ciągu chwili ale te piszczące ... teraz kupujemy takie które nie piszczą bądź sprawiamy że przestają piszczeć zaraz po zakupie :) dzis przyjdą nowe zabaweczki ... zobaczymy jak długo wytrzymają (nie piszczą ;)) http://www.allegro.pl/item1055569761_petstages_pies_127_orka_jack_duzy.html http://www.allegro.pl/item1075237823_petstages_pies_134_orka_pilka.html Quote
fioneczka Posted June 18, 2010 Author Posted June 18, 2010 fioneczka napisał(a):qrde dopiero do domu weszłam i chyba zaraz mnie rozniesie :angryy: przed 21 poszłam z Młodszym do osiedlowego sklepiku bo go pragnienie dopadło wracając spotkałam znajomego który wracała ze spaceru ze swoim psiakiem pyta mnie co robić bo w jednym z garaży już czwarty dzień z rzędu słyszy miałczącego kotka dzwonił już kilka razy na straż miejską ale niestety go olali pokazał mi który to garaż ... zadzwoniłam po policję i ... czego się mogłam spodziewać :angryy: ... mówią mi że oni nic nie mogą bo nie wiedzą czyj to garaż ... no zagotowało mi się w d**e do rana trzeba czekać aż urzędy będą czynne to może coś poradzą spiszą notatkę i ktoś się tym zajmie szukałam kogoś z garaży obok po sąsiadach i lipa ... a kicia słychać maluszek ledwo miałczy za drzwiami ;( spotkałam znajomego ... podjechał ze mną ... zobaczył metalowe drzwi i mówi do Policjantów ... proszę odjechać bo jak wy nic z tym nie robicie to ja zaraz te drzwi otworzę, wsiadł w auto i pojechał po kumpla i takie hydrauliczne coś żeby rozprężyć drzwi i kociaka wyciągnąć a niebiescy panowie na to że jak oni drzwi zniszczą to ja odpowiem bo podałam swoje wszystkie dane ... no cóż czekamy do rana a od rana będę walczyć żeby właściciela znaleźli co za chory kraj :angryy: kociak kilka dni błaga o pomoc a garażowi sąsiedzi i nasza władza mają to głęboko w d***e :angryy::angryy: rozmawiałam z panem z policji ... niestety dzis już kotka nie słychać :( ... mam nadzieję że pojawił sie właściciel garażu i go wypuścił ... ale bardziej prawdopodobny jest inny scenariusz pan z policji poinformował mnie że niestety ni sa w stanie zdobyć namiarów na własciciela garażu ... no cóż to tylko polska rzeczywistość Quote
fioneczka Posted June 18, 2010 Author Posted June 18, 2010 w poniedziałek zamówiłam zabawki dla Monki http://www.allegro.pl/item1055569761_petstages_pies_127_orka_jack_duzy.html http://www.allegro.pl/item1075237823_petstages_pies_134_orka_pilka.html przyszły dzisiaj mogę wam powiedzieć że jak kurier przyniósł paczkę to od otwarcia przez ponad godzinę szał w domu a później na boisku ... jęzor wisiał do ziemi ... zabawa super dość wytrzymałe ... nie uległy zniszczeniu w ciągu pierwszych 10 minut ;) to wieloramienne po odbiciu od twardej powierzchni - skacze i zmienia kierunki ubawiliśmy się i my i Mona :) Quote
docha Posted June 18, 2010 Posted June 18, 2010 fioneczko, problem z garażem to bardziej by mi pasował dla straży miejskiej ( tak myślę), a psina z dnia na dzień jest wspanialsza. Quote
fioneczka Posted June 18, 2010 Author Posted June 18, 2010 docha napisał(a):fioneczko, problem z garażem to bardziej by mi pasował dla straży miejskiej ( tak myślę), a psina z dnia na dzień jest wspanialsza. Gosiu facet przez cztery dni dzwonił na SM i cały czas go zbywali że oni nie mają możliwości itp jednym słowem zlali temat u nas SM ma wszystko w tyle :roll: Quote
ms_arwi Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 fioneczka napisał(a):w poniedziałek zamówiłam zabawki dla Monki http://www.allegro.pl/item1055569761_petstages_pies_127_orka_jack_duzy.html http://www.allegro.pl/item1075237823_petstages_pies_134_orka_pilka.html przyszły dzisiaj mogę wam powiedzieć że jak kurier przyniósł paczkę to od otwarcia przez ponad godzinę szał w domu a później na boisku ... jęzor wisiał do ziemi ... zabawa super dość wytrzymałe ... nie uległy zniszczeniu w ciągu pierwszych 10 minut ;) to wieloramienne po odbiciu od twardej powierzchni - skacze i zmienia kierunki ubawiliśmy się i my i Mona :) U mnie to wieloramienne juz nie ma wszystkich ramion ;) Mia i Frida poodgryzaly ;) Ale tak to juz jest z ulubionymi zabawkami psow, nie maja raczej za dlugiego zywota. Zobaczymy jak dlugo u Ciebie potrwa zycie tej "gwiazdki" ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.