Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

przypomnę fotkę dziecięcia mego :p
wartą dwa pierwsze miejsca i 150 eur w bonach ;)

[IMG]http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/Mona/066_1.jpg[/IMG]

dumna jestem z Młodszego :p

a Wam wszystkim jeszcze raz dziękuję za głosowanie :buzi:

Posted

[quote name='fioneczka'][B]Młodszy na ogłoszeniu wyników konkursu był

nagroda publiczności była wiadoma już wcześniej

ale dodatkowo zajął[COLOR="blue"] I miejsce w kategorii młodzież do 21 lat
[/COLOR]

łącznie otrzymał bon na zakup sprzętu w Niemczech w sklepie EXPERT na kwotę 150 euro


już myśli co kupić żeby na allegro dobrze sprzedać :evil_lol: bo kask chciał kupić na rower[/B][/QUOTE]

:klacz: :klacz::cool2:

Posted

[CENTER][B][SIZE="3"][U][COLOR="red"]bardzo, bardzo proszę o pomoc !!!!!!!!!!

chodzi TYLKO o oddanie swojego głosu[/COLOR][/U]

bezimienna sunia z Szydłowca może wygrać w konkursie na niebieskim forum karmę wartości TYSIĄCA złotych

Proszę rejestrujcie się i oddajcie głos na nią ... [COLOR="red"]ona nie ma nic, nawet imienia [/COLOR][/SIZE][/B]

[url]http://amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=81&t=7005&p=167212#p167212[/url]

[B]Założenie konta to dosłownie 2 minutki
później wystarczy oddać głos na bezimienną z Szydłowca i napisać post
na jakiego psiaka się głosowało i z jakiego forum się "przybyło" + nick z forum

czyli

głos na bezimienną sunię z Szydłowca - nick z (np) dogo [/B][/CENTER]

Posted

wymiękłam :placz:

[B]Pewnego dnia syn zapytał swojego ojca:
- Tato, chcesz przebiec ze mną maraton?
Ojciec powiedział tak. Przebiegli razem maraton. Po jakimś czasie syn znów zapytał swojego ojca:
...- Tato, chcesz przebiec ze mną maraton?
Ojciec znów się zgodził i przebiegli razem kolejny maraton. Wkrótce znów syn zapytał swojego ojca:
- Tato, chcesz pokonać ze mną "Ironman"? (Ironman - jest to najtrudniejszy na świecie triathlon - przepłynąć trzeba 4km, przejechać na rowerze 180km i przebiec 42km).
Ojciec się zgodził. Historia wydaje się prosta. Do czasu - zobacz na filmie:"[/B]

[video=youtube;l6-bGtW83vA]http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=l6-bGtW83vA[/video]

Posted

[SIZE="3"]ponieważ bez Was nie mogę nic ... znowu proszę o pomoc


[SIZE="3"]w przechowalni ... "przystanku" przed schroniskiem mieszka Śnieżka ... śliczna biała panienka w zimnym kojcu, w budzie czeka na naszą pomoc




[SIZE="3"]jutro kończy się jej kwarantanna (a może dziś się skończyła) i na dniach ... jutro, po jutrze czeka ją podróż do schroniska :-(


[SIZE="3"]
"znalazłam" osobę która zaoferowała Dom Tymczasowy dla sunieczki


[SIZE="3"]do swojej przystani musi pokonać drogę ok 560 km (kierowcy którzy pojadą muszą przejechać 2 x tyle) ... na chwilę obecną nawet nie wiem ile to będzie kosztowało


[SIZE="3"]dziewczynka nie ma szczepień, jest niesterylizowana ... to trzeba będzie zrobić ... i czip


[SIZE="3"]PROSZĘ wspomóżcie małą królewnę grosikiem ... jednorazowo, w miarę swoich możliwości ... wspomóżcie bazarkiem, pomysłem, dobrą radą i obecnością na wątku


Posted

kto chce goopiego psa :hmmmm: ... oddam z wyprawką i zapasem karmy na rok :diabloti:

polazła gnida do pokoju do Mamy jak Ta w łazience była
na stole stały ciasteczka

wskoczył goopek czterema łapami na stolik wysokość ok 70 cm i taki niewielki 80x80, ślizgiem tam wpadła i zjechała z serwetką, szklanką z piciem, telefonem, lampką i innymi okularami na podłogę

pobiła rekord w ucieczce :evil_lol:
a teraz boi się tam wejść :stupid: stół ją przecież napadł, obrzucił sprzętami, oblał piciem i ciastka zawinął :evil_lol:

Posted

aida napisał(a):
Biorę w ciemno bez wyprawki:evil_lol:


już widzę co by ze smarkaczem wyprawiały ... Sonia pewnie by się chciała wyprowadzić

Kajusza napisał(a):
boshhhh te Mona nawet w domu nie ma spokoju, wszędzie ZUO ją doścignie ;-)


szkoda że ZUO nie wyskoczyło jełopowi z miski to by jej doopa schudła bo jak prosiak zaczyna wyglądać
na spacerach nawet za piłką nie chce biegać, patrzy żeby spierdzielić czyli smyczowe spacery po osiedlu uskuteczniamy

qbraczek światny, ocieplany od cioci Bożenki dostała i co :oops: wygląda jakby z młodszej siostry był :placz:
od jutra połowa racji żywieniowej ... nie ma biegania nie ma jedzenia :diabloti:

Posted

hahahaha, ta Monia to jest udana :-)

Wega była sprytniejsza ostatnio - ściągneła z blatu w kuchni kilka kawałków ciasta, ale tak, że nawet nie drgnął talerzyk, poszla z tym na moje łóżko, część zeżarła a część ...... schowała ... chyba dla mnie jakbym w nocy zgłodniala ;-)

i tak przy okazji się dopytam, gdzie fotki prosiaka w przymałym kubraku???

Posted

baster i lusi napisał(a):
nie dali ciasteczka-sama sobie wzięła.a fotki to pewnie nie cyknęłaś?


Grażynka ja łapałam co się dało jak ona tymi łapami mieszała na stole
jak skoczyła na serwetkę to najpierw przejechała się w stronę ściany, jak zaryła pyskiem w ścianę to chciała uciekać i wtedy tymi łapskami mieszała tak że wszystko rypnęło na glebę razem z nią
a tyle razy jej powtarzam ze tylko spokój może ją uratować ;)

Kajusza napisał(a):
hahahaha, ta Monia to jest udana :-)

Wega była sprytniejsza ostatnio - ściągneła z blatu w kuchni kilka kawałków ciasta, ale tak, że nawet nie drgnął talerzyk, poszla z tym na moje łóżko, część zeżarła a część ...... schowała ... chyba dla mnie jakbym w nocy zgłodniala ;-)

i tak przy okazji się dopytam, gdzie fotki prosiaka w przymałym kubraku???


prosiaka mi odbiorą jak zobaczą jak wygląda :diabloti:
qrde dziś ją zważę bo przerazenie mnie ogarnia :roll:

Posted

fioneczka napisał(a):
Grażynka ja łapałam co się dało jak ona tymi łapami mieszała na stole
jak skoczyła na serwetkę to najpierw przejechała się w stronę ściany, jak zaryła pyskiem w ścianę to chciała uciekać i wtedy tymi łapskami mieszała tak że wszystko rypnęło na glebę razem z nią
a tyle razy jej powtarzam ze tylko spokój może ją uratować ;)



prosiaka mi odbiorą jak zobaczą jak wygląda :diabloti:
qrde dziś ją zważę bo przerazenie mnie ogarnia :roll:



przynajmniej ona nie dba o linie :) i nie ma stresu pod tym względem :)

Posted

justysiek napisał(a):
przynajmniej ona nie dba o linie :) i nie ma stresu pod tym względem :)


dokładnie, wyluzowana dziewczyna w tym temacie :-) ............. i jak to mówią "ja nie urok to s...czka" - ja nie mogę momentami patrzeć na Wegowy kręgosłup, wygląda jak jakiś pokurcz niedożywiony :-(

Posted

[quote name='baster i lusi']Asiu czy Ty wiesz,że Cię bardzo kocham.

i wy tak oficjalnie, przy ludziach.......
[quote name='fioneczka']kto chce goopiego psa :hmmmm: ... oddam z wyprawką i zapasem karmy na rok :diabloti:

polazła gnida do pokoju do Mamy jak Ta w łazience była
na stole stały ciasteczka

wskoczył goopek czterema łapami na stolik wysokość ok 70 cm i taki niewielki 80x80, ślizgiem tam wpadła i zjechała z serwetką, szklanką z piciem, telefonem, lampką i innymi okularami na podłogę

pobiła rekord w ucieczce :evil_lol:
a teraz boi się tam wejść :stupid: stół ją przecież napadł, obrzucił sprzętami, oblał piciem i ciastka zawinął :evil_lol:

nauczysz sie zamykac słodycze na klucz!:evil_lol: ja juz jestem tego nauczona przez osobistego mojego psa - Beluske. i nie miałam tyle szczescia zeby zbierac ciacha po podłodze, zbierałam puste talerze i kubki po kawie z dywanu a potem ......była sra.......

[quote name='Kajusza']boshhhh te Mona nawet w domu nie ma spokoju, wszędzie ZUO ją doścignie ;-)

Asia Mone stersuje a potem nam wmawia ze ma trudnego psa :shake:;)


A I GRATULACJE DLA MŁODSZEGO!
MASZ TALENTA W DOMU :p

Posted

z nowinami tu wbijam ... właściwie to wczorajsze nowiny ;)



poleźliśmy wieczorem na spacer z Monicą (godzinę później niż zwykle bo się ciotka Młodszego z wizytą wbiła), osiedlowe uliczki zwiedzone, kierunek boisko (na smyczce tylko bo Monika ZUA wypatruje i bawić się niekoniecznie chce).
Wyjście z boiska to wyjście dróżką z parku, z górki, wzdłuż murku my dołem przy murku , Moniś górą (to takie stopniowanie terenu
)
od str bloku szedł Pan z Pikusiem, Moniś pikusia zobaczyla (znają się) i pana też, niby wszystko ok ale wiatr zawiał i kaptur pana zaszeleścił i zrobił się taaki duży ... no to Moniś w długą coby ją ZUO nie napadło smycz się skończyła i murek niestety też ...
efekt: lądowanie na pysk jak pikujący samolot, na beton z wysokości ok 1,5 m ... zaryła japą i klatą bo łapy w tyle zostały ... efekt rozwalony nos, obita japa i odrapane fafle ... masakra

ten mały dupek kiedyś się zabije ... żal mi jej z jednej strony ale z drugiej to za głupotę w dupę bym jej nakopała

zebrałam z betonu lalunię obejrzałam, łapy wymacałam, otarłam krew z pyska i do domu (opier**l zebrała po srodze)

nic na szczęście się jej nie stało

zęby i kości całe ... moze po tym pikowaniu na łeb klepki na miejsce wskoczyły

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...