fioneczka Posted September 16, 2011 Author Posted September 16, 2011 Kajusza napisał(a):a co.... niech się potłumaczą z tak idiotycznych przepisów .... a może dzięki ew. zmianom ktoś jeszcze skorzysta ze stypenium ;-) no już wszystko wiem ... stypendiów dla szkół ponadgimnazjalnych nie będzie bo starostwo biedne kasy nie ma w tym roku :roll: hankasanok napisał(a):dawno nas nie było u Was :oops:, przepraszam juz koncze nadrabiac lekture!!!!! Moniasta widze robi postepy! no i nowego przyjaciela w postaci Azyrka ostanio zyskała!:cool3: taaaa do gryzienia ;) hankasanok napisał(a):własnie doczytałam, zobacz Asiu jaka ma podopieczna J_ulia, to Bella, córka Dianki i siostra Julkowej Hery! jest młodziutka, juz wysterylizowana! Niestety odebrana właścicielom którzy ja adoptowali jak była szczeniorem Wprawdzie to nie seter ani colli ale całkiem przypomina owczarka szwajcarskiego, jest sliczna..... z Julią gadałyśmy, pańcia pisała ze mną jeszcze do przed wczoraj i zapadła cisza ... dusiek napisał(a):Z tym stypendium to idiotyzm,nieźle chłopaka zmotywowali do dalszej pracy:shake: się zmotywował żeby polować na stypendium ministra ... na 10 miesięcy 2200 wychodzi ... wiem że da radę bo jeśli na naukę poświęcał pół godziny dziennie i miał średnią 5:0 to jak poświęci godzinę to mu skali braknie :evil_lol:;) Quote
fioneczka Posted September 16, 2011 Author Posted September 16, 2011 Alu, Grażynko ... to dziewczynki Bożenki dziś dostałam zdjęcia mms-em, wszystkie Dziewczyny urzędują dziś "na wsi" Sonia ... piękna i dostojna dziewczyna i Aidka ... małe ADHD z maślanym wzrokiem aniołka ;) odgryzająca rękę Mamusi ;) wcinająca bananka na kolację Quote
fioneczka Posted September 16, 2011 Author Posted September 16, 2011 Aidka co wieczór nakłada maseczkę na noc :p;) Quote
fioneczka Posted September 16, 2011 Author Posted September 16, 2011 a tak moja lalunia pilnuje domu jak do pracy idę :roll: kołderką to Babcia okrywa i Moniśka śpi w betach średnio do 13 :mad: Quote
Alicja Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 śliczne obie Córeczki :loveu: Pozdrawiamy z Ozzulkiem obie dziewczynki i ich kochaną Mamcię :lol: http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/20110916020.jpg No tak Mona pies stróżujący :lol: Quote
toska_latte Posted September 16, 2011 Posted September 16, 2011 http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/Mona/IMG_7203.jpg No jakbym moja Eniske widziala ! Ej, a moze to jakies siostry sa?:hmmmm::evil_lol: Quote
baster i lusi Posted September 17, 2011 Posted September 17, 2011 Sliczna pannica http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/20110916012.jpg łał jak ślicznie zajada http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/psy/201109160221.jpg z Moni tak stróż jak moje szkodniki.Synowie przyjechali około 24 w nocy ,weszli do domu a psiska chrapały .Ale było potem radości z powitania. http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/Mona/IMG_7203.jpg zobaczcie jakie cudo jest w Białej Podlaskiej. http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=6673 Quote
dusiek Posted September 17, 2011 Posted September 17, 2011 Fioneczko ale masz zdolnego synka,tylko pozazdrościć.Mój synek uczył się pół godziny dziennie i miał inna średnią :hmmmm: Twoja mama to psiara czy miłość do piesków dojrzewała powoli ?.U mnie była ta druga wersja.Jak się pojawił Dusiek przez pól roku nie chciała go nawet pogłaskać a teraz po 5 latach jest jej pupilkiem.:lol: Quote
fioneczka Posted September 17, 2011 Author Posted September 17, 2011 [quote name='Alicja']No tak Mona pies stróżujący :lol: taaaa stróżuśpiący raczej :diabloti: ... jak zaśnie porządnie to można nadepnąć jej na ucho i tak się nie obudzi :roll: [quote name='toska_latte']http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/Mona/IMG_7203.jpg No jakbym moja Eniske widziala ! Ej, a moze to jakies siostry sa?:hmmmm::evil_lol: nie jest wykluczone ... mam nawet przypuszczenia że w miocie z którego nasze dziewczyny pochodzą było setki szczeniaków :evil_lol::evil_lol: jak nie tysiące :diabloti: [quote name='baster i lusi']zobaczcie jakie cudo jest w Białej Podlaskiej. http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=6673 widziałam Grażynko :( [quote name='Alicja']:hand: cześć gadzinko :grins: sssssiiiiiema :diabloti: [quote name='dusiek']Fioneczko ale masz zdolnego synka,tylko pozazdrościć.Mój synek uczył się pół godziny dziennie i miał inna średnią :hmmmm: Twoja mama to psiara czy miłość do piesków dojrzewała powoli ?.U mnie była ta druga wersja.Jak się pojawił Dusiek przez pól roku nie chciała go nawet pogłaskać a teraz po 5 latach jest jej pupilkiem.:lol: synuś jak to mawiają zdolny ale leń śmierdzący ... qrde gdzieś to już słyszałam :evil_lol: nigdy nie miałam czerwonego paska na świadectwie ... a właściwie raz ... postawiłam sobie za punkt honoru że ja im wszystkim pokażę ;) [SIZE="1"]w maturalnej klasie miałam średnią 5:4 :p a Mamcia psiara, kociara itd ... pamiętam jak przyniosłam do domu naszego "kundelkowo-terierkowego" Bambuska, darła się że won z tym pchlarzem (ze szkoły z nim wróciłam ok 15), kilka razy go na wycieraczkę wystawiała ;) ... a o 19 spał na JEJ podusi okryty kołderką :evil_lol: jak odeszła nasza rottka Sara to nie było mowy o psie ... jak powiedziałam jej po 7 miesiącach że jedziemy po Fioneczkę to powiedziała że zamki w drzwiach wymieni i nas nie wpuści ... przyjechaliśmy z Niunią, zmiany na ciałku, oczka po operacji ... Mamcia zobaczyła, kucnęła i powiedziała "chodź się brzydalu z babcią przywitaj" pomagała nam bardzo kiedy Fionusia była chora ... często płakała ... jak Fionusia odeszła Mama oświadczyła że w tym domu już psa nie będzie, że znowu pokochamy i umrze ... wojna była jak trzeba, nawet mieszkanie mieliśmy zamiar wynająć, poszło "na noże" niemalże (jak to się mówi) ... ale pokochała Monikę i jej babciuje :p Quote
baster i lusi Posted September 17, 2011 Posted September 17, 2011 fioneczka napisał(a):... ale pokochała Monikę i jej babciuje :p wiem coś o tym bo ja juz babcia jestem Quote
dusiek Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 Fioneczko czyżbyś miała to "szczęście" wspólnego mieszkania z mamusią?jeżeli tak to mniej więcej wiem jak to na co dzień wygląda :evil_lol: Mój Dusiek też był na kupiony na siłę,a mamuśka straszyła że się wyprowadzi.Tak jak pisałam wcześniej przez pół roku nie pozwoliła wejść do swojego pokoju,nie pogłaskała.Ale Dusiek zaczarował ją:lol:teraz kłóci się ze mną o niego ,że za bardzo wymagająca jestem,że karmię za mało a odwiedzające nas dzieci upomina żeby zachowywały się ciszej i nie biegały bo piesek się boi. Baster i lusi babciowanie mam na co dzień,mój 20 letni syneczek ma rano robione śniadanko i zawsze do wyboru różne menu,posprzątany pokoik i szperanie w jego rzeczach(syn nie wie o tym) na wszelki wypadek bo młodzież zagrożona jest narkotykami :cool3: Quote
Julia Wielogorska Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 [quote name='fioneczka']a tak moja lalunia pilnuje domu jak do pracy idę :roll: kołderką to Babcia okrywa i Moniśka śpi w betach średnio do 13 :mad: :loveu: pieknie spią:loveu: Ja dzis do 10 z Liza i Neonkiem w łozku. Tata ( niedoszły maz) wyszedł o 8 i ja dzieci do łozka pod kołdre i dalej nyny :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Tata nic nie wie, ślady zatarte.:evil_lol::evil_lol: Quote
toska_latte Posted September 19, 2011 Posted September 19, 2011 fioneczka napisał(a):ie jest wykluczone ... mam nawet przypuszczenia że w miocie z którego nasze dziewczyny pochodzą było setki szczeniaków :evil_lol::evil_lol: jak nie tysiące :diabloti: Mysisz? A ja sadzilam, ze one takie wyjatkowe i niepowtarzalne :placz::evil_lol: Quote
fioneczka Posted September 19, 2011 Author Posted September 19, 2011 [quote name='baster i lusi']wiem coś o tym bo ja juz babcia jestem nooo i to "pełną gębą" ;) [quote name='dusiek']Fioneczko czyżbyś miała to "szczęście" wspólnego mieszkania z mamusią? jeżeli tak to mniej więcej wiem jak to na co dzień wygląda :evil_lol: ano :p nawet gdybyśmy teraz mieli możliwość zamieszkać sami to i tak już Mamci nie zostawimy ... od czasu kiedy zmarł mój Tato, 6 stycznia miną 24 lata, Mamcia jest "sama" ... znaczy z nami, ma już 71 lat więc wyprowadzka Jej czy nasza nie wchodzi w grę [quote name='dusiek']Mój Dusiek też był na kupiony na siłę,a mamuśka straszyła że się wyprowadzi. heh moja też stwierdziła że jak jedziemy po Monę to ona się wyprowadza ... stwierdziłam że raz kozie śmierć i odpowiedziałam że może w takim układzie zacząć się pakować :roll: ... przeszło jak ręką odjął :evil_lol: [quote name='dusiek']Tak jak pisałam wcześniej przez pół roku nie pozwoliła wejść do swojego pokoju,nie pogłaskała.Ale Dusiek zaczarował ją:lol:teraz kłóci się ze mną o niego ,że za bardzo wymagająca jestem,że karmię za mało a odwiedzające nas dzieci upomina żeby zachowywały się ciszej i nie biegały bo piesek się boi. Baster i lusi babciowanie mam na co dzień,mój 20 letni syneczek ma rano robione śniadanko i zawsze do wyboru różne menu,posprzątany pokoik i szperanie w jego rzeczach(syn nie wie o tym) na wszelki wypadek bo młodzież zagrożona jest narkotykami :cool3: noooo obiadek extra, ścielenie wyra itd ... znajome klimaty :diabloti: [quote name='Julia Wielogorska']:loveu: pieknie spią:loveu: Ja dzis do 10 z Liza i Neonkiem w łozku. Tata ( niedoszły maz) wyszedł o 8 i ja dzieci do łozka pod kołdre i dalej nyny :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Tata nic nie wie, ślady zatarte.:evil_lol::evil_lol: u nas ślady zaciera Kris :evil_lol: [quote name='toska_latte']Mysisz? A ja sadzilam, ze one takie wyjatkowe i niepowtarzalne :placz::evil_lol: ależ one są wyjątkowe bo to wyjątkowy miot :evil_lol: duśki macie swoją galerię ? ... qrde znaleźć nie mogę :roll: Quote
dusiek Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 Fioneczko ja mam podobną sytuację ,moja mamuśka ma 70 lat i od 45 lat jest wdową. Chociaż mamy zupełnie różne charaktery :evil_lol: dajemy radę i nie wyobrażam sobie żebyśmy mieszkały oddzielnie.:lol: Galerii swojej nie mam bo zasiedziałam się w galerii mojej córki http://www.dogomania.pl/threads/212359-Kiedy%C5%9B-niechciane..-teraz-kochane..-Murzynek-Tosia-i-Pestuszka-) Poza tym niezbyt pewnie poruszam się w świecie fotoshopa:oops: Quote
fioneczka Posted September 20, 2011 Author Posted September 20, 2011 [quote name='dusiek']Fioneczko ja mam podobną sytuację ,moja mamuśka ma 70 lat i od 45 lat jest wdową. Chociaż mamy zupełnie różne charaktery :evil_lol: dajemy radę i nie wyobrażam sobie żebyśmy mieszkały oddzielnie.:lol: Galerii swojej nie mam bo zasiedziałam się w galerii mojej córki http://www.dogomania.pl/threads/212359-Kiedy%C5%9B-niechciane..-teraz-kochane..-Murzynek-Tosia-i-Pestuszka-) Poza tym niezbyt pewnie poruszam się w świecie fotoshopa:oops: no to se wdepnę wieczorkiem i poczytam ciutkę :p [quote name='ania90']pod koldra wyglada jak dziecko:) bo to takie dziecko ... powiem więcej ... więcej niż dziecko :p qrde po robocie zapitalamy do weta :/ od piątku u Monicy rewolucja kichowa rano w piątek byle jak się załatwiła i tak przez cały dzień, w sobotę nie jadła i nie robiła bo raczej nie miała czym, w niedzielę dostała jeść i od nowa sralnia, zaczęła ok 12 w nocy .... siedzi i lampi się na mnie :/ no to butki, kurteczka i tup, tup nóżkami z 4-tego piętra, ciemno jak w doopie ale po efektach dźwiękowych sądząc konsystencja płynna, wróciłam - wcisnęłam w paszczę 6 węgli, ok 2:00 - powtórka, tup, tup ale tym razem obrała skwer pod latarnią, nie dość że płynne to jeszcze czarnre, wróciłam - wcisnęłam w paszczę nifuroksazyd, ok 4:00 powtórka - ledwo zdążyłyśmy, jak o 6:30 zadzwonił budzik do roboty to Mona stała już w gotowości na wybieg z chaty, ok 8:00 podałam kolejny nifuroksazyd cały dzień wczoraj cisza, myślałam że temat ogarnięty, wieczorem nifuroksazyd a ok 23:30 na siłę wyciągnęłam z wyra, dramatu nie było ale konsystencja pozostawiała wiele do życzenia, ok 4:00 siedzi i się lampi na mnie, no to tup,tup spacerek :/ ... efekty dźwiękowe masakra ale ciemno więc nic nie widać, rano nifuroksazyd i znowu byle co na spacerku ... dziś bezapelacyjnie zapierdzielamy do weta ... cholera myślałam że to niesterawność jakaś ale chyba coś wirusowego się przywaliło do nas buuuu Quote
Kajusza Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 biedna Monia... nic fajnego taka rewolucja :-( może coś zeżarła na spacerze? czy raczej nie to jej w głowie na dworze? Quote
fioneczka Posted September 20, 2011 Author Posted September 20, 2011 Kajusza napisał(a):biedna Monia... nic fajnego taka rewolucja :-( może coś zeżarła na spacerze? czy raczej nie to jej w głowie na dworze? to nie jest niestrawność :shake: ... sunia znajomych ta czarna sznupa co się bawi z Moniastą też zesr ana - coś wirusowe złapały temp nie ma, humor dopisuje więc nie jest źle ;) dostała zastrzyki i antybiotyk "na drogę" ... a jak mnie dziś w nocy z wyra wyciągnie to na pasztet przerobię :diabloti: Quote
Kajusza Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 to trochę się jeszcze pomęczycie .... nocnych spacerów nie zazdroszę, jak narazie Wedze się tylko raz zdażyło, że leciałyśmy ale z Kają [*] to się nalatałam pod koniec życia, a podjeść na spacerach to lubiła do ostatniego dnia ;-) Quote
fioneczka Posted September 20, 2011 Author Posted September 20, 2011 Kajusza napisał(a):to trochę się jeszcze pomęczycie .... nocnych spacerów nie zazdroszę, jak narazie Wedze się tylko raz zdażyło, że leciałyśmy ale z Kają to się nalatałam pod koniec życia, a podjeść na spacerach to lubiła do ostatniego dnia ;-) oj Fionulka ostatni miesiąc swojego życia miała częste biegunki ... pęcherzyca "działała" już nie tylko na skórze ... zima, trzeba było błyskawicznie Ją ubrać w kombinezon, brać na ręce i biegiem ... jeśli szła sama nigdy nie zdążyła bidulka :( ale leciutka była ok 20 kg więc noszenie Jej nie było problemem ... najgorsze że cffffaniak był z niej taki że na górę też się kazała nosić a jak brzuszek nie bolał to też sama na dół nie poszła tylko czekała aż na rączki wezmę Monica się zważyła ... grubas 27 kg waży ... uduszę Babcię :diabloti: aaa i KalmAid kupiłam ale nie podaję bo sraczka :roll: Quote
Kajusza Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 ta starość to się Temu u góry nie udała... i u ludzi i u psów :-( A właśnie miałam pytać o syropek ;-) ... u nas kolejny mini postęp - Wegeta zaczepia do zabawy i nawet kilka razy pociagałysmy się sznurkiem od piłki ... jak zaczeła nim szarpać to tak trzasneła się w bok piłką, że aż ech poszło ;-) ale nie zauważyła chyba tego :-) edit: wiem, że Fionusia nie była staruszkiem, ale się wycierpiała co 10 psich staruszków albo i więcej :-( Quote
fioneczka Posted September 20, 2011 Author Posted September 20, 2011 Kajusza napisał(a):ta starość to się Temu u góry nie udała... i u ludzi i u psów :-( ano starość jest przykra ... niestety choroby dotykają też i młode psiaki i młodych ludzi ... Fionusia miała ok 3 lat Kajusza napisał(a):A właśnie miałam pytać o syropek ;-) ... u nas kolejny mini postęp - Wegeta zaczepia do zabawy i nawet kilka razy pociagałysmy się sznurkiem od piłki ... jak zaczeła nim szarpać to tak trzasneła się w bok piłką, że aż ech poszło ;-) ale nie zauważyła chyba tego :-) edit: wiem, że Fionusia nie była staruszkiem, ale się wycierpiała co 10 psich staruszków albo i więcej :-( zaczniemy jak się jelita ogarną ;) ... szkoda kasę w trawę wyrzucać :evil_lol: Quote
hankasanok Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 [quote name='fioneczka']Alu, Grażynko ... to dziewczynki Bożenki dziś dostałam zdjęcia mms-em, wszystkie Dziewczyny urzędują dziś "na wsi" Sonia ... piękna i dostojna dziewczyna ja piernicze, jakbym nasza Belluchne widziała :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:, [quote name='fioneczka']a tak moja lalunia pilnuje domu jak do pracy idę :roll: przynajmniej mozesz byc pewna ze Ci poscieli nie ukradna :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Mam nadzieje ze Mona szybko wróci do zdrowia!!!! Asiu, mam nadzieje ze mnie nie pogonisz z ta informacja! A mianowicie szukam kogos konkretnego do zrobienia wizyty w Warszawie ( Warszawa Białołeka) dla Nero, chłopak ma szanse na fajny dom!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.