fioneczka Posted July 25, 2011 Author Posted July 25, 2011 kilka zdjęć razem na wątku Azyrka http://www.dogomania.pl/threads/210291-Azyr-m%C5%82ody-sliczny-amstaff-oddany-do-schronu-ju%C5%BC-w-DT-potrzeba-jeszcze-35z%C5%82!?p=17316899&viewfull=1#post17316899 a wieczorkiem na boisku goopek znalazł buta :stupid: Quote
Alicja Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Pasują do siebie :)..oczywiście jak Rodzeństwo :) Quote
fioneczka Posted July 25, 2011 Author Posted July 25, 2011 Monika chciała wczoraj ciut chlasnąć Azyrka ... typowa baba ;) [video=youtube;-ujiEQvCieE]http://www.youtube.com/watch?v=-ujiEQvCieE[/video] Quote
Amber Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 To Azyrek nie ma domu? A ja myślałam, że to jakiś znajomy... Takie psy ludzie porzucają, nie do pomyślenia :shake: Z drugiej strony razem z Moną prezentuje się bosko, może byś pomyślała o drugim psie? ;) Quote
fioneczka Posted July 25, 2011 Author Posted July 25, 2011 Amber napisał(a):To Azyrek nie ma domu? A ja myślałam, że to jakiś znajomy... Takie psy ludzie porzucają, nie do pomyślenia :shake: Z drugiej strony razem z Moną prezentuje się bosko, może byś pomyślała o drugim psie? ;) ano jeszcze nie ma :shake: póki co cały czas dzieciak dochodzi do siebie fizycznie ja niestety domu dać mu nie mogę ... chciałabym żeby Monka miała "braciszka", nawet bardziej "siostrzyczkę niż braciszka" ale niestety "zdrowy rozsadek" (Kris :evil_lol:) mówi że nie ma takiej opcji jak Kris już będzie po operacjach, jak będzie sprawny fizycznie ... wtedy zobaczymy ... ale póki co sama nie dam ze wszystkim rady czasem ludzie pytają mnie dlaczego mój syn jest jedynakiem ... bo właśnie zdrowy rozsądek mówił wiele różnych rzeczy ... najistotniejsze były finanse ... możliwość kształcenia, dania tego czego samemu się nie miało itp ... gdybym teraz miała dwoje ... pewnie wyjazd na studia graniczył by z cudem ... mam jedno dam radę ;) wiem, że psy to nie dzieci, jednak jak dzieci ;), one też muszą jeść (niekoniecznie karmę z biedrony) ... i szczepienia, zabawki ... dwa psy to podwójny wydatek ... i niestety nie stać mnie może na emeryturze ;) ... ale to jeszcze trochę :roll: Quote
Amber Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Rozumiem doskonale, mam 3 psy i przecież sama ich nie utrzymuje, bo nie dałabym rady, raczej wszyscy się na nie składamy po trochu ;). To jest bardzo odpowiedzialne co piszesz, bo najłatwiej jest zabrać psa do domu, tylko co potem? Pozostaje tylko życzyć Azyrkowi tak dobrego DS jaki mógłby mieć u ciebie :). Quote
jonQuilla Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 [FONT=Georgia]fajne byłyby szczeniaki ;):evil_lol: Azyrek śliczny...mam nadzieję że wkrótce znajdzie swoich ludzi, którzy go pokochają :) Salsa też jak znajdzie but gdzieś w krzakach to się nim bawi :stupid:[/FONT] Quote
chita Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 :evil_lol: mnie to raczej zastanawia skad te bezpanskie buty sie biora:eviltong: Quote
jonQuilla Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 [quote name='chita']:evil_lol: mnie to raczej zastanawia skad te bezpanskie buty sie biora:eviltong: [FONT=Georgia]szczerze mówiąc też czasami się nad tym zastanawiam :evil_lol:[/FONT] Quote
fioneczka Posted July 29, 2011 Author Posted July 29, 2011 pamiętacie Szantusię ... http://www.dogomania.pl/threads/193150-amstaffka-SZANTA-...-znalazła-swoją-przystań-!!! moja śliczna, qrcze po nocach śniły mi się jej smutne oczka tak teraz niunia wygląda mam nadzieję ze nikt mnie nie pozwie do sądu za skopiowanie zdjęcia Quote
Alicja Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 Asiu ,Szantusia ślicznie wygląda i tylko dzięki Twojej determinacji ma kochający domek :loveu: Quote
Alicja Posted July 29, 2011 Posted July 29, 2011 [quote name='fioneczka']a na wątku Szantusi byłaś ? ale ty zaparłaś się że ją wyciagasz ...doskonale to pamiętam i TO JEST NAJWAŻNIEJSZE zajrzałam przed momentem :roll: no comment Quote
fioneczka Posted July 31, 2011 Author Posted July 31, 2011 a my mamy problem ... wczoraj po południu Moniśka zaczęła zachowywać się dziwnie ... nie mogła znaleźć sobie miejsca, kładła się, wstawała, lazła z łóżka na łóżko obejrzałam dziewczynę i zauważyłam delikatne opuchnięcie poniżej nasady ogonka obmacałam i nic nie wyczuwam, żadnego twardego zgrubienia, czy przesunięcia wskazującego na złamanie jednak to miejsce ewidentnie ją boli ogonek nosi zwieszony, jak się cieszy delikatnie macha końcówką ale go nie unosi jak załatwia się na dworze to go nie prostuje tylko takie "uszko od konewki" robi nigdzie się nie uderzyła (znaczy ja nie widziałam), nie miała jakiegoś nadmiernego wysiłku dzień wcześniej ... cholera nie wiem o co chodzi musimy iść do weta ... tyle że dziś niedziela :( Quote
Alicja Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 Asiu a moze jakies zapalenie gruczołów ?? albo upadła na ogonek ?? Quote
Obama Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 Może gruczoły zapchane? U nas było podobnie i podejrzewałam uraz mechaniczny ogona...okazało się,że gruczoły okołodobytowe się zapchały.Wet wyczyścił i pies jak nowy. Quote
fioneczka Posted July 31, 2011 Author Posted July 31, 2011 dziś niedziela więc wszystkie gabinety nieczynne ale postaram się do któregoś z wetów dodzwonić ... niech zobaczy doopala jednak ja ją oglądałam i wąchałam :oops: i nic nie wskazuje na gruczoły temperatury nie ma, qpa i siq norma, apetyt jak zawsze, ochota na zabawę względna, na dworze biega ... jedynie ogonek jak rączka od konewki :-( qrde no ... jak nie urok to sraczka :roll: Quote
Kajusza Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 a może gdzieś się uderzyła i ma ten ogonek obolały? może do jutra samo jej przejdzie? Quote
baster i lusi Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 fioneczka napisał(a): qrde no ... jak nie urok to sraczka :roll: zawsze tak jest:shake: nigdy nie może tak być by żyć bez stresu:placz:.może ją coś ugryzło? Quote
fioneczka Posted July 31, 2011 Author Posted July 31, 2011 Kajusza napisał(a):a może gdzieś się uderzyła i ma ten ogonek obolały? może do jutra samo jej przejdzie? no właśnie Aniu nie zauważyłam żeby się gdzieś uderzyła ... wściekałyśmy się co prawda wczoraj w domu po popołudniowym spacerze bo na dworze lało i z zabawy doopa, może podczas zabawy coś jej zrobiłam :-( Quote
Kajusza Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 Fioneczka - nie wkręcaj sobie, nic napewno jej nie zrobiłaś! noooo, chyba, że wasze zabawy to kręcenie kołowrotka psem trzymanym za ogon :-D .... ogon psa to bardzo ruchliwy twór, może stała koło mebla i machnęła ogoniastym.... to przecież ułamek sekundy... jak walnęła to mogła nawet nie poczuć a ból dopiero później się pojawił. Mam nadzieje, że to tylko stłuczenie a nie coś poważnego, daj znać jutro co wet orzekł. Quote
agnieszka32 Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 [quote name='Alicja']Asiu ,Szantusia ślicznie wygląda i tylko dzięki Twojej determinacji ma kochający domek :loveu: Taaak, tylko i wyłącznie to zasługa fioneczki - wpłaty od darczyńców się nie liczą, pomoc Kasi Murzyńskiej też nic nie znacząca, opieka Danusi i całego schroniska nad chorą na parwo sunią też nie, wzięcie jej pod skrzydła BB to również nic nie warte uwagi, jak i same ogłoszenia, rozmowy adopcyjne, wizyty, wybranie najlepszego domu przez Agatę, kontakt z nowym domkiem. :shake: Czy Ty się Alicja czasem zastanawiasz, co wypisujesz??? A Twój następny post - nie wart nawet małego komentarza. P.S. Zdrówka dla Mony, mam nadzieję, że to nic poważnego. Quote
dorota k. Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 Asiu - też mam nadzieję, że u Monisi to nic poważnego. A co z Azyrkiem. Nie wypalił ten domek.... daj linka do jego wątku, bo gdzieś się pogubiłam. Pozdrawiam cieplutko w tą paskudną letnią pogodę. Quote
Alicja Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 [quote name='agnieszka32']Taaak, tylko i wyłącznie to zasługa fioneczki - wpłaty od darczyńców się nie liczą, pomoc Kasi Murzyńskiej też nic nie znacząca, opieka Danusi i całego schroniska nad chorą na parwo sunią też nie, wzięcie jej pod skrzydła BB to również nic nie warte uwagi, jak i same ogłoszenia, rozmowy adopcyjne, wizyty, wybranie najlepszego domu przez Agatę, kontakt z nowym domkiem. :shake: Czy Ty się Alicja czasem zastanawiasz, co wypisujesz??? A Twój następny post - nie wart nawet małego komentarza. po pierwsze : To po kij komentujesz :hmmmm: po drugie : z tego co mi wiadomo spis powszechny już się w Polsce skończył i nikt mnie nie informował że zlecono ci sporządzenie statystyki moich postów pisanych na dogomanii ...u nas rachmistrze tej kwestii nie poruszali :roll: Asiu zadzwoń jutro jak wrócisz od weterynarza . Quote
fioneczka Posted August 1, 2011 Author Posted August 1, 2011 [quote name='agnieszka32']Taaak, tylko i wyłącznie to zasługa fioneczki - wpłaty od darczyńców się nie liczą, pomoc Kasi Murzyńskiej też nic nie znacząca, opieka Danusi i całego schroniska nad chorą na parwo sunią też nie, wzięcie jej pod skrzydła BB to również nic nie warte uwagi, jak i same ogłoszenia, rozmowy adopcyjne, wizyty, wybranie najlepszego domu przez Agatę, kontakt z nowym domkiem. :shake: Czy Ty się Alicja czasem zastanawiasz, co wypisujesz??? A Twój następny post - nie wart nawet małego komentarza. ja też powinnam zostawić Twój post bez komentarza ponieważ jest to forum publiczne (pewnie zaraz taką odpowiedź usłyszę) i każdy ma prawo napisać co myśli, masz oczywiście prawo aby tak właśnie zrobić ... i zrobiłaś jednak przy okazji komentowania postów Alicji, która ma prawo myśleć inaczej niż to się Tobie podoba, "nie wycieraj sobie fioneczką pyska" ja oczywiście "zasług" odbierać nikomu nie mam zamiaru, bo mnie to nie kręci, a i post Alicji nie miał tego na celu za wszelką pomoc dla Szanty, dla psa którego postanowiłam za wszelką cenę wyciągnąć ze schroniska, podziękowałam Wszystkim na jej wątku, wszystkim razem i każdemu niemalże z osobna [quote name='fioneczka'][B]Bardo dziękujemy za pomoc Matrioszce/Asi i Kierownikowi schroniska za pomoc. Sunia trafiła do Lublina do Kasi, gdzie została wykąpana, wypieszczona, przespała noc w ciepłym łóżeczku obok Kasi. Dziś 29 września mała pojechała z Kasią pociągiem do Łodzi a w Łodzi Adam zabrał małą w autko i pognali do Szczecinka do Danusi. Kasiu jesteś niesamowitą, przekochaną osóbką ... dziękujemy za pomoc dla Szanty. Adamie Ty i Twój psiobus ;) jesteście niezastąpieni ... dziękujemy !!! Danusiu ... i Tobie wielkie, z całego serca dzięki ... jesteś Aniołem Wszystkim którzy pomogli, którzy byli z nami na watku i dalej będą i przede wszystkim dziewczynom z BB bardzo, bardzo dziękuję. ponieważ jest to wątek mojej Mony grzecznie proszę żebyś ograniczyła się do jej tematu jeśli masz w planie kontynuację tematu Szanty czy jakiegokolwiek innego tematu nie dotyczącego Mony proszę o przeniesienie się na PW [quote name='agnieszka32']P.S. Zdrówka dla Mony, mam nadzieję, że to nic poważnego. P.S dziękuję Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.