fioneczka Posted March 23, 2011 Author Posted March 23, 2011 Alicja napisał(a):musicie ją do tego strasznego parku prowadzać:mad: wiewiór debeściarski ;) nooo musimy właśnie dlatego ze mieszkają tam fajne fjefjórki :evil_lol: nicnasile napisał(a):hihi, on jest pewnie autorem zdjęć nie wszystkich ale większości :p tibby napisał(a):A Mona ogólnie jak żyje ? Jest poprawa w jej zachowaniu ? Nie wycofuje się już tak na spacerach ? A fotki oczywiście cudne :D spacery w dalszym ciągu ją dla niej megastresem sam fakt bycia na smyczy i jej świadomość że w razie "zagrożenia" (czytaj człowieka) uciec nie może często jeszcze miewa dni kiedy boi się "powietrza" czyli niczego ... dookoła cisza i spokój a ona wypatruje zagrożenia w zasadzie prawie "normalnie" zachowuje się tylko w miejscach które zna i jest "luzakiem" ale kazdy odgłos którego wcześniej nie słyszała powoduje jednak spięcie i gotowość do ucieczki od czasu kiedy jest u nas widać dużą poprawę (spostrzeżenia obcych, obserwujących nas z boku), my poprawę też widzimy choć może nie tak dużą jak inni najważniejsze że nie załatwia się już z podwiniętym ogonem Quote
tibby Posted March 23, 2011 Posted March 23, 2011 Gratuluję :) Każdy kroczek przybliża do dużego kroku :) Życzę powodzenia :) Quote
Alicja Posted March 24, 2011 Posted March 24, 2011 Pańcia nie zabieraj mnie tam ;) http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/Mona/IMG_0383.jpg Quote
docha Posted March 25, 2011 Posted March 25, 2011 no właśnie, Asia dajcie sobie spokój z tym parkiem, ona jest tam nieszczęśliwa. Quote
fioneczka Posted March 25, 2011 Author Posted March 25, 2011 [quote name='Alicja']Pańcia nie zabieraj mnie tam ;) http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/Mona/IMG_0383.jpg taaa ;) [quote name='docha']no właśnie, Asia dajcie sobie spokój z tym parkiem, ona jest tam nieszczęśliwa. ale ona nie może poruszać się tylko dookoła bloku i 100 metrów dalej na boisko, ona musi się przełamać tym bardziej że w tym parku praktycznie jest pusto nigdy się nie przełamie jeśli nie będzie chodziła na "obce" tereny Quote
chita Posted March 25, 2011 Posted March 25, 2011 i tak jest lepiej chyba co? pamietam jak w strasznym parku ogon miala miedzy cycuchy wcisniety... taki straszny to on byc nie moze;) http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/Mona/IMG_0354.jpg Quote
docha Posted March 25, 2011 Posted March 25, 2011 a ja jednak uważam, że Nie. Może tam faktycznie jest coś dla niej niepokojącego. Z moją dośką chodziłam do naszego miejskiego lasu od początku i było super, aż pięknego zimowego dnia pies wyglądał dokładnie jak Monka na zdjęciach, tj. ogon opuszczony i z niepokojem w oczach wypatrywała czegoś. Po kilkakrotnej powtórce zaprzestałam spacerów w tamte rejony. Wróciłyśmy tam w porze letniej i było już znacznie lepiej, choć jakiś niepokój w niej widać. Natomiast po wszystkich innych lasach, górach i pagórach dośka szaleje jak zwariowana. Quote
fioneczka Posted March 26, 2011 Author Posted March 26, 2011 byliśmy z Młodszym w Świeradowie Zdroju na treningach przed jutrzejszymi zawodami wszystko było cacy do czasu kiedy na stoku narciarz postanowił że zabierze się na stopa :diabloti: Młodszy zanim ruszył na stok "zainstalował" tel na kierownicy WSZYSCY ŻYJĄ i mają się dość dobrze [video=youtube;tTxp6RC7_jo]http://www.youtube.com/watch?v=tTxp6RC7_jo[/video] Quote
dorota k. Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 Dobrze , że nikomu nic się nie stało. A tak właściwie to kogo nie powinno tam być rowerzysty czy narciarza:razz: Quote
fioneczka Posted March 27, 2011 Author Posted March 27, 2011 [quote name='dorota k.']Dobrze , że nikomu nic się nie stało. A tak właściwie to kogo nie powinno tam być rowerzysty czy narciarza:razz: no wiecie co ?!?! narciarz !! na stoku !! :crazyeye::crazyeye::evil_lol: [quote name='Alicja']Narciarz żyje ?? żyje ... dobrze że mały i chudy był :p między szprychami się przecisnął :evil_lol: [quote name='docha']to w Świeradowie jeszcze tyle śniegu? wczoraj padało i jest trochę ale stok sztucznie naśnieżany WCZORAJ siedzę i obserwuję :) Młodszy gotowy do jazdy jadą na górę, my zostajemy bo ciemno i śnieg pada i zimno w wagonikach czekamy aż będą jechać Quote
fioneczka Posted March 27, 2011 Author Posted March 27, 2011 jechali a czasem się przewracali padał śnieg :D pobiegałam sobie i byłam ogólnie zadowolona bo mało ludzi było Quote
fioneczka Posted March 27, 2011 Author Posted March 27, 2011 DZISIAJ na początku było fajnie a później było dużo ludzi i się bałam :oops: i był Kiler ale jego też się bałam a jak zmarzłam to poszliśmy na herbatkę :) patrzyłam przez okno czy Młodszy jedzie Quote
fioneczka Posted March 27, 2011 Author Posted March 27, 2011 heh jechał ... ale mu się droga skończyła :lol: i tak śmiesznie wywijał nogami jak niektóre tarzające się pieski :lol: ale później szybko wstał i pojechał dalej było zimno ;) Quote
fioneczka Posted March 27, 2011 Author Posted March 27, 2011 Alicja napisał(a):Babulka :grins: no so ... :obrazic: obrażalska jestem to się obraziłam :diabloti: Quote
hankasanok Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 [quote name='fioneczka'] było zimno ;) zimno w UCHI..... ale młody ma pasję!!!! :crazyeye::crazyeye::crazyeye: mój rower to jeszcze w piwnicy zakurzony stoi! Opony scieran tylko w lecie, no może późną wiosną zaczynam!!!! ale jak czarny asfalt mam pod kołami!!!:lol: Quote
docha Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 Monka, powiedz panci swojej, aby częściej cię w góry zabierała, bo ci klimat sprzyja, a kilera to tyż bym się bała. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.