Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

haha, choinki też wymieniają?

od wielu, wielu lat ( z tych samych względów co fionka) mieliśmy niedużą choineczkę w donicy i przez tyle lat tylko jedna przyjęła się w ogrodzie.
Od zeszłego roku ( bo synal już wyrósł) kupuję "rasowe" dwie gałęzie świerkowe, udekorowane drobnymi zawieszkami i lampkami wyglądają zupełnie jak choinka. Tak więc na te parę dni mam "choinkę" za ok. 15 zł

  • Replies 4.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

docha napisał(a):
haha, choinki też wymieniają?

od wielu, wielu lat ( z tych samych względów co fionka) mieliśmy niedużą choineczkę w donicy i przez tyle lat tylko jedna przyjęła się w ogrodzie.
Od zeszłego roku ( bo synal już wyrósł) kupuję "rasowe" dwie gałęzie świerkowe, udekorowane drobnymi zawieszkami i lampkami wyglądają zupełnie jak choinka. Tak więc na te parę dni mam "choinkę" za ok. 15 zł



może i nie wymieniają ... niechby spróbował stawić opór to bym mu tą choinkę @!#$%^&*( wetknęła ... i chyba po mojej minie było to widać ;)


a z tymi gałęziami to całkiem niegłupie ... taka choina 8 dyszek kosztuje ... szkoda kasy biorąc pod uwagę że po rozebraniu wykona lot z 4 piętra ... no ja jej nieść na dół nie będę na pewno, ledwo z Młodszym wleźliśmy z nią na górę taka ciężka

Posted

se wrzucę brzydala i się chwilę odstresuję ... bo dobita jestem jak sztachetą prawie


wczorajsza wieczorna nuda Moniki







i mina żebracza ...



i się rozmazała bo wyciągała szyję jak gęś ;)

Posted

a u nas był dziś w gościach Harrison ... i Mona nie była gzecnym pieseckiem :diabloti: i chciała sprawdzić czy się temu kotku oki wyciągają i nosek i czy ma watkę w brzuszku ... jasny gwint chciała go kilim :roll:





patrz mi w oczy ... "jesteś misiem" :evil_lol:


ciekawe czy łapki dobrze przyszyte :hmmmm:

Posted

wiesz ... doszłam do tego że jak coś strzeli i Mona jest niespokojna lub jestesmy na dworze i zaczyna panikować to ja zaczynam durnowatym głosem wołać "na spacerek" "szukaj Krzysia" "gdzie Adek" "szukaj Brutusa" itd i podskakuję trochę i jestem nadzwyczaj radosna jak :stupid: i trochę pomaga ... nie ucieka w panice ale oczy ma dookoła głowy :roll:

no ale to pojedyncze strzały ... a co będzie jutro ... nie wiem

Posted

[SIZE="4"]Zdrowia, uśmiechu, szczęścia, realizacji planów i spełnienia marzeń ... dla Was
a dla wszystkich psich nieszczęść ... DOMÓW ... takich prawdziwych, kochających, na zawsze !!!


Posted

[FONT=Arial]Kochani
życzę Wam aby nadchodzący rok przyniósł do waszych domów radość , miłość i zrozumienie , aby wokół Was skupiali się ludzie życzliwi , aby waszych serc nie męczyły troski , smutki i choroby ... Wszystkiego Dobrego
[/FONT]




Posted

dziękujemy za życzonka :loveu:





Madziu nie było tak źle
o 17:30 pojechaliśmy na godzinkę do cioci ... Monka w aucie trochę spięta była bo już strzelali
u cioci poszła spać pod stołem ... jakoś cicho było
wróciliśmy do domu ok 19 ... ale już wtedy panika na dworze ... nawet siq nie zrobiła pod domem
spięta była w domu ale nie chowała się i nie trzęsła ... tylko biegała po domu pobudzona i dysząca
przed północą zrobiliśmy głośniej muzyczkę żeby zagłuszyć wystrzały, razem z mamą wołałyśmy "Monka skaczemy" itp :oops: i zachowywałyśmy się dziwnie radośnie :roll: i Monak skakala i merdała ogonem ... no ale ileż mozna skakać ;)
siedziała na łóżku spięta i ziajała ... ale nie było dramatu


dziś rano nie chciała wyjść na dwór na spacer :roll:
jakoś dała się namówić ale polazła trzęsąca sie jak galareta i tylko siq qpa i w tył na lewo do domu


Madzia a jak Bismarc ?

Posted

Bismarck z mutter został, podobno grzecznie, przed 20 namówiłam go na jednego sika, pojechałam do znajomej i tam yorka molestowałam - zgodnie z podobnymi zasadami, czyli nie ma stary powodu do paniki, bo w tamtym roku zasikał koleżankę.... Teraz leżał obok mnie, ja wyluzowana, to co on ma panikować;) (zaczynam wierzyć w Cesara, a przynajmniej w część rzeczy, o których mówi)

Fajnie, ze Monkę tak zagadywaliście, bo skoro reszta stada nie panikuje i nie ucieka, to ona tez przecież nie powinna.

Mój zwierz postanowił, że po 3 on nie będzie załatwiła grubszych spraw i o 8 już ponownie na spacer - terrorysta stary...

Posted

dorota k. napisał(a):
Asieńko - dzięki za życzenia:) i Najlepszego w Nowym Roku:) Te petardy to masakra dla większości psiaków:angryy: Mam nadzieję że zapasy piromanom się już kończą.


Baster nie boi się wystrzałów za to Luśka panikarz Już myślałam ,ze jest chora bo trzęsła się a nawet nos miała bardzo ciepły,Rano nie chciała wyjęć na podwórko.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...