Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

agnieszka32 napisał(a):
Cieczkę Figa zaczęła na początku kwietnia, urojona pojawiła się na przełomie czerwca i lipca, czyli 2 miesiące po zakończeniu cieczki. Leczenie zakończyłyśmy pod koniec lipca.


no właśnie ... wszędzie gdzie czytałam piszą ze urojona pojawia sie w czasie 1,5-3 miesięcy po cieczce ... a u Mony to są dwa tygodnie dopiero ...

  • Replies 4.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Asiu, z tym też bywa różnie... Pierwsze objawy u Figi też były szybciej, takie jak ospałość, chęć do przytulania, zwiększone łaknienie. Ja je zignorowałam. Później pojawiło się noszenie zabawek, spanie z nimi, robienie legowiska, na koniec mleko w cycuchach.

Posted

agnieszka32 napisał(a):
Mona to ma szczęście, poświęcacie jej mnóstwo czasu i uwagi :):). Ja moim tego nie daję... Jeden spacer dziennie i bieganie po ogrodzie, to wszystko ...


oczywiście to był żart z Twojej str :roll: ... tylko jeden spacer i bieganie po ogrodzie :roll:

ja idę na osiem godzin do pracy a z Monką Krzysiek zostaje ... idą w południe na spacer do parku albo na boisko ale pomalutku, bez wygłupów ... dopiero o 19 idziemy na zabawę i bieganie w zależności od pogody na godzinę do dwóch ... to wszystko kropla w morzu ... gdyby miała towarzystwo "gatunkowe" ;) i ogródek to by się dziewczyna wyszalała tak jak Twoje
staramy się nadrobić w czasie weekendów ... ale to też wielkie g*** niestety

Posted

fioneczka napisał(a):



ooooo nie wątpię ... a masz dużo kasy ?:diabloti: bo planuję bogato syna ożenić :evil_lol:





jeszcze nie,ale pracuję nad tym :)

Posted

rufusowa napisał(a):
dajecie rade :)

jak Monka za piłeczką pobiega, to jej urojeniec z głowy wyleci ;)


myślisz :roll: ... qrde mam nadzieję że tak

Obama napisał(a):
jeszcze nie,ale pracuję nad tym :)


ha !!! no widzisz ... jesteś na dobrej drodze żeby zostać moją synową :diabloti:
obiecuję ze będę miła :diabloti: ... jeśli nie będę musiała dorzucać się do opłat za mieszkanko:evil_lol:

tylko już teraz ostrzegam ... mogę pilnować całego stada psów, kotów, kanarków, myszek, rybek, patyczaków i czego tam jeszcze ale żadne małe wrzeszczące różowe stwory w grę nie wchodzą :diabloti: co to to nie

Posted

Moja mama też tak kiedyś mówiła, a potem, jak moje siostry przyjeżdżały do niej z małymi różowymi śmierdzącymi rozwrzeszczanymi stworkami, to od razu je im z rąk na progu wyrywała, nie interesując się zupełnie już resztą ludzików, z którymi te stwory przybyły, jak i ludzików przybyłych do niej w gości przed stworkami :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

rufusowa napisał(a):
teraz to nie wchodzą w gre a jak zostaniesz babcią, to trzeba Cię będzie powstrzymywać przed codziennymi wizytami :eviltong::evil_lol:



raczej nie ... wstyd się przyznać ale nie lubię dzieci :roll::oops: ... tylko nie wiem dlaczego one za mną przepadają ... dziwne są normalnie :roll:

Posted

Asiu, ja też nie cierpię dzieci, wiem że to straszne, co piszę, ale nic na to nie poradzę (nawet zastanawiam się, czy na drzwiach swojej kancelarii nie wywiesić kartki "dzieciom wstęp wzbroniony" oraz "klienci z psami mile widziani" :diabloti::evil_lol:;)).

Ale wnuki podobno kocha się bardziej, niż własne, a chyba Twój "młody" na brak miłości nie narzeka? :cool3: :loveu:

Posted

agnieszka32 napisał(a):
Ale wnuki podobno kocha się bardziej, niż własne, a chyba Twój "młody" na brak miłości nie narzeka? :cool3: :loveu:


nooo moje dzieciątko to co innego :loveu:
staram się nie pamiętać jak był mały i wrzeszczał :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

Jakieś miłe tematy się zaczęły:evil_lol: Mnie dzisiaj chrześniak pytał, dlaczego nie mam dziecka, staneło na tym, że ciocia ma Bismarcka:diabloti: Jeszcze lolkę tutaj trzeba ściągnać, bo ona też z tych co idą w zaparte z brakiem chęci na potomstwo. Z inną funfelą, już od kilku dni też panią mecenas, stwierdziłysmy, ze będziemy kiedyś mieszkać razem, ja z psem, a ona z kotem;)

Posted

magda z. napisał(a):
Jakieś miłe tematy się zaczęły:evil_lol: Mnie dzisiaj chrześniak pytał, dlaczego nie mam dziecka, staneło na tym, że ciocia ma Bismarcka:diabloti: Jeszcze lolkę tutaj trzeba ściągnać, bo ona też z tych co idą w zaparte z brakiem chęci na potomstwo. Z inną funfelą, już od kilku dni też panią mecenas, stwierdziłysmy, ze będziemy kiedyś mieszkać razem, ja z psem, a ona z kotem;)


zaraz, zaraz :mad: ja może i nie pałam miłością to tych małych rózowych stworków ale swojego odchowałam :p (cyba nawet mi to dobrze wyszło ;) ... no dobra nie tak do końca :oops: wredny i pyskaty jest :evil_lol:)

teraz na WAS PORA :diabloti::diabloti:

Posted

[quote name='fioneczka'] ... no dobra nie tak do końca :oops: wredny i pyskaty jest :evil_lol:)


to akurat nie kwestia wychowania tylko pewnie dziedziczne.....:diabloti::diabloti::diabloti:

Posted

chita napisał(a):
to akurat nie kwestia wychowania tylko pewnie dziedziczne.....:diabloti::diabloti::diabloti:


jak mogłaś :placz: publicznie to wypaplać ... przecież moje dzieciątko to czyta i domyśli się że chodziło o babcię :diabloti:

ania z poznania napisał(a):
A ja to co :evil_lol::diabloti:??????? Mnie do klubu nie chcecie???


jako że jestem prezesem tego klubu (jako doświadczona :diabloti:) to przyjmuję Cię do klubu ... 50 zł składkowego :roflt: i musisz zwerbować jeszcze dwie koleżanki :roll:

Posted

a ja do waszego klubu nie pasuję:shake::shake:.
nie dość, że mam jedno swoje ukochane(które czasem miałabym ochotę zakneblować), to jeszcze lubię inne..............................................byle z daleka, bylebym nie musiała się nimi zajmować, byleby mi nie brudziły swoimi wiecznie brudnymi, małymi łapkami, byleby nie wciskały czekolady w moją kanapę, byleby nie zostawiały śladów małych rączek na scianach, byleby nie kapało im ze słodkich nosków, byleby nie waliły śmierdzących kupek w moim otoczeniu, byleby nie wrzeszczały w zasięgu mojego słuchu, byleby nie zadawały milion razy tego samego pytania, byleby nie chciały co 3 minuty jeść, pić, siusiu, kupe, bajkę, zabawkę, na kolana......bardzo lubie dzieci. na zdjęciach.:diabloti:

Posted

[quote name='agaga21']to jeszcze lubię inne..............................................byle z daleka, bylebym nie musiała się nimi zajmować, byleby mi nie brudziły swoimi wiecznie brudnymi, małymi łapkami, byleby nie wciskały czekolady w moją kanapę, byleby nie zostawiały śladów małych rączek na scianach, byleby nie kapało im ze słodkich nosków, byleby nie waliły śmierdzących kupek w moim otoczeniu, byleby nie wrzeszczały w zasięgu mojego słuchu, byleby nie zadawały milion razy tego samego pytania, byleby nie chciały co 3 minuty jeść, pić, siusiu, kupe, bajkę, zabawkę, na kolana......bardzo lubie dzieci.

Agata, a Ty jesteś pewna, że w takim razie dzieci lubisz :evil_lol:? Bo to co nie robi tego co wymieniłaś to z całą pewnością nie są dzieci :diabloti:!

Posted

Chciałabym powiedzieć że też zapisuje się do klubu nielubienia małych różowych stworków i niestety na razie nie zapowiada się na zmianę stanowiska. Choć powoli się łamię żeby zainwestować w przyszłość i fundnąć sobie taką skarbonkę ze wskazaniem na inwestycję ;-).
Póki babcia w gotowości .....

Posted

[quote name='ania z poznania']Tylko jedną :crazyeye::diabloti:??? Asiu, ja mogę nawet z pięć zwerbować :evil_lol::diabloti:!

jaką jedną :roll: pisałam dwie, 2, II ale im więcej tym lepiej :p

A na co zostaną przeznaczone składki :razz:?

qrde chyba pojedziemy z naszymi psiunkami na jakis fajny wypadzik nad jezioro ... będziemy pić piwo ... i będzie się nam odbijać jak facetom :diabloti:

[quote name='agaga21']a ja do waszego klubu nie pasuję:shake::shake:.

eeee tam nie pasujesz, po starej znajomości przymkniemy oko ... ale składka 200 :diabloti: i młody z nami nie jedzie ... zostaje z Karolem :diabloti:

[quote name='ania z poznania']Agata, a Ty jesteś pewna, że w takim razie dzieci lubisz :evil_lol:? Bo to co nie robi tego co wymieniłaś to z całą pewnością nie są dzieci :diabloti:!

:roflt::roflt:

[quote name='LILUtosi']Chciałabym powiedzieć że też zapisuje się do klubu nielubienia małych różowych stworków i niestety na razie nie zapowiada się na zmianę stanowiska. Choć powoli się łamię żeby zainwestować w przyszłość i fundnąć sobie taką skarbonkę ze wskazaniem na inwestycję ;-).
Póki babcia w gotowości .....

50 zł :diabloti: ... masz koleżanki :cool3:





ale się biznesik rozkręcił :evil_lol:

Posted

[quote name='ania z poznania']Agata, a Ty jesteś pewna, że w takim razie dzieci lubisz :evil_lol:? Bo to co nie robi tego co wymieniłaś to z całą pewnością nie są dzieci :diabloti:!
lubię, bardzo:loveu:! naprawdę:evil_lol:! ale tak jak pisałam wcześniej-NA ZDJĘCIACH :)

asiu, dzięki...fajnie mieć znajomości ;):evil_lol::evil_lol:

Posted

Nie wiem, czy zostanę przyjęta i czy na składkę stać mnie będzie;) dzieci lubię cudze, to co opisuje Aga - to pewnie lalki:evil_lol: W razie czego czy mogę jako członek wspierający;) Buziole dla Monki:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...