fioneczka Posted August 8, 2010 Author Posted August 8, 2010 :evil_lol::evil_lol::evil_lol: nie zmieściła się :diabloti: Quote
fioneczka Posted August 8, 2010 Author Posted August 8, 2010 musimy się bardzo pilnować bo amanci nas ścigają na każdym kroku :roll: Quote
ania z poznania Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 A jak Monusia reaguje na tych amantów? Quote
fioneczka Posted August 8, 2010 Author Posted August 8, 2010 ania z poznania napisał(a):A jak Monusia reaguje na tych amantów? na chwilę obecną Mona jest bardzo posłuszna ... ale wolę ją mieć na smyczy kiedy w pobliżu jakieś burki latają dziś rano miałam wrażenie że bardzo chętnie poszła by sobie z nimi pobiegać ... sucz :roll: Quote
agaga21 Posted August 8, 2010 Posted August 8, 2010 [quote name='fioneczka']i kilka fotek ze spaceru po "strasznym parku" który jest coraz mniej straszny ;) http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_1455.jpg a to widać po minie monki! Quote
LILUtosi Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 Przepraszam że wchodzę z buciorami ale nie mogę tak jej zostawić bez pomocy: Nic nie zapowiadało choroby. Wydarta z osamotnienia ze schronu, otwierająca się na nowy lepszy świat, pogodna i ufna Akita Zosia nagle uległa atakom padaczki. Nie pozwólmy jej zatracić się w chorobie, pomóżmy zdiagnozować i leczyć tą uroczą sunie. Potrzebne datki na diagnozę i lekarstwa. Zajrzyjcie proszę. http://www.dogomania.pl/threads/190602-Bia%C5%82a-Akita-Zosia-prosimy-o-wsparcie-i-pomoc-w-walce-o-jej-%C5%BCycie!?p=15159829#post15159829 Quote
taxelina Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_1512.jpg przepiekna ona jest! Quote
fioneczka Posted August 9, 2010 Author Posted August 9, 2010 [quote name='Alicja']chciała się squmplować ;) taaaa i to nawet bardzo i obojętnie z kim :mad: ... lafirynda jedna [quote name='pinkmoon']uwielbiam zdjęcia psiaków w locie :loveu: takich jak Łajka :evil_lol: [quote name='agaga21']a to widać po minie monki! noo coraz częściej się uśmiecha ... dla nas to miodek na serce pracujemy z nią dalej pod czujnym okiem Pana Mirka który pomimo iż na szkolenie nie uczęszczamy to zapycha mi skrzynkę artykułami, dzwoni sprawdzić czy przeczyaliśmy i stosujemy się do wytycznych :p .... niesamowity człowiek !!!! [quote name='LILUtosi']Przepraszam że wchodzę z buciorami ale nie mogę tak jej zostawić bez pomocy: Nic nie zapowiadało choroby. Wydarta z osamotnienia ze schronu, otwierająca się na nowy lepszy świat, pogodna i ufna Akita Zosia nagle uległa atakom padaczki. Nie pozwólmy jej zatracić się w chorobie, pomóżmy zdiagnozować i leczyć tą uroczą sunie. Potrzebne datki na diagnozę i lekarstwa. Zajrzyjcie proszę. http://www.dogomania.pl/threads/190602-Bia%C5%82a-Akita-Zosia-prosimy-o-wsparcie-i-pomoc-w-walce-o-jej-%C5%BCycie!?p=15159829#post15159829 byłam :( ... historia podobna jak z naszą rottką Sarunią ... u nas były ataki padaczki kilkugodzinne, oślepła, nie reagowała na żadne leki ... guz mózgu ... Sarcia odeszła w ciagu trzech tygodni od pierwszego ataku padaczki [quote name='deer_1987']http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_1512.jpg przepiekna ona jest! nie powiem jej bo będzie przed lustrem całymi dniami siedziała ;) a my mamy szczęście że nie wylecielismy w powietrze ... za ścianą mamy melinę ... gaz odkręcili i instalacja nieszczelna do kompletu ... wezwane pogotowie gazowe zdjęło im licznik ... noc będzie spokojna Quote
agaga21 Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 [quote name='fioneczka'] a my mamy szczęście że nie wylecielismy w powietrze ... za ścianą mamy melinę ... gaz odkręcili i instalacja nieszczelna do kompletu ... wezwane pogotowie gazowe zdjęło im licznik ... noc będzie spokojna my mieszkaliśmy nad pewną zeschizowana staruszką, która zapominała, że ma włączony gaz! ile ja razy drżałam, czy nie wylecimy w powietrze! w ogóle to nachodziła nas w nocy o 2-3-4 w nocy(!!!) jak od dawna wszyscy spaliśmy i wmawiała mi, że moje dziecko płacze, że słyszy jak rozmawia(btw, kamilek wtedy zaczynał swoje pierwsze słowa mówić), ona słyszała jak kamil rozmawia z jej zmarłym mężem! opowiadała sasiadom, że karol mnie zamordował i dziecko samo w nocy jest bo karol w więzieniu, kilka razy przynosiła nam pod drzwi na talerzyku kanapke dla kamila i herbate w kubku!! jezu, co my z nią przeżyliśmy!!! sąsiedzi to coś najgorszego jesli nie są neutralni! mało sama nie zwariowałam przez nią... Quote
Alicja Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 O masakra ...... znam ten strach przed katastrofą :roll: jak moje 2 sąsiadki po 2 stronach miały fazę i libacje sie odbywały , na szczęście zmądrzały Quote
Alicja Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 agaga21 napisał(a):my mieszkaliśmy nad pewną zeschizowana staruszką, która zapominała, że ma włączony gaz! ile ja razy drżałam, czy nie wylecimy w powietrze! w ogóle to nachodziła nas w nocy o 2-3-4 w nocy(!!!) jak od dawna wszyscy spaliśmy i wmawiała mi, że moje dziecko płacze, że słyszy jak rozmawia(btw, kamilek wtedy zaczynał swoje pierwsze słowa mówić), ona słyszała jak kamil rozmawia z jej zmarłym mężem! opowiadała sasiadom, że karol mnie zamordował i dziecko samo w nocy jest bo karol w więzieniu, kilka razy przynosiła nam pod drzwi na talerzyku kanapke dla kamila i herbate w kubku!! jezu, co my z nią przeżyliśmy!!! sąsiedzi to coś najgorszego jesli nie są neutralni! mało sama nie zwariowałam przez nią... pamiętam jak opowiadałaś Quote
fioneczka Posted August 9, 2010 Author Posted August 9, 2010 [quote name='agaga21']my mieszkaliśmy nad pewną zeschizowana staruszką, która zapominała, że ma włączony gaz! ile ja razy drżałam, czy nie wylecimy w powietrze! w ogóle to nachodziła nas w nocy o 2-3-4 w nocy(!!!) jak od dawna wszyscy spaliśmy i wmawiała mi, że moje dziecko płacze, że słyszy jak rozmawia(btw, kamilek wtedy zaczynał swoje pierwsze słowa mówić), ona słyszała jak kamil rozmawia z jej zmarłym mężem! opowiadała sasiadom, że karol mnie zamordował i dziecko samo w nocy jest bo karol w więzieniu, kilka razy przynosiła nam pod drzwi na talerzyku kanapke dla kamila i herbate w kubku!! jezu, co my z nią przeżyliśmy!!! sąsiedzi to coś najgorszego jesli nie są neutralni! mało sama nie zwariowałam przez nią... no to niezły meksyk mieliście :roll: [quote name='Alicja']O masakra ...... znam ten strach przed katastrofą :roll: jak moje 2 sąsiadki po 2 stronach miały fazę i libacje sie odbywały , na szczęście zmądrzały ja myśle ze nie zmądrzały ... pewnie latka już odpowiednie mają i boją się szkity wyciągnąć :diabloti: Mona była dziś z "tatusiem" ;) zobaczyć teren po zejściu wody na budynkach widać ile wody było Quote
Alicja Posted August 9, 2010 Posted August 9, 2010 malowniczo to wyglada http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_1580.jpg Quote
agnieszka32 Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Zdjęcia cudowna, Mona jest prześliczna, a jej nosek ... tylko schrupać :loveu: Cieszę się, że Was powódź nie dotknęła, bo się martwiłam, gdy widziałam zdjęcia w TV... Quote
taxelina Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_1606.jpg ale grzecznie siedzi :) Quote
fioneczka Posted August 10, 2010 Author Posted August 10, 2010 zwracam się do Was z ogromną prośbą o pomoc dla ludzi i zwierzaków z Bogatyni [quote name='Sławek B']No hej. Tutaj Beata i Sławek B z Bogatyni. Współpracujemy z Magdą Z i Lolką. Bardzo potrzebna jest karma dla psów i kotów ( na CITO!!!) poszkodowanych w wyniku powodzi. Potrzeby przerastają nasze dotychczasowe możliwości. Szukamy domów dla ponad 20 kotów w wieku od 2 do 4 miesięcy uratowanych z powodzi. W Bogatyni i okolicach jest pełno wałęsających się głodnych psiaków i kotów. Władze naszego miasta przewidują pomoc dla ludzi nie myśląc o zwierzętach. Ludzie, którzy uratowali swoje zwierzęta nie mają czegokolwiek, aby je nakarmić. DRAMAT!!!! Kontakt telefoniczny: 660 795 327 potrzeba dosłownie wszystkiego ... pani Jola która adoptowała Ecię straciła wszystko/ nie tylko ona :( http://www.dogomania.pl/threads/147705-Ratunku!!-Stracili-wszystko-rodzina-eci-w-potrzebie!!-Blagamy-o-pomoc!! propozycja zbiórki darów (niskie koszty przesyłki) http://www.dogomania.pl/threads/190575-Rusza-zbi%C3%B3rka-na-karm%C4%99-i-pomoc-dla-ps%C3%B3w-z-powodzi-z-Bogatyni-i-Zgorzelca-oraz-Le%C5%9Bnej?p=15165050&viewfull=1#post15165050 Proszę o pomoc Quote
magda z. Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 Fioneczko wielkie dzięki za pomoc:) Jesteście niesamowici. Beata juz ma Twój numer, ale pewnie biega po Bogatyni Quote
docha Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 jak im pomóc jeśli są odcięci od świata? Chętnie przelałabym pieniążki, ale czy to ma sens w tym wypadku, jeśli jest problem z dostawą towarów. Im na cito są potrzebne towary. Czy może jest jakiś transport darów przejeżdżający autostradą koło Legnicy. Chętnie się dołożę.Wiem ,że W-wa coś organizuje. Quote
docha Posted August 10, 2010 Posted August 10, 2010 już poczytałam zgodnie z załączonymi wyżej postami. Przed chwilą rozmawiałam z Tz i jest opcja,że przewieziemy karmę do Bolesławca lub prześlę pieniążki na konto do fioneczki. Przechodzę na wątek pomocy Bogatyni. Quote
fioneczka Posted August 10, 2010 Author Posted August 10, 2010 docha napisał(a):jak im pomóc jeśli są odcięci od świata? Chętnie przelałabym pieniążki, ale czy to ma sens w tym wypadku, jeśli jest problem z dostawą towarów. Im na cito są potrzebne towary. Czy może jest jakiś transport darów przejeżdżający autostradą koło Legnicy. Chętnie się dołożę.Wiem ,że W-wa coś organizuje. Gosiu dojazd jest przez niemcy i czechy ... jeśli tylko uda się zorganizować fundusze na karmę i dojdą dary rzeczowe to lecimy jak najszybciej się da Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.