fioneczka Posted July 24, 2010 Author Posted July 24, 2010 Magda patrol by z Panem Mirkiem i my się poznaliśmy i ja się zakochałam :) (w Patrolu oczywiście) i bardzo się cieszę ze mam tu jego foty bo będę sobie teraz patrzyła :) i patrzyła :) i patrzyła ;) Quote
Alicja Posted July 24, 2010 Posted July 24, 2010 :loveu: http://images8.fotosik.pl/402/95c27bd27f99bb7emed.jpg no to i ja przepadłam ;) Quote
dorota k. Posted July 25, 2010 Posted July 25, 2010 Asiu - kupiłaś Dziewczynce tornister;) A tak serio - powodzenia:lol: Quote
fioneczka Posted July 25, 2010 Author Posted July 25, 2010 zapomniałam napisać o najważniejszym wczoraj podczas spaceru na boisku ze szkoleniowcem i jego shar pei, Mona odpięta ze smyczy pobiegła za siatkę która odgradza boisko do piłki plażowej od reszty terenu, kilka metrów siatki z załomami na dwóch końcach, dobiegła do "jednego rogu" , zawróciła, dobiegła do "drugiego rogu" i chyba uznała że nie ma wyjścia próbowała przeskoczyć górą, tyle że ta siatka w górę ma ze 4 metry lub więcej trochę spanikowała, wyskoczyła w górę, odbiła się od siatki i ... podbiła sobie oko ... na szczęście siatka nowiutka i nic z niej nie wystawało jak ze starego płotu jednym słowem ma limo :roll: jak znajdę czas to napiszę wszystko to co przekazał nam szkoleniowiec (no może prawie wszystko ;)), napiszę na czym polegają nasze "zadania domowe" już we wtorek pan sprawdzi czy zostały odrobione ;) Quote
fioneczka Posted July 27, 2010 Author Posted July 27, 2010 byliśmy dziś na pierwszych zajęciach "zapoznanie" przez pierwsze pół godziny, głównie robiliśmy to później próbowaliśmy się poznać Quote
fioneczka Posted July 27, 2010 Author Posted July 27, 2010 po spędzonej tam godzinie nawet udało nam się coś próbować robić z resztą grupy to część grupy, psiaki radzą sobie świetnie były ćwiczenia trochę na odległość ... żeby było łatwiej Mona nawet troszkę się wyluzowała Quote
dorota k. Posted July 27, 2010 Posted July 27, 2010 My też mamy fajne tereny prawda?;) Dziewuszka widać spięta na początku była , ale to dla niej coś nowego było. Na pewno sobie poradzi :lol: Spotkałam Magdę . Szkoda, że Was nie widziałam ale byłam w terenie oczywiście w sprawie psiaków. Buziaki:loveu: Quote
wejherstaff Posted July 27, 2010 Posted July 27, 2010 Super że Mona mogła sie choć troche wyluzować :) Trzymam za Was mocno kciuki :) Quote
agaga21 Posted July 27, 2010 Posted July 27, 2010 mam nadzieję, że każdy następny raz będzie mniej stresujący Quote
magda z. Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 Mona pod koniec nawet ćwiczyła z grupa, co prawda była na końcu, ale to pierwsze kroki do przodu. A ja nawet załapałam się na kilka spotkań z jej jęzorkiem - fajna dziewuszka:) Pomimo nowego terenu, kilku nowych psów, jescze większej ilości ludzi było naprawdę dobrze. Dacie radę Asiu. Ja mam jescze dwa zdjęcia z Carlosem pt "Mała nie bój żaby" dzięki za wskazówki co do aparatu:) Quote
rufusowa Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 ale fajny sceniak :) Mona jak się oswoi z grupą, to łatwiej jej będzie wykonywać ćwiczenia :) Mój specjalnej troski pies najlepiej pracuje w grupie ;) Quote
taxelina Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 widac ze spieta na poczatku ale potem juz lepiej Quote
docha Posted July 28, 2010 Posted July 28, 2010 świetne są te zdjęcia, a i z limem ślicznie wygląda. Bardzo dobrze,że poszliście z Monką do szkoły. Moja Dośka po kilkunastu godzinach takiej szkoły stała się zupełnie innym psem, a My nauczyliśmy się patrzeć "psim okiem". Przed szkołą spacery były zmorą, dzisiaj to godzinne przyjemności. Tak trzymajcie. Quote
fioneczka Posted July 28, 2010 Author Posted July 28, 2010 dorota k. napisał(a):My też mamy fajne tereny prawda?;) Dziewuszka widać spięta na początku była , ale to dla niej coś nowego było. Na pewno sobie poradzi :lol: Spotkałam Magdę . Szkoda, że Was nie widziałam ale byłam w terenie oczywiście w sprawie psiaków. Buziaki:loveu: miejsce wczorajszej lekcji super bardzo żałuję że się nie spotkałyśmy ... poznałabyś stresola naszego ... mówiłam Madzi ze musimy się kiedyś koniecznie umówić na plotki ;) a Mona faktycznie po dłuższym czasie obserwacji całej grupy trochę się otworzyła, przestała drżeć i nawet udało nam się wykonać jedno z prostych wszystkie ćwiczenia których uczą się psiunki Mona ma już można powiedzieć opanowane, jednak wykonywanie ich "na strasznym" terenie jest niemalże niemożliwe dlatego głównym ćwiczeniem w naszym przypadku jest skupianie uwagi na nas ... pozwoli nam to "odwracać" jej uwagę w sytuacjach stresowych no i ciotce Magdzie udało się dotknąć pysia Monki :) wejherstaff napisał(a):Super że Mona mogła sie choć troche wyluzować :) Trzymam za Was mocno kciuki :) będziemy zdawać relacje ze szkoły ... jednak chyba będzie mały problem z kontynuacją nauki bo po obserwacji wyglądu i zachowania stwierdzam że cieczka będzie "za chwilę" :roll: agaga21 napisał(a):mam nadzieję, że każdy następny raz będzie mniej stresujący ja to nawet pewna tego jestem ;) magda z. napisał(a):Mona pod koniec nawet ćwiczyła z grupa, co prawda była na końcu, ale to pierwsze kroki do przodu. A ja nawet załapałam się na kilka spotkań z jej jęzorkiem - fajna dziewuszka:) Pomimo nowego terenu, kilku nowych psów, jescze większej ilości ludzi było naprawdę dobrze. Dacie radę Asiu. Ja mam jescze dwa zdjęcia z Carlosem pt "Mała nie bój żaby" dzięki za wskazówki co do aparatu:) dziękujemy że przyjechałaś i za fotaski też dziękujemy :) a TZ zawsze musi dać jakieś "instrukcje" ;) rufusowa napisał(a):ale fajny sceniak :) Mona jak się oswoi z grupą, to łatwiej jej będzie wykonywać ćwiczenia :) Mój specjalnej troski pies najlepiej pracuje w grupie ;) szczeniak super, pyskował do Mony, zaczepiał ją, zachęcał do zabawy, pewnie gdyby była na swoim terenie to ganiały by do upadłego ze względu na czas i miejsce gdzie odbywają się szkolenia tzn 16 i ponad 50 km od nas jest prawie niewykonalne żebyśmy mogli ćwiczyć z tą grupą jednak jest opcja wyjazdów 2x w tygodniu na późniejszą godzinę i bliżej (20km) ale wówczas ćwiczyłaby tylko z młodym owczarkiem :roll: ... no ale cieczka chyba będzie i znowu doopa ze wszystkiego deer_1987 napisał(a):widac ze spieta na poczatku ale potem juz lepiej dzielna była :p docha napisał(a):świetne są te zdjęcia, a i z limem ślicznie wygląda. Bardzo dobrze,że poszliście z Monką do szkoły. Moja Dośka po kilkunastu godzinach takiej szkoły stała się zupełnie innym psem, a My nauczyliśmy się patrzeć "psim okiem". Przed szkołą spacery były zmorą, dzisiaj to godzinne przyjemności. Tak trzymajcie. cześć Gosiu. dawno Cię "nie widziałam" ;) liczę że te nasze spacerki będą takie jak piszesz ... staramy się Quote
fioneczka Posted July 29, 2010 Author Posted July 29, 2010 Chantell napisał(a):a nie myślałaś nad sterylką..? o sterylce myślimy jak najbardziej, już wczesniej chcieliśmy ciachnąć Monę ale nasz wet zasugerował odczekanie, tak żeby trochę się przyzwyczaiła i nie było to dodatkowym bodźcem stresowym no i moje przypuszczenia się potwierdziły, Monka ma cieczkę, dziś rano "stwierdzone naocznie" ;) czyli doopa ze szkolenia w najbliższym okresie czasu :roll: będziemy pilnie ćwiczyć w domu, może zaprosimy szkoleniowca na indywidualne spotkanie, ale to wszystko będzie zależało od tego jaką on decyzję podejmie zaraz po cieczce wizyta u weta i ustalenie najdogodniejszego terminu na zabieg Quote
Alicja Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 No i pierwszoklasistka została kobietką ;) Asiu poczytałam i pooglądałam wszystko , tylko wczoraj net mi fixował na maxa . Czyli zaczynacie naukę ;) szkółce od zera . Dacie radę :kciuki: Quote
fioneczka Posted July 29, 2010 Author Posted July 29, 2010 Aluniu ona kobitką to już wcześniej została ... tylko nie wiemy kiedy Quote
docha Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 Mona robi takie miny, że do każdego zdjęcia ze szkolenia można podłączyć jej monolog lub dialog psiaków.Można codziennie inną wersję sobie układać :) Quote
fioneczka Posted July 29, 2010 Author Posted July 29, 2010 docha napisał(a):Mona robi takie miny, że do każdego zdjęcia ze szkolenia można podłączyć jej monolog lub dialog psiaków.Można codziennie inną wersję sobie układać :) Monka trzaska minki ale nie gada tak jak Fionusia ... nauczymy ją ... będzie gadać :) Quote
ania z poznania Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 fioneczka napisał(a):......to wszystko będzie zależało od tego jaką on decyzję podejmie zaraz po cieczce wizyta u weta i ustalenie najdogodniejszego terminu na zabieg Asiu, idealnie to 3 miesiące po cieczce, wtedy jest najlepiej i jeżeli chodzi o stan macicy i hormony, a niezbędne minimum to miesiąc. Quote
wejherstaff Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 fioneczka napisał(a):... nauczymy ją ... będzie gadać :) na wszystko przyjdzie czas :D Quote
dorota k. Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 Koniecznie :) Może i mi uda się pogłaskać pychola Królewny :) Buziaki:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.