agaga21 Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 można się wprosić na urodzinową imprezkę? zdrówka i odwagi życzymy monie, bo szczęście i miłość to już ma :) Quote
pinkmoon Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 Dla Mony samych uśmiechów na mordce :loveu: I tak proszę ją wystroić :D Quote
Tengusia Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 wszystkiego naj naj lepszego dla rozowego nochalka :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
agnieszka24 Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 Życzymy Monie samych szczęśliwych dni!! Hiena też się chciała przyłączyć do imprezki ;) Quote
dorota k. Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 Kremóweczka posmakowała:razz: Czekamy na zdjątka z nowymi piłeczkami:lol: Quote
fioneczka Posted April 30, 2010 Author Posted April 30, 2010 [SIZE="3"]wszystkim serdecznie dziękujemy za życzonka Mona urodzinowo z nową piłeczką ;) Quote
ania z poznania Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 A to już po imprezie??? Tak szybko pozamiatane???? Quote
fioneczka Posted April 30, 2010 Author Posted April 30, 2010 ania z poznania napisał(a):A to już po imprezie??? Tak szybko pozamiatane???? cienka zawodniczka ;) ... musimy potrenować hehe Quote
fioneczka Posted April 30, 2010 Author Posted April 30, 2010 agaga21 napisał(a):nieletnim alkohol??? jakim nieletnim ... ona już letnia :eviltong: Quote
Alicja Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 no no ...zakrapiana impra była ;) fajna ta piłeczka :) http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_5004a.jpg Quote
agaga21 Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 fioneczka napisał(a):jakim nieletnim ... ona już letnia :eviltong: no w sumie tak...jednoletnia ;) Quote
fioneczka Posted April 30, 2010 Author Posted April 30, 2010 pamiętasz te stare ruskie lalki z twardego plastiku co jak się przechylało w tył i w przód to mówiły "mama" ta piłka też ma takie coś w srodku i jak się kula to wydaje dziwne dźwięki ... ale była radocha kupiłam obrożę taką cienka i przypięłam identyfikator cioteczki nic nie wiedzą ale Mona na wczorajszym spacerku z TZem się przestraszyła czegoś ... cofnęła się, wygięła i wylazła z szelek ... uciekła całe szczęście że pobiegła w stronę parku i raczyła zaczekać na kulawego TZa szelki z identyfikatorem zostały ze smyczą ... ona pobiegła "luzakiem" Quote
agaga21 Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 o cholera, całe szczęście że poczekała na pana! Quote
fioneczka Posted April 30, 2010 Author Posted April 30, 2010 agaga21 napisał(a):o cholera, całe szczęście że poczekała na pana! nic nie mów ... jak sobie pomyślę to mi niedobrze "zmniejszyliśmy" szelki, będzie ciasno ale juz się nie wyśliźnie dodatkowo w razie "W" obroża z identyfikatorem a dzisiaj zadziwiła nas bardzo ... najpierw przyszedł znajomy, przechodziła koło niego bez problemu i nawet raz zabawkę od niego wzięła ... nie siedziała już w kącie i nie trzęsła się ... jak wszedł obwarczała ale nie zesikała się ze strachu po południu byłam z młodszym kupić spodnie ... auto stało pod sklepem z otwartymi drzwiami, Krzysiek stał przed wejściem, my z młodszym oglądaliśmy spodnie, prócz ekspedientki nie było nikogo ... Mona wysiadła z auta, weszła do sklepu i nawet przeczołgała się obok lady żeby zajrzeć do pani ... i nie uciekła :crazyeye: wyszliśmy ze sklepu i lalunia wykonała numer stulecia ... zamiast wsiąść do auta wskoczyła nam na maskę samochodu a że zaczęła się zsuwać to zaczepiła się łapami za wycieraczkę i wisiała ... popłakałam się ze śmiechu Quote
Alicja Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 fioneczka napisał(a):nic nie mów ... jak sobie pomyślę to mi niedobrze "zmniejszyliśmy" szelki, będzie ciasno ale juz się nie wyśliźnie dodatkowo w razie "W" obroża z identyfikatorem a dzisiaj zadziwiła nas bardzo ... najpierw przyszedł znajomy, przechodziła koło niego bez problemu i nawet raz zabawkę od niego wzięła ... nie siedziała już w kącie i nie trzęsła się ... jak wszedł obwarczała ale nie zesikała się ze strachu po południu byłam z młodszym kupić spodnie ... auto stało pod sklepem z otwartymi drzwiami, Krzysiek stał przed wejściem, my z młodszym oglądaliśmy spodnie, prócz ekspedientki nie było nikogo ... Mona wysiadła z auta, weszła do sklepu i nawet przeczołgała się obok lady żeby zajrzeć do pani ... i nie uciekła :crazyeye: wyszliśmy ze sklepu i lalunia wykonała numer stulecia ... zamiast wsiąść do auta wskoczyła nam na maskę samochodu a że zaczęła się zsuwać to zaczepiła się łapami za wycieraczkę i wisiała ... popłakałam się ze śmiechu :roflt: artystka cyrkowa Quote
fioneczka Posted April 30, 2010 Author Posted April 30, 2010 Alicja napisał(a)::roflt: artystka cyrkowa goopek nie artystka :roll: :hmmmm: nie wiem dlaczego uparła się żeby wsiąść do samochodu przez przednią szybę kiedy wszystkie drzwi były otwarte Quote
baster&lusi Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 agaga21 napisał(a):mona chciała po prostu poprawić pańci nastrój ;) Widzisz Fioneczko,strata nie przestaje boleć ,ale uczymy się z nią żyć.To dobrze ,ze Mona potrafi tak psocić.Możesz się uśmiechnąć Quote
Chantell Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 fioneczka napisał(a):nic nie mów ... jak sobie pomyślę to mi niedobrze "zmniejszyliśmy" szelki, będzie ciasno ale juz się nie wyśliźnie dodatkowo w razie "W" obroża z identyfikatorem a dzisiaj zadziwiła nas bardzo ... najpierw przyszedł znajomy, przechodziła koło niego bez problemu i nawet raz zabawkę od niego wzięła ... nie siedziała już w kącie i nie trzęsła się ... jak wszedł obwarczała ale nie zesikała się ze strachu po południu byłam z młodszym kupić spodnie ... auto stało pod sklepem z otwartymi drzwiami, Krzysiek stał przed wejściem, my z młodszym oglądaliśmy spodnie, prócz ekspedientki nie było nikogo ... Mona wysiadła z auta, weszła do sklepu i nawet przeczołgała się obok lady żeby zajrzeć do pani ... i nie uciekła :crazyeye: wyszliśmy ze sklepu i lalunia wykonała numer stulecia ... zamiast wsiąść do auta wskoczyła nam na maskę samochodu a że zaczęła się zsuwać to zaczepiła się łapami za wycieraczkę i wisiała ... popłakałam się ze śmiechu o ja cie widzę, że masz także psa cykora. Mona jest po jakichś przejściach? Quote
fioneczka Posted May 2, 2010 Author Posted May 2, 2010 agaga21 napisał(a):mona chciała po prostu poprawić pańci nastrój ;) docha napisał(a):no to macie niezły cyrk :) baster&lusi napisał(a):Widzisz Fioneczko,strata nie przestaje boleć ,ale uczymy się z nią żyć.To dobrze ,ze Mona potrafi tak psocić.Możesz się uśmiechnąć faktycznie Mona potrafi sprawić że uśmiech pojawia się na twarzy ... muszę jeszcze nauczyć się nie porównywać jej do Fioneczki, nie szukać podobieństw i różnic Chantell napisał(a):o ja cie widzę, że masz także psa cykora. Mona jest po jakichś przejściach? ooo tak cykor i panikara przejścia ... raczej nie, choć do końca pewna nie jestem ... pochodzi z tzw hodowli jednak ja twierdzę ze to produkcja nie hodowla :roll: Quote
fioneczka Posted May 2, 2010 Author Posted May 2, 2010 dziś pogoda nieszczególna ... wczoraj tez było nieciekawie ale na spacerki z piłeczką chodzimy ;) hehe Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.