Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jeszcze jako ciekawostkę napiszę że Młodszy był już wczoraj na diecie płynnej
miał być od rana ale nie wpisali wieczorem na kartę i rano śniadania nie dostał ale za to na obiad przyjechała zupka (ilość salaterkowa) ... zupka OGÓRKOWA :roll: (dla człowieka po operacji jamy brzusznej ... trochę dziwne
wieczorem był ryż na mleku ... zamieszałam łyżką i ups coś ciemnego pływa ... wyjęłam i oglądam ... młody pyta CO TO? ... a ja że paproszek :roll:
lukam se na to a to wielkości pchły ... mały tułów, łepetynka i dwa różki :roll:
Młody wcina, patrzę jeszcze jedno (brrrr) wyjęłam i znowu ściemniam że paproszek ... ups znowu to coś

Mama uświadomiła mnie że to wołek zbożowy :roll:

dbają o wysoką białkowość potraw :diabloti: ... proteinki itp bllllle

jadę Młodszemu zawieźć coś do jedzonka bo dziś już dieta lekka chyba bądzie

  • Replies 4.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Matko :roll: no ale u nas tak jest, służba zdrowia jest sto lat za murzynami :roll: Generalnie im się nic nie chce, bo są na państwowej posadzie, werwy dopiero nabierają na prywatnych praktykach i lekarze i pielęgniarki. Personel pomocniczy wtedy gdy dostanie jakiś..... suwenir :roll: robi się w miarę do przyjęcia :roll:

Asia, dokarmiaj Młodego :razz: bo oni lubią podjeść, mimo dolegliwości :evil_lol:

Posted

dziękujemy Wszystkim za odwiedzinki, za kciuki i dobre myśli

jak to mówią, prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie ...



u Młodszego dość dobrze ... rana nie krwawi, dren wyjęli, apetyt dopisuje, ok 14.30 zawiozłam mu rosołek ok 17 pojechałam do domu a o 17,30 już dzwonił żebym sprężała ruchy z płatkami z ciepłym mleczkiem ;)
chodzi ... boli go ale chodzi

brzuch ma dziwny kształt ... taki "Kasprowy" w miejscu zszycia :roll:

młody mówi że miał być kaloryfer ale im nie wyszło :evil_lol:

tatao sobie zrobi i będzie git ;)


odnośnie szpitala i personelu ... Lekarz uratował życie Młodszego i to jest pewne, reszta lekarzy ogólnie ok, pielęgniarki dość fajne babeczki, większość uśmiechnięta i bezproblemowa, jedzenie znośne więc kucharki też niezłe (no wołki się trafiły :diabloti: ale różnie w życiu bywa ... szpitalne były, sterylne, odkażone :evil_lol:)
warunki dość znośne, no może ten jeden kibel na kilkunastu pacjentów ... ale da się przeżyć (kaczek i basenów pod dostatkiem ;))

ogólnie nie jest źle ;)

Posted

Najważniejsze że wychodzicie na prostą ...i nerwy się już uciszą .
Jak młody nie ma gorączki to może puszczą go do domku koło wtorku , no chyba że będą trzymać do ściągnięcia pierwszych szwów.

Zrobię fotę tattoo na szwie u Cezarego to zobaczysz jak spoko wygląda ;)


Ile siwych włosów z nerwów Ci przybyło ???

Posted

Matko, Asiu, wlasnie przeczytalam, pozdrow serdecznie Adriana i zycz mu szybkiego powrotu do zdrowia, mam nadzieje, ze najgorsze juz za Wami! Sama mam paskudna blizne po wyrostku wycietym prawie 2 lata temu. Szpital byl okropny, zarcie straszne, ale na szczescie obylo sie bez dodatkowych "atrakcji" :roll: Za to pamietam, ze z glodu snily mi sie gory marchewki z groszkiem polanej maselkiem :evil_lol:
Skoro Adrianowi dopisuje i humor i apetyt to po prostu MUSI byc juz dobrze! Trzymajcie sie cieplo, trzymam kciuki :)

Posted

Młodszy w domu od wczoraj ...
ja w dalszym ciągu jakoś nie mogę zacząć normalnie funkcjonować ... jakaś taka "rozlatana" jestem


jutro wizyta kontrolna w poradni chirurgicznej

Dziękuję Wam jeszcze raz za kciuki, dobre myśli, telefony ... na prawdę bardzo, bardzo dziękuję


i Tobie Bożenko ... za wszystko !!!

Posted

fioneczka napisał(a):
Młodszy w domu od wczoraj ...
ja w dalszym ciągu jakoś nie mogę zacząć normalnie funkcjonować ... jakaś taka "rozlatana" jestem


jutro wizyta kontrolna w poradni chirurgicznej

Dziękuję Wam jeszcze raz za kciuki, dobre myśli, telefony ... na prawdę bardzo, bardzo dziękuję


i Tobie Bożenko ... za wszystko !!!


posklejaj się do koopy ;) teraz już wszystko idzie ku dobremu :cool2:

Posted

baster i lusi napisał(a):
to przez psiaki w potrzebie Asia zaniedbuje foteczki Moni.Wali bazaros za bazarosem.


dobra, dobra, chodzi na spacery? chodzi, to i fotkę może pstryknąć ... a może MOnia ma nową piłkę, a może już w kubraczku pomyka .... a my nic nie wiemy ;-)

Posted

dziękujemy że o nas pamiętacie :buzi:

Aniu Moneczka faktycznie ma nową piłeczkę ;) ... od Cioci Bożenki dostała, nawet nie jedną ale już tylko jedna została :evil_lol:



no a ja sobie kupiłam nową czapkę ale chyba Monisi oddam bo jej pasuje ;)








Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...