fioneczka Posted October 2, 2011 Author Posted October 2, 2011 [quote name='Alicja'][FONT=Arial]Krzysiek cykał foty ???? jak on to zapisz mnie na korepetycje:oops:[/FONT] niop Kris Młodszy złapał bakcyla od niego i też foci ... sqbaniec też ma połapane ale i jeden i drugi ciągle narzeka że foty byle jakie, sprzęt do doopy itd [quote name='Julia Wielogorska']mi sie łeski wczoraj polały wieczorem po wizycie w schronisku:-( a człowiek to własnie twór..................masakra..............ja czasami tego nie ogarniam.........q........wa jak mozna byc tak nie dobrym dla stworzonka, ktore tak potrafi kochac podziwiam tych którzy zajmują się wolontariatem w schroniskach i wszystkich którym starcza odwagi żeby odwiedzać psiaki ja za słaba jestem ... raz byłam pod bramą schroniska ... nie dałam rady może to głupie ... Quote
Julia Wielogorska Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 [quote name='fioneczka'] podziwiam tych którzy zajmują się wolontariatem w schroniskach i wszystkich którym starcza odwagi żeby odwiedzać psiaki ja za słaba jestem ... raz byłam pod bramą schroniska ... nie dałam rady może to głupie ...[/QUOTE] Ja dzieki Julii sie przełamałam i kiedys tez tylko jechałam z jedzieniem pod brame i do domu z płaczem. Dzieki Julii mam w sobie siły, dzieki Niej jestem na dogo, mam Lize i poznałam super ludzi. :) Quote
jonQuilla Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 [FONT=Georgia]od samego patrzenia aż mnie kolano zaczęło boleć :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Mona trenuje świrowanie :loveu: http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/Mona/IMG_7414.jpg[/FONT] Quote
fioneczka Posted October 2, 2011 Author Posted October 2, 2011 [quote name='Julia Wielogorska']Ja dzieki Julii sie przełamałam i kiedys tez tylko jechałam z jedzieniem pod brame i do domu z płaczem. Dzieki Julii mam w sobie siły, dzieki Niej jestem na dogo, mam Lize i poznałam super ludzi. :) pamiętam dzień kiedy Liza pojechała do domu :loveu: mi tutaj na tym zadoopiu brakuje kogoś takiego kto pomógłby przełamać lody ... niemalże za łapę wziął i pokazał ze się da [quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]od samego patrzenia aż mnie kolano zaczęło boleć :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Mona trenuje świrowanie :loveu: http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/Mona/IMG_7414.jpg[/FONT] na żywo jak widzę co wyprawia Młodszy to mnie wszystko boli :evil_lol: no ale póki co koniec jazdy :angryy: przed wakacjami kupił Młodszy używany rower na ramie DunCon CaneCorso ... niedługo potem okazało się ze rama pęka na spawach :roll: no cóż myśleliśmy że koleś który sprzedał rower wiedział co jest na rzeczy i wpuścił Młodszego w maliny można se było gdybać ... no cóż nauczka na przyszłość - kupować nowe na gwarancji w sierpniu kupił Młodszy identyczną ramę od dystrybutora, gwarancja itd jednym słowem sielanka ... nacieszył się nią miesiąc :roll: - zaczęła pękać na spawach w tych samych miejscach co tamta ... odesłaliśmy na gwarancji ... po ok 2 tygodniach pańcia - szanowna pani prezes :angryy: (dzwoniłam ja) poinformowała mnie że kasę zwrócą ... tere fere ... jak zadzwoniłam w zeszły tygodniu powiedziała mi że "nie będę z panią rozmawiać bo nie lubię" i się pańcia rozłączyła no cóż pozostanie chyba tylko droga sądowa ... do dziś chłopak nie ma ramy i kasy ... bagatela dwóch tys pięćset zł :angryy::angryy: Quote
jonQuilla Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 [FONT=Georgia]brakło mi słów...szczyt wszystkiego, najpierw powiedziała jedno a potem gadać jej się nie chce, nóż w kieszeni się otwiera :shake:[/FONT] Quote
Kajusza Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 [quote name='fioneczka']pamiętam dzień kiedy Liza pojechała do domu :loveu: mi tutaj na tym zadoopiu brakuje kogoś takiego kto pomógłby przełamać lody ... niemalże za łapę wziął i pokazał ze się da nieraz to jest potrzebne, żeby własnie się zmobilizować, nie poddać frustracji, przygnębieniu i wk..niu .... no i też raźniej i przyjemniej tak we dwójkę ;-) Asia, a może jest taki ktoś tylko jeszcze o tym niewiesz, może jakies fajne osoby są już na wolontariacie? na żywo jak widzę co wyprawia Młodszy to mnie wszystko boli :evil_lol: no ale póki co koniec jazdy :angryy: przed wakacjami kupił Młodszy używany rower na ramie DunCon CaneCorso ... niedługo potem okazało się ze rama pęka na spawach :roll: no cóż myśleliśmy że koleś który sprzedał rower wiedział co jest na rzeczy i wpuścił Młodszego w maliny można se było gdybać ... no cóż nauczka na przyszłość - kupować nowe na gwarancji w sierpniu kupił Młodszy identyczną ramę od dystrybutora, gwarancja itd jednym słowem sielanka ... nacieszył się nią miesiąc :roll: - zaczęła pękać na spawach w tych samych miejscach co tamta ... odesłaliśmy na gwarancji ... po ok 2 tygodniach pańcia - szanowna pani prezes :angryy: (dzwoniłam ja) poinformowała mnie że kasę zwrócą ... tere fere ... jak zadzwoniłam w zeszły tygodniu powiedziała mi że "nie będę z panią rozmawiać bo nie lubię" i się pańcia rozłączyła no cóż pozostanie chyba tylko droga sądowa ... do dziś chłopak nie ma ramy i kasy ... bagatela dwóch tys pięćset zł :angryy::angryy: kurczaki, ale chamówa, jak można produkować i sprzedawać taką lipe, której uzywanie grozi wręcz śmiercią :-( Quote
fioneczka Posted October 2, 2011 Author Posted October 2, 2011 [quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]brakło mi słów...szczyt wszystkiego, najpierw powiedziała jedno a potem gadać jej się nie chce, nóż w kieszeni się otwiera :shake:[/FONT] no cóż, jak to mawiają bywa ... najgorsze jest to że Młodszy cały "dorobek życiowy" w ten rower wpakował gdyby rodziców miał bogatych to by rowerek na ramce mondrakera za jedyne osiem koła złożył i gwarancję dożywotnią miał bo cena wysoka ale firma dobra to i się ceni a tak cóż ... stare przysłowie ma zastosowanie "tanie mięso psy jedzą " :roll: [quote name='Kajusza']kurczaki, ale chamówa, jak można produkować i sprzedawać taką lipe, której uzywanie grozi wręcz śmiercią :-( no niestety pęknięcie sprzętu na trasie lub przy lądowaniu grozi utratą zdrowia sport uprawia ogólnie mało bezpieczny ale umiejętności ma więc na dobrym sprzęcie małe prawdopodobieństwo "wypadku" no i może to nie do końca taka lipa ... tylko powinni ograniczenia wagowe wprowadzić 50 kg zawodnicy jeżdżą i jest git Quote
jonQuilla Posted October 2, 2011 Posted October 2, 2011 [quote name='fioneczka']no cóż, jak to mawiają bywa ... najgorsze jest to że Młodszy cały "dorobek życiowy" w ten rower wpakował gdyby rodziców miał bogatych to by rowerek na ramce mondrakera za jedyne osiem koła złożył i gwarancję dożywotnią miał bo cena wysoka ale firma dobra to i się ceni a tak cóż ... stare przysłowie ma zastosowanie "tanie mięso psy jedzą " :roll: [FONT=Georgia]eh i jak tu młody człowiek może swoją pasję rozwijać :roll:[/FONT] Quote
dusiek Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 Fioneczko nie odpuszczajcie z ta ramą.Nie jestem pewna czy producent ma 14 dni czy 21 na odpowiedź.Jeżeli po tym terminie oficjalnie nie dostaliście żadnej odpowiedzi to prawo jest po waszej stronie i w sądzie wygracie. Twój młody odważny jest i lubi adrenalinę :evil_lol: Mój od bardzo dawna trenuje sztuki walki i może zostać znokautowany.:shake:Zaczął od lajtowego taekwondo,przez kyokushin,shidokan aktualnie ćwiczy muay thai.Dobrze się kamufluje bo jest szczupłym i grzecznie wyglądającym chłopakiem.W gimnazjum jakiś mięśniak chciał go publicznie sprać i jak dostał z półobrotu odechciało mu się ,a młody do końca szkoły miał dużo kolegów :evil_lol: Quote
fioneczka Posted October 6, 2011 Author Posted October 6, 2011 tak więc w poniedziałek wysłałam pismo z wezwaniem do zapłaty podparłam się kilkoma przepisami i :) dostałam na mail korekty faktur - po podpisaniu i odesłaniu kopii kasa w całości wraca na konto do nas w zasadzie byłam przekonana że moje pismo zostanie potraktowane ciepłym sikiem ale jak się okazało jednak nie ;) Quote
Kajusza Posted October 6, 2011 Posted October 6, 2011 [quote name='fioneczka']tak więc w poniedziałek wysłałam pismo z wezwaniem do zapłaty podparłam się kilkoma przepisami i :) dostałam na mail korekty faktur - po podpisaniu i odesłaniu kopii kasa w całości wraca na konto do nas w zasadzie byłam przekonana że moje pismo zostanie potraktowane ciepłym sikiem ale jak się okazało jednak nie ;)[/QUOTE] no to gratulejszyn :-) hahha ne ma to jak siła perswazji :diabloti: Quote
fioneczka Posted October 6, 2011 Author Posted October 6, 2011 [quote name='Kajusza']no to gratulejszyn :-) hahha ne ma to jak siła perswazji :diabloti:[/QUOTE] ależ Aniu, to się nazywa dar przekonywania :diabloti: Quote
Kajusza Posted October 6, 2011 Posted October 6, 2011 [quote name='fioneczka']ależ Aniu, to się nazywa dar przekonywania :diabloti:[/QUOTE] pewnie Moną poszczułaś to sie wystraszyli pitbulla :-D Quote
Alicja Posted October 6, 2011 Posted October 6, 2011 [quote name='fioneczka']tak więc w poniedziałek wysłałam pismo z wezwaniem do zapłaty podparłam się kilkoma przepisami i :) dostałam na mail korekty faktur - po podpisaniu i odesłaniu kopii kasa w całości wraca na konto do nas w zasadzie byłam przekonana że moje pismo zostanie potraktowane ciepłym sikiem ale jak się okazało jednak nie ;)[/QUOTE] i tak powinno załatwiać się sprawy z opornymi :cool2: Quote
fioneczka Posted October 7, 2011 Author Posted October 7, 2011 byliśmy dziś na wizycie u weta .... fuuuu śmierdząca była jak cholera zimno się zrobiło i deszcz kropi co jakiś czas więc dla ocieplenia klimatu zdjęcia z niedzieli se wrzucę :) w strasznym parku, który już nie jest aż tak straszny jak kiedyś i takie cusie na drzewach były spotkałyśmy taką ślicznotkę ... super sunieczka i na dodatek prawie rówieśniczka Monki bo urodzona 4 maja 2009 a później pojechaliśmy nad jezioro a tam ludziska się kąpały i opalały (2.X) :crazyeye: Quote
Kajusza Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 ale fajnie, że Mona się już coraz mniej boi złego parku, bo park bardzo ładny :-) ..... Asia a dajesz jej syropek? są już jakieś zmiany? i pozwolisz zareklamowac pewną astkę? Zapraszam na wątek Gandzi, zakręconej astki Quote
fioneczka Posted October 7, 2011 Author Posted October 7, 2011 syropku jednak nie zaczęłam podawać ... qrcze nie wiem, chyba się boję :oops: a Gandzia jest cudowna :loveu: ... już idę czytać o dziewczynce Quote
Alicja Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 cudowne foty ... u nas też te ostatnie dni były słoneczne , z tym , że bardzo często wrzesień -październik były piękne ( ma się tą pamięć :grins:) Co za syropek :hmmmm: czegoś nie doczytałam ?? Quote
fioneczka Posted October 7, 2011 Author Posted October 7, 2011 [quote name='Alicja']cudowne foty ... u nas też te ostatnie dni były słoneczne , z tym , że bardzo często wrzesień -październik były piękne ( ma się tą pamięć :grins:) Co za syropek :hmmmm: czegoś nie doczytałam ??[/QUOTE] KalmAid na sprawy mózgowe ... jednak stwierdziłam że Monik nie ma mózgu więc na co jej syropek :evil_lol: a tak poważnie miałam zacząć jej to systematycznie podawać i gdyby się ciut wyluzowała próbować z nią chodzić w str miasta na spacery ... niestety Kris znowu gorzej chodzi więc lipa, a sama nie mam szans nawet gdybym wlała w nią całą butelkę na raz :shake: Quote
Kajusza Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 hahaha, fajne określenie "sprawy mózgowe" pożyczę sobie :-D Ale Kris tak na dłużej zaniemógł... tzn. do kolejnej operacji? bo wiesz... syropek ma opóżniony zapłon ... Quote
fioneczka Posted October 7, 2011 Author Posted October 7, 2011 [quote name='Kajusza']hahaha, fajne określenie "sprawy mózgowe" pożyczę sobie :-D Ale Kris tak na dłużej zaniemógł... tzn. do kolejnej operacji? bo wiesz... syropek ma opóżniony zapłon ...[/QUOTE] to wszystko jest takie dość dziwne ... bo jednego dnia jest prawie ok że nawet bez kul daje radę chodzić a następne dni boli, tablety nie pomagają i nawet o kulach ledwo idzie chyba do kolejnej operacji tak będzie, a kiedy kolejna ... nie wiem pewnie dopiero po nowym roku Quote
Kajusza Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 pewnie to w dużej mierze zależy od pogody, takie bóle :-( niewiele moge zrobić ale życze operacji najszybciej jak sie da i niewielu takich bolesnych dni! Quote
Alicja Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 [quote name='fioneczka']KalmAid na sprawy mózgowe ... jednak stwierdziłam że Monik nie ma mózgu więc na co jej syropek :evil_lol: a tak poważnie miałam zacząć jej to systematycznie podawać i gdyby się ciut wyluzowała próbować z nią chodzić w str miasta na spacery ... niestety Kris znowu gorzej chodzi więc lipa, a sama nie mam szans nawet gdybym wlała w nią całą butelkę na raz :shake:[/QUOTE] aaaaa TEN syropek ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.