Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dziękować za słowa uznania :p

tolerancja Moniśki też ma swoje granice jednak nauczyłam laskę że jeśli biega i są psy, obojętnie jakie to nic na poważnie dziać się nie może, nie ma takiej opcji ... więc biedulka kąsające ją w doopę szczyle też musi tolerować ;)

gorzej jest gdy jest na smyczy ... wtedy albo gotowa do ucieczki albo jedzie z zębami
wczoraj właśnie po spacerku zaatakowała 10 letnią bullkę bo tamta rozradowana i swoim skakaniem "rozpraszała" skupienie Mony na "ZUEM" które szło kawałek od nas ... jakiś facet z działki z plonami w reklamówce maszerował


mam jeszcze kilka fotek świrów ... wczoraj podczas zmniejszania zaginęły w akcji ale się odnalazły :p









  • Replies 4.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

piękny jest toller, moi znajomi trzy lata temu wzięli ze schroniska roześmianego psiaka-wypisz wymaluj ewidentnie ma coś z tej rasy ( zaraz im wyślę linka z rasą- zdziwią się ;))

Posted

Jak się patrzy na zdjęcia Monisi roześmianej,biegającej na boisku to trudno uwierzyć że ma swoje strachy...szkoda dziewczyny.Skąd bierzecie takie fajne cosie:lol:

Tolerancji dla szczylków też zazdroszczę,mój dusiek ze szczeniakami nie chce mieć nic do czynienia:shake:.Obwącha,fuknie i odchodzi,a jak szczylek wolno się uczy i nie umie czytać mowy ciała to poznaje co to jest terierkowe straszonko:oops:

Posted

[quote name='zaba14']fajny ten rudzielec :)
a Monie to ja szczerze współczuję :D :D

ano fajny ... taka mała pirania :diabloti:
jak na takiego qrdupla psiego to powiem szczerze że jego bystrość i umiejętność kombinowania mnie ujęła

[quote name='docha']piękny jest toller, moi znajomi trzy lata temu wzięli ze schroniska roześmianego psiaka-wypisz wymaluj ewidentnie ma coś z tej rasy ( zaraz im wyślę linka z rasą- zdziwią się ;))

może się okazać że mają psiaczka w typie właśnie tej rasy

[quote name='Alicja']:lol: fotasy bowskie a Scotti zarąbiste miny strzela :lol:
http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/Mona/IMG_5391.jpg

noo na zdjęciach "złapany" z iście mistrzowskimi minami :evil_lol:

[quote name='dusiek']Jak się patrzy na zdjęcia Monisi roześmianej,biegającej na boisku to trudno uwierzyć że ma swoje strachy...szkoda dziewczyny.Skąd bierzecie takie fajne cosie:lol:

Tolerancji dla szczylków też zazdroszczę,mój dusiek ze szczeniakami nie chce mieć nic do czynienia:shake:.Obwącha,fuknie i odchodzi,a jak szczylek wolno się uczy i nie umie czytać mowy ciała to poznaje co to jest terierkowe straszonko:oops:

cosie bierzemy ze śmietnika :roflt:
żartowałam ;)
psiaki znajomych i sąsiadów osiedlowych
jedno i drugie "papierowe"
rudzielec tatao ma w uchu w super seledynowym kolorku
czarnucha też miała (choć nie widziałam) ... ale ze dwa tygodnie po zakupie jak chciałam odczytać to już nie było :evil_lol: ... no ale metrykę ma

Posted

Czarna nie wygląda na śmietnikową,była chyba u groomera:lol:

Monisia jest grzeczną dziewczyną,nie dość że znosi małe piranie to jeszcze dzieli się swoją piłeczką.:loveu:

Posted

[quote name='dusiek']Czarna nie wygląda na śmietnikową,była chyba u groomera:lol:

Monisia jest grzeczną dziewczyną,nie dość że znosi małe piranie to jeszcze dzieli się swoją piłeczką.:loveu:

swoją się dzieli a cudze chętnie podkrada ;)

wczoraj znowu dwie godziny towarzystwo szalało na boisku
szeregi zasilił dodatkowo Brutus









Posted

Monia hhahha, ona jest rewelacyjna.... a mały szzylek co tak jej migdałki ogląda? w lekarza się zabawia :-D

Fajna psia ekipa... Monia nie pilnuje zabawek? nie ma problemów przy innych psach?

ps. fajna piłka, gdzie takie można kupić? i czy pływa na wodzie, czy tonie? taka piłka to chyba idealne rozwiązanie dla Wegi, bo ona uwielbia piłki, ale nie ma jak sie poszarpać z nią, na takie tenisowe nie patrzy nawet ale gumowe to jej ulubione :-)

Posted

[quote name='Kajusza']Monia hhahha, ona jest rewelacyjna.... a mały szzylek co tak jej migdałki ogląda? w lekarza się zabawia :-D

Fajna psia ekipa... Monia nie pilnuje zabawek? nie ma problemów przy innych psach?

Mona nie pilnuje zabawek i żarcia też nie :)
wie, że nie wolno nawet furknąć kiedy inny psiak chce wziąć coś co "należy do niej" .... bo tak na prawdę to przecież to są moje zabawki a nie jej ;)
mała czarna wpada do nas .... dopada michę i jak Mona "idzie zobaczyć" co jest pięć to Oksa warczy i się wścieka ... inny pies odgryzł by jej głowę za to a na Monie wrażenia nie robi ... to samo z zabawkami .... lubi jak "ktoś" za nią gania żeby jej piłkę zabrać .... jeśli zabierze dramatu nie ma

[quote name='Kajusza']ps. fajna piłka, gdzie takie można kupić? i czy pływa na wodzie, czy tonie? taka piłka to chyba idealne rozwiązanie dla Wegi, bo ona uwielbia piłki, ale nie ma jak sie poszarpać z nią, na takie tenisowe nie patrzy nawet ale gumowe to jej ulubione :-)

chodzi Ci o tę na sznurku?
akurat ta którą ma w pysku na fotach to piłka Oksy ... malutka, my mamy identyczną tylko większą ... coś takiegośrednica 7 cm
ta też jest fajna tylko lżejsza i mniej odporna na paszczę ASTa ;) coś takiego średnica 7 cm - przy przeciąganiu sznurek wyłazi więc trzeba w środku supeł powiększyć ;)

a ta duża różowa czy mniejsza zielona to piłka labirynt - dzięki niej Mona je w ogóle suche żarcie ;) coś takiego my mamy piłki w rozmiarze 2 i 3 są niezniszczalne ;) ... jedyneczka niestety tak odporna nie była bo malutka i miększa ... do 3 wchodzi suche dla dorosłych, do 2 dla szczyli

Posted

[quote name='fioneczka']Mona nie pilnuje zabawek i żarcia też nie :)
wie, że nie wolno nawet furknąć kiedy inny psiak chce wziąć coś co "należy do niej" .... bo tak na prawdę to przecież to są moje zabawki a nie jej ;)
mała czarna wpada do nas .... dopada michę i jak Mona "idzie zobaczyć" co jest pięć to Oksa warczy i się wścieka ... inny pies odgryzł by jej głowę za to a na Monie wrażenia nie robi ... to samo z zabawkami .... lubi jak "ktoś" za nią gania żeby jej piłkę zabrać .... jeśli zabierze dramatu nie ma
to fajnie, że umie sie dzielić... Wega przegania inne psy jak ma piłke :-( nie umiem jej tego oduczyć...zresztą Dingo też pilnuje wszystkiego - patyków, dziur, zabawek.... jakies aspołeczne mi sie trafiły :-( Jak w grupie psów (które znają juz Dingo i wege) rzucam piłkę - to wszystkie patrzą czy Wega leci, jak nie ona to czy Dingo, jak on nie lecie to ewentualnie one moge aportować :-( bo inaczej te szatany dopadną takiego nieboraka i przepędzą :-(


chodzi Ci o tę na sznurku?
akurat ta którą ma w pysku na fotach to piłka Oksy ... malutka, my mamy identyczną tylko większą ... coś takiegośrednica 7 cm
ta też jest fajna tylko lżejsza i mniej odporna na paszczę ASTa ;) coś takiego średnica 7 cm - przy przeciąganiu sznurek wyłazi więc trzeba w środku supeł powiększyć ;)

a ta duża różowa czy mniejsza zielona to piłka labirynt - dzięki niej Mona je w ogóle suche żarcie ;) coś takiego my mamy piłki w rozmiarze 2 i 3 są niezniszczalne ;) ... jedyneczka niestety tak odporna nie była bo malutka i miększa ... do 3 wchodzi suche dla dorosłych, do 2 dla szczyli

nie ma to jak skrót myslowy - chodziło mi o piłkę na sznurku ... Wepa po schronie nie umiała się wogóle bawić... niczym... teraz szaleje za gumowymi piłkami, a taka na sznurki to fajna, bo można sie pociągac troche z psem - nawet w formie nagrody, bo powoli Wegulec sie otwiera i nawet nieraz poszarpie :multi: .... za kilka lat to może będzie z niej normalny pies :cool3:

Posted

jak to mawiają, nieszczęścia chodzą parami ... kilka dni temu był problem z ogonkiem

a wczoraj Moniśka na wieczornym spacerku okulała :(

rzucaliśmy piłkę pomiędzy sobą a laska ganiała, piłka wypadła, szwagier chciał ją złapać i Moniśka też ... wpadła mu pod nogi i COŚ się stało :(

łapą rusza, jesli idzie to delikatnie utyka, wystarczy że podbiegnie kawałek to łapa w górę, mięsień uda się trzęsie ... jak poruszam łapką, rozmasuję to zaczyna na nią stawać delikatnie utykając, jak przebiegnie choćby kawałeczek znowu to samo ... myślałam że przez noc wróci do normy .... niestety jest bz

nawet nie wiem czy to kolano czy biodro ją boli :(

dziś jak stanęła z łapką w górze i podeszłam żeby pomasować to czułam jakby coś przeskoczyło ... qrde

Posted

jesteśmy po wizycie u weta ... diagnoza po badaniu "macanym" (gdyby ktoś tak długo i tak "namiętnie" badał moją nogę to chyba bym go ugryzła ;)) ... naderwana łąkotka, więzadła ok
jemy do poniedziałku Carprodyl F 100 i widzimy się we wtorek jeśli dalej kulawizna będzie widoczna, zakaz biegania co najmniej 2 tygodnie :hmmmm: tylko czy to wykonalne

ponoć dramatu nie ma

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...