Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

baster i lusi napisał(a):
no i jak Monia ?


dziś do charczenia doszły pawie ale nie jest źle
je i pije, temperatury nie ma,
normalnie laska chyba piwo zimne podpiła Krisowi :evil_lol:

Posted

fioneczka napisał(a):
dziś do charczenia doszły pawie ale nie jest źle
je i pije, temperatury nie ma,
normalnie laska chyba piwo zimne podpiła Krisowi :evil_lol:


ja z zimnego piwa to byłam taka chora że leżałam 3 dni.

Posted

[quote name='baster i lusi']ja z zimnego piwa to byłam taka chora że leżałam 3 dni.

chora czy chora ? :eviltong::evil_lol:

[quote name='dorota k.']a tam zaraz jakieś delikatuśne ... ja tam w lecie lubię zomne piffko:)
A jak Moniasta się miewa?

temperatury nie ma, węzły powiększone i cherla z rana najczęściej
jutro chyba zmiana antybiotyku niestety :roll:




dziś było u nas cieplutko więc po obiedzie pojechaliśmy do Niemiec do starego nieczynnego kamieniołomu
trochę stresujący spacer bo ludzi dość dużo odwiedza to miejsce, dodatkowo pies musi być na smyczy bo jak złapią to walą mandaty jak trzeba
no i Moniś przeziębiony to z kąpieli nici









Posted

[quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]nudziliśmy się więc pojechaliśmy do niemiec a co tam :evil_lol::evil_lol::evil_lol: też tak bym chciała ;)

widoki genialne :loveu: zazdraszczam spacerku, na pewno był udany a i Mona chcąc nie chcąc musiała przełamać swoje strachy :)

śliczniutka moja :loveu::loveu:
http://i1134.photobucket.com/albums/m604/nitka31/Mona/IMG_4699.jpg
[/FONT]

uwierz mi że nie chciałabyś tu mieszkać :roll:
zadoopie jakich mało, niby do niemiec i czech przysłowiowy rzut beretem jednak ja wolałabym w okolicy Tatr ewentualnie Bieszczad mieszkać ... tam jest raj na ziemi :loveu:

Posted

Piękne te zdjęcia z kamieniołomu, tylko lipa, że psa nie da się puścić luzem... nawet w kagańcu? W Niemczech mają chyba dużo bardziej rygorystyczne prawo dotyczące psów niż u nas.

Posted

[QUOTE=fioneczka;1727143
"dodatkowo pies musi być na smyczy bo jak złapią to walą mandaty jak trzeba"


Asiu, walą mandaty jak wchodzisz na teren z tabliczką pies na smyczy, tzn. parki krajoznawcze i rezerwaty (i to też z przymrużeniem oka, Niemcy ogólnie są zdyscyplinowani, jak jest nakaz to tak należy robić i nie trzeba ich pilnować, tylko my Polacy potrafimy to złamać;), a ten kamieniołom to tuż,tuż za Goerlitz?

Posted

fioneczka napisał(a):
uwierz mi że nie chciałabyś tu mieszkać :roll:
zadoopie jakich mało, niby do niemiec i czech przysłowiowy rzut beretem jednak ja wolałabym w okolicy Tatr ewentualnie Bieszczad mieszkać ... tam jest raj na ziemi :loveu:

wszędzie dobrze gdzie nas nie ma- takie jest przysłowie, a Wy mieszkacie w świetnym miejscu geograficznym, tylko ekonomicznie tam jest słabo, a i to jest niezrozumiałe

Posted

[quote name='docha'][I]

fioneczka;1727143
"dodatkowo pies musi być na smyczy bo jak złapią to walą mandaty jak trzeba"[/I napisał(a):


Asiu, walą mandaty jak wchodzisz na teren z tabliczką pies na smyczy, tzn. parki krajoznawcze i rezerwaty (i to też z przymrużeniem oka, Niemcy ogólnie są zdyscyplinowani, jak jest nakaz to tak należy robić i nie trzeba ich pilnować, tylko my Polacy potrafimy to złamać;), a ten kamieniołom to tuż,tuż za Goerlitz?


no będzie ok 15 km klik

Posted

byliśmy tam wczesną wiosną, jest tam b. ładnie i faktycznie jest to miejsce spacerowe dla psiaków, a Niemcy trzymają w takim miejscu psy na linkach właśnie dla ich bezpieczeństwa, aby w gonitwie się nie ześlizgnęły w przepaść, a i aby nieznające się psy nie pogryzły się, wtedy w rachubę wchodziłoby odszkodowanie. Niemcy b. odpowiedzialnie podchodzą do tych spraw, a psy kochają jak Włosi dzieci. To jest bardzo pro zwierzęcy kraj.
ach, i jest niepodważalna zasada, po swoim psie należy sprzątać- bezapelacyjnie, za brak posprzątania w miejscu publicznym można mieć nieprzyjemności.

Posted

docha napisał(a):
byliśmy tam wczesną wiosną, jest tam b. ładnie i faktycznie jest to miejsce spacerowe dla psiaków, a Niemcy trzymają w takim miejscu psy na linkach właśnie dla ich bezpieczeństwa, aby w gonitwie się nie ześlizgnęły w przepaść, a i aby nieznające się psy nie pogryzły się, wtedy w rachubę wchodziłoby odszkodowanie. Niemcy b. odpowiedzialnie podchodzą do tych spraw, a psy kochają jak Włosi dzieci. To jest bardzo pro zwierzęcy kraj.


uuuuu a ja mieszkając przy samej granicy mogę powiedzieć zupełnie co innego
nie raz widzę owych sąsiadów zza nysy na "naszym podwórku" widzę jak drą japy, szarpią na smyczy, nie raz przyłożą psu ... dla mnie to oni niczym szczególnym nie błyszczą, może rasizmem zaleci ale ja ich "nie kocham" ba ja ich nawet nie toleruję
może w głąb niemiec jest inaczej ale tutejsi to motłoch typowy DDR łącznie z pierdzeniem i bekaniem na ulicy

Posted

fioneczka napisał(a):
uwierz mi że nie chciałabyś tu mieszkać :roll:
zadoopie jakich mało, niby do niemiec i czech przysłowiowy rzut beretem jednak ja wolałabym w okolicy Tatr ewentualnie Bieszczad mieszkać ... tam jest raj na ziemi :loveu:


...a byliście w górach żytawskich, w Oybin, macie tam zaledwie 1/2godz. drogi?
jeżeli nie to zachęcam :)

Posted

Asiu, to jest polska przywara widzimy ogródek sąsiada, a swojego już nie. pewnie, że są ludzie i ludziska jak wszędzie, a czy będąc na tym spacerze w kamieniołomie widziałaś takie zachowania? myślę,że nie. my każdą wolną chwilę spędzamy za Nysą czy Odrą i ze względu na odległość właśnie w tym NRD i muszę Ci powiedzieć, że nie raz wstydziłam się za zachowanie typowe polskie naszych rodaków w Goerlitz, którzy przedreptali przez most nawet nie na piwo. Jak to Polaka dobrze już z daleka słychać i jak niesie echo "panieniek" po bruku, a jeśli chodzi o bekanie i bąkanie to Niemcy tego nie uważają jako chamstwo. W każdym razie na pewno nie ma tam takiego znęcania się nad zwierzętami typu poderżnięte gardło czy urwanie głowy psiej samochodem, spalenie żywcem psa w piecu, czy psi smalec, ect.ect-to nie przejdzie w tym policyjnym państwie.

Czy to nie jest piękne, że z psem mogę tam wejść bez problemu do restauracji (jeśli oczywiście nie ma znaczku zakazu z psem) że jadąc na wczasy wybieram pensjonaty, hotele, w których bez problemu jestem z psem, czy w końcu będąc nad morzem bez problemu korzystam z plaży dla psów, że spędzając wolny czas na rowerze mam ścieżki rowerowe równiutkie jak stół na których wsadzam psa w przyczepkę i gnamy po całych Niemczech bezpiecznie i przyjemnie. I to nie są żadne wyjątki, bo tam wyjątkiem jest właśnie brak takich możliwości. My i nasz pies czujemy się tam swobodnie.

Posted

a ja się chyba nigdy do nich nie przekonam ;)

jeszcze trzy fotki z kamieniołmu

dużo ludzi się tam wspina ... sama bym tam połaziła chętnie ale sprzętu brak ... bez nie będę próbowała jako jedyny żywiciel rodziny :roll:



moje dzieciątko ... cholera a niedawno uczył się chodzić no :eviltong:



a tu widać jak se koleś pociska po linie nad wodą

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...