Vitka Posted May 9, 2011 Author Posted May 9, 2011 [quote name='hop!']Melduję, że zdjęcia obejrzałam, wiadomości przeczytałam i trzymam kciuki za Twoją maturę. ;)[/QUOTE] Hop! Na Ciebie zawsze można liczyć! :loveu: Quote
gops Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 ja rowniez trzymam kciuki! tylko tak po cichu :lol: juz z gorki ! :evil_lol: Quote
taxelina Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 Ja tez obejrzalam :) A Ciebie dawno u nas nie bylo :( Quote
wasabi81 Posted May 10, 2011 Posted May 10, 2011 Melduje ze rowniez ogladalam fotki :-) Kciuki za Mature mocno trzymam!!! Quote
Vitka Posted May 12, 2011 Author Posted May 12, 2011 gops napisał(a):ja rowniez trzymam kciuki! tylko tak po cichu :lol: juz z gorki ! :evil_lol: Jeszcze dwie ostatnie!! :multi: deer_1987 napisał(a):Ja tez obejrzalam :) A Ciebie dawno u nas nie bylo :( Już zaraz wszystko nadrobię... to przez maturę. :oops: wasabi81 napisał(a):Melduje ze rowniez ogladalam fotki :-) Kciuki za Mature mocno trzymam!!! :loveu: paulina122 napisał(a):Dawno nas tu nie było :-P Bardzo dawno! Witamy znów! :eviltong: No to jednak moje przeczucie mnie nie myliło, a 'stara', dobra ekipa nie zawiodła! :multi: Zostały już tylko dwie ostatnie matury... jedna to angielski ustny, którego w ogóle się nie boję, a druga to chemia rozszerzona, którą muszę zdać bardzo dobrze. ;) Na razie myślę pozytywnie. Maxiowy ma się dobrze, Magik coraz ładniej wygląda, a Gryfia wciąż ma gdzieś ogiera. :mad: Może uda się nam dziś spacer do parku, wezmę aparat i wrzucę Wam fotki. :) Quote
Vitka Posted May 13, 2011 Author Posted May 13, 2011 Dziękuję ! Magiczny mnie zaskakuje. Zawsze głowiłam się jak tu pobrać mocz do badania, a on sam od 2 dni popisuje się pomysłami. Sika do szufelki! :evil_lol: Perfekcyjnie trafia do niej, nie to co do kuwety. :roll: Chociaż ma ją ogromną, krytą i wchodzi cały do środka. Pomysłowy jest bardzo. Wolę do szufelki niż do łóżka, więc wcale jej nie zabieram z podłogi, niech ma na zdrowie. Przy okazji widzę też czy w moczu nie pojawia się krew. :cool3: Maxiutek miał dwa kleszcze wczoraj, ale je szybko unicestwiłam. Na razie wszystko z nim okej, jest pod moją stałą obserwacją. ;) Gryfinka w końcu doceniła piękno i wdzięk ogiera i dała się pokryć... spodobało jej się i dziś pogobno biega po padoku jak szalona i tylko rży. :lol: Quote
hop! Posted May 14, 2011 Posted May 14, 2011 Magiczny jest wyjątkowo pomysłowy. Czym Maxia zabezpieczasz przed kleszczami? A jakie są plany związane ze źrebakiem Gryfinki? Quote
Vitka Posted May 14, 2011 Author Posted May 14, 2011 Oczywiście, że Maxia zabezpieczam, ale nigdy nie ma 100% pewności, niestety. Staram się też korzystać z różnych preparatów, żeby była zmienność. Na szczęście po mojej stronie miasta nie często zdarza się babeszjoza, nie to co po drugiej stronie, pan wet mówi, że już przestał liczyć przypadki zachorowań na tę chorobę, bo jest ich tak dużo. :( Maxio na szczęście jest radosny, apetyt ma, wszystko standardowo. ;) Planujemy żeby źrebaczek po Gryfii został z nami, będzie to bardziej możliwe i pewne, gdy urodzi się klacz, a jak urodzi się ogier to jeszcze pomyślimy, ale jest kilka chętnych osób, aby go kupić, bo i Gryfia i ogier są bardzo urodziwi i oryginalni - może być piękny źrebak. Oczywiście jak już będę sprzedawać to w dobre ręce, żebym miała go na oku. :) Quote
gops Posted May 14, 2011 Posted May 14, 2011 w takim razie czekamy na zrebaka! :lol: niestety moja tez zabezpieczona kroplami a klescze przynosi :roll: ps. wejdz na gg Quote
hop! Posted May 14, 2011 Posted May 14, 2011 Vitka napisał(a):Oczywiście, że Maxia zabezpieczam, ale nigdy nie ma 100% pewności, niestety. Staram się też korzystać z różnych preparatów, żeby była zmienność. Na szczęście po mojej stronie miasta nie często zdarza się babeszjoza, nie to co po drugiej stronie, pan wet mówi, że już przestał liczyć przypadki zachorowań na tę chorobę, bo jest ich tak dużo. :( Maxio na szczęście jest radosny, apetyt ma, wszystko standardowo. ;) Planujemy żeby źrebaczek po Gryfii został z nami, będzie to bardziej możliwe i pewne, gdy urodzi się klacz, a jak urodzi się ogier to jeszcze pomyślimy, ale jest kilka chętnych osób, aby go kupić, bo i Gryfia i ogier są bardzo urodziwi i oryginalni - może być piękny źrebak. Oczywiście jak już będę sprzedawać to w dobre ręce, żebym miała go na oku. :) Niestety, ale te preparaty nie działają w 100%. Kleszcze uodparniają się i atakują mimo zabezpieczania. Dużo osób chwali obroże. To trzymam kciuki za to, żeby urodziła się klacz. ;) Quote
Vitka Posted May 14, 2011 Author Posted May 14, 2011 gops napisał(a):w takim razie czekamy na zrebaka! :lol: niestety moja tez zabezpieczona kroplami a klescze przynosi :roll: ps. wejdz na gg hop! napisał(a):Niestety, ale te preparaty nie działają w 100%. Kleszcze uodparniają się i atakują mimo zabezpieczania. Dużo osób chwali obroże. To trzymam kciuki za to, żeby urodziła się klacz. ;) To jeszcze 11 miesięcy, ale racja, kciuki się przydadzą. Oby klaczka i zdrowa! :) Wtedy będzie pełnia szczęścia. ;) Dziś byłam w Pasłęku oglądać zawody jeździeckie, Maxio popływał w jeziorze i tak sobie miło spędziliśmy pół dnia, a wieczorem wybieramy się do Malborka. Quote
Vitka Posted May 15, 2011 Author Posted May 15, 2011 Max i Dafne, zdjęcia nie są najświeższe, ale ich nie wrzucałam. ;) Quote
Vitka Posted May 15, 2011 Author Posted May 15, 2011 nieee... to tylko Maxio! :loveu: Wiadomo kto pierwszy po smakołyk! :diabloti: Zdjęcia są kiepskie, bo założyłam jakiś filtr na obiektyw, którego nie umiem obsługiwać, no ale się kiedyś nauczę. ;) Quote
hop! Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 https://lh3.googleusercontent.com/_ml4eCV4YCnA/Tc_zpMx7FaI/AAAAAAAAiDY/92iPWDRrjvI/DSC01709.JPG Słodki jeż... :loveu: Kto Maxiowi tak awangardowo wycieniował grzywkę? :lol: ;) Jak Twoje zdjęcia są kiepskie, to co ja mogę powiedzieć o swoich... :sad: Quote
Vitka Posted May 15, 2011 Author Posted May 15, 2011 Ja mu takie strzępki zrobiłam. :D Ale od tamtej pory już mu odrosła bardziej i wyrównałam (chyba). :) To strasznie ciężka sprawa. On się nie rusza, daje sobie podciąć, ale podetnę ładnie, on chwile pochodzi i nie wiadomo skąd wyskakują nowe kosmki. :D A chcę żeby jednak coś widział, bo uczymy się komend optycznych, a jak on nie widzi to lipa. ;) Swoją drogą to słyszałam anegdotkę, że ludzie poszli z psem do weterynarza i mówią, że ich pies obija się o meble, ściany i nogi. Chyba traci wzrok... lekarz poradził obciąż grzywkę i pomogło. :evil_lol: Twoje zdjęcia są super!! Co ty gadasz... :mad: Quote
taxelina Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 https://lh6.googleusercontent.com/_ml4eCV4YCnA/Tc_zgwM76zI/AAAAAAAAiCw/ZZ3U4mCiYFw/DSC01684.JPG Bardzo fajnie tu wyszedl! Quote
Vitka Posted May 16, 2011 Author Posted May 16, 2011 [quote name='deer_1987']https://lh6.googleusercontent.com/_ml4eCV4YCnA/Tc_zgwM76zI/AAAAAAAAiCw/ZZ3U4mCiYFw/DSC01684.JPG Bardzo fajnie tu wyszedl! :) [quote name='paulina122']Maksiu trochę zarósł :D Troooszkę. ;) Mam tylko nadzieję, że jak go ostrzygę to się nie okaże, że jest za tłusty. ;) Niby żeberka mu czuć, ale z tymi klaczkami to różnie... ostatnio jakaś bezczelna kobieta pod sklepem powiedziała, że Maxio jest SPASIONY! :crazyeye: Zazwyczaj grzeczna i uprzejma ze mnie dziewczyna, ale miałam ochotę jej powiedzieć, że sama jest spasiona. :mad: W rezultacie powiedziałam jej, że wcale nie, może powinna zainwestować w okulary. :evil_lol: Quote
hop! Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 Jak ostrzyżesz Maxia, to koniecznie zrób zdjęcia (ze wszystkich stron) i wstaw na wątku. ;) Quote
Vitka Posted May 19, 2011 Author Posted May 19, 2011 [quote name='hop!']Jak ostrzyżesz Maxia, to koniecznie zrób zdjęcia (ze wszystkich stron) i wstaw na wątku. ;) Obowiązkowo. ;) Będzie mi szkoda jego kłaczków. Są takie mięciutkie i śmieszne. :) Dziś trochę Medżika! ;) Jak widać ma się dobrze. :) Nowa karma mu służy. Brzuszek powoli, ale zarasta, w moczu nie ma krwi! :) Do tego znów ma swoje głupie poranne pomysły typu - zrzućmy Vitce coś na głowę, przebiegnijmy tacie po brzuchu, zwalmy kaktusy z parapetu Maćka(brat). :D Mój kot powraca, koniec przespanych nocy. ;p Maxiu przedwczoraj był ze mną na działce, kopał grządki. Wczoraj byliśmy w Wilkowie, biegał za końmi, potem bawił się z psami, a potem padł i spał. Dziś trochę mniej ciekawie, wybraliśmy się na spacer, po 5 minutach zaczęło padać! :D Jeszcze może pojedziemy na działkę, bo trzeba coś tam posadzić. ;) Gryfia wciąż jeszcze nie wróciła... Quote
Vitka Posted May 19, 2011 Author Posted May 19, 2011 Doskonale wiem, bo sama ją tam zawiozłam. ;) Nie wróciła, bo może wrócić dopiero jak 'odbije' czyli nie przyjmie ogiera. To będzie znaczyło, że skończyła ruję i teoretycznie powinna być pokryta. Więc mogę dopiero wtedy ją spokojnie odebrać. Niestety tak jak na początku nie chciała dopuścić ogiera, tak teraz jej się spodobało i nie chce odbić. :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.