Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Po kąpieli, niecałe 2kg psa, w trzech kocach, pilnowany przez Atariego (kocura):




1, 8kg psa na mojej córce:


Ma wielki apetyt:).Zjadł rozmoczonego Royala i na deser ugotowanego kurczaka z ryżem

Edited by wegielkowa
Posted

Dzwoniłam do chłopaka wiozącego sunie, powinni być u nas za ok.20 min.Na początku popiskiwały.
Naszykowałam różne szeleczki, obróżki.
Mąż nazwał je roboczo CZIŁA i ŁAŁA. :evil_lol:

Posted

1,8kg psa powinno być już w Katowicach.
Błyskawiczna akcja - chłopak akurat jechał z Kielc do Goczałkowic, więc zabrał niuńka do joli p :).
Czekamy na informacje od Joli tu na wątku.

Posted

Maleńtasy już u nas.Myślałam ,że są mniejsze.
Przywiózł je przemiły młody mężczyzna.
Wstawiliśmy je w kontenerku do łazienki, którą naszykowałam jak do kąpieli niemowlaka.Jeszcze z kontenerka warknęły na biednego Dolarka, który jest nastawiony przyjaźnie.
W łazience otworzyliśmy drzwiczki, wyszły obie ,ale jasna szybciorem wskoczyła do kontenerka, a ciemniejsza dała się pogłaskać.
Przed chwilą mąż wszedł do łazienki i usłyszałam duecik jazgotu.

Posted

[quote name='Poker']Maleńtasy już u nas.Myślałam ,że są mniejsze.
Przywiózł je przemiły młody mężczyzna.
Wstawiliśmy je w kontenerku do łazienki, którą naszykowałam jak do kąpieli niemowlaka.Jeszcze z kontenerka warknęły na biednego Dolarka, który jest nastawiony przyjaźnie.
W łazience otworzyliśmy drzwiczki, wyszły obie ,ale jasna szybciorem wskoczyła do kontenerka, a ciemniejsza dała się pogłaskać.
Przed chwilą mąż wszedł do łazienki i usłyszałam duecik jazgotu.mąż jazgotał:crazyeye: nie wierzę;)

Posted

usłyszałam duecik jazgotu.Mąż nie umie jazgotać w duecie.:eviltong:
Wyprowadziłam po kolei dziewczynki na siusiu na ogródek.Spisały się.
Dostały gotowane jedzonko ,ale na razie nie jedzą.
Obie są baaardzo chude,praktycznie skóra i kości.
Ciemna jest znacznie odważniejsza.
Na razie piszę chaotycznie.

Posted

Kaśka taką torebeczkę oddała.. ehh a mówiłam, żeby zostawiła bo jej pasuje to nie chciała :placz:



[quote name='Poker']usłyszałam duecik jazgotu.Mąż nie umie jazgotać w duecie.:eviltong:
Wyprowadziłam po kolei dziewczynki na siusiu na ogródek.Spisały się.
Dostały gotowane jedzonko ,ale na razie nie jedzą.
Obie są baaardzo chude,praktycznie skóra i kości.
Ciemna jest znacznie odważniejsza.
Na razie piszę chaotycznie.

Poker pisz nam nawet chaotycznie... fajnie wiedzieć co u tych potworów i jak się sprawują...
dzięki :loveu:

Jaaga a jak Twoje? nadal takie jazgoty?

Ja właśnie wróciłam od weta.. mój Spaiki jak zwykle na spacerze jak nie znajdzie poturbowanego ptaka, to małe kocięta.. tym razem wypatrzył umierającego kota :-( niestety nie było już szans mu pomóc.. nie miał czucia..kręgosłup mocno uszkodzony :(

Posted

[quote name='malagos']Eh, Poker, jak je przywiózł uroczy młodzieniec, trzeba było go sobie zostawić na dt, a nie psiaki....... Ale byłby wtedy jazgot :)

Ja już mam starszego młodzieńca w domu, innego nie chcem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...