saga_86 Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 Faktycznie do Alfika bardziej podobna:lol: A znalazła się sunia karmiąca na działkach za os świętokrzyskim, jest na działce jakiegoś pana ,który je dokarmia. Szczeniaki są ok 3 tyg czarne. Quote
saga_86 Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 Myślę że z 10 letnia dziewczynką dziewczynką sunia by się dogadała. Mika jest bardzo zrównoważona i łagodna:) Piszę post pod postem, bo edycja coś mi szwankuje.. Quote
saga_86 Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 Aż mi głupio, że to już 3 post pod postem, ale muszę napisać, ze Mika już ogłoszona na erkę:) Quote
Zuzka2 Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 Wrzuciłam kotkę i Maję na szerloka na erkę.Allegro na razie sobie daruję,bo w tym m-cu popłynęłam kapkę za dużo:evil_lol: Quote
erka Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 Saga_86, dzięki za zdjęcia tych suniek. :) Obie biedulki , a wcześniej Misia sa wykupione z piekła pseudohodowli. Były w makabrycznych warunkach, w małych klatkach na króliki,nigdy nie wychodzące z nich, na gnoju, karmione raz dziennie tłustymi kaczymi kuprami na surowo. Pewnie też zepsutymi, bo te przysmaki były przechowywane w beczce z wodą. Pić dostawały tez raz dziennie,zeby za duzo nie sikały.:diabloti: Sunieczki były zjadane przez pchły na żywca, podobno każda miała kilkaset pcheł na sobie. Z pewnoscia tez tak cierpia te biedaki, które tam zostały. Babsko rozmnaża m.in. owczarki niemieckie, husky, krzyżuje tez różne małe rasy:angryy:. Takich rozmnażalni pełno w kieleckich wsiach, tak zresztą , jak w całym kraju. Hołocie nie chce sie robic, to uwazaja ,ze to łatwy pieniądz. To jest główna przyczyna nadpopulacji psów i my możemy sie zaharować, ratując te potem wyrzucane, a oni bedą dalej produkować na potegę:angryy:. Niestety nie ma sie kto zająć takimi zmianami w ustawodawstwie, które by ukróciły te praktyki, choć w jakims stopniu . Quote
erka Posted July 1, 2010 Posted July 1, 2010 Saga_86 juz pisała,ze udało sie zlokalizoawać ta malutka sunię ze szczeniakami. Tylko ona nie jest na działce tego człowieka, który ja trochę karmi, tylko koczuje na jakiejs budowie, a szczeniorki ma pod dechami na placu. Ten facet z pewnościa nie karmi jej wystarczająco, bo sunia codziennie przychodzi na działki w poszukiwaniu jedzenia. Trzeba koniecznie ja zabrac gdzies , bo te szczeniaczki tam zdziczeją. A sunia jest podobno sliczna, tylko bardzo zaniedbana. Sunia tez podobno nie jest zbyt ufna, ale może jakby udało sie wziąc szczylki, to by poszła za nimi. Dzisiaj tez znajomy, który prowadzi prace geodezyjne koło Buska powiedział mi, że jakas młoda, bardzo ładna suczka, z dłuższym włosem przyplątała sie do jednej kobiety na wsi pod Buskiem , ona chce ja gdzie oddac do schroniska. Podobno ktos z Vivy ma robic w sobote zdjęcia w schronisku w Busku, więc poprosiłam,żeby zrobili fotki tej suni, może udało by się znaleźc jej dom. A juz zupełnie tragiczna sytuacja jest w Szewcach. Tam jakas kobieta, podobno chora psychicznie wyrzuciła maleńką suczkę wielkości kota, a wzięła sobie ON-ka . Kiedy ta sunia wracała do niej, przeganiała ja kopniakami, W koncu podobno jakis pijak wziął ją do siebie, ale też odgraża się,ze wywiezie ja do lasu. Sunia jest malutka, kudłata, ale tak skołtuniona ,ze ledwo sie porusza. Poprosiłam divię_gg i ma jutro tam pojechać, zrobic zdjęcia, ale jak jest taka sytuacja, to trzeba by od razu to maleństwo zabrac , tylko gdzie???? Ma też zrobic zdjęcia szczeniakowi, który od jakiegos czasu koczuje na osiedlu w Nowinach. To byc może jest szczeniak takiej bezdomnej suni, która błąkała sie po osiedlu ze szczeniakami, ale przeganiano ją kamieniami i gdzieś poszła z dziećmi, przychodzi tylko czasami szuka jedzenia, czasami łapie jakis ochłap i niesie dzieciom. Może ten maluch sie zgubił i odłączył od mamy i rodzeństwa. Quote
Linssi Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 Widze, ze psycholi nie brakuje. Ja wczoraj na moim cudownym osiedlu wdalam sie rano w awanture z wariatem, ktory wklokl za soba przy rowerze, na smyczy jakiegos biedaka, ktory piszczal i skomlal caly czas:angryy: Prawie zebralam butelka w leb...:roll: Quote
Jaaga Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 Erka, malutką sunię od pijaka wzięłabym do siebie. Mamę z maluchami też, jesli nie jest ich jakaś gigantyczna ilość, bo mogę tylko do kojca. Ale co z transportem? Sunia pewnie dałaby się złapać, jak najpierw miałoby się jej maluchy. Też tak robiłam. Dziś jadę do Czech. Jakbyś miała jakiś pomysł, to zadzwoń wieczorem, albo napisz. Quote
Rudzia-Bianca Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 Same koszmary :( jakąś bidę której trzeba pomóc weterynaryjnie na jakiś czas mogę próbować upchać u naszych wetek ( dla bezdomniaków ceny poniżej norm wszelkich - hotelikowanie max 5 zł dziennie a jak mają próbki jedzenia to nawet za darmo , ale to góra na tydzień może kilka dni dłużej bo dziewczyny nie mają generalnie zaplecza do trzymania psów tylko co co potem . W Myślenicach zero DT , ja nie mogę nic do siebie zabrać. Żeby tak znaleźć jakieś DT w okolicy :( Quote
Linssi Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 [quote name='erka'] Babsko rozmnaża m.in. owczarki niemieckie, husky, krzyżuje tez różne małe rasy:angryy:. Takich rozmnażalni pełno w kieleckich wsiach, tak zresztą , jak w całym kraju. Hołocie nie chce sie robic, to uwazaja ,ze to łatwy pieniądz. [/QUOTE] Czy ta sprawa zajela sie jakas organizacja??? Quote
Zuzka2 Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 Szok!:angryy: Nie wiem dlaczego leczenie psychiatryczne nie jest przymusowe,skoro ludzie obiektywnie wchodzą w konflikt z prawem,maltretując zwierzęta.Też w życiu spotkałam parę osób psychicznych wyprawiających ze zwierzętami makabrę(a mam wrażenie,że w tej wsi było ich jednak więcej,bo wielu znałam z opowieści).Ja im psy zabierałam na DT,a oni na to miejsce przywozili sobie kolejne-szczeniaki lub przygarniali porzucone w okolicy,a że dookoła lasy,toteż mieszczuchy kilka razy w roku wywoziły tam psy-niektóre przylatywały z zerwanym sznurkiem na ogonie:mad: Jakie były dalsze losy znajd i innych w tej wsi,to oszczędzę opisu:angryy: W Buskim schronisku psiaki mają o niebo lepiej niż w Dyminach-byłam i wdziałam.Może ta kobieta przyjęła by chociaż kilka naszych kieleckich?Tam się trochę luzu zrobiło ostatnio-ja ogłaszam tamte psy na allegro,do tego akcja adopcyjna w tesco i więcej niż 10psów znalazło domy w ostatnim czasie.:multi: Quote
erka Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 Jaaga, jakbys mogła wziąc tą mame ze szczeniakami, to by było świetnie, a może jeszce tą malutką Maję? Bo dla tej kudłatki ze wsi zaproponowała nam tymczas Basia1968 i możemy ją zawieźc od razu. Natomiast od p.Haas trzeba jak najszybciej zabrać te dwie sunie i male kotki. Ona ma za dużo zwierząt, nie radzi sobie , równiez finansowo, nie ma za co karmic. O jamnisiowatą Mike były juz dzisiaj dwa tel, ale jeden z kujawsko-pomorskiego , a drugi kobieta chciała na prezent dla tesciowej i nie zgadzała się w związku z tym na wizyte . Zuzka2, w Busku jest wiele lepiej niz w schronie kieleckim , ale Usia, która tam była kilka dni i pojechała potem do Brzyścia niestety była chora. Quote
andzia69 Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 [quote name='Owieczka']jak na moje oko to królik miniatura zwisłouchy , śliczny :)[/QUOTE] to nie jest królik zwisłouchy:evil_lol: to królik odmiana "baran":eviltong: co do reszty nowych bezdomniakow i psów w potrzebie...to już nawet nie wiem co napisać:-( Zuzka - to, ze miałaś psa z adhd i do tego agresywnego, który wg ciebie "męczył" sie w bloku...to moze nie wypowiem się...ale idę zapytać moje psy, sztuk 3, w tym onek czy się ze mną męczą:diabloti: Quote
Basia1968 Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 po sunię kudłatke podjedziemy do Opatowa - tak w połowie drogi - na pewno będzie to po godzinie 19-tej. Podaje numer telefonu do mnie osobie, która ewentualnie podejdzie do Opatowa z maleństwem - 500 649 910 Quote
erka Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 [quote name='Basia1968']po sunię kudłatke podjedziemy do Opatowa - tak w połowie drogi - na pewno będzie to po godzinie 19-tej. Podaje numer telefonu do mnie osobie, która ewentualnie podejdzie do Opatowa z maleństwem - 500 649 910[/QUOTE] Basiu, tylko okazało się,że dvia_gg, która ma jechać wolałaby jutro po południu, czy to tez możliwe. Na razie dzwoniłam do kobiety, która mówiła o tej suni, ona ma jechac do tej wsi i szukać tego pijaka, u któego ta sunia ostatnio była. Nie wiadomo nawet, czy on juz czegoś z nią nie zrobił:(. Jak bedzie, to od razu ma ją zabrać i ewentualnie jutro bysmy ją zawiozły. Quote
Basia1968 Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 najwyżej pojedziemy do Was do Kielc - tylko zabierzcie ją stamtąd dzisiaj proszę. Quote
divia_gg Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 No coz...Szukam pomocy...Przed moja praca dzis zauwazylam mega ciezarna kotke...Lezy i chyba niebawem bedzie rodzic...Wyslam do niej nie chciala jesc ani pic a tylko sie tulila...Jest mega symatyczna, lasi sie i chce byc glaskana. Nie wiem co robic...:placz::placz::placz: A to ona...Spi i chyba juz czeka...Nawet nie wiem gdzie moglaby sie okocic...Macie jakis - jakikolwiek pomysl? Nie mam dobrych zdjec z bliska bo sie ciagle tuli...:roll: [CENTER][IMG]http://i2.fmix.pl/fmi1522/14502215000d64a44c2dc341[/IMG] [IMG]http://i1.fmix.pl/fmi2251/fbafcfa700131aa34c2dc359[/IMG] [IMG]http://i2.fmix.pl/fmi1530/431af29b002a8f324c2dc361[/IMG] [IMG]http://i1.fmix.pl/fmi715/f4a9b3b00017c5534c2dc366[/IMG] [IMG]http://i2.fmix.pl/fmi403/f638e180002ca0e04c2dc36a[/IMG] [/CENTER] Quote
Basia1968 Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 juz myślę nad koteczką, dajcie mi chwile musze podzwonić Quote
divia_gg Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 Jakby sie uadlo cos znalezc i jutro by bylo przekazanie piesy to do jutra moge kote przetrzymac. Ale cholewcia nie dluzej...I oby psina byla, to moze jakims cudem by we dwie pojechaly.... Quote
Basia1968 Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 jakby co to my przyjedziemy dzisiaj do Kielc - trzeba by w jakis sposób tą psinkę do Kielc dowieźć z tej wsi. Jutro nie damy rady - ja jutro mam dodatkowa prace od 8 do 20 Quote
divia_gg Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 No jak sunia bedzie, to ja zawioze do Kielc. A w jakich godzinach? Quote
Zuzka2 Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 [quote name='andzia69'] Zuzka - to, ze miałaś psa z adhd i do tego agresywnego, który wg ciebie "męczył" sie w bloku...to moze nie wypowiem się...ale idę zapytać moje psy, sztuk 3, w tym onek czy się ze mną męczą:diabloti:[/QUOTE] Może miałam nieproporcjonalnie duże poczucie winy,że nie gwarantuję psu 100% komfortu,no ale taki mam już charakter.Co do jego ADHD i agresywności czytałam i oglądałam wszystko co się dało i radziłam się wet.Wszędzie słyszałam to samo-defekt psychiki.No ale cóż,kupiony od handlary,to i geny nieciekawe.Z resztą doświadczył traumy jako szczeniak,więc miał prawo być "dziwny".Wiem tylko,że jak się z nim na rok wyniosłam poza miasto,gdzie mógł od świtu do nocy być na ogrodzonej 30arowej działce to był w swoim żywiole i w ogóle nie odczuwał potrzeby wracania w ciągu dnia do domu. Quote
Basia1968 Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 wieczornych - my wyjedziemy z Tarnobrzega zapewne po godz. 19-tej. Kiciunia tez sie załapie. Jestem w trakcie uzgodnień - divia-gg przetrzymaj kicie prosze do naszego przyjazdu. Quote
divia_gg Posted July 2, 2010 Posted July 2, 2010 Oki, Wiec kote łapię, potem na ok 2 h idzie kota do ewab:loveu:, ja zalatwiam "swoje" sprawy. Kote odbieram, jade na Nowiny i szewce. Zbieram kudlatke. Jade do domu na chwilke, potem jade znow do Kielc - przekazuje kote i kudlatke. Jakies pytania? :evil_lol: Ło matko, kto to wiedzial rano, ze taki dzien bedzie:) A teraz jeszcze troche koty: [IMG]http://i2.fmix.pl/fmi1472/c3e825da00047e764c2dccb7[/IMG] [IMG]http://i1.fmix.pl/fmi2091/1f40ef06001109464c2dccbc[/IMG] [url]http://i1.fmix.pl/fmi576/fb8b2ca8001026e84c2dccc3[/url][IMG]http://i1.fmix.pl/fmi576/fb8b2ca8001026e84c2dccc3[/IMG] [IMG]http://i1.fmix.pl/fmi1267/0f9287ae001d5bf54c2dccd0[/IMG] [IMG]http://i1.fmix.pl/fmi1267/0f9287ae001d5bf54c2dccd0[/IMG] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.