eliza_sk Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 Jakbyście miały niedobór szczyli, pamiętajcie proszę ... SIEDEM SZCZENIAKÓW porzuconych w LESIE - POMOCY ! http://www.dogomania.pl/forum/threads/230341-SIEDEM-4-tyg-SZCZENIAK%C3%93W-porzucone-w-LESIE-POMOCY-DT-lub-DS-na-CITO-!?p=19476577#post19476577 Quote
ang Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 dziś nasz pies firmowy miał zabieg, niestety to nowotwór, histopatologia pokaże, ile mu jeszcze zostało.... Quote
andzia69 Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 [quote name='ang']dziś nasz pies firmowy miał zabieg, niestety to nowotwór, histopatologia pokaże, ile mu jeszcze zostało.... bidulek:(:( Eliza - widzę, ze idziesz w nasze ślady!!!:( [h=6]Zaginął kot w Kielcach w okolicy ul. Źródłowej (osiedle KSM). Możliwe, że wyskoczył przez okno więc może być w ciężkim stanie. Jeśli ktoś coś wie proszę o kontakt 669 172 505.[/h] Quote
ania1985 Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 ang napisał(a):dziś nasz pies firmowy miał zabieg, niestety to nowotwór, histopatologia pokaże, ile mu jeszcze zostało.... :shake: Całe szczęście, że zauważyłaś że coś jest nie tak bo by się biedaczek wykończył w męczarniach..Ile ma lat? Quote
ang Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 ania1985 napisał(a)::shake: Całe szczęście, że zauważyłaś że coś jest nie tak bo by się biedaczek wykończył w męczarniach..Ile ma lat? nie wiadomo dokładnie, bo był przygarnięty jako bezdomniak, cały pobity zresztą... ale z pewnością koło 10 lat, albo i więcej. Jesli rak jest bardzo złośliwy to będzie żył kilka tygodni, jeśli nie - kilka miesięcy, do końca życia będzie brał leki. Właśnie byłam u prezesa i powiedziałam mu, że z 300 zł za zabieg (na które i tak kręcił nosem) zrobi się 700. No nic, jak trzeba będzie, to dołożę ze swoich, klasyka - jak pies jest stróżem 6 lat to ok, a jak jest chory to najlepiej od razu do piachu. Quote
ania1985 Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 Standard :niewiem:Żałosny człowiek ten "Pan Prezes"... Daj znać co z kasą - zrobimy jakiś bazarek;)jakieś ciuszki czy inne fanty Ci podrzucę. Quote
ang Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 ania1985 napisał(a):Standard :niewiem:Żałosny człowiek ten "Pan Prezes"... Daj znać co z kasą - zrobimy jakiś bazarek;)jakieś ciuszki czy inne fanty Ci podrzucę. Aniu, dziękuję Ci bardzo, ale stanowczo nie:) nie może być tak, że na psa, który ma właściciela, są zbierane pieniądze. A główny właściciel (bo to niby pies firmowy, ale firma też ma właściciela) biedny nie jest.... myślę, że sytuacja, w której dokładałabym się to ostateczność, ważne, żeby zapłacił rachunek, a ja potem mogę przecież zapomnieć co obiecywałam ;) spoko, wiem jak z nim gadać ps. mam w zanadrzu argument, że takie zachowania to ważna część employer branding'u:diabloti: Quote
wegielkowa Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 Jaaga napisał(a):Szczeniak piesek wygląda jak berneńczyk. One są tak przy jezdni? Gdyby nic dla nich się nie znalazło, to jakby był transport, a małe udałoby się zaszczepić, to wzięłabym je. Starachowicka Tosia jedzie do DS, więc byłoby miejsce chociaż dla maluchów. Wegielkowa, co to znaczy, że czekoladowy pies ma urwany bok? Pokaleczony jest i bezdomny? Wczoraj dzwoniła do mamy dziewczyna od suki z ok. Skarzyska. Niestety, sunia widząc zainteresowanie małymi, przeniosła gdzieś całą szóstkę. Obawiam się, że za 6 tyg. wyprowadzi je. Tylko co wtedy będzie z nimi? Berneńczyka zabrał dziś jakiś wsiok:( :(:( Nie mamy miejsca, gdzie przechować Perłę z jej córeczką:( Mag.dę ubłagałyśmy, żeby Nockę 3 po sterylce w sobotę zabrała do siebie. Nocka 3 będzie u Magdy w domu, bo nie ma wolnego kojca. Magda dzięki :) Kastor zapłaci za sterylkę Nocki3- wysłałam metryczkę. Potrzebne będzie jeszcze zdjęcie Nocki3 w fartuszku po zabiegu dla kastora:) Quote
ania1985 Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 ang napisał(a):Aniu, dziękuję Ci bardzo, ale stanowczo nie:) nie może być tak, że na psa, który ma właściciela, są zbierane pieniądze. A główny właściciel (bo to niby pies firmowy, ale firma też ma właściciela) biedny nie jest.... myślę, że sytuacja, w której dokładałabym się to ostateczność, ważne, żeby zapłacił rachunek, a ja potem mogę przecież zapomnieć co obiecywałam ;) spoko, wiem jak z nim gadać ps. mam w zanadrzu argument, że takie zachowania to ważna część employer branding'u:diabloti: I społecznej odpowiedzialności biznesu:cool3: Quote
emilia2280 Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 andzia69 napisał(a):Gdybyście coś słyszeli o domku dla "wielkiego" psa to Szarusia szuka fajnego domku: chcial niechcial, bédé niedlugo szukac mamie jakiejs milej i nieduzej suni. jej szkocka sunia collie umiera :/ a jedynym lekiem na rozpacz jest przyjécie nowej suni jak najprédzej (stosujemy to od pokolen). ang napisał(a):Ewelinka, Węgielkowa, jak byłyście u mnie, to szedł sobie taki wielki, rudy kudłacz, pamiętacie? zdziwiłam się, bo on zawsze był zadbany i siedział sobie na podwórku swoim i dzisiaj się dowiedziałam, że wczoraj umarł jego Pan (facet nie był stary, miał tylko psa), nie wiem, czy go wypuścił przed śmiercią.... zajrzal ktos do tego domu czy pies tam jest? no i zmilym akcentem - zapraszamy cale Kielce i okolice na imprezé miédzynarodowá u Mirki w Borkowie, na 14.00 27 sierpnia. bédzie grill i torty, tance i przyspiewki wg uznania ;pp Quote
savahna Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 Grilowanko tuż tuż...:multi: KANIS na Łódź http://tablica.pl/oferta/kanis-owczarek-niemiecki-mix-mlody-zrownowazony-pies-adopcja-ID1p7Dt.html#c1b237aa;r:;s: Quote
wegielkowa Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 Bodzentyn cd. jamniorkowaty młodziak:) Jola dokarmia, niuniek zaczyna podchodzić do człowieka: andzia69, wrzucisz go gdzieś na miksy jamniorkowate? Quote
ang Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 [quote name='emilia2280'] zajrzal ktos do tego domu czy pies tam jest? no i zmilym akcentem - zapraszamy cale Kielce i okolice na imprezé miédzynarodowá u Mirki w Borkowie, na 14.00 27 sierpnia. bédzie grill i torty, tance i przyspiewki wg uznania ;pp nikt nie zajrzał, bo póki co wszystkie wejścia i okna są oklejone przez policję (niejasne przyczyny śmierci) a później to się troszku nie dało? ja z roboty mogę się urwac po 15tej.... [quote name='savahna']Grilowanko tuż tuż...:multi: KANIS na Łódź http://tablica.pl/oferta/kanis-owczarek-niemiecki-mix-mlody-zrownowazony-pies-adopcja-ID1p7Dt.html#c1b237aa;r:;s: dzięki:loveu: Quote
emilia2280 Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 Ang, to moze dojedziesz? zanim sié rozsiádziemy na dobre to chyba zejdzie paré godzin :) Quote
ewelinka_m Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 emilia2280 napisał(a): no i zmilym akcentem - zapraszamy cale Kielce i okolice na imprezé miédzynarodowá u Mirki w Borkowie, na 14.00 27 sierpnia. bédzie grill i torty, tance i przyspiewki wg uznania ;pp będą też szaszłyki warzywne :diabloti: angowa weź tu nie opowiadaj, bierz urlop :p Quote
Jaaga Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 Dziś znowu do mamy zadzwoniła dziewczyna od skarżyskowych psiaków. Maluchy nie zostały uśpione, bo mają nie 3 dni, ale 3 tyg. Suka jest średnia, do kolana, bardzo przylepna i przemiła. Małe chcą pobrac miejscowi pracownicy ze wsi. Maż tej dziewczyny jest kierownikiem. Gdybyście miały jakieś domki dla docelowo średnich psiaków, to pamiętajcie o nas, wsiowym nie musieliby ich dawać. niestety, mama nie przyjmie całej siódemki, bo nie ma za co ich utrzymać. Wynegocjowała, żeby chociaż miejscowym wydawać pieski, nie suczki, bo za pół roku będzie powtórka. Wtedy matka z suczkami przyjechałyby do mamy. Wegielkowa, ale szkoda tego małego. Pewnie wyląduje na łańcuchu. Jakby załozyć suni matce wątek i nazbierałoby się na jej utrzymanie, to mogłyby obie przyjechać. Inaczej nie dam rady, bo całe stado kotów i teraz Rezę mam na swoim utrzymaniu. Ze względu na ich chorobę, tymczas z prognozowanych kilku tygodni zmienił się w miesiące i bliżej nieokreśloną przyszłość. Do tego jeszcze dochodzą dorosłe, a wszystko kuwetkowe, więc koszy razy dwa. Quote
andzia69 Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 [quote name='wegielkowa']Bodzentyn cd. jamniorkowaty młodziak:) Jola dokarmia, niuniek zaczyna podchodzić do człowieka: andzia69, wrzucisz go gdzieś na miksy jamniorkowate? wrzucę...tylko szkoda, że jedno zdjęcie jest:( a to pies? czy sunia? Quote
eliza_sk Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 [quote name='andzia69'] Eliza - widzę, ze idziesz w nasze ślady!!!:( Nie rozdrabniam się, szkoda czasu Andziu, od razu hurtem działamy :) Wąglik - co ze stolycą ? A Wy tu o imprezce z Kozią Dupą na czele :evil_lol: Quote
erka Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 PILNE!!! Potrzebna pomoc dla malutkiej yorkowatej suni ze szczeniakami . Sunia jest w bardzo złych warunkach. Na podwórku oprócz niej i szczeniaków są jeszcze dwa małe starsze pieski, oba ślepe. A jest jedna mała budka . Nie było właściciela, agresywnego pijaka, była jego córka. Nastolatka mówi do mnie,ze te ślepe starsze pieski muszą już wywieźć do schroniska!:diabloti: Bo stare i ślepe! Powiedziałam jej chyba niepotrzebnie ,że w schronisku nie przyjmują psów, które mają właścicieli. Boje sie ,że teraz inaczej rozwiążą ten problem, wywiozą do lasu, albo zabiją:mad:. A psiaki takie biedne wytraszone, boja się wyciągnietej ręki. Całe towarzystwo rzuciło sie bardzo na jedzenie, maluszki tak, jakby nie jadły nigdy. A to śliczne maluszki , dwie dziewczynki i dwóch chłopców. Mają ok. 6 tyg. , brzuszki pełne od robali. Niestety bateria mi sie wyczerpała i nie mam więcej fotek. Ten facet wraca w niedziele do domu, gdyby było miejsce na zabranie suni ze szczeniakami, to tzreba by to zrobić do niedzieli. Bo on może nie będzie chciał suni oddać. Tych dwóch ślepaczków tak mi szkoda, ale co z nimi zrobić:-(. Dwie osoby z Kielc, które chciały szczeniaczki , już wzięły ze schroniska, tak,że nie mam na razie nikogo chętnego. A szczeniorki beda malutkie, bardzo ładne . Quote
savahna Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 O rany....ręce opadaja.:shake: Psinka sliczna, dzieciaczki tez.Na pewno szybko znajda domy. Tych slepaczków tez bardzo szkoda.....:-( Quote
erka Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 Savahnko, a mogłabyś jakos tak na cito te szczeniorki ogłosić. Kawałek dalej koczują na ulicy dwie sunie. Pisałam o nich wcześniej, że znajoma je wysterylizowała i postawiła przy ulicy budę, bo siedziały w kanale odpływowym. Ktos tam je troche karmi. Quote
savahna Posted August 8, 2012 Posted August 8, 2012 No zrobie im.Mamuśce i dzieciakom , tak??:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.