Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
Posted

ewab napisał(a):
Węgielkowa a nie masz jeszcze jednego domku dla starego ON-ka? Myślę o Otto z Obic.

Wilka z Ameliówki nawet nie ogłaszałyśmy.
Zuzka2 wspominała, że ma zapytania o Onki.
Ja muszę żebrać teraz o ogłoszenia dla Brunkowej bandy z Ameliówki. Dojrzałyśmy do decyzji... Psy nie są tam bezpieczne jak się okazało wczoraj i trzeba je stamtąd zabrać jak najszybciej.

Posted

A gdzie są zdjęcia ONka z Obic?Najlepiej będzie go ogłosić na 4województwa,bo polecanie to za mało.Nasza ONka z Wąchocka była nie całkiem młoda,bo 4letnia,a pełno chętnych na nią było,bo ONka i miała świetny charakter,m.in.lubiła koty.Cały czas jest moda na ONki.

Posted

Jaaga napisał(a):
Co się stało w końcu z tym starym onkiem spod sklepu, który piszczał przy dotykaniu łapek jak oskar? Tyle onkowych staruszków, że już się pogubiłam.

Ano właśnie i Oskar jeszcze...

Posted

Ale Jaaga pyta o tego staruszka ON-ka z Suchedniowa,o ktorym pisała Ancyk, i który miał takie zmiany, jak Oskar.
O ile wiem,to błąka się dalej po Suchedniowie.

Posted

[quote name='Roszpunka']I oby wszystkie historie ucieczkowe tak szczęśliwe miały zakończenie :)
Tak sobie myslę, że w umowie adopcyjnej powinien być warunek kupienia adresówki przez nowego właściciela. Taka malutki gadżet a jaki spokój nie tylko dla właściciela, ale dla wielu, którzy przeżywają, tracą bezsensownie czas na znalezienie zguby.

A tak przy okazji, jeśli chodzi o "rasy uciekające" - husky, malamuty, itp. to powinna być kara za nieposiadanie adresówki.
Jak znalazłam huskiego w sierpniu i ogłosiłam w Echu Dnia to miałam 14 telefonów od właścicieli, którym zginął husky. Za każdym razem pytałam, czy miał adresówkę- odpowiedź brzmiała -NIE.
Po tym zdarzeniu uważam, że właściciele psów zwłaszcza tych ras wykazują się skrajną nieodpowiedzialnością nie inwestując 5 złotych polskich na adresówkę.

Posted

Ewelinka, oczywiście słyszałam o rodzeństwie Aza i Bart, ale nie bardzo śledziłam watek....:oops: Wiem tylko,ze to takie kultowe psy jak Albinka.;)
Myślałam,że to jakiś kielecki psiak.:roll: Dobrze,że się znalazła.:p
A teraz kilka słów do wegielkowej:
To dobrze,że masz takie poglądy na adresówke, bo miałam Ci taka mantre pisać odnośnie Minki:
"Obroża z adresówka, ale do obroży smyczki nie przypinamy. Smyczkę przypinamy do szelek , które dzikusek tez powinien posiadać, bo jak się czegoś wystraszy, z szelek wywinie( co nie raz się juz zdażało) to sobie właściiel może z adresówką iść do domciu."
A tak apropos, to jakie macie adresówki?:roll:
Bo my nie mamy, ale chcielibyśmy kupic....:razz:

Posted

[quote name='mshume']W drugim ogłoszeniu napisano,że sunia waży 12 kg...
Bo ogłoszenie jest przed edycją-ja ją tak oceniłam "na oko" po zdjęciach,że nieduża,średniawa,ale waga pokazała 7kg:-)Mam ambitny plan edycji jej ogłoszeń dziś,jak zdążę,gdyż właśnie mi przybył biały kocur perski do domu...Kocur znaleziony na Czarnowie-błąkał się już jakiś czas.

Posted

W umowach, na które wydawane są moje psiaki, jest punkt o obowiązku sprawienia psu adresówki.
Moje Diablątko z Górna zgubiło dwie takie rozkręcane, więc Pani się wkurzyła i zamówiła grawerowane serduszko. Taką też polecam wszystkim właścicielom psiaków - są naprawdę trwałe, na porządnych kółeczkach.
Obróżkę z adresatką Mince sprawię, o ile niedzielna podróż się odbędzie, albo wymaluję telefon na obróżce....

Posted

[quote name='savahna']Ewelinka, oczywiście słyszałam o rodzeństwie Aza i Bart, ale nie bardzo śledziłam watek....:oops: Wiem tylko,ze to takie kultowe psy jak Albinka.;)
Myślałam,że to jakiś kielecki psiak.:roll: Dobrze,że się znalazła.:p
A teraz kilka słów do wegielkowej:
To dobrze,że masz takie poglądy na adresówke, bo miałam Ci taka mantre pisać odnośnie Minki:
"Obroża z adresówka, ale do obroży smyczki nie przypinamy. Smyczkę przypinamy do szelek , które dzikusek tez powinien posiadać, bo jak się czegoś wystraszy, z szelek wywinie( co nie raz się juz zdażało) to sobie właściiel może z adresówką iść do domciu."

A tak apropos, to jakie macie adresówki?:roll:
Bo my nie mamy, ale chcielibyśmy kupic....:razz:

1. Do mnie mantry pisać nie musisz, bo jadę ze Specjalistką Najwyższej Klasy W Tej Dziedzinie SNKWTD (czyli straszenie, pouczanie, terroryzowanie, szantażowanie, itd., itp. przyszłych właścicieli Minusi). Zgadnij kto to taki. Ja tylko za szoferkę będę robić. Słowem się nie odezwę, żeby nie schrzanić roboty Specjalistki -SNKWTD:shake:

P.S.Wiem, że w umowie adopcyjnej jest coś o adresówce, ale adresówka powinna być gotowa przy odebraniu psa. (no, ale się wymądrzam).

Posted

Roszpunka napisał(a):
W umowach, na które wydawane są moje psiaki, jest punkt o obowiązku sprawienia psu adresówki.

Obróżkę z adresatką Mince sprawię, o ile niedzielna podróż się odbędzie, albo wymaluję telefon na obróżce....

O, już mnie wyprzedziła z tym punktem o adresówce.

Następna artystka - będzie malowała aparaty telefoniczne na obróżkach. Kwiatki wymaluj, bo te telefony to chyba bardzo dla amatora.
A w ogóle to powinnaś dekorować pięknie obróżki (w kotki, myszki, ptaszki, Mikołaje) i sprzedawać na bazarku. O!

Posted

wegielkowa napisał(a):
1. Do mnie mantry pisać nie musisz, bo jadę ze Specjalistką Najwyższej Klasy W Tej Dziedzinie SNKWTD (czyli straszenie, pouczanie, terroryzowanie, szantażowanie, itd., itp. przyszłych właścicieli Minusi). Zgadnij kto to taki. Ja tylko za szoferkę będę robić. Słowem się nie odezwę, żeby nie schrzanić roboty Specjalistki -SNKWTD:shake:


Miałam z Tobą jechać, ale skoro zabierasz ze sobą jakieś wredne babsko, to posiedzę w domu lepiej :roll:

Posted

[quote name='Roszpunka']Miałam z Tobą jechać, ale skoro zabierasz ze sobą jakieś wredne babsko, to posiedzę w domu lepiej :roll:
uderzyć w stół...............:eviltong:

A spróbuj nie jechać, to Ci jutro przed drzwiami pudło z 6 żywymi niespodziewankami podrzucę, niedobra Ty - wówczas nie posiedzisz.
Wybieraj wycieczkę do Lenina (choć podobno go już nie ma na Placu) albo pudło. Liczę do czech.

Posted

wegielkowa napisał(a):
O, już mnie wyprzedziła z tym punktem o adresówce.

Następna artystka - będzie malowała aparaty telefoniczne na obróżkach. Kwiatki wymaluj, bo te telefony to chyba bardzo dla amatora.
A w ogóle to powinnaś dekorować pięknie obróżki (w kotki, myszki, ptaszki, Mikołaje) i sprzedawać na bazarku. O!


Wiedźmo od Wyroczni - ani aparatów telefoniocznych, ani kwiatków, myszek czy motylków malować nie zamierzam.
Użyłam skrótu myślowego, który najwyraźniej Cię przerósł, co w sumie mnie nie dziwi, Kobieto z ulicy Prostej :diabloti:

Chociaż jeżeli chodzi o moją ocenę Twojej osoby, przyznaję, mogę się mylić, skoro potrafisz zliczyć do czech.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...