Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kar0la napisał(a):

Erka mama tych szczeniaków jest mała czy średnia?


Podobno pod kolano. Na wątku Nodika są pieniadze. Teraz "tylko" trzeba je jakoś wyciągnąć.
Erko, pojawiły się dzisiaj maluchy?

Posted

Weszlam na strone mojej gminy i co widze:

imie: PaVeL

pytanie:
Witam kolejny raz ;)
chciałem sie zapytać kiedy będzie znowu hycel na Nowinach? kolejny raz zebrała sie grupka sporych psów, krążących wokół śmietników, wieczorem nie raz nie ma jak przjeść po chodniku bo psy leżą i strach podejść..

odpowiedź:
Zauważam problem wałęsających się psów po osiedlu. Sądzę że kierownictwo ZGKiM podejmie odpowiednie działania w tym zakresie.:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz:

Nie cierpie tego...Ale co robic z tymi psami. Trzeba by wygrac w Totka chyba:oops:

Posted

Ja juz sie nie oszukuje... Pojedyncze sztuki dajemy rade uratowac... ale bez zadnego zaplecza, dzialki i pomocy nie damy rady pomoc wiekszej ilosci. Serce sie kraja, lzy plyna, ale zrobic? Teraz po powodzi, ktora objela wieksza czesc kraju nie ma co liczyc na blyskawiczne adopcje. Jedyne co pozostaje, to dokarmiac te biedaki, ktore sie spotyka. Bo co innego? Wezmiemy po 10 psow kazda do domu, a potem nie damy rady tego wyadoptowac? Przeciez p. ANi nie wsadzimy do domu jeszcze 5 psow...:( :( :(

Posted

Linssi napisał(a):
Ja juz sie nie oszukuje... Pojedyncze sztuki dajemy rade uratowac... ale bez zadnego zaplecza, dzialki i pomocy nie damy rady pomoc wiekszej ilosci. Serce sie kraja, lzy plyna, ale zrobic? Teraz po powodzi, ktora objela wieksza czesc kraju nie ma co liczyc na blyskawiczne adopcje. Jedyne co pozostaje, to dokarmiac te biedaki, ktore sie spotyka. Bo co innego? Wezmiemy po 10 psow kazda do domu, a potem nie damy rady tego wyadoptowac? Przeciez p. ANi nie wsadzimy do domu jeszcze 5 psow...:( :( :(


Dokladnie sie z Toba zgodze....Nie sztuka sie zapsic, bo potem sie czlowiek zapetli. Tak to trzeba zaplecza - ja piszesz. Na wlasna reke w duzej ilosci chyba w wiekszosci przypadkow sie zle konczy.

Posted

Czyli rozumiem, ze zbiorka do konca tygodnia, a wponiedzialek odjazd? Bo szczerze mowiac bardzo by mi to ulatwilo sprawe... jutro i w czwartek znow jestem w Krk, a rzeczy mam sporo, bo jeszcze kilka osob ode mnie z pracy bedzie mialo jakies dary i chcieliby, zeby trafilo to bezposrednio do ludzi, a nie do zadnych magazynow.

Posted

Linssi napisał(a):
Czyli rozumiem, ze zbiorka do konca tygodnia, a wponiedzialek odjazd? Bo szczerze mowiac bardzo by mi to ulatwilo sprawe... jutro i w czwartek znow jestem w Krk, a rzeczy mam sporo, bo jeszcze kilka osob ode mnie z pracy bedzie mialo jakies dary i chcieliby, zeby trafilo to bezposrednio do ludzi, a nie do zadnych magazynow.


tak dokladnie tak. W przyszlym tyg sie rozwiaze czy w jeden samochod sie zapakuje czy beda musialy dwa pojechac. Ale w poniedzialek najwczesniej tak czy siak:)

A tak sobie pomyslalam jeszcze, ze jakby ktos w tych szykowaniach znalazl rzeczy na bazarek to moze zapakowac i podpisac BAZAREK. Ja bede tez tam przekazywac skromna paczke to bym mogla odebrac i zrobic bazarek juz na Kielce, bo tu tez kasa potrzebna. Jakby ktos sie tak zdecydowal zrobic prosze o info coby byc czujna;)

Posted

erka napisał(a):
To zdjęcie jest przerażające, a przecież tak jest nie tylko w okolicach Sandomierza.
Ja tez najchetniej bym pomagała tym, którzy ratowali swoje zwięrzeta, bo takich tez było troche. Wzruszył mnie taki dziadunio, ledwo szedł, ale prowadził swojego pieska na sznurku. Dzisiaj jakas kobieta z płaczem mówiła, że popłynęła po swoje psy, ale znalazła tylko jednego, dwóch nie było .
Ale trafiać z pomoca tylko do takich ludzi pewnie będzie trudno.



Ale myslé ze warto wlasnie takich ludzi szukac i konkretnie ich wyrózniac a nie dawac kto tylko lapy wyciága. Zapytalabym takiego dziada najpierw- a zwierzéta pana gdzie sá? zabezpieczyl pan je? i taki cham zaraz wyjdzie ze co tam zwierzéta jak mu chalupa tonéla! i won dziadu! nalezalo ci sie za okrutne serce!

andzia69 napisał(a):
Emilia...jeśli chamy wsiowe nie odwiązały psów...to one nie maja szans:( się potopiły...a te, które były odwiązane i w desperacji wlazły np. na dach to albo z wycienczenia spadną z tych dachów i...tez się utopią, bo nie będą miały siły płynać:(

no wlasnie tych mi zal najbardziej które nie utonély od razu, ale giná przez paré dni pomocy niedoczekawszy.

ja najlepszá opcjé na teraz widzé dokarmianie tych które przezyly i sié walésajá. nawet jesli hycel je zlapie i zabije, to niech chociaz bédá najedzone, dla psa to jest najwazniejsze, zeby nie byc glodnym.

Posted

Linssi napisał(a):
Czyli rozumiem, ze zbiorka do konca tygodnia, a wponiedzialek odjazd? Bo szczerze mowiac bardzo by mi to ulatwilo sprawe... jutro i w czwartek znow jestem w Krk, a rzeczy mam sporo, bo jeszcze kilka osob ode mnie z pracy bedzie mialo jakies dary i chcieliby, zeby trafilo to bezposrednio do ludzi, a nie do zadnych magazynow.

Ustalamy miejsca, do których można będzie przynosić dary. Po południu powinniśmy już to wiedzieć. Wtedy trzeba będzie nagłośnić co i gdzie przynosić. Na plakacikach można też podać informacje o numerach kont przytulisk, może ktoś zechce wesprzeć ich groszem.

Posted

ciotki, rozmawialam z Tz-tem, jak narazie zgodzil sie na szczeniaka na tymczas, bo ja jeszcze jezdze tak miedzy kielcami a starachowicami(studia) i szczyla to bym zabierala za soba i nie bylo by problemu, wiec jesli cos ew piszcie czy dzwoncie, szczylek musial by byc zaszczepiony bo bala bym sie zeby ta mala rodzicow czegos nie zlapala i ew wsparcie karma mile widziane bo jestem w dolku finansowym.

Posted

justysiek napisał(a):
ciotki, rozmawialam z Tz-tem, jak narazie zgodzil sie na szczeniaka na tymczas, bo ja jeszcze jezdze tak miedzy kielcami a starachowicami(studia) i szczyla to bym zabierala za soba i nie bylo by problemu, wiec jesli cos ew piszcie czy dzwoncie, szczylek musial by byc zaszczepiony bo bala bym sie zeby ta mala rodzicow czegos nie zlapala i ew wsparcie karma mile widziane bo jestem w dolku finansowym.


To może ta malutka, ktorej braciszka wcielo? To taka malenka puchata kuleczka...

Posted

Linssi napisał(a):
To może ta malutka, ktorej braciszka wcielo? To taka malenka puchata kuleczka...


a ona nie miała mieć domku? i dlatego szukałyśmy dt dla maluszka, żeby nie został sam...

Posted

divia_gg napisał(a):
To chyba na odwrot bylo. Chlopak mial miec DS a mala zostala by sama;(

tez mi sie tak wydaje. Okazalo sie na miejscu, ze chlopaka juz nie ma... I sunieczka zostala sama z mama :(

Posted

A wiec co ustalone;) Ewa dzwonila i ustalili, ze rzeczy mozna zostawiac w trzech punktach:


  • Zespół Szkół Ogólnokształcących nr XIV na ul. Jana Nowaka Jeziorańskiego 53
  • Szkoła Podstawowa nr 34 na ul. Naruszewicza 25
  • Lecznica dr Kwieciński na ul. na Wrzosowej 9


Przeklejam info od Basi co potrzeba:
zapewne będzie to się zmieniać - w miarę upływu czasu tzn. na chwile obecną najbardziej potrzebne sa środkui czystości - jesli chodzi o ludzi, a dla zwierzaków karma miseczki, smycze, obroże, koce, jakieś szmatki /tzn. żeby robić podkłady bo tak jak Soema pisała psinki niektóre posikuja i po prostu trzeba to wyrzucać/ . Ręczniki, pościele, koce, kołdry, szczotki ryżowe, miotły do wymiatania szlamu, nieczystości, rękawice ochronne, gumowe buty.
Poza tym na plakaciku warto zeby byly konta Sandomierza i Tarnobrzega. Moze ktos bedzie chcial im grosik przekazac. Tez przeklejam:


  • Tarnobrzeskie Stowarzyszenie Przyjaciół Zwierząt Ogród św. Franciszka

nr konta 32 9434 0002 2001 1045 6107 0001
Bank Spółdzielczy w Tarnobrzegu z dopiskiem "powódź"




  • Sandomierskie Stowarzyszenie Przyjaciół Zwierząt


KRS 0000236688
ul. Rynek 3
27-600 Sandomierz
BANK SPÓŁDZIELCZY W SANDOMIERZU
28 9429 0004 2001 0014 6001 0001z dopiskiem "powódź"


Zeby takie info sie znalazlo na plakaciku. Chyba ze cos jeszcze?
NO TO KTO MOZE COS POKOMBINOWAC? I MOZE JAKOS PODZIELIMY ROZWIESZENIA? ZEBY W LECZNICACH CHOCIAZ BYLO I OGOLNIE W SUMIE GDZIE SIE DA;)

Posted

Linssi napisał(a):
To może ta malutka, ktorej braciszka wcielo? To taka malenka puchata kuleczka...

nie ma znaczenia czy piesek czy sunia, jesli tylko potrzebuja schronienia;)moge pomoc, ja bym wziela z 10 szczeniakow jak bym miala innego Tz-ta;) i kupe kasy;)

Posted

Kashdog napisał(a):
Z tego co mi wiadomo u mnie w gimnazjum też są zbiórki
Gimnazjum nr 9 na ul. Adama Naruszewicza 16


Chyba we wszystkich szkołach kieleckich są zbiórki dla powodzian organizowane przez miasto i przez nie rozdzielane. Pomoc głównie dla ludzi.
W tych miejscach, które wymieniła divia_gg uzgodnione zostało, że będą przyjmować dary konkretnie dla przytulisk w Tarnobrzegu i Sandomierzu.
Jeszcze raz przypomnę:

Zespół Szkół Ogólnokształcących nr XIV na ul. Jana Nowaka Jeziorańskiego 53 (os. Świętokrzyskie)
Szkoła Podstawowa nr 34 na ul. Naruszewicza 25 (pod Dalnią)
Lecznica dr Kwieciński na ul. na Wrzosowej 9 (Barwinek)

Czy jest ktoś chętny do zrobienia plakaciku - prostego, tak, żebyśmy mogli sobie wydrukować i porozwieszać w różnych miejscach. O informacje w środkach masowego przekazu, gnębię moją władzę.
Jusstysiek czy weźmiesz tę białą kuleczkę (wtedy trzeba będzie zorganizować jej transport) czy czekamy na ew. rozwój akcji ze szczeniakami schroniskowymi?

Posted

Jusstysiek czy weźmiesz tę białą kuleczkę (wtedy trzeba będzie zorganizować jej transport) czy czekamy na ew. rozwój akcji ze szczeniakami schroniskowymi?

zdecydujcie wy ciotki komu bardziej bedzie potrzebna pomoc, ja moge zaczekac na szczenaika ze schroniskowych,
wogole taki maly off, ale czy naparwde nie da sie ruszyc tego cholernego schronu, juz nie moge spac przez to, tyle psow, masa w typie rasy, ale najbardziej mnie krew zalala jak zobaczylam psa w specjalnym boksie z napisem agresywny, podobno nie da sie dojsc do niego, jak zawolalam i wychylilam sie do merdal ogonem, nawet nie szczeknal, mial na pysku narosl. tego tak nie mozna zostawic, niech chociaz wolontariat wpuszczaja

Posted

justysiek napisał(a):
zdecydujcie wy ciotki komu bardziej bedzie potrzebna pomoc, ja moge zaczekac na szczenaika ze schroniskowych,


Ustalimy jutro z Erką.

Byłam dziś z Bafim u weta. Miednica się zrosła, ale uderzenie spowodowało jeszcze inne zmiany, których jednoznacznie nie da się określić (przynajmniej bez tomografu). Bafi chodzi na trzech łapach - co w konsekwencji powoduje zanik mięśni, na szczęście czwartej nie ciągnie, a podnosi ją do góry. Problemem jest to, że nie ma w niej odruchu powrotu, czyli zdarza mu się postawić tą łapę podwiniętą (tak jak u Albinki). Ma też problemy w wypróżnianiem się. Siusia jakby miał powiększoną prostatę: parę kropli, dwa kroczki, parę kropli itd. Jeszcze gorzej z koopą. Napina się i nic, a potem wracamy do domu, kładzie się na posłaniu i bobki same wychodzą:mad:.
Doktor zalecił discus comp., nivalin, vit. B complex przez 10 dni. No i chyba będziemy próbować rehabilitacji w wodzie. Na szczęście chłopak kruszynka.

Posted

Biedaczek, tyle ,że rehabilitacja łatwiejsza przy takim maluchu. Ale z domkiem dla niego też pewnie będa trudności.

Co do zbiórki, to czy w tych miejscach zostawiamy równiez rzeczy dla ludzi, ubrania , srodki czystości, czy tylko dla psiaków?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...