Zuzka2 Posted August 13, 2011 Posted August 13, 2011 [quote name='ewelinka_m']erko przypuszczam, że musi chodzić o tą kicię http://tablica.pl/oferta/przesliczna-whiskasowa-kotka-kochana-kocica-do-adopcji-IDeYAX.html tak Zuzka? napisałam już do zgłaszającej dziewczyny czy jeszcze kociątko u niej jest Tak ewelinka,o whiskasię chodzi.erka umawiała się z Tobą,żeby kicię ogłaszać na jej nr i na morusku też ją znalazłam na nr erki,więc podesłałam babce. Na mnie babka i tak zrobiła nieciekawe wrażenie,więc wolałam przekierować do kogoś bardziej doświadczonego.Ja jestem przeciwniczką kocich jedynaków (wydawania kotów do domu bez innych zwierząt,zwłaszcza kociąt),a poza tym dla pani podstawa rozmowy to: "Dzwonię ws kota,ale musi być z dowozem".Nie spytała gdzie moja Milka mieszka (a mieszka w Kielcach tak jak i ta pani),nie spytała o koszty dowozu ani nie wyjaśniła czemu nie ma możliwości przyjazdu gdziekolwiek poza Kielce po kota (już jej nawet nie podsyłałam kociąt z Wąchocka:cool3:).W Kielcach taka postawa mnie akurat nie dziwi:razz: Quote
erka Posted August 13, 2011 Posted August 13, 2011 [quote name='ewelinka_m']erko przypuszczam, że musi chodzić o tą kicię http://tablica.pl/oferta/przesliczna-whiskasowa-kotka-kochana-kocica-do-adopcjle i-IDeYAX.html tak Zuzka? napisałam już do zgłaszającej dziewczyny czy jeszcze kociątko u niej jest Aaa rzeczywiście , zapomniałam. Ale ewelinko_m ogłaszałaś tez z moim tel, bo nikt do mnie nie dzwonił? No i dobrze by było sie dowiedzieć jaka płeć kicia, no i czy wogóle jeszcze jest, bo co ja mam mówić ? Quote
ewelinka_m Posted August 13, 2011 Posted August 13, 2011 [quote name='erka']Aaa rzeczywiście , zapomniałam. Ale ewelinko_m ogłaszałaś tez z moim tel, bo nikt do mnie nie dzwonił? No i dobrze by było sie dowiedzieć jaka płeć kicia, no i czy wogóle jeszcze jest, bo co ja mam mówić ?[/QUOTE] Tak erko oczywiście wstawiałam na Twój nr.. to podobno kociczka, napisałam do tej dziewuchy czekam na odp czy to jeszcze aktualne Quote
Jaaga Posted August 14, 2011 Posted August 14, 2011 Rozmawiałam z mamą na temat ślepego pieska. Niewidoma Dunia podobno po operacji ma rodzinę, która chcą ją adoptować. Mogłaby więc wziąć tego, tylko trzebaby szybko zorganizowac transport, zeby nie zabiło go auto w międzyczasie. On ma takie oczka rozbieżnie ułozone, a to może byc spowodowane urazem głowy. Pewnie oślepł przy wyrzucaniu go z auta, jak uderzył głową w asfalt i stąd jeszcze jego zdezorientowanie. jesli w mózgu ma jakies krwiaki powodujące ucisk czy obrzęk, to może udałoby się lekami neurologicznymi to zmniejszyć. Moja kotka miała tak silny uraz mózgu po upadku, że p. doktor ostrzegła nas, że może umrzeć. Wyzdrowiała, tylko cały czas sprawia wrażenie własnie zdezorientowanej i wystraszonej, no i nogi inaczej stawia. Malucha ktos musiałby zgarnąć z drogi, dowieźć do Katowic i umówić do neurologa w Tychach. Gdybyscie szybko założyły mu wątek i zrobiły banerek, to wstawie na duniowy wątek. Moim zdaniem takiemu niewidomemu biedakowi szybciej ludzie pomogą tu, niż młodemu i zdrowemu. Zobaczcie ile pieniędzy udało się zebrać dla Duni, a do tego deklaracje na DT. Na wątku Duni już pytam, czy jej dom dalej aktualny, ale mama i tak go wzięłaby. Quote
Rudzia-Bianca Posted August 14, 2011 Posted August 14, 2011 Jaago jesteście niesamowite . Żeby tylko udało się szybko transport załatwić no i Ślepaczka zlapać... Quote
Jaaga Posted August 14, 2011 Posted August 14, 2011 Juz o nim napisałam na wątku Duni. Tak po cichu liczę na pomoc osób z tamtego wątku. Teraz potrzebny bedzie szybko wątek, banerek i transport. Quote
Linssi Posted August 14, 2011 Posted August 14, 2011 Dzwonil ktos o Lenke? bo ma 2 obserwatorow z allegro na Krakow... Quote
Agata P Posted August 14, 2011 Posted August 14, 2011 [quote name='Jaaga']Juz o nim napisałam na wątku Duni. Tak po cichu liczę na pomoc osób z tamtego wątku. Teraz potrzebny bedzie szybko wątek, banerek i transport.[/QUOTE] Jaaga,jesteście z mamą wspaniałe dzięki ogromne:Rose::Rose: ,strasznie mi zapadł w serce ten maluch .Pomoge jak tylko będe mogła. Finansowo niestety nie wiele ,ale na pewno jakiś bazarek zmontuję dla niego i banerek oczywiście. Ja już zaczęłam TZ-ta ''urabiać'',żebyśmy go zabrali ,ale jak na razie jest nieugięty :shake: Quote
Jaaga Posted August 14, 2011 Posted August 14, 2011 Załozy ktos ślepaczkowi wątek? Napisałam o nim na wątku Duni i już Jasza pdpisała, ze rozreklamowałaby go. Quote
divia_gg Posted August 14, 2011 Posted August 14, 2011 Slepaczek jest juz w hoteliku u mag.dy. Dziewczyny go zgarnely. Podobno to jest calkiem mlody pies - ma okolo 3-4 lata, ale to jeszcze do weryfikacji. Jaaga zaloze mu watek, chyba ze ktos zrobi to wczesniej niz jutro, to ja najwyzej powysylam zaproszenia na watek. Strasznie mi szkoda go bylo i od wczoraj sobie poradzic nie moglam...Nie czesto mi sie to zdarza, ale slepaczki to sa najbiedniejsze....A on taki malutki jeszcze...No nic w kazdym razie bezpieczny i czekamy na zdjecia i dalszy rzowój wypadków;) Teraz juz bedzie tylko lepiej... Quote
erka Posted August 14, 2011 Posted August 14, 2011 Jaaga, wielkie dzięki dla Ciebie i Mamy!:):):) Ślepaczek już jedzie z węgielkową i ewelinką _m do mag.dy, do czasu znalezienia transportu do Katowic. Divia_gg załozy mu później trochę wątek. Dzięki wszystkim za pomoc dla biedaczka:):):). Psiunio malutki i grzeczny i podobno dosyć młody. Quote
Agata P Posted August 14, 2011 Posted August 14, 2011 uff, najważniejsze że bezpieczny, kamień z serca taka mała bida...:-( Od wczoraj o niczym innym nie mogłam myśleć ,tylko czy mu się nic nie przytrafiło i czy zdążymy z pomocą ,ale udało się :multi: Dziewczyny jesteście super:calus: Quote
Rudzia-Bianca Posted August 14, 2011 Posted August 14, 2011 O jakie szczęście :) Super że się udało . Quote
mag.da Posted August 14, 2011 Author Posted August 14, 2011 Psiak już dojechał, faktycznie jest grzeczny i spokojny. Na razie siedzi sobie w budce, obstawiony poduchą od Węgielkowej ;) Ewelinka robiła zdjęcia, to pewnie później wstawi. Quote
ewelinka_m Posted August 14, 2011 Posted August 14, 2011 Chłopaczek-ślepaczek bardzo fajnym pieskiem jest. Całą podróż w samochodzie zniósł super, siedząc w moich nogach. U mag.dy szliśmy kawałeczek na smyczce całkiem nieźle sobie na niej radzi. Bardzo grzeczniutki, spokojny. Młodziutki dałabym mu 2 max 3 lata. Jest niewielki waży może z 6-8 kg. Jak niosłam go na rękach tak mi się biedactwo wbiło pazurkami w ramiona, że do tej pory mam ślad :lol: Musiał trochę koczować bo futerko skołtunione z podoczepianymi rzepami. Jest już też odpchlony. później wstawie więcej ;) Quote
Jaaga Posted August 14, 2011 Posted August 14, 2011 Super, że już bezpieczny. Śliczny jest. Jako, że mało tu jestem, to jak bedzie mieć wątek, bardzo prosze o wstawienie linka na wątek Duni. Tam już czekaja na jego wątek. Quote
divia_gg Posted August 14, 2011 Posted August 14, 2011 Watek narazie bezimiennego slepaczka...Prosze o rozsyłanie gdzie sie da.. http://www.dogomania.pl/threads/212877-%C5%9ALEPY-male%C5%84ki-%C5%9Blepaczek-z-rowu-przy-drodze.-Narazie-nie-ma-nawet-imienia...POMOCY-!!!?p=17438654#post17438654 Quote
Zuzka2 Posted August 14, 2011 Posted August 14, 2011 erko,mam nadzieję,że jutro ew.odbierasz tel.;-)bo jeśli moja szylkrecia się nie spodoba Państwu,którzy ją będą oglądać do południa,to odeślę ich do Ciebie ws whiskaski. Państwo są z Kielc.Są w średnim wieku,samotni.Mają ogrodzoną posesję.Moja szylkrecia ma dość egzotyczną urodę i nie wiem czy się spodoba;-)Pani nie zna w ogóle umaszczenia szylkretowego,więc różnie może być.Wstępnie jej opisałam o co chodzi,ale akurat w moim otoczeniu wszyscy uważają koty szylkretowe za brzydkie,więc biorę pod uwagę opcję,że z adopcji będą nici:evil_lol: Quote
savahna Posted August 14, 2011 Posted August 14, 2011 Każdemu chyba ślepaczek zapadł w serce.Szczęscie,że tam był....Dobrze,ze bezpieczny....:roll: Jest śliczny, może dalej mu bedzie szczęście sprzyjac i szybko domek znajdzie. Quote
mag.da Posted August 14, 2011 Author Posted August 14, 2011 Ślepaczek jedzie już z Węgielkową do Jaagi :) Quote
Rudzia-Bianca Posted August 14, 2011 Posted August 14, 2011 [quote name='mag.da']Ślepaczek jedzie już z Węgielkową do Jaagi :)[/QUOTE] To super , szczęśliwej drogi :) Quote
erka Posted August 14, 2011 Posted August 14, 2011 Jaki ten ślepaczek śliczny, dopiero teraz widac na tych zdjęciach i od razu jaki szczęśliwy:). Oby tylko z tymi oczkami jeszcze coś się dało zrobić. Psiaczek już jedzie dzisiaj do mamy Jaagi:). Węgielkowa jest naprawdę niesamowita:crazyeye:, pojechała teraz wieczorem do Katowic, a potem ma zawieźc sunię od Jaagi do Warszawy, wróci pewnie rano. Dzisiaj dostałam bardzo obiecującego maila o Malinkę od pani z Warszawy.Malinka ma sterylkę we wtorek i byc może będzie miała dom:). Linssi, niesety o Lenkę nie miałam żadnego telefonu, chyba trzeba jej będzie powtórzyć ogłoszenia. Zuzka2, tamta kobieta nie zadzwoniła o tego whiskasowego kotka. Jezeli ci państwo zadzwonią, to jeżeli ta dziewczyna, która go przechowuje sie nie odezwie, to moge zaproponowac Jukiego, albo cztery malutkie śliczne kotki, których fotki zaraz wstawię. Quote
ewelinka_m Posted August 14, 2011 Posted August 14, 2011 Ślepaczek już na miejscu u Jaagi :) ta dziewczyna od whiskaski odpisała mi, że kotek chyba zostanie na stałe..trochę się zdziwiłam bo jeszcze ostatnio twierdziła, że brzydzi się kotów.. zapytałam więc czy to pewna decyzja w pełni przemyślana zwłaszcza biorąc pod uwagę poprzedniego meila Quote
andzia69 Posted August 14, 2011 Posted August 14, 2011 cieszę się, ze maluch bezpieczny:) pamietajcie o tym rozrabiaku: który zrobił porządek u Elizki:evil_lol: w ok. ul. Wielkopolskiej błąka się labradorka:( Quote
Zuzka2 Posted August 14, 2011 Posted August 14, 2011 andzia69,a jaki kontakt na tego kota na wypadek gdyby trzeba było komuś polecić? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.