Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Z racji, ze sytuacja finansowa jest jaka jest, to jesli macie jakies fanty to ja jak najbardziej moge poprowadzic bazarek. Ja wystawiam rzeczy, tylko ze bardzo duzo sie powtarza, malo dodaje. Jak ktos cos ma ja moge zrobic i poprowadzic i porozliczac bazarek. Jak ktos z Kielc czy okolic rzeczy moge odebrac, jesli ktos moze zrobic zdjecia i lekko wspolpracowac to wtedy tez jakos sie mozna dogadac. Tzn ktos robi zdjecia, wysyla mi, ja wystawiam rozliczam, a potem podaje adresy i ktos wysyla - ja oddaje za przesylki. Albo ewentualnie jak ktos z Kielc to moze zrobic zdjecia, przeslac, ja robie co tam trzeba, potem moge zakupione fanty odebrac i wyslac.
Wiec opcji do wyboru do koloru;) Czekam na propozycje :cool3:

Posted

mój TZ wrócił z zalanych terenów, pomagali powodzianom, nie może słowa powiedzieć, bo łzy mu płynął strumieniem. Najstraszniejszy widok to pies, którego nie mógł uratować, a on chwytał się gałęzi - nawet nie mogę o tym pisać. świnki topiły się i ich niesamowity płacz........ ratowali kury, ajedna w samochodzie zniosła im jajko ze stresu. TZ uratował dwa psiaki- po prostu odpiął je z łańcuchów i wywiezli na tereny suche i puścili. A ile tam jest już potopionych LUDZIE TO TRAGEDIA!!!:-(:-(
Mam na tymczasie Żelkę od nas z kojców - zalane wszystko .Mam teraz trzy psiaki w domu, dwa koty

W samym Sandomierzu nie ma takiej tragedii jak w Tarnobrzegu na osiedlach i w miejscowościach obok :-(:-(

Posted

Tragedia nie do opisania:placz:

Divia skontaktujęsię z tobą w najbliższym czasie, wyszukam coś na bazarek.

Kreskę- Patkę pamiętam jako szczeniaka, a teraz bym jej na ulicy nie poznała, bardzo się zmieniła:crazyeye:

Posted

Linssi napisał(a):
Boze...tak mi zal tych biedakow uwiazanych na lancuchach.......


O Boshe to jest po prostu straszne...Zeby ludzie nie tylko o sobie pamietali, takie moje pobozne zyczenie. Ale jak w normalnych warunkach nie szanuja to co dopiero teraz. Wiekszosc wlasnie du*y bedzie ratowac. Zeby w chociaz czesci serc cos sie ruszylo...

Saga to czekam na info. To juz ewentualnie sie dogadamy co i jak. Ustalimy szczegoly...

Posted

Basia1968 napisał(a):
mój TZ wrócił z zalanych terenów, pomagali powodzianom, nie może słowa powiedzieć, bo łzy mu płynął strumieniem. Najstraszniejszy widok to pies, którego nie mógł uratować, a on chwytał się gałęzi - nawet nie mogę o tym pisać. świnki topiły się i ich niesamowity płacz........ ratowali kury, ajedna w samochodzie zniosła im jajko ze stresu. TZ uratował dwa psiaki- po prostu odpiął je z łańcuchów i wywiezli na tereny suche i puścili. A ile tam jest już potopionych LUDZIE TO TRAGEDIA!!!:-(:-(
Mam na tymczasie Żelkę od nas z kojców - zalane wszystko .Mam teraz trzy psiaki w domu, dwa koty

W samym Sandomierzu nie ma takiej tragedii jak w Tarnobrzegu na osiedlach i w miejscowościach obok :-(:-(


Basia trzymajcie się !!!
Betel pisała na swoim wątku że u niej ok .

Posted

Betel jest bezpieczna, tak jak większość mieszkańców Sandomierza , bo tylko po jednej stronie Wisły zalane. Betel o powodzi dowiedziała się z telewizji.
Gorzej jest u Basi u w Tarnobrzegu.

Divia_gg coś mam na bazarek, przygotuje, jakbys mogła odebrać.

Posted

erka napisał(a):


Divia_gg coś mam na bazarek, przygotuje, jakbys mogła odebrać.


To jak naszykujesz i wynajdziesz daj znac to podjade. Umowimy sie zeby nam obu pasowało. Ja moge podjechac po poludniu ktoregos dnia.

Posted

A ile zwierząt poginęło:(. Teraz pokazywali w Faktach psa, który walczył o życie 2 dni w zalanym mieszakniu, usiłując sie wydostać, dopieo dzisiaj uratowali go strażacy, cały poraniony, ale zyje. Ale było widac tez biedaki pływające bez szans na uratowanie, albo usiłujące sie zaczepic o coś wystającego z wody:(. Zwierzęta gospodarcze też bez szans:(.
Chociaz TVN podał apel o wypuszczanie zwierząt z zamkniecia,zeby miały jakąś szansę.

Posted

Dostałyśmy 200 zł na nasze psiaki od P.Plipczuków oraz nieprzemakalne posłanie do budy dla Oskarka:).
Państwo Pilipczukowie zredukowali również nasz dług u Ulv o 30 zł.
Bardzo serdecznie dziekujemy!:loveu::loveu::loveu:

Posłanie bardzo się przyda, bo przy tej pogodzie wszystko zamaka, a biedak ledwo chodzi na te łapiny.

Posted

Dzis na wiadomościach rozpłakałam się. Spedzam czas w klinice lub w aucie na jednej trasie, więc malo wiedziałam na bierząco, co sie dzieje.
Erko, mama nie podaje Albince tych tabletek na stawy, może Ci przesłac je dla Oskara?

Posted

malagos napisał(a):
a jak Kieleckie, zalane, jaka sytuacja u Was?


Oprócz Sandomierza, zalane jest Ponidzie, głównie rejony Nowego Korczyna i Buska, w północnej części województwa Wąchock i okolice Starachowic (ale nie samo miasto). Są miejsca gdzie z wody widać jedynie czubki dachów.

Posted

Jak sie wali, to juz na wszystkich frontach. Benia Berta w nowym domu zaatakowała poważnie rezydentkę , małą sunię. Musimy ja zabrać, gdzie???

Posted

Wczoraj zasypali ten podkop pod płotem schronu, ale psy z powrotem podkopały troche i wczoraj widziałam , jak wyszły tam szczeniaczki. Poleciałam po jedzenie, ale przestraszyły sie uciekły, zostawiłam, mam nadzieję,że zjadły.
Sunia z tym szczeniaczkami jest tuż za płotem , przy budce małej na metrowym łańcuchu, w błocie . Tuż obok , przy budach, na króciutkich łańcuchach , dwa psy, jeden hysky, albo jego mix, juz ledwo szczeka, widać ,że tak zmartletowany tą uwięzią , oczy przymknięte, wszystko w błocie, makabra:angryy:.
Gdyby było gdzie zabrać te szceniorki... .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...