divia_gg Posted March 8, 2011 Posted March 8, 2011 [quote name='iskra_wroc']Już sobie poradziłam. Żywcem sciągnęłam od Divii, mam nadzieję, że nie będzie zła.... ZAPRASZAM NA BAZAREK!!! Wprawdzie będzie się jeszcze rozwijał, ale już zapraszam do kupna! Na dzień kobiet jak znalazł!!!! http://www.dogomania.pl/threads/203786-Yves-Rocher-akcesoria-smakołyki-zabawki-na-Kielce-do-13.03-(g-21.00) Jeszcze prośba jedna - nie będę miała za bardzo jak ciągle podrzucać i rozsyłać info o bazarku. Proszę Was o pomoc w tym, bo jak wiadomo - im więcej ludzików wie o temacie tym większa szansa ze ktoś coś kupi. Gdyby ktoś stworzył podlinkowany bannerek - -też bym była wdzięczna (bo sama się jeszcze nie nauczyłam... yhh wiem - wstyd..) No jestem bardzo zla, ze ...nie zrobilas wczesniej bazarku:) Nie ma sprawy oczywiscie. A ja przyznam sie ze prototyp str tytulowej jest od Rudzi, wiec tak naprawde to ona jest prekursorem. Przy pierwszych bazarkach to wlasnie ona mi doradzala;) Ja bede na dniach rozsylac zaproszenia na bazarki - kielecki i na Lize, wiec do zaproszenia dorzuce i Twoj, a i podnosic tez moge, wiec nie ma sprawy. Oczywiscie kto zyw niech zaprasza ludziow i reklamuje bazarki na swoich watkach gdzie bywa. No im glosniej o bazarkach tym lepiej;) Quote
savahna Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 Nie zapominajmy odwiedzac Tosi z wysypiska smieci http://www.dogomania.pl/threads/203167-Male%C5%84ka-Tosia-wywieziona-jak-%C5%9Bmie%C4%87-na-wysypisko-potrzebna-pomoc-.?p=16460470#post16460470 Chociaż podrzucajmy ,,,:razz: Quote
erka Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 Tosia dzisiaj jedzie do lecznicy i jutro bedzie miała robioną sterylkę. Koszt 150 zł, bardzo proszę o wsparcie:). Quote
erka Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 Był dzisiaj telefon spod Krakowa o Lenę, albo Glorię, ale ogrodzenie kiepskie , niska siatka. Lenka jest bardzo skoczna, Gloria tez by mogła pokonac takie ogrodzenie, bo strachulec wielki . Proponowałam Elzę, bo to zrównowazona, nie lękliwa sunia ale się pani nie spodobała. Naprawdę nie wiem dlaczego Elza nie podoba sie ludziom. Sunia ma cudny charakter ,a przecież tez nie jest brzydka. Wcześniej wysyłałam jej zdjęcia i filmiki pani z Lublina i tez nawet nie odpowiedziała. Quote
eliza_sk Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 [quote name='erka']Tosia dzisiaj jedzie do lecznicy i jutro bedzie miała robioną sterylkę. Koszt 150 zł, bardzo proszę o wsparcie:). 150 zł zakładając zabieg bez cudów i komplikacji i to, ze waży do 10 kg :) Tu cennik: http://www.obrona-zwierzat.pl/hotele.html Quote
Agata P Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 [quote name='erka']Był dzisiaj telefon spod Krakowa o Lenę, albo Glorię, ale ogrodzenie kiepskie , niska siatka. Lenka jest bardzo skoczna, Gloria tez by mogła pokonac takie ogrodzenie, bo strachulec wielki . Proponowałam Elzę, bo to zrównowazona, nie lękliwa sunia ale się pani nie spodobała. Naprawdę nie wiem dlaczego Elza nie podoba sie ludziom. Sunia ma cudny charakter ,a przecież tez nie jest brzydka. Wcześniej wysyłałam jej zdjęcia i filmiki pani z Lublina i tez nawet nie odpowiedziała.[/QUOTE] no właśnie też nie rozumię:shake: dlaczego Elza nie ma jeszcze domku przecież widać nawet na zdjęciach że to psi anioł:roll: Quote
andzia69 Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 dzisiaj kolejne psy...szczeniaki...mam dość:( i koty...dziekie, które mamy odlowić, wysterylizować/wykastrować i...no właśnie...i co z nimi zrobić, gdyż nie mogą wrócić tam, gdzie są:( ma ktos jakiś pomysł co zrobić z ok. 10 dzikimi kotami????? Quote
erka Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 Andzia69, ja wiem, co zrobic z tymi i innymi kotami w mieście, trzeba je zawieźc do UM , do p.Opałki, dyr. Wydz.Gosp. Kom., który uważa ,że problemu bezdomnych , dzikich kotów w mieście nie ma i w związku z tym niepotrzebne sa talony na ich sterylizację. Quote
Linssi Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 Dodatkowo kolezanka z pracy przyszla dzis do mnie z tekstem: - Ja do ciebie, bo dzialasz tam z tymi bezdomnymi zwierzakami... - a co? chcialas adoptowac? - nie, chcialam zebys zabrala 3 koty - ja? a niby gdzie bym je miala zabrac? - nie wiem kurtyna opada... zalamka po prostu... koty dzikie oczywiscie...ale w kielcach nie ma problemu bezdomnych kotow.... Quote
Jaaga Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 Zróbcie tak naprawdę. Klatki z kotam zawieźcie do UM. Może je sobie wypuszczą pod swoimi domami lub UM. Będą chociaz mieli pewność, że gryzonie im nie zagrożą, jak reszcie miasta :diabloti:. Mam nadzieję, że widok tych zwierząt uświadomilby im, ze problej jednak jest. Kto będzie płacił za ich zabiegi, skoro nie ma talonów? Jesli któryś z nich okaże się nie dziki i miałby testy, to bez zabiegu może do mnie przyjechać. Tylko wtedy o ogłoszenia musiałabym prosić. Koresponuję z Panem odnosnie Muki. Pan pytał dziś o warunki adopcji. Mam nadzieję, że jednak zdecyduja się na Muki. Bardziej podoba się im Muszka, ale z jej skłonnosciami do włóczęgostwa, nie bardzo się nadaje. Muki jest przyzwyczajona do smyczy i bardziej zrównoważona. Quote
erka Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 Trzeba wszystkich odsyłać,żeby dzwonili do p.Opałki w sprawach bezdomnych kotów i z żądaniem talonów na sterylki, może wtedy przejrzy na oczy. W rozliczeniu zrobiłam błąd w należności za hotel Leny, ma być 420 zł, a nie 450, zaraz poprawię:). Quote
Jaaga Posted March 9, 2011 Posted March 9, 2011 Erko, warto poszukać telefonu do tego pana i wszystkim zgłaszającym zwierzaki podawać. Najlepszy chyba sposób otwarcia oczu. W czasie studiów na zajęciach dotyczących pracy socjalnej dowiedziałam się, że w praktyce pomoc z MOPSów często dostają nie ci najbardziej potrzebujący, ale ci najbardziej upierdliwi, żeby dali spokój. Tu pewnie byłoby podobnie. Kóry urzednik chciałby wyjasniać i przekonywać 15 razy dziennie, że stada bezdomnych kotów są miastu bardzo potrzebne. Quote
mag.da Posted March 10, 2011 Author Posted March 10, 2011 Zaiste powalająca logika naszych urzędników :roll: Quote
savahna Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 [quote name='Jaaga']Erko, warto poszukać telefonu do tego pana i wszystkim zgłaszającym zwierzaki podawać. Najlepszy chyba sposób otwarcia oczu. [/QUOTE] Naprawde dobry pomysł!;) Quote
erka Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 Bardzo prosze o ogłoszenia dla tego kicia, niestety nie znalazł domu do tej pory. Niestety jego czas w dt juz sie kończy, pani, która go uratowała w zimie, chce go teraz wypuścić, bo ma za dużo zwierzat i nie daje rady. Kocurek ma teraz ok. 11 mies. jest b.miły, czysty, wykastrowany, może iśc do domu wychodzącego. Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Niestety dwa kotki, matkę z synem wzięła ta kobieta w czasie dużych mrozów z działki, ale teraz poniewaz była chora, jej sąsiadka wyniosła koty z powrotem na działkę, kocica nawet nie jest wysterylizowana:(. To te kicie, szkoda ich, bo były trochę w domu, a teraz z powrotem bezdomne:(. Kotka Uploaded with ImageShack.us Kocurek Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
Linssi Posted March 10, 2011 Posted March 10, 2011 Erka, podeslij mi nr konta, to przeleje pare groszy na sterylke Tosi Quote
Jaaga Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 Erko, dałoby się zrobić jakos testy kotce na miejscu? Może ktoś dorzuciłby się? Quote
savahna Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 Jutro ogłosze tego biało-burego kociaka. Na małopolske? W poniedziałek troche kasy wysle, do rozdysponowania wedle potrzeb....:roll: Quote
andzia69 Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 wczoraj został złapany kolejny kot z ul. Kołlątaja...stan okropny - kotek nie ma zębów,ma chyba z 10 lat, pogryziony, testy wypadły negatywnie? - znaczy się jest zdrowy...był odwodniony...i co ja mam z nim zrobić?:( przecież on się nie nadaje do wypuszczenia:( Quote
wilczka Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 to moze jaada by go wziela jak jest po testach? Quote
andzia69 Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 [quote name='wilczka']to moze jaada by go wziela jak jest po testach?[/QUOTE] Jaaga:) nie jaada:):)...ale po co komu taki staruszek:( on do adopcji na pewno nie pójdzie... Quote
erka Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 Kto weźmie takiego starego kota, jak nie można wydać młodych. Ja ostatnio wywiozłam do Krakowa trzy kotki, czarną z klatki schodowej, puchatkę z Pomorskiej i whiskasową z parkingu i do tej pory siedzą w dt, bo domów nie ma. A w Krakowie przecież zawsze było łatwiej o adopcje. Wczoraj do piwnicy domu na Świetokrzyskim , skąd była czarna kicia, ktoś podrzucił młodego kota/ sam nie wszedł, bo nie ma takiej możliwowści/, pregusek,bardzo ładny, podobno z obrożą na szyi, zresztą za ciasną . Na razie tak przerażony,ze nie da do siebie blisko podejść. Ale o czym my wogóle tu piszemy, przecież w Kielcach nie ma problemu bezdomnych kotów:diabloti:. Quote
wilczka Posted March 11, 2011 Posted March 11, 2011 ja dzisiaj bylam pierwszy raz na lapance kotow. oczywiscie katastrofa:(ale mimo ze nieowocne to bardzo ciekawe doswiadczenie. polecam:) (i sorki jaaga za jaade) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.