erka Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 No to jeszcze jeden dzisiejszy nabytek. Syn koleżanki znalazł ja leżącą w błocie na pętli autobusowej na Zagórzu, podszedł do niej i od razu poszła za nim. Powiedział, ze tak na niego popatrzyła,ze nie mógł jej odgonić. Niestety oni mają już dwa psy i ne mogą jej zatrzymać. Sunieczka jest malutka/ok. 5 kg/ jamisiowatej postury, młodziutka , ok 6 mies., bardzo zaniedabana i wychudzona , boczki zapadnięte. Lubi dzieci, jak przechodzą, to bardzo się ożywia. [URL=http://img687.imageshack.us/i/p1015922.jpg/][IMG]http://img687.imageshack.us/img687/4683/p1015922.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img696.imageshack.us/i/p1015921.jpg/][IMG]http://img696.imageshack.us/img696/2063/p1015921.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img514.imageshack.us/i/p1015919.jpg/][IMG]http://img514.imageshack.us/img514/6445/p1015919.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] Taka chudzinka [URL=http://img682.imageshack.us/i/p1015925.jpg/][IMG]http://img682.imageshack.us/img682/9016/p1015925.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img210.imageshack.us/i/p1015929.jpg/][IMG]http://img210.imageshack.us/img210/6531/p1015929.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] Quote
erka Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 [URL=http://img571.imageshack.us/i/p1015930.jpg/][IMG]http://img571.imageshack.us/img571/5289/p1015930.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img535.imageshack.us/i/p1015931.jpg/][IMG]http://img535.imageshack.us/img535/7039/p1015931.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img404.imageshack.us/i/p1015927.jpg/][IMG]http://img404.imageshack.us/img404/9987/p1015927.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] Wstawię niunię na szczeniakowy, bo to młodzizna. Quote
ewab Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 Przylepa Mozart się przypomina [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images8.fotosik.pl/306/d42c237dfa7f36cemed.jpg[/IMG][/URL] A Szopen to już po prostu nie do poznania:) [IMG]http://img682.imageshack.us/img682/3144/dsc1462.jpg[/IMG] Quote
erka Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 Rzeczywiście , Szopen pięknie wygląda:). Psiak z lasu jest w tragicznej sytuacji, bo karmiony tylko raz w tygodniu, ostatnio w niedzielę, a tu jeszcze tak leje i zimno:(. Wklejam fajny artykulik, można pokazać tym, którzy uważają ,że pies w bloku sie męczy:razz:. [FONT=Trebuchet MS]Przekleństwo ogrodu[/FONT] [FONT=Trebuchet MS][/FONT][FONT=Tahoma]Pies w ogrodzie nie jest szczęśliwy; jest znudzony, sfrustrowany, smutny i agresywny. Kawał ziemi wokół domu – niezależnie od wielkości – stanowi rzeczywiście wygodę, ułatwienie, a nawet błogosławieństwo… ale dla (leniwego) człowieka. Dla czworonoga często bywa przykrym zrządzeniem losu, które niszczy zdrowie oraz psychikę. Miłośnicy psów mieszkający w blokach często spotykają się ze społecznym potępieniem, jak to tak można „męczyć” czworonogi w M-3, zamiast dać im pełnię szczęścia, czyli własny ogród. Przecież spacery to za mało, bo zwierzę potrzebuje wybiegu, przestrzeni, wolności… [/FONT] [FONT=Tahoma][/FONT][FONT=Trebuchet MS]Chcą być tam gdzie ludzie[/FONT] [FONT=Trebuchet MS][/FONT][FONT=Tahoma]Dziwne, że kiedy już ma tę wolność oraz miejsce, woli korzystać z… towarzystwa. Udowadniają to psy, które mają do dyspozycji zarówno podwórko, jak i dom. W znakomitej większości przebywają one po prostu tam, gdzie ludzie. Zamiast biegać gdzieś daleko, leżą na kanapie u boku opiekuna albo zapraszają go do zabawy. Głupie jakieś czy co? Przecież mają jak w raju, mogą wybiegać się do woli, nie to co biedaki zamknięte w czterech ścianach, wychodzące zaledwie na kilka spacerów dziennie, a poza tym skazane na nudny domowy żywot. [/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT][FONT=Trebuchet MS]Ma się wybiegać[/FONT] [FONT=Tahoma]Kłopot w tym, że pies ani nie potrzebuje, ani nie chce „się” wybiegać. Musi mieć ruch, ale ruch połączony z odbieraniem różnorodnych bodźców, będący elementem jakiegoś konstruktywnego, atrakcyjnego zajęcia. Inaczej wystarczyłoby kupić zwierzakowi bieżnię i byłby zachwycony, nawet nigdy nie wychodząc z jednego pokoju… [/FONT] [FONT=Tahoma][/FONT][FONT=Trebuchet MS]Wystarczy ogród, reszta nieważna?[/FONT] [FONT=Trebuchet MS][/FONT][FONT=Tahoma] Jedna z moich sąsiadek, mieszkająca w domu z dużym ogrodem, codziennie ubolewa nad losem moich dwóch psów, które „męczą się” w bloku – opowiada Hanna Dobrowolska z Gdyni. – Tymczasem jej suczka od kwietnia do października nie ma wstępu do ogrodu, bo… biega po kwiatach. Praktycznie całe dnie spędza więc na tarasie i wychodzi tylko na dwa krótkie spacery w ciągu dnia. Oczywiście jest cały czas na krótkiej smyczy, bo wyrywa się do psów i do ludzi; chce się bawić, a w domu nie ma żadnych ćwiczeń czy zabawy, o szkoleniu nie wspominając. Ale przecież nic nie potrzebuje, ma ogród. I ja męczę zwierzęta? To jakaś paranoja. [/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT][FONT=Trebuchet MS]Dla psiaka liczy się towarzystwo[/FONT] [FONT=Tahoma]Jak powietrza pies potrzebuje też towarzystwa. Będąc zwierzęciem do bólu stadnym, przedkłada przebywanie u boku człowieka nawet w najnudniejszym domu ponad samodzielne – i samotne – hasanie po wielkim ogrodzie. Dlatego mądrzy przewodnicy podkreślają, że czworonóg może mieszkać wszędzie: w willi, kawalerce, kartonie pod mostem albo budce telefonicznej. Byle razem z nami. [/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Trebuchet MS]Drzwi zamiast spaceru[/FONT] [FONT=Tahoma]Wyjątek stanowi sytuacja, gdy konsekwentnie zniechęcamy do siebie pupila, a taką właśnie zachętę stanowi ogród. Zwierzak skomli albo szczeka, bo chce wyjść? Super, nie trzeba się ubierać, brać smyczy i z nim wychodzić, przecież wystarczy otworzyć drzwi. Namolnie doprasza się uwagi? Na pewno potrzebuje ruchu, ale to nie problem, że nie mamy czasu na zabawę z nim, przecież wystarczy otworzyć drzwi. [/FONT] [FONT=Trebuchet MS]W końcu zajmie się sam sobą[/FONT] [FONT=Tahoma]Mamy nadzieję, że ogrodzony kawałek terenu wychowa nam zwierzaka, wybawi go i zajmie, czyli po prostu zdejmie z nas wszystkie obowiązki. Rzeczywiście, wciąż wypraszany na dwór w odpowiedzi na próbę nawiązania kontaktu z przewodnikiem, futrzak prędzej czy później wybierze podwórko – nie dlatego, że jest dla niego bardziej atrakcyjne od domu, ale ponieważ tego go nauczyliśmy. To, co tam będzie robił, stanowi zupełnie inną kwestię, bo zwykle znajdzie aktywność irytującą lub wręcz niebezpieczną. [/FONT] [FONT=Times New Roman] [/FONT][FONT=Trebuchet MS]Dodatkowo, a nie zamiast[/FONT] [FONT=Tahoma]Pies do szczęścia i zdrowia nie potrzebuje ogrodu. Potrzebuje ruchu, czyli zabawy i pracy z przewodnikiem oraz z innymi zwierzętami. Potrzebuje też miłości, kontaktu z ludźmi Własny kawałek terenu przydaje się, jeśli służy jako miejsce wspólnych treningów, zabawy czy nawet leniwej drzemki na trawie. Robić możemy praktycznie wszystko, byle razem z czworonogiem. Zresztą nawet w tym przypadku podwórko nie może istnieć zamiast spacerów, które – dostarczając codziennie nowych bodźców, tak ważnych zwłaszcza dla psiego nosa – stanowią niezbędny warunek zdrowia psychicznego. [/FONT] [FONT=Trebuchet MS] [/FONT][FONT=Trebuchet MS]Wygodny zastępnik[/FONT] [FONT=Trebuchet MS][/FONT][FONT=Tahoma]Natomiast ogród, który stanowi wygodny zastępnik dla wychodzenia z psem, alibi dla leniwych, którym nie chce się nic robić ze zwierzakiem, ale przecież nie muszą, bo pies ma miejsce, gdzie może „się” wybiegać, tylko szkodzi. [/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] Quote
erka Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 Niestety nie ma żadnych wiadomości. Gdzies tam jest na tych działkach. Quote
andzia69 Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 [quote name='mshume']O małej pekince żadnych niusów?[/QUOTE] na razie żadnych:( ale penie jak sie gdzieś oszczeni to zyczliwi doniosą!:( Erka - co do tego cytatu...to zawsze debilom powtarzam:diabloti: ja mam 60m2 mieszkania...i 3 psy w porywach do 4...i jak myslicie - czy każdy wybiera swój pokój? - mam 3 - nieee! one syskie cy są tylko tam gdzie ja! - ja do wc - one za mna, ja do pokoju - one za mna, do kuchni - stado człapie! jakie im są potrzebne przestrzenie!? one chcą mnie i qniec:diabloti: psy są stworami stadnymi i najlepiej czuję się przy człowieku...tylko debile tego nei rozumieją i jak człowiek prymitywny myślą...chociaz nie - człowiek prymitywny miał zawsze przy sobie odkąd udomowił psowatego przy sobie... Quote
divia_gg Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 Zapraszam na bazarek na Kielce. Rezcy z pozostalosci z poprzednich bazarkow, ale w opcji kup teraz;) Prosze o pomoc w rozsylaniu i reklamowaniu bazarku, bo to mega wazne w "handlu":) http://www.dogomania.pl/threads/184812-****Z-uporem-maniaka-R%C3%93%C5%BBNO%C5%9ACI-na-Kielce.*Do-20.05-g.9.00.*-ZAPRASZAM-SERDECZNIE***?p=14604619#post14604619 Quote
erka Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 Psiak z lasu przywieziony na działkę p.Ani. Ale to bardzo tymczasowe rozwiązanie, póki ludzie nie chodzą na działkę nagminnie, bo leje. Ale pewnie zaraz zaczną sie kontrole, a p.Ania bardzo się ich boi, bo ma przecież zakaz trzymania psów na działce, pod groźbą jej utraty. Psiak młody, ząbki bielutkie,do kolana, na razie bardzo wystraszony, ale dał się złapać przy misce, bo przecież nie jadł juz kilka dni. Pani, która go przywiozła ma chodzic do niego co drugi dzień, dobrze by było gdyby jeszcze ktos mógł tam pójść , zanieść jedzenie, ale to w kontakcie z p.Anią. Przydały by się tez ładne fotki do ogłoszeń. Quote
Jaaga Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 Ewo, jakby nic nie znalazło sie dla tego psa, to w ostateczności niech przyjedzie, to zamieszka z Sonią. Tylko to takie awaryjne wyjście, bo dzis poprosiłam o przywiezienie do mnie suni z sosnowieckiego schronu, która jest tam bez szans na adopcję i ciągle siedzi mi w głowie. Quote
Iwa_CK Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 [quote name='erka']No to jeszcze jeden dzisiejszy nabytek. Syn koleżanki znalazł ja leżącą w błocie na pętli autobusowej na Zagórzu, podszedł do niej i od razu poszła za nim. Powiedział, ze tak na niego popatrzyła,ze nie mógł jej odgonić. Niestety oni mają już dwa psy i ne mogą jej zatrzymać. Sunieczka jest malutka/ok. 5 kg/ jamisiowatej postury, młodziutka , ok 6 mies., bardzo zaniedabana i wychudzona , boczki zapadnięte. Lubi dzieci, jak przechodzą, to bardzo się ożywia. [/QUOTE] Fajna ta sunieczka, taki kieszonkowy psiak powinien szybko znaleźć dom :) Quote
Iwa_CK Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 [quote name='ewab']Rozmawiałam z Erką, to prawdopodobnie ten sam psiak. Wczoraj pojechały do domów kolejne dwa szczeniorki. W zamian za to dostaliśmy zgłoszenie o suce ze szczeniakami w Marzyszu, i o bokserce, która została znaleziona przy szkole na Barwinku. Wieczorem zrobię jej zdjęcia, może się komuś zgubiła:([/QUOTE] Ewo, co z tą bokserką? Ona cały czas jest na barwinku, czy została stamtąd zabrana? Kurczę, cytować dwóch postów naraz :/ Quote
erka Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 Iwa_CK, witamy nową forumowiczkę:). Jaaga z tym psiakiem na razie zaczekamy, wolałabym dać do Ciebie Mikę, wiesz, tą z łańcucha, która też się nie może doczekać, tylko ,że ona z Sonią by nie mogła być.. W trudnej sytuacji jest tez Dyzia. Quote
Jaaga Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 W końcu musimy zrobić pomieszczenie, w którym jest Bary, więc może przyjechac pies tylko do Soni. Sonia innych suk nie lubi, czyli tylko chlopak wchodzi w grę. Sznaucerka nawet polubiła, chociaz spać jej nie dawał jazgotem. Dyzię zaproponuję pani z ok. Opola. Tylko co powiedziec z transportem? Quote
divia_gg Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 Wrzucam opis Fajfla, tego co go Pedra / Kielce, tzn Iwona wziela na tymczas. [FONT=Arial][FONT=Times New Roman][SIZE=3]"Fajfel jest bardzo przyjaznym pieskiem, jego właściciel jest bardzo chory, ma raka jelita grubego, od kilku lat praktycznie nie wstaje z łóżka, mieszkał sam w zimnym domu bez bierzącej wody, łazienki, dom był wyposażony tylko w kuchenkę gazową i elektryczność. Do tego pana przychodziła 5 razy w tygodniu opiekunka na godzinę lub dwie, piesek może nie miał tam rarytasów ale na pewno jego właściciel go kochał, niestety stan tego pana drastycznie się pogorszył, przestał kojarzyć kogokolwiek, zaczął tracić świadomość. Była żona tego pana znalazła mu całodobową opiekę u kogoś w bloku. O psie zapomniala.... Niestety piesek został sam, miał do dyspozycji kawałek dachu pod domem, dom został wysprzątany i zostanie wyburzony, nikt z rodziny tego pana nie może wziąść tego psa. Fajfel już jezdzi samochodem, jeszcze ma opory żeby do niego wsiąść ale jak widzi że sie wsiada to wtedy po chwili namowy siada obok. Jak zostaje sam w domu to jest spokojny, na psy praktycznie w ogóle nie reaguje, czasami mam wrażenie że się ich boi, czasami obwącha się z jakimś a jak widzi dużego psa to tak się zachowuje jakby chciał przejść na drugą stronę ulicy by uniknąć spotkania, w domu jest grzeczny, trzeba dać mu zaproszenie by wszedł na wersalkę. U nas pozwoliliśmy mu wylegiwać się na wersalce w dużym pokoju ale jak idziemy spać do małego to on wie że jego jest podłoda a nasze łóżko. Nie załatwił się jak narazie w domu, rano piszczy gdy chce wyjść. Jak na moje oko to pies ma maksymalnie 5 lat, ale to jeszcze potwierdzę u weterynarza, chcę go przebadać i odrobaczyć. Fajfel bardzo się cieszy gdy któreś z nas wraca do domku, czasami nas zaczepia bo chce się z nami pobawić no i straszny pieszczoch z niego. [/FONT][FONT=Times New Roman]Nie gryzie rzeczy, jest bardzo spokojny i wiekszość dnia śpi. Nie wiem jak reaguje na koty, słucha się bardzo dobrze, to mądry piesek." [/FONT] Tyle o nim napisala Iwona. [/FONT] Quote
divia_gg Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 Hmm, chyba podam iwone. Ale dogadam sie z nia i podam, oki. A tymczasem na mnie: 600 797 313 mgajek@op.pl Quote
erka Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 Ale do ogłoszeń jakies lepsze zdjęcia również w pozycji stojącej by sie przydały. Czy też macie problemy z dogo po tej kolejnej przerwie ? Teksty w postach mam w pionie, nie otwieraja sie strony, nie mogę czasami odpowiedzieć na pw. Zamiast lepiej, to za każdym razem gorzej. Quote
Basia1968 Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 To jest filmik o kieleckich psiakach - to jest taki prototyp. Chcę zrobić bazarek z tego typu filmikami. Mam nadzieję, że zyskam Waszą przychylnośc. Oczywiście dla każdego psiaka mogę robić osobne filmiki. Zobaczcie - wymaga kilku poprawek, ale niewielu. http://www.youtube.com/watch?v=Rn1mx1JUd-0 Quote
ewab Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 [quote name='Basia1968']To jest filmik o kieleckich psiakach - to jest taki prototyp. Chcę zrobić bazarek z tego typu filmikami. Mam nadzieję, że zyskam Waszą przychylnośc. Oczywiście dla każdego psiaka mogę robić osobne filmiki. Zobaczcie - wymaga kilku poprawek, ale niewielu. http://www.youtube.com/watch?v=Rn1mx1JUd-0 Basiu, już się zapisuję w kolejce na filmiki o poszczególnych psiakach. Będziemy takie historie dołączać do ogloszeń. Może kamienne serca się poruszą. [quote name='Iwa_CK']Ewo, co z tą bokserką? Ona cały czas jest na barwinku, czy została stamtąd zabrana? To wspomniana boksia. Wróciła już do swojego domu. To suczka, która mieszka na moim osiedlu, wiedziałam przy jakiej ulicy, tylko konkretnego domu musiałam trochę poszukać. Niestety czasem zdarza się, że biega samopas po osiedlu:(. Dziś był niełatwy dzień. Chciałam go zilustrować zdjęciami i mój alzheimer sprawił, ze nie mogę znaleźć kabelka do aparatu:angryy:. Quote
erka Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 Basiu, świetny filmik!!!:klacz: Dzięki wielkie:buzi:. A może dla Albinki mogłabyś zrobić? Może jej los poruszy czyjeś serce:roll:. Quote
Rudzia-Bianca Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 Nie znoszę tych filmików , zawsze się poryczę :( Ale oczywiście kupię taki dla jakiegoś psiaka na Twoim bazarku bo sama nie umiem robić takich cudów ;) Quote
ewab Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 Uff znalazłam wreszcie kabelek. [FONT=Tahoma]Dwa dni temu dostaliśmy zgłoszenie o bezdomnej suce, która się oszczeniła na gołej ziemi na podkieleckiej działce sezonowo użytkowanej. Planowaliśmy, że pojedzie do Chałupek, ale… nie wypaliło. Ze względu na pogodę sytuacja była dramatyczna. Udało się załatwić budę, którą za zgodą właścicielki działki i przy asyście połowy wsi ustawiliśmy na działce. Szczeniaki już nie są ślepe. Na szczęście są ludzie, którzy dokarmiają sunię. Musimy tylko i aż zapewnić im opiekę medyczną i poszukać domów. Suka jest średniej wielkości ok. 15 kg.[/FONT] [FONT=Tahoma] [/FONT] [FONT=Tahoma]Oto matka[/FONT] [FONT=Tahoma]To jej małe. Niestety nie wiem które, jakiej płci.[/FONT] [FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Tahoma][FONT=Tahoma][/FONT] [FONT=Tahoma]Dziś (a w zasadzie to już wczoraj) zabrałam z lecznicy Bafiaczka. Zainstalowałam go póki co w łazience. Po przyjeździe do domu przed łazienką zebrało się konsylium moich ogonów i jednego bezogonowca. Boksiu z dystansem, koty z olbrzymim zainteresowaniem. Bafi ma olbrzymi apetyt, zachowuje czystość. Nie ma ochoty na spacery. Gdy go wyniosłam na podwórko, aby się załatwił, zrobił „w tył zwrot” i… dostałam od TZ burę, że nie pilnuję psa, a on połamaniec po schodach usiłuje wchodzić. Poza tym można go miziać, miziać, miziać…. Bardzo się tego domaga.[/FONT] [/FONT] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.