Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Erka pewnie napisze szczegółowo, ale biały maluch gdzieś wydany przez pana księdza, do mnie jadą mama z córeczką. Podziwiam Ewelinkę, po tych wszystkich stresach, szukaniu tropu białego, jeżdżeniu za nim, teraz przywozi do nas jeszcze sunie.

Posted

eliza_sk napisał(a):
Andziu co z Reą ?

Jutro lub pojutrze jedziemy do testować nowy dom. Jeśli będzie zgoda z psami rezydentami, po wysterylizowaniu pojedzie w ok. Włoszczowy.

Posted

ewab napisał(a):
Jutro lub pojutrze jedziemy do testować nowy dom. Jeśli będzie zgoda z psami rezydentami, po wysterylizowaniu pojedzie w ok. Włoszczowy.



To dajcie proszę znać Pani z Poznania, bo kobiecie już 3 pies koło nosa przechodzi. Właśnie dostałam od niej maila czy coś wiem. Odpowiedzcie jej konkretnie, że jest dom bliżej, a nie zwódźcie brakiem transportu, dobrze ?

Posted

eliza_sk napisał(a):
To dajcie proszę znać Pani z Poznania, bo kobiecie już 3 pies koło nosa przechodzi. Właśnie dostałam od niej maila czy coś wiem. Odpowiedzcie jej konkretnie, że jest dom bliżej, a nie zwódźcie brakiem transportu, dobrze ?


Jest sunia w łodzi oneczka na dt szuka domu...

Posted

beka napisał(a):
Jest sunia w łodzi oneczka na dt szuka domu...



Beko, ale to ta Pani, którą weryfikowałaś dla Twoich kieleckich ONek, była zdecydowana na którąś, ale nie wiem co nie poszło ? Jak masz jakieś ONki to podeślij, bo na samą Reę miałam 4 chętnych z maili.

Posted

Jak już Jaaga napisała , wielebny sam wydał szczeniaka, maluszka 4-tyg., który jeszcze nie umiał jeść samodzielnie:diabloti:.
Nie wie, gdzie szczeniak trafił, bo dał go pośrednikowi z Kielc, a ten miał zawieźc gdzies na wieś:angryy:.
Po różnych interwencjach na plebani powiedział, ze jutro dowie sie gdzie jest, ale czy to zrobi, a jeżeli tak, to czy zechcą maluszka oddać, nie wiadomo:shake:.

Ewelinka_m zabrała mamę z drugim maluszkiem i są w drodze do Katowic.
Suczynka była bardzo szczęśliwa i zadowolona w samochodzie.

Dowiedziałysmy się od dziewczynek z tej wsi,ze wyrzucili ją ludzie, ktorzy wzieli sobie rasowego psa, całą zimę nie wpuszczali jej do domu, a nie miała nawet budy i nawet podobno ja wrzucali do rzeki:angryy:.

Posted

eliza_sk napisał(a):
To dajcie proszę znać Pani z Poznania, bo kobiecie już 3 pies koło nosa przechodzi. Właśnie dostałam od niej maila czy coś wiem. Odpowiedzcie jej konkretnie, że jest dom bliżej, a nie zwódźcie brakiem transportu, dobrze ?


Elizko - czy mówisz o p. Arlecie czy o innej? Rozmawiałam z panią dzisiaj wieczorem - powiedziałam, ze sprawdzamy domek tu blisko, a jeśli nic nie wyjdzie to pani przyjedzie nawet pociagiem po sunię, bo na razie innego transportu nie wymyśliłam...

Posted

Ewelinka_m właśnie doniosła, że już mamuśka ze szczeniorkiem zostawiona u Jaagi:).

One już bezpieczne, ale nie mogę przestać myśleć o białasku:(.

Posted

andzia69 napisał(a):
Elizko - czy mówisz o p. Arlecie czy o innej? Rozmawiałam z panią dzisiaj wieczorem - powiedziałam, ze sprawdzamy domek tu blisko, a jeśli nic nie wyjdzie to pani przyjedzie nawet pociagiem po sunię, bo na razie innego transportu nie wymyśliłam...



Nie wiem jak ona ma na imię, ale tej ode mnie - ta samotna z bloku, co miała ONka, nie ta młoda z dzieckiem.

Posted

erka napisał(a):
Co z kicią dowiem się jutro, bo dzisiaj było takie zamieszanie,że o niej zapomniałam.


Ok to czekam na sms ;) ja jutro bede w Kielcach, w niedziele bede wracała wiec w razie potrzeby moge mała zabrać.

Posted

Ja tez zamartwiam się o białaska. Co za durny pleban!! Dziewczyny, gdyby jakimś cudem udało się odzyskać maluszka, to przygarnę go pod swój dach. Szkoda by taka cudna kuleczka spędziła życie na łańcuchu w jakiejś wsi :(

Posted

Nie wiem, jak sobie chłopaczek poradzi, bo siostra bardzo nieporadna. Ledwo próbuje Startera.

Spodziewałam się jakiegoś szkielecika, tak opisywałyście, a byłam mile zaskoczona. Sunia jest w dobrej kondycji, nie jest chuda. Tak wygląda każda suka w 5 tygodniu karmienia. Nigdy nie powiedziałabym, ze to suka, która nie ma domu od zimy. Nie ma zapachu psa, ma czyściutką skórę bez pcheł, śladów po kleszczach i bardzo błyszczący włos. W gruncie rzeczy nawet pyłu i kurzu nie ma w sierści. Maleństwo bardzo towarzyskie, ale z charakterkiem.

Oczywiście nie miałam sumienia tej maleńkiej kuleczki wywalić do kojca i wylądowały w dziecinnym pokoju.
Sunię mamę roboczo nazwałam Lori. Lori nie ma zachowań wiejskiego burka. Jej szczególna cechą jest miłość do dzieci. Za Minią oszalała. Jak Minia poszła spać na swoje piętrowe łóżko, to Lori stała przy drabince i skomlała, piszczała za nią. Młodszą córkę uśpiłam wcześniej w sypialni, więc połozyłam się na dolnym łóżku u dzieci, żeby pilnować odglosów oddania Lori. Oczywiście Lori władowała mi się do łóżka. Olała małą i spała pół nocy w moich nogach. Potem łaskawie poszła do dziecka.

Dziecko ma charakterek. Szczerze, to nie widziałam jeszcze szczeniaka w tym wieku, który przez dwie godziny nocą jest w stanie warczeć i szczekać. Nie dała sie uciszyć, bo wlazła pod regał i mnie obszczekiwała. Generalnie każdy kontakt zaczyna się od obszczekania i warczenia. Potem mozna wziąć na rece i miętolić.

Wczoraj na szybko je odrobaczyłam. Małej dałam Pyrantelum, a Lori Aniprazol. Dziś trzeba kupić coś na pchełki, bo u małej znalazłam odchody, a nie miałam w domu nic do psikania.

Lori wyszła na spacer, zrobiła siusiu. Je ładnie startera i RC energetycznego. Jest miła, łagodna, zachowuje czystość. Myślę, ze po sterylizacji nie będzie problemów z adopcją u tak bezproblemowego psa.

Jedyne, co mnie niepokoi, to zapach z pysia i stan zapalny przyzębia. Na razie karmi i nie można podać antybiotyków, ale po zakończeniu karmienia, trzeba bedzie przeleczyć dziąsła.

Posted

Jaaga dzięki za wszystko :multi::multi:

chciałam wczoraj towarzystwo odpchlić i odrobaczyć, ale w tym całym szale zapomniałam wziąć z domu tych pierdół :mad: myślałam, że pojedziemy sobie miło na plebanie w czasie modłów księżulka zabierzemy rodzinkę..ale oczywiście nigdy nie może być zbyt prosto...tak jak pisała Erka, biały maluch został wydany..jak tylko dowiemy się gdzie natychmiast tam jedziemy :angryy:
ponad godzinę chodziłyśmy po lesie i okolicy w poszukiwaniach malucha, a ten młot po prostu wydał komuś 4 tyg maleństwo!! ucięliśmy sobie "miłą" pogawędkę, zupełnie nie wiem czemu księciu nawet nie chciał na mnie spojrzeć ..przecież starałam się być miła..a, że mi nie wychodziło to taaam :diabloti:

mamusia i maleństwo całą drogę grzeczniutko spało sobie na moich kolanach wtulone we mnie, Lori jest świetna, grzeczna, posłuszna, pięknie jeździ samochodem ..rozłożyliśmy jej kocyk pod moimi nogami, żeby jej było wygodnie..ale gdzie tam nawet nie spojrzała na niego :lol:

szczeniorek przynajmniej na moich rękach był grzeczniutki..może poczuł sie pewniej i zaczął tak brykać :eviltong:

strasznie mi szkoda Lorusi, to taka genialna sunia, a w swoim życiu nigdy nie zaznała miłości, ciagle przeganiana, spała w zimie na śniegu, wrzucali ją do rzeki..bo nie jest rasowa kurna :angryy: sunieczka tak ładnie wygląda i lubi dzieci pewnie dlatego, że opiekowała się nia codziennie ta dziewczynka, Lori chodziła za nią krok w krok :lol:

Jaaga jeszcze raz dziękujemy :Rose: dziękuje również niezawodnemu kierowcy Emilowi:Rose:


ah miałam też okazję zobaczyć Albineczkę i Teri! obie suczynki nie do poznania są!! Albinka jest cudowna, taka radosna choć była nieco zaspana, ale na pieszczoty zawsze chętna jak tylko przestawałam ją głaskać zaraz zaczepiała łapeczką :loveu:
to zupełnie nie ta sama sunia, którą widziałam przed wyjazdem umierającą na moich rękach. Szkoda tylko, że tak późno jechaliśmy bo nawet nie było warunków do robienia zdjęć :shake:

Posted

Ewelinka, czytałam troche Twoich wypowiedzi i ...ee no zawsze jesteś miła:evil_lol:, można się nawet usmiechnąć przy tych Twoich "SZPILACH" chociaż sprawy ogólnie do smiesznych nie należą.Ogłosiłam Sonię na śląskie na tydzień.Ale to pewnie wiesz bo kilka potwierdzeń mogło przyjść do Ciebie.:oops:

Posted

Zgłosiłam Lori na wątek sterylkowy. Zobaczymy, co nam odpowiedzą.

Ponawiam pytanie, czy ktos wie, co z jasną suka w ciąży i czy to ta sama, której zdjęcia wczesniej tu były wstawiane? Mam dalej o Lulę telefony, innych wygladem zainteresowani lulą nie chca, a tamta sunia prawie identyczna była.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...