erka Posted September 22, 2010 Posted September 22, 2010 sonea napisał(a):Kochani! Pomóżcie! Jestem pierwszy raz na tym forum (mam już swoje latka i obcowanie z komputerem to dla mnie jeszcze wyzwanie), ale do rzeczy: 4.09.10 na cmentarzu w Cedzynie znalazłam malutką sunię z pięcioma maluszkami. Wykopała sobie jamę w grobowcu i tam się oszczeniła. Na szyi miała wrośnięty w skórę łańcuch. Była bardzo wychudzona i przerażona. Zabrałam całe towarzystwo do domu. Teraz szczeniaki mają ok. 6 tygodni, dla dwóch znalazłam domy, reszta czeka. Nie wiem jak się tu zamieszcza ogłoszenia. Mój tel. 66-926-88-99. Proszę, odezwijcie się. Sonea, jeżeli nie masz aparatu, to napisz na pw, gdzie mieszkasz, to może ktos podejdzie i zrobi fotki. Albo zadzwoń do mnie 609890204. Quote
andzia69 Posted September 22, 2010 Posted September 22, 2010 mshume napisał(a):120 km?! jak on tyle zaszedł? pewnie go ktoś wsadził do samochodu... pisałam tu o zaginieciu shi tsu - też się znalazł...jak zaczął s..ć i rz..ć to ludzie, którzy go zgarneli z ulicy szybko zadzwonili do pani, zeby go zabierała:cool3: myśleli, ze maja łatwy i drogocenny łup...tylko nie wiedzieli, ze pies jest na diecie, bo ma problemy z żołądkiem... Quote
divia_gg Posted September 22, 2010 Posted September 22, 2010 Na szczeniakowym wstawilam zdjecia suni z Czerwonej Gory szukajacej domu... http://www.dogomania.pl/threads/148818-SZCZENI%C4%98TA-Z-KIELC.-Prosimy-o-pomoc-dla-nich!-aktualizacja-str.1?p=15417754#post15417754 A wstawiam tez szczote. Sunia jest przedewszystkim ... gruba, ale oprocz tego jest cudowna, wyglada jak pies z kreskowki. Niby moj tata mowi ze jej nie odda, ze jej nie jest zle u niego w pracy - w sumie nie najgorzej :evil_lol:, ale ja bym jednak marzyla o domku dla niej. Moze jest jakis amator przyjacielskich tłustych kudlaczy? Sunia jest lagodna, choc ze swojego terenu kota czy psa pogoni. CO do kotow, to goni, ale nie zjada, raz nawet male koty w paszczy nosila. Dzieci uwielbia, codziennie odprowadza je na przystanek, co daje jej mase radosci. Inne psy, hmm toleruje, ale te co zna. Szczota jest wysterylizowana, zaszczepiona na wsicklizne i odrobaczona. Ma kolo 5-6 lat. No i jest genialna... A to SZCZOTA:) Ale o so chodzi??:evil_lol: Quote
andzia69 Posted September 22, 2010 Posted September 22, 2010 Divia - a skad jest Szczotka? jaka jej historia? Quote
divia_gg Posted September 22, 2010 Posted September 22, 2010 Andziu historia jej jest ... krotka.. Pojawila sie na Czerwonej Gorze, tam pracuje moj tata. Mial juz wtedy dwa psy (Brutus i Pudzian sa do dzis oczywiscie, staruszki juz takie) i byla sunia jeszcze inna. Ale jak kobitki ja wziely na strylke to juz jej nie oddaly, poszla gdzies do DS. I wtedy znikad - jak to zwykle bywa - pojawila sie Szczota. Szturmem zdobyla serce mojego taty mimo watpliwej urody;) i zostala jak pies "pracujacy". Tak wiec historia jest taka, ze pewnego dnia sie pojwila, psy ja zaakceptowala, ona stwiedzila ze sie nigdzie nie wybiera i zostala. I tata ma teraz 3 psy w pracy. Tylko tam o tyle jest dobrze, ze 24 h pracownik zawsze jest, maja miche - az za duzo i lataja luzem, a w ziemie wlaza do biura. Niby nienajgorzej, ale ona jest genialna i widac ze kiedys miala swojego ludzia, chocby po tym, ze umie podstawowe komendy, uwielbia byc czesana, lubi jezdzic samochodem. Takie ludzkie zachowania ma;) I marzylabym o domku jakims super dla niej...Bo jest genialna:) Quote
ewab Posted September 22, 2010 Posted September 22, 2010 Divia, a tata ją odda? Czy knujesz plany bez jego wiedzy. Dziś dostałam informację, że w Leszczynach pod domkiem letniskowym, takim stojącym na kamieniach, oszczeniała się suka. Ma prawdopodobnie 5 szczeniaków. Suka jest nieco agresywna i nie pozwala podejść do dzieciaków nawet żeby zobaczyć. Na szczęście jest osoba, która je karmi. Ale z czasem szczeniaki będą coraz bardziej nieufne, trudniejsze do złapania i socjalizacji. Quote
divia_gg Posted September 22, 2010 Posted September 22, 2010 Odda odda, niby mowi ze nie ma potrzeby, ale tak ja lubi, ze wybierze lepsze dla niej. Cos mu tam wspominalam, on oczywiscie nie bardzo chetny, ale jakby tylko cos bylo to na pewno by =m mu do rozsadku pogadala;) Quote
erka Posted September 22, 2010 Posted September 22, 2010 To ja jeszcze dołożę dwa psiaki, sunia ok.1,5 roku z kilkumiesięcznym szczeniakiem. Psiaki na razie mieszkaja na działkach z bezdomnymi, ale oni na zimę sie wyniosą i psiaki tam zostaną same. Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
Jaaga Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Erko, sunię mozna podciągnąć pod mix sznaucera w ogłoszeniach, co powinno zwiększyć ogladalność, a co za tym idzie szanse na adopcję. Chciałam dowiedziec sie, co w końcu z tą białą/jasną bezdomną sunią w ciąży? Czy to jest ta, której zdjęcia były tu wstawiane wczesniej? jesli sie jej nie pomoże, to zdąży urodzić. Gdyby była, to wczoraj miałam Państwa zdecydowanych na Lulkę i mogłaby o niej mówić. tylko nie ma sensu ludziom mącić w głowach i wstrzymywać wybór psa, jeśli o tej suni nie ma żadnych informacji. Jeszcze mam telefony o Lulkę, więc gdyby jej udało się pomóc, to miałaby szansę na dom. Pisałam na wątku Soni, ale tam mało osób wchodzi. Czy ktoś mógłby ją regularnie co tydzień ogłaszać? Głównie chodzi o cafeanimal, skąd może trafiłaby do Metra (Divii i mnie nie udaje się tam zamieścić ogłoszeń) i kilka najbardziej popularnych serwisów. Allegro jej robię. Zrobiłam również ostatnio inne ogłoszenia, ale bez odzewu. Nie ma już pieniędzy na jej utrzymanie, siedzi u nas od lutego, więc trzeba zrobić burzę mózgów i spróbować ją wyadoptować. Zdjęcia z domu czy z dziećmi nie przyniosły efektu. Ogłoszenia w lecznicach również bez odzewu, podobnie jak w lokalnej prasie. Quote
savahna Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Jaaga napisał(a): Pisałam na wątku Soni, ale tam mało osób wchodzi. Czy ktoś mógłby ją regularnie co tydzień ogłaszać? Głównie chodzi o cafeanimal, skąd może trafiłaby do Metra (Divii i mnie nie udaje się tam zamieścić ogłoszeń) i kilka najbardziej popularnych serwisów. . Mogę ogłaszać Sonie co tydzień na cafe animal, tylko nie wiem czy nie mam tam jeszcze aktywnego ogłoszenia. Sprawdzę.A na jakich jeszcze serwisach by trzeba,które to te popularne?Z początkiem pażdziernika będę miała trochę młyn, ale postaram się ją puszczać. No a po 7 to już spoko. Quote
mshume Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Divia, wrzuć koniecznie sunię na kudłacze w potrzebie z tym opisem, dadaj jeszcze jaka jest na wielkość. No i ile waży. Ale ile powinna ;)divia_gg napisał(a):Andziu historia jej jest ... krotka.. Pojawila sie na Czerwonej Gorze, tam pracuje moj tata. Mial juz wtedy dwa psy (Brutus i Pudzian sa do dzis oczywiscie, staruszki juz takie) i byla sunia jeszcze inna. Ale jak kobitki ja wziely na strylke to juz jej nie oddaly, poszla gdzies do DS. I wtedy znikad - jak to zwykle bywa - pojawila sie Szczota. Szturmem zdobyla serce mojego taty mimo watpliwej urody;) i zostala jak pies "pracujacy". Tak wiec historia jest taka, ze pewnego dnia sie pojwila, psy ja zaakceptowala, ona stwiedzinla ze sie nigdzie nie wybiera i zostala. I tata ma teraz 3 psy w pracy. Tylko tam o tyle jest dobrze, ze 24 h pracownik zawsze jest, maja miche - az za duzo i lataja luzem, a w ziemie wlaza do biura. Niby nienajgorzej, ale ona jest genialna i widac ze kiedys miala swojego ludzia, chocby po tym, ze umie podstawowe komendy, uwielbia byc czesana, lubi jezdzic samochodem. Takie ludzkie zachowania ma;) I marzylabym o domku jakims super dla niej...Bo jest genialna:) Quote
Jaaga Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 savahna napisał(a):Mogę ogłaszać Sonie co tydzień na cafe animal, tylko nie wiem czy nie mam tam jeszcze aktywnego ogłoszenia. Sprawdzę.A na jakich jeszcze serwisach by trzeba,które to te popularne?Z początkiem pażdziernika będę miała trochę młyn, ale postaram się ją puszczać. No a po 7 to już spoko. Nie bardzo znam sie na tym, moze podpowie Divia czy Ewelinka. Wiem, że największy odzew jest z Moruska. Quote
savahna Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Albinkę skończyłam.Mogę coś przyjąć, ale tak troszkę w wolniejszym tempie pójdzie, bo mniej czasu chwilowo mam.Będę też odnawiać Sonię gdzieniegdzie.:razz: Quote
Jaaga Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Zwykłe odnawianie nieaktywnych ogloszeń chyba nie wszędzie coś da. Własnie tak zrobiłam ze swoimi i sprawdzałam później, że nie pojwilo się na początku, jako nowo dodane, tylko było daleko, jedynie aktywne. Quote
erka Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Dzisiaj byłyśmy z Linssi i ewelinką_m u Lorda w Kaczynie, aby go zabrać na szczepienie, a przy okazji miałysmy zrobić fotki wyrzuconemu mixowi rotka w pobliskim Marzyszu. Jednak okazało sie ,ze mojej znajomej zupełnie przypadkowo udało się znaleźc dom dla tego rotka, ale za to namierzyłysmy inne psiaki. Dowiedziałysmy się,ze na terenie plebanii oszczeniła sie malutka suczka, poszłysmy tam , sunieczka zabiedzona bardzo, chudzinka wybiegła do nas. A szczeniorki, dwa, przecudnej urody znalazłysmy pod dechami . Oczywiście ani śladu nawet miski z wodą, nie mówiąc o jedzeniu. Szczeniorki puchate , ale jak się wzięło do reki, to widać ,ze nawet one chudziutkie, a brzuszki zupełnie wklęsłe. Pod tymi dechami, na gołej ziemi. Oprócz nich na terenie pies rudzielec, bardzo ładny, tak samo wychudzony i bardzo przestraszony, w przeciwieństwie do sunieczki, która lgnęła do nas, on nawet bał się zbliżyć. Sucha karmę połykały dosłownie, musiałysmy od Izy przynosic wodę. Wyszedł ksiąz niezbyt zadowolony,że weszłysmy na jego teren, choc dzwoniłyśmy na plebanie wczesniej i nikt nie otworzył. Cos zaczął przebąkiwać, że sunia chyba jest ze wsi, bo ktos rozpoznał,że to jego. Zawuważyłam tylko,ze chyba mu jednak na suni nie zależało , skoro jej nie zabrał do siebie z maluchami. Zapytałam o tego chudego rudego psa, czy ma jakieś schronienie i czy mu zrobi, jezeli tam zostanie, ale wtedy bardzo sie zaczął spieszyc na mszę i poszedł sie modlić..... Sunię trzeba natychmiast zabrać, bo tam ani jedzenia, ani schronienia, przecież maluszki nie moga leżeć na gołej ziemi, co prawda podłożyłysmy kocyk, ale jak spadnie deszcz, to zamoknie.:( Macie jakis pomysł? Nie wiem, co z tym psem, jego też szkoda:(. Ewelinka_m pewnie wstawi fotki, jak wróci, bo jeszcze pojechały odwieźć Lordzika. Lord przytył i wygląda już , jak normalny pies, pewnie więcej dziewczyny napiszą na jego wątku. Quote
ewelinka_m Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Jaaga napisał(a):Nie bardzo znam sie na tym, moze podpowie Divia czy Ewelinka. Wiem, że największy odzew jest z Moruska. oprócz cafeanimal i moruska, warto też wrzucać na gumtree,ale.gratkę, e-zwierzak,kokosy,szerlok to te najpopularniejsze. Tak jak pisała erka sytuacja na plebanii bardzo nieciekawa, tak nam szkoda tych psiaków, sunieczka dosłownie pchała nam się do samochodu..ale nie mamy przecież gdzie jej zabrać :-( tam nikt oprócz Izy nie nakarmi tych psiaków, a przecież ona sama ma całe stado pod opieką:-( Fotki tym razem wstawi Linssi ;) Quote
jkp Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Cholera miłosierny Duszpasterz :( jak ja tych zakutych łbów nie znoszę a powinni dawać przykład, e.... beznadzieja ten polski (najgorsze ,ze moj takze ) kościół i tyle. Quote
Linssi Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 No to wklejam fotki szczeniaczkow i mamusi z plebanii. Bialy puchatek to chlopczyk, a dziewczynka to ta czarna. Kochane malenstwa :loveu::loveu::loveu: Quote
agnieszka24 Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Cudowne kruszynki :loveu: W jakim wieku są maleństwa? Trzeba by było zabrać sunieczkę z maleństwami, tylko gdzie?? :-( Quote
Kar0la Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Śliczne psiaki. Ten białas jest cudowny! Szczeniaki pewnie szybko znalazłyby domki. Ile na oko może ważyć mamusia? Ona jest malutka? Quote
ewelinka_m Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 maleństwa mają jakies 4 tyg. sunieczka jest młodziutka ma ok roku , genialna jest, garnie się do ludzi,b.spragniona kontaktu z człowiekiem,tak na moje oko to waży może jakieś 6kg:razz: Quote
erka Posted September 23, 2010 Posted September 23, 2010 Bardzo prosimy o pomoc dla tej rodzinki, oprócz tego,ze są w głodzie i chłodzie, to jeszcze istnieje niebezpieczenstwo,ze dzieci ze wsi zabiorą maluchy, a wtedy wiecie, co ich czeka:(. Trzeba sie spieszyć! Quote
divia_gg Posted September 24, 2010 Posted September 24, 2010 A genialne sa, wszystkie tsy;) A bialasek to juz w ogole wymiata. Rzeczywiscie wygladaja na grubaski, ale niedzwiedzia siersc robi swoje...:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.