Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Savahna, o tym Misiu z lasu nic więcej nie wiadomo, bo i skąd. Przecież znajoma była tylko wtedy w tym lesie i widziała go pierwszy raz. Teraz już nie pojedzie, bo syn po wypadku motocyklowym ma miec teraz operację.
Ale z tego co pisałam, psiaczek bardzo przyjazny /nawet widac to na zdjęciu/, garnie sie do ludzi, młody , ok roku.



Dzisiaj miało sie ukazac ogłoszenie o nim i trójłapce w Echu Dnia, ale niestety nic nie było:(.

Jutro tez ma u nas lać, a on bez jedzenia i schronienia, jeszcze goniony przez wiejskie psy.:(

Posted

[quote name='erka']Savahna, o tym Misiu z lasu nic więcej nie wiadomo, bo i skąd. Przecież znajoma była tylko wtedy w tym lesie i widziała go pierwszy raz. Teraz już nie pojedzie, bo syn po wypadku motocyklowym ma miec teraz operację.
Ale z tego co pisałam, psiaczek bardzo przyjazny /nawet widac to na zdjęciu/, garnie sie do ludzi, młody , ok roku.
Dobra,to zacznę go ogłaszać. Już wiem,ze ma ok. roku.

Posted

Może ktoś wyskrobie jeszcze trochę kasy?Ja na prawdę nie bardzo mogę, bo wydaję spora kwotę na żywienie i leczenie psa,który nie jest mój,ale od ponad roku opiekuję się nim.Dorzucę jakoś chociaż 3 dychy.

Posted

Nie bardzo mam jak pomóc. Lulka ma jechac w piątek do swojego domu, moze jeszcze ktos zadzwoniłby, to mogę mówic o tej jasnej suni w ciąży. Są identyczny, róznią sie jedynie odcieniem, bo Lula jest jasno ruda. Tylko co ze sterylką? Dysponuję jedynie kojcem, wiec to nie są warunki dla psa po poważnej operacji.

Psiak z lasu w ostatecznosci, gdyby nic dla niego nie znalazło się, to móglby przyjechać, bo lepsza buda w ogrodzie i regularne posiłki, niż głód i deszcz w lesie. Na zwolnione miejsce u mnie czeka już staruszka z Palucha, ale ona ma przyjechac na początku października, to byłby czas na szybkie szukanie młodzikowi domu. Utrzymanie do końca miesiąca miałby zapewnione po Luli.

Co z trójłapką będzie? Jeszcze zabiedzone szczeniory. Za duzo tego na raz. nie wspominając o sytuacji Iry.

Posted

Ewab, a czy ta osoba, która zgłaszała jasną sunię w zaawansowanej ciąży na Świetokrzyskim, byłaby w stanie przechować ją po sterylce? No i oczywiście wcześniej złapac.

Czy to a sunia?

Posted

erka napisał(a):
Tak Ziutka, dalej jest na tym łańcuchu. Nie mamy już , jak mu pomóc, tak , jak wielu innym psom.


Napisałam w jego sprawie do Pani E. DEREK...mam nadzieję, że się odezwie, że może jakoś będzie mogła pomóc, nigdy mnie nie zawiodła z leosiowatymi psiakami...

Posted

Ziutka napisał(a):
Napisałam w jego sprawie do Pani E. DEREK...mam nadzieję, że się odezwie, że może jakoś będzie mogła pomóc, nigdy mnie nie zawiodła z leosiowatymi psiakami...



nam też wiele razy pomogła:):) tylko pamietaj, ze oprócz tego co jest napisane to my nic o tym bidoku nie wiemy:( trzeba by zadzwonić pod ten nr tel i zapytać czy psiak tam dalej jest...

Posted

Ziutka, pani Ewa juz wie o tym psiaku, ale w tej chwili nie ma możliwości pomocy.
Ja juz dzwoniłam do osoby, która umiesiła ogłoszenie o nim w necie .
Okazuje sie ,że pies jest w gospodarstwie agroturystycznym w Celinach. Gospodarze najchetniej by sie go pozbyli, jest od szceniak na łańcuchu, bo podono gryzie sie z drugim samcem, który chodzi wolno.
Prosiłam tą kobiete,ze jak tam jeszcze bedzie,żeby zrobiłą jakies lepsze fotki, po uprzednim uczesaniu go , ale miała chora mame i nie wiedział, kiedy tam pojedzie.
Może uda sie naszej mag.dzie tam pojechac i dowiedzieć się czegos więcej o nim.

Posted

Justysiek, ale w wielkiej potrzebie jest psiak z lasu- Misio, on z psami ok.

Zdjecia wyrzuconych szczeniorek pod Telegrafem będę miała jutro, bo się gdzieś kabelek zapodział.

Ale juz dostałam nastepne zgłoszenie o pomoc dla suni przywiązanej sznurkiem w lesie.Jutro wsatwię zdjęcie.

Posted

erka napisał(a):
Justysiek, ale w wielkiej potrzebie jest psiak z lasu- Misio, on z psami ok.

Zdjecia wyrzuconych szczeniorek pod Telegrafem będę miała jutro, bo się gdzieś kabelek zapodział.

Ale juz dostałam nastepne zgłoszenie o pomoc dla suni przywiązanej sznurkiem w lesie.Jutro wsatwię zdjęcie.

bede myslala, podesle foty,
a co do szczylkow czekam na zdjecia.
wogole to ludzie sa okrutni;/

Posted

justysiek napisał(a):
szkoda, bo moze znalazl by sie dt dla Bolmina, ale jak do psow niet to nie da rady,
a z tymi szczylkami wiadomo cos wiecej...?

Niestety Bolmin nie nadaje się do domu z innymi zwierzętami. To zrównoważony, ale ma dominujący charakter. Właściciel musi być umieć nad nim panować.

Posted

[quote name='erka']Ewab, a czy ta osoba, która zgłaszała jasną sunię w zaawansowanej ciąży na Świetokrzyskim, byłaby w stanie przechować ją po sterylce? No i oczywiście wcześniej złapac.

Czy to a sunia?


Suka była zgłaszana do Kasi S. Muszę ją dopytać. Nie wiem czy widziała zdjęcia psicy.

Posted

Przeklejam z wątku budowniczych. Aza wraca w trybie natychmiastowym, nie mam co zrobić ze szczeniakiem. Dorosły bez problemu może byc u mnie, ale nie szczenię.

Najmniejsza, najdelikatniejsza Aza ma zostać oddana. Podobno z powodu agresji, boja sie jej wszyscy w domu, atakuje i gryzie obce dzieci na spacerze.
Chcą ją przywieźć już dziś. Nie mam co z nią zrobić. Jedyne co mam, to kojec. Aza wyladowałaby z kanapy prostu do budy na ten deszcz i błoto. Ze względów zdrowotnych nie mogę wziąć szczeniaka do domu. Z tym, że w kojcu też pewnie się rozchoruje.
Co robić? Krótki tymczas jest bardzo pilnie potrzebny. To śliczny szczeniaczek, więc dom szybko się znajdzie.

Posted

Jesli znalazloby sie miejsce, to dorzucilabym sie na hotelik dla trojlapki. Szkoda, zeby bidulka wrocila na ulice... Widzialam w prognozie na onecie, ze na poczatku przyszlego tygodnia ma nie padac, to moze udaloby sie wreszcie zalatwic sprawe Lorda...heh...

Posted

Dziewczyny, czy któraś może założyć wątek na Akcjach i opisać tam sytuację schroniska? Tu wszystko ginie, tam będzie poukładane. Na facebooku zagrzmiało po udostępnieniu zdjęć ze schronu. Ludzie dopytują się jak Wam pomóc i gdzie jesteście. Zainteresowanie jest, pomoc nadciąga tylko potrzebne ustronne miejsce.

Posted

Mam już w domu Azę. To malutki, słodki mix sznaucerka. Pokazuje brzuszek do łaskotek, liże po twarzy, ale jest spłoszona i jak się boi, to zwija sie w kłębek, kiwa główka i wpatruje się ulegle, boi się pisków, krzyków. Chyba jej metoda wychowawczą było bicie. Gryźć nie gryzie. Jesli malawaszka wstawi tu jej fotki, to zobaczycie agresora w pozycji obronnej. Jedynym miejsce, gdzie mogłam ja dac jest dziecięcy pokój. na widok Kali w łóżku wskoczyła również, wiec teraz zajmuja jedno łózko obie.

Oczywiście kobieta przysłała syna. przyjechał z kolegami, a sunieczkę trzymali zamknieta w bagazniku. Moja mama nie wytrzymała i rozdarła się na niego, on na nią. Kazała mu sie, gówniarzowi zamknąć. Postraszył, że przyjedzie z mamą.
Małą po adopcji mieli za 2 dni zaszczepić. Do dziś tego nie zrobili. Dałam na początek od siebie Royal Canin, przywieźli ją z garstką Chappi dla dorosłych psów.
Ludzie na oko majetni, mili, 10-latka tuląca szczeniaczka, taka wydawało sie, normalna rodzina, a tu taka sytuacja. Już nie wiem, komu psy wydawać. Najlepiej byłoby wszystkie maluchy usypiac.

Posted

Weszlam na stronke schroniska i na regulamin i oto co:

"[FONT=Verdana]Wszyscy pracownicy muszą odznaczać się przyjacielskim i humanitarnym stosunkiem do zwierząt znajdujących się w nowych warunkach i często
z tego powodu podrażnionych i apatycznych.

[/FONT][FONT=Verdana][/FONT][FONT=Verdana]Swoim zachowaniem wobec zwierząt zarówno w schronisku jak i poza nim pracownicy powinni dawać przykład należytego obchodzenia się ze zwierzętami.[/FONT]

[FONT=Verdana]W celu ograniczenia stresu i kontrolowania chorób zwierzęta powinny być odseparowane. Seperować zwierzęta należy według następujących kryteriów:[/FONT]

[FONT=Verdana]- [/FONT][FONT=Verdana]zwierzęta w kwarantannie,[/FONT]
[FONT=Verdana]- [/FONT][FONT=Verdana]psy i koty,[/FONT]
[FONT=Verdana]- [/FONT][FONT=Verdana]zwierzęta chore lub ranne oraz zwierzęta zdrowe,[/FONT]
[FONT=Verdana]- [/FONT][FONT=Verdana]szczeniaki i kotki od zwierząt dorosłych (chyba, że są karmione przez samice),[/FONT]
[FONT=Verdana]- [/FONT][FONT=Verdana]samce od samic mających cieczkę,[/FONT]
[FONT=Verdana]- [/FONT][FONT=Verdana]zwierzęta agresywne od wszystkich innych,[/FONT]
[FONT=Verdana]- [/FONT][FONT=Verdana]karmiące samice i ich potomstwo od wszystkich innych,[/FONT]
[FONT=Verdana]- [/FONT][FONT=Verdana]gatunki, które normalnie źle ze sobą współżyją (np. psy i koty) powinny być umieszczone tak, aby nie mogły się nawzajem widzieć lub czuć.[/FONT]

[FONT=Verdana]W celu odpowiedniej pielęgnacji zwierząt należy:[/FONT]
[FONT=Verdana]a) [/FONT][FONT=Verdana]odświeżać i wymieniać posłania zwierząt, aby były czyste schludne,[/FONT]
[FONT=Verdana]b) [/FONT][FONT=Verdana]codziennie wypuszczać zwierzęta na wybiegi,[/FONT]
[FONT=Verdana]c) [/FONT][FONT=Verdana]u zwierząt chorych stosować wskazane przez lekarza weterynarii leki[/FONT]
[FONT=Verdana] i zabiegi,[/FONT]
[FONT=Verdana]d) [/FONT][FONT=Verdana]meldować kierownictwu o zauważonych u zwierząt objawach chorobowych,[/FONT]
[FONT=Verdana]e) [/FONT][FONT=Verdana]karmić zwierzęta zgodnie z wymaganymi normami[/FONT]
[FONT=Verdana]f) [/FONT][FONT=Verdana]przestrzegać właściwych zasad pojenia zwierząt.[/FONT]

[FONT=Verdana]Przeznaczone do uśpienia zwierzę musi być traktowane do ostatniej chwili łagodnie i przyjaźnie, aby zaoszczędzić zwierzęciu trwogi przedśmiertnej i dodatkowych udręczeń.[/FONT]"
No nie ma co - jada zgodnie z regulaminem:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...