ewab Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Nowe wieści: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255,8343246,Prezydent_zapowiada_kontrole_schroniska_w_Dyminach.html Quote
Basia1968 Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Erko - to sa moje dwie damy na stałym tymczasie :evil_lol::evil_lol::loveu::loveu: bardzo kontaktowe i kochane sunieczki, żadne tymczasy nowe u nas w domku im nie straszne :loveu::loveu: Bianka Tola Quote
savahna Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 ewab napisał(a):Nowe wieści: http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255,8343246,Prezydent_zapowiada_kontrole_schroniska_w_Dyminach.html Chyba uwierzę w cuda!Cos muuuusi się zmienić!!!Jeśli weszliby wreszcie wolontariuszeto juz nic nie będzie jak dawniej!:cool3:Pierwszy raz byłam tam 7 lat temu.Do dziś ten sam skład personelu...z niezmienną wrażliwością w stosunku do zwierząt!:diabloti: Quote
erka Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Savahna, nic się nie zmieni , wierz mi , to tylko takie pozorowane działania dla gawiedzi. Wg Lubawskiego schron prowadzony przez jego kumpli z PUK-u jest super:diabloti:. A co skontrolują urzędasy z UM , jak oni nie mają pojęcia, jak powinno schronisko wyglądać, a zresztą dobro psów wisi im koło nosa.:mad: Quote
Elka_Ka Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 savahna napisał(a):Chyba uwierzę w cuda!Cos muuuusi się zmienić!!!Jeśli weszliby wreszcie wolontariuszeto juz nic nie będzie jak dawniej!:cool3:Pierwszy raz byłam tam 7 lat temu.Do dziś ten sam skład personelu...z niezmienną wrażliwością w stosunku do zwierząt!:diabloti: Nie wierz. Pamiętam, że kilka lat temu był spory artykuł w Echu na temat schroniska w Dyminach. Obsmarowali ich równo: że syf, kiła i mogiła, że uśmiercanie psów, że niewpuszczanie wolontariuszy i ogólny burdel na resorach. I co? I nico:lmaa: Coś się od tamtej pory zmieniło? No same chyba wiecie najlepiej, że nic:shake: I przypuszczam, że teraz też się rozejdzie po kościach bo rąsia rąsie myje a koleś kolesiowi szkodzić nie będzie. O, erka mnie wyścignęła:-) Quote
savahna Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 A juz myślalam,że to miły koniec dnia...?No, ale ,żeby choć wolontariusze...:placz: Quote
ewelinka_m Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 wolontariusze są zbędni..przecież za dużo mogą zobaczyć :cool3: takie gadki pojawiają się raz na jakiś czas...oczywiście kontrolę niczego nie wykażą, bo i jak skoro schron będzie wiedział o nich na sto lat wcześniej ? zreszta tak jak pisała Erka urzędasy nawet nie wiedzą jak to wszystko powinno wyglądać:mad: Quote
savahna Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Ewelinka, a ty to nie myślalaś,zeby swoje przeżycia z róznych akcji opublikować?:evil_lol: Jakas trylogia czy coś...:razz: Humor, tempo i happpy endy.Szłoby jak świeże bułeczki... A ile kasiorki na psiorki by było...:eviltong: Quote
erka Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Rzeczywiście , niezłe kino akcji:), ale tak zagmatwane, że ja do tej pory nie wiem, ile tych suń ON-kowatych było i która gdzie została, czy wróciła i co ze szczeniorami:diabloti:. Czyli po prostu czeski film:evil_lol::evil_lol:. Ale nic dziwnego , skoro ewelinka_m ma za soba nieprzespaną noc:eviltong:. Quote
andzia69 Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 wątek suni mix doga na molosach: http://www.forum.m o l o s y.pl /showthread.php?t=20461 lco do schronu...to się nie da tak działać...wyciągniemy 5,10,15 psiaków z tej mordowni...a reszta??? tam trzeba pługiem zaorać i nowych ludzi wsadzić...a to jest awykonalne odkad pamietam...:-( EwaB wie jak ja do tego podchodzę...ale nie wierzę w nic co władze p..ą - idzie okres wyborczy to i obiecują cuda na kiju...i na tym się skonczy! Quote
savahna Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 andzia69 napisał(a):wątek suni mix doga na molosach: http://www.forum.m o l o s y.pl /showthread.php?t=20461 lco do schronu...to się nie da tak działać...wyciągniemy 5,10,15 psiaków z tej mordowni...a reszta??? tam trzeba pługiem zaorać i nowych ludzi wsadzić...a to jest awykonalne odkad pamietam...:-( EwaB wie jak ja do tego podchodzę...ale nie wierzę w nic co władze p..ą - idzie okres wyborczy to i obiecują cuda na kiju...i na tym się skonczy! Naiwna się urodziłam i naiwna umrę, ale przeciez kurcze na Kielcach świat sie nie kończy, tak?Nawet bym powiedziała,że Polska to też nie koniec świata.:crazyeye: Quote
eliza_sk Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Ewelinka, bo ja też zaginęłam - onka Aza z Miechowa wróciła z Wami do Kielc, czy ta mała sunia ? Quote
Elka_Ka Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 savahna napisał(a):Naiwna się urodziłam i naiwna umrę, ale przeciez kurcze na Kielcach świat sie nie kończy, tak?Nawet bym powiedziała,że Polska to też nie koniec świata.:crazyeye: Jeszcze jest takie np. Skarżysko, gdzie w ogóle nie bezdomnych psów:diabloti: A może by zainteresować tematem Dymin TVN Uwagi? Oni parę razy czepiali się takich ekologiczno - zwierzakowych spraw. Ostatnio było chyba coś o krowach trzymanych w koszmarnych warunkach. Quote
andzia69 Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 eliza_sk napisał(a):Ewelinka, bo ja też zaginęłam - onka Aza z Miechowa wróciła z Wami do Kielc, czy ta mała sunia ? raczej ta mała, która miała zostać w dt;) Quote
andzia69 Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Elka_Ka napisał(a):Jeszcze jest takie np. Skarżysko, gdzie w ogóle nie bezdomnych psów:diabloti: A może by zainteresować tematem Dymin TVN Uwagi? Oni parę razy czepiali się takich ekologiczno - zwierzakowych spraw. Ostatnio było chyba coś o krowach trzymanych w koszmarnych warunkach. wątpię, by ich to zainteresowało...tak naprawdę my mozemy się tylko domyślać co oni robia...a do programu potrzebne są dowody - najlepiej zdjęcia syfu, gnoju, zwłok itd itp...a my takich nie posiadamy:( więc to jest mało medialne... Quote
erka Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Poznajecie tą błyszczącą panienkę?:) Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Irunia czyściutka, pachnąca i błyszcząca juz w domku:). U fryzjera grzeczniutka, przecież pierwsza kąpiel w życiu, a suczydełko stało spokojnie w wannie, potem dzielnie zniosła suszenie i szczotkowanie, a na koniec ona umyła jęzorem panią fryzjerkę, mnie też obdarzała całusami:). Potem jazda samochodem i jak zostawiałam ją z jej nową panią , to nie chciała z nią iśc , cały czas oglądała sie na mnie i patrzyła jakby szukając pomocy. Nie sądziłam,że ona sie tak do mnie przywiąże, przeceiż poświęciłam jej niewiele czasu, krótki spacer i karmienie i to nie codziennie, ale byłam chyba pierwszą osoba, która jej okazała trochę serca. Biedaczysko nie wiedziało , co ja teraz czeka. Ale potem juz miałam telefon,że jest bardzo dobrze. W mieszkaniu obeszła i obwąchała wszystkie kąty, troszkę jeszcze spięta i niepewna. Potem był spacer z kolegą, czyli Szarikiem, jest na zdjęciach, a nawet szaleństwa na boisku, gdzie podobno biegała i brykała , jak szczeniak, przynosiła patyczki i piłki, równiez tarmoszenia przez dzieci zniosła ze stoickim spokojem:). Naśladuje Szarika, robi, to co on, świetnie,że ma psiego towarzysza. Jestem bardzo szczęśliwa:):):). Quote
Elka_Ka Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 andzia69 napisał(a):wątpię, by ich to zainteresowało...tak naprawdę my mozemy się tylko domyślać co oni robia...a do programu potrzebne są dowody - najlepiej zdjęcia syfu, gnoju, zwłok itd itp...a my takich nie posiadamy:( więc to jest mało medialne... Może i racja, ale dosyć często to oglądam (a raczej częściej słucham) i z tego co tam pokazują czasem wystarczy im podsunąć jakiś temat a oni sami węszą z ukrytą kamerą np. Piękna psica się zrobiła z Iry, prawdziwa dama:) Quote
savahna Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 A ja sie tak zastanawiam.:???:Moze Ira była kiedyś w domu, tylko sobie urosła albo się ludziom znudziła,bo tak się zachowuje... W każdy razie teraz jest super!:lol: Zwierzaki są niesamowite, Szanta po 1 dniu u mnie tez się niesamowicie przywiązała...:loveu: Quote
ewab Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Mam podobne wrażenia do Waszych (odnośnie schroniska). Są to działania pozorowane, być może ich przyczyną jest kontrola NIK i bliska publikacja raportu, być może nadchodzące wybory. Nie spodziewam się zbyt wielu zmian, o ile jakiekolwiek będą. Quote
emilia2280 Posted September 7, 2010 Posted September 7, 2010 Boze jak sié cieszé dla Iry. Przemádra suczynka. A dom naprawde taki super i chcial duzá i czarná niemlodá sunié? Co ich motywowalo? Quote
Linssi Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 No chyba nikt nie nadal sie nabrac, ze wladze nagle poczuly ze musza skontrolowac schron? Ludzie, wybory za pasem, trzeba udawac, ze cos sie robi, nie? Pokiwac madrze glowa, ZAPOWIEDZIEC kontrole i tak w kolko. Pan Lubawski niech sie nawet nie kompromituje twierdzac, ze mu sie nie chce wierzyc, ze moze tam dochodzic do takich nieprawidlowosci. Dam sobie prawa reke uciac, ze nigdy w schronie nie byl, za to wywalil sobie parking przed robota, na ktorym nikt nie chce auta zostawiac. Schron, tak jak i parking ma przynosic dochod. Zreszta i jenym i drugim zarzadza PUK :diabloti: Quote
Linssi Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 apropos bullowatej sunieczki, o ktorej wspominalam pare dni wczesniej. Pancia Biszpta zgarnela ja z ruchliwej trasy. Sunia miala powyciagane sutki wiec myslalysmy, ze jest po szczeniakach. Tymczasem wczoraj Agnieszka mi napisala, ze sunia urodzila martwe szczenie i jak to okreslila, "pozostalosci sama nie wiem czego". Sunieczka jest pod opieka weta, dostala 2 zastrzyki i kroplowke, ale sytuacja na dzien wczorajszy wygladala nieciekawie, bo sunia nie chciala jesc. Nie wiadomo, czy nie trzeba bedzie suni oczyscic. Biorac pod uwage, ze jest bardzo oslabiona, nie wiadomo czy da rade zniesc zabieg :( trzymajcie kciuki za mala... Quote
Jaaga Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 Linssi, zawsze da się zrobić płukanki macicy. Jeśli nic nie zrobicie, to suka umrze z powodu toksemii. Mój wet robi płukanki z Borgalem i działa super. Co dzień płukanka, do tego antybiotyk w iniekcji + przepłukiwanie kroplówka i bedzie dobrze. Martwe szczenięta zdarzają się, tylko trzeba szybko reagowac, bo jeszcze przed urodzeniem ich suka ma zatruty organizm. Sterylizacji może w takim stanie nie przeżyć. Quote
Linssi Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 Jaaga, sunia jest opieka weta. Agnieszka z pewnoscia sama nie bedzie nic kombinowala, zeby malej nie zaszkodzic. Miejmy nadzieje ze jakos sie wykaraska... Quote
Jaaga Posted September 8, 2010 Posted September 8, 2010 Ja nie mówie, że ma kombinować, tylko poprosić lekarza. Mnie tylko jeden lekarz robi płukanki, inni tego nie znają. W hodowli bardzo często zdarzają się problemy z toksemią, wystarczy, ze zostanie kawałeczek łozyska. Chyba połowy suk nie miałabym, gdyby nie płukanki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.