Bel702 Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 ewelinka_m napisał(a):jak wszyscy tacy ciekawi to już piszę :evil_lol: spodobał się Puszek,dziś przyjechali go zobaczyć...i wyjechali z nim. Uff! Wchodze do mieszkania: Morelek przy drzwiach, Kaja szczeka, ale gdzie jest Puszek?!:-o Obeszłam wszystkie pokoje, zapiełyśmy psy i szukamy Puszka koło bloku... bo może nawiał na spacerze? Przypomniało mi się o tej pani, która miała go zobaczyć, ale dopiero teraz się uspokoiłam. Ale wystraszyłam się nieźle:mad: Trzymam kciuki, żeby dobrze mu się mieszkało, bo zasługuje na to Łobuziak:loveu: Quote
mag.da Posted August 17, 2010 Author Posted August 17, 2010 No to się Puszek doczekał :multi: Świetna wiadomość! A pekince to chyba bliżej do gryfonika :-D Quote
erka Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Dzisiaj też byłam zaszczepić Irę na wściekliznę. Bardzo ładnie szła na smyczy, bez problemu weszła do lecznicy, nie było problemu z wejściem na wagę- waży 25 kg, wogóle bardzo grzeczna sunieczka:lol:. Wet powiedział,ze ma coś z charta i rzeczywiście ten chłop potwierdził,że jest mieszańcem charta. Dlatego tak potrzebuje sobie pobiegać. Jak wróciłam z nią i rozmawiałam z tym chłopem, otworzyła sobie furtke i wybiegła polatać. Jak szłam juz do domu przybiegła i szła za mną. Biedaczka myslała,że ją zabiorę ze sobą:-(. I okazało sie ,że ma niestety jedną wadę. Chciała się chyba popisać przede mną i zaczęłą gonić samochody i ścigac się z nimi/ ten facet mówił ,że tak robi, ale mu nie wierzyłam/, zamarłam z przerażenia, jak zaczęłą biegać po ulicy między samochodami, dobrze,że nie było juz dużego ruchu. Musiałam ja wziąć na smycz i niestety odprowadzic i przypiąć do łańcucha:shake:. Bardzo proszę o ogłoszenia dla Iry. Tylko jakiego domu jej szukać ? Chyba najlepszy byłby dom z ogrodem i to gdzies na uboczu. Bo w bloku musiałaby cały czas chodzić na smyczy, w mieście nie da sie jej spuścić. Oczywiście jak dzisiaj poszłam tam już wieczorem , to miała w garze tylko jakąs zupinę rozcieńczoną wodą z wczorajszej burzy, czyli dzisiaj nic nie dostała do jedzenia. Quote
Rudzia-Bianca Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 No nareszcie Puszeńku :) Witamy savahna :) Ewelinko, mogę poprowadzić bazarek ale dopiero w przyszłym tygodniu bo w czwartek prawdopodobnie wyjeżdżam na kilka dni . Tylko trzeba by fanty obfocić i mi zdjęcia z propozycjami cen posłać. Quote
emilia2280 Posted August 17, 2010 Posted August 17, 2010 biedna ta IRa ;/ A ja o Puszku gdzie sie dowiedzialam? Z Facebooka hehe. Ta pekinka to ma cos z mopsicy bardziej chyba? Quote
kika22 Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Super wiesci o Puszku! Oby juz sie jakos ruszylo z adopcjami. Quote
divia_gg Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Jak erka pisala, to mix dosyc spory, jednak wyraznie widac ze cos tam z pekinczykopodobnego psa bylo. Widac rowniez kundelkowatosc, bo ogonek zawiniety, siersc taka krotsza. Ale cudowna sunieczka. Zywiolowa, musialam z piec minut poczekac az jakos sie uspokoi. Myslalam ze tak ma, ale jak p. Dąbrowska pozla odebrac telefon to sunieczka sie bardzo uspokoila i czekała na p. D. A jak przyszla to znow wybuch radosci. Czyli bardzo szybko sie przyzwyczaja. U p. D musi byc uwiazana, na noc przenoszona jest do jakiegos pomieszczenia gospodarczego. Wiec warunki takie maxymalnie chwilowe. Bo ona widac jest taka proludzka, taka przyjacielska. Bawic sie bardzo chciala ze mna. Widac bedzie skarbkiem dla wlasciciela. Nie jest jakos specjalnie zaniedbana czy wychudzona. Fajny, jak na moje powierzchowne oko gotowy do adopcji psiak. A oczko rzeczywiscie jak sie zwroci uwage na to to widac, ale nie jest to jakos specjalnie rażące. I widac sunieczce tez nie przeszkadza, wiec moze od urodzenia ma taka wade...No to pewnie by trzeba zdiagnozowac. A poza tym super psiak. Moze nie z tych mega mikro, ale na pewno z mniejszych. Tak moze z 7-8 kg. Quote
Kar0la Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Nie było mnie kilka dni. Muszę nadrobić zaległości w czytaniu. Super, że Puszek ma dom. Quote
erka Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Ktoś ogłasza na mój nr tel psy, o których nic nie wiem. Teraz dzwoniła kobieta o mix pinczerkę Maszę , wczsniej tez był tel z pyt. o psa, którego nie znam. Przy tej pinczerce podany był tez drugi ner tel na 501.... Wiecie może o co chodzi? Dzisiaj kupiłam podrywkę na ryby, albo kasarek, juz sama nie wiem, jak sie to nazywa:eviltong:. W każdym razie jest to siatka na obręczy i trzeba będzie probowac łapać malutką kudłatkę z działek, bo lada moment bedzie miałą cieczkę i te wielkie psiury ją zamęczą juz do końca. A,że odporna na wszelkie środki uspokajające, trzeb będzie próbowac na żywca:diabloti:. Prawdpodobnie jakis następny staruszek zajął miejsce po Oskarku w hurtowni, pewnie wyrzucony pod schronem. Dzowniła do mnie znajoma z pracy,że daje mu moja karmę, która tam została, bo psina straszliwie zachudzona. Zje i gdzieś idzie, więc podejrzewamy ,że w budzie Oskarkowej może śpi. Quote
erka Posted August 18, 2010 Posted August 18, 2010 Potrzebny transport do Warszawy dla pekinki, pilne! Quote
mshume Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Trzymam mocno kciuki za udaną akcję, kibicuję małej nieuchytnej od zimy. :)erka napisał(a): Dzisiaj kupiłam podrywkę na ryby, albo kasarek, juz sama nie wiem, jak sie to nazywa:eviltong:. W każdym razie jest to siatka na obręczy i trzeba będzie probowac łapać malutką kudłatkę z działek, bo lada moment bedzie miałą cieczkę i te wielkie psiury ją zamęczą juz do końca. A,że odporna na wszelkie środki uspokajające, trzeb będzie próbowac na żywca:diabloti:. Quote
ewelinka_m Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 [quote name='erka']Ktoś ogłasza na mój nr tel psy, o których nic nie wiem. Teraz dzwoniła kobieta o mix pinczerkę Maszę , wczsniej tez był tel z pyt. o psa, którego nie znam. Przy tej pinczerce podany był tez drugi ner tel na 501.... Wiecie może o co chodzi . Erko na 501 zaczyna się nr do mrs.ki ze starachowic :roll: więc może to coś z tych rejonów.. edit znalazłam na świętokrzyskie.schronisko sunię Maszę...faktycznie jest ze starachowic, ale jest w dziale w nowym domu http://swietokrzyskie.schronisko.net/znalazly-id-43811.html Quote
zuzlikowa Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 [quote name='zuzlikowa']Czy istnieje możliwość potwierdzenia,ze benek-Dima jest jeszcze w schronie? Wątek benia ze schronu w Kielcach...DIMY! http://www.dogomania.pl/threads/190933-BERNARDYN_DIMA_nie-zauwa%C5%BCany-cho%C4%87-PI%C4%98KNY-czeka-na-sw%C3%B3j-LOS_JAKI-deklaracje-nawet-1z%C5%82#post15193930 Czy ktoś w najbliższym czasie będzie jechał w kierunku Konstancina?...czeka tam na chłopaka miejsce w hotelu(choć chętniej powitałabym dt i dalej go szukam na nowym wątku bernardynów szukających dt http://www.dogomania.pl/threads/190842-BERNARDYNY-szukaj%C4%85-DOM%C3%93W-TYMCZASOWYCH...jest-ich-w-schronach-ju%C5%BC-p%C3%B3%C5%82-setki!!!!). Niestety...hotel dla Dimy już nie aktualny- nie mógł dłużej czekać... Możliwe,że pojawi się szansa za tydzień, ale potrzebne jest potwierdzenie,że psiak jest w schronie...CZY TO JEST MOŻLIWE? Quote
erka Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Bardzo proszę osoby, które nie są znane w schronisku, aby mogły sprawdzić , czy jest tam jeszcze ten benio. Psiak ma szansę na normalne życie , a tak to marnie skończy w tym schronie. Już wcześniej prosiłyśmy z zuzlikową o sprawdzenie tego, ale niestety nikt się nie zgłosił i, jak czytacie miejsce dla niego przepadło. :( Czy nie wiecie o kimś kto by jechał do Warszawy? Nie ma kasy na organizowanie płatnego transportu dla tej plaskatej sunieczki. Quote
divia_gg Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Kurcze no mnie nie znaja... Ale w sobote bym mogla dopiero. Tylko musialybyscie mnie przeszkolic co tam mam sie wypytac i co ustalic - ewentualnie. Quote
kika22 Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 [quote name='Mada:)']Chodzi o to, że zgłosiła się do nas pewna osoba, która 3 kwietnia 2010 miała w Kielcach wypadek samochodowy. Strażacy, aby ratować kobietę, 'rozpruli' samochód, wtedy to pies, który przebywał w aucie, pognał w szoku przed siebie. Jego właścicielka trafiła do szpitala, następnie powróciła do miasta, gdzie mieszka, czyli do Tychów. Nie ma możliwości sprawdzić schroniska osobiście (nie wiem, dlaczego... ). Psiak jest zachipowany, jednak jak wiadomo, chip bez umieszczenia w bazie jest bez sensowny. Czy możecie jakoś pomóc? Pozdrawiam. Bardzo podobny do tego pies jest umieszczony w środowym Echu Dnia. Jako psiak czekajacy na dom, w naszym cudnym schronisku ;-( Kontatk do schorniska jak cos 41-361-67-24 Quote
andzia69 Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Kika - moze zeskanuj to zdjęcie z Echa (nie wiem czy w netowym wydaniu jest to ogłoszenie)i wklej tu to Mada porówna czy to ten psiak.. Quote
zuzlikowa Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 divia_gg napisał(a):Kurcze no mnie nie znaja... Ale w sobote bym mogla dopiero. Tylko musialybyscie mnie przeszkolic co tam mam sie wypytac i co ustalic - ewentualnie. Teraz i tak już nie pali...będę wiedziała co do hotelu może właśnie w przyszłym tygodniu...a i transport na początku przyszłego mógłby być...tak,że sobota wystarczy.Jestem w kontakcie, więc powinno w razie czego dać się szybko załatwić. Instrukcji jednak nie udziele, bo nie mam pojęcia o co i kiedy w Waszym schronie dopytywać...mogłabym jeszcze zadymy narobić... Quote
erka Posted August 19, 2010 Posted August 19, 2010 Gdyby udało sie benia wyciągnąć , to może i ta pekinkowata mogłaby z nim pojechac do Wa-wy, bo jak na razie nie mam dla niej transportu. Tylko,ze ona chyba jeszcze będzie z cieczką , to by była niezła jazda.:evil_lol: Quote
kika22 Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 andzia69 napisał(a):Kika - moze zeskanuj to zdjęcie z Echa (nie wiem czy w netowym wydaniu jest to ogłoszenie)i wklej tu to Mada porówna czy to ten psiak.. Wyciełam fotke z gazety, a Ewelinka wstawi skan. Ja niestety nie mam skanera ;-( Quote
divia_gg Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 [quote name='erka']Gdyby udało sie benia wyciągnąć , to może i ta pekinkowata mogłaby z nim pojechac do Wa-wy, bo jak na razie nie mam dla niej transportu. Tylko,ze ona chyba jeszcze będzie z cieczką , to by była niezła jazda.:evil_lol: Erko nie znam szczegółów, ale Krecik z Wawy ma jechac do Jaagi, moze w drodze powrotnej ktos by wzial pekinke? Tak tylko mi sie skojarzylo. http://www.dogomania.pl/threads/191080-Umieraj%C4%85cy-staruszek-Krecik-czy-zd%C4%85%C5%BCymy/page9?p=15224823#post15224823 A jeszcze świeższe zdjecia tej kotki z mojej pracy, co to ja Basia zabrala do hoteliku:) Quote
savahna Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 W moim odczuciu ten psiak z Echa jest w typie yorka bardziej,natomiast poszukiwany przez Panią po wypadku to jakby PONa przypomina.:crazyeye:No, ale może się mylę...?:roll: Quote
Jaaga Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Gosiu, Krecik jutro do mnie przyjeżdża z Warszawy, ale pekinka przeciez jest w Kielcach, wiec jak ją na trasę dostarczyć, skoro to całkiem inne drogi? Quote
divia_gg Posted August 20, 2010 Posted August 20, 2010 Jaaga napisał(a):Gosiu, Krecik jutro do mnie przyjeżdża z Warszawy, ale pekinka przeciez jest w Kielcach, wiec jak ją na trasę dostarczyć, skoro to całkiem inne drogi? Chodzilo mi o powrot przez Kielce. Roznicy jest chyba z 50 km. Tylko taka luzna mysl mi przyszla;) Chyba ze cos zle sprawdzam, bo z tych tras to za mocna nie jestem:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.