Linssi Posted July 21, 2010 Posted July 21, 2010 szkoda bardzo oneczki :( :( :( w takich chwilach odechciewa sie wszystkiego... Quote
kika22 Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 Zuzka nie bede komentowac twojej wypowiedzi, powiem tylko ze jestes bardzo niesprawiedliwa. Oneczki szkoda ;-( Quote
Basia1968 Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 Jest mi bardzo przykro z powodu oneczki:-(:-( Zuzka dziwię się, że masz takie zdanie o osobach działających na tym wątku. Ja kilka razy byłam w Kielcach i przejeżdżałam przez nie. Ostatni raz jechałam po kudłatke i kiciunię i powiem Ci zawsze przeraża mnie ogrom bezdomnych zwierząt na tamtym terenie :-(:-( nigdzie nie ma tylu bezdomnych zwierząt, co w świętokrzyskim to jakiś obłęd. Więc dla mnie to niezrozumiałe, że Ty mieszkanka tych właśnie okolic nie widzisz tego ogromu nieszczęść psich i kocich???? I nie widzisz tego, że ta maleńka grupeczka ludzi z niesmowitym zapałem, miłością, zaangażowaniem ratuje te biedactwa???:-( nie mając w zasadzie nic. Mają jednak to co najważniejsze serce, miłość, rozsądek!!!! i nigdy nikomu nie zaszkodzą, nie rzucają oskarżeń. To Ty Zuzka rzucasz kłody tym ludziom - za to, że tak poświęcają się dla zwierząt. Świętokrzyska ekipa tego wątku, a także Jaaga, jej mąż to najwspanialsi ludzie :loveu::loveu::loveu: Quote
Zuzka2 Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 W wielu kwestiach mam odmienne zdanie na temat pomocy psom,ale nie będę się tu wdawać w dyskusję,bo każdy ma swoją rację.Są osoby na tym wątku,które zachęcają do tego,żeby na nim być (Jaaga,Saga86,divia),ale poza tym atmosfera tutaj jest łagodnie mówiąc dość odmienna niż na innych wątkach. A to mail osoby szukającej suki: "Szukam suczki do mieszkania w bloku. Mam dwuletniego kastrowanego labradora i szukam mu towarzyszki zabaw. Sunia musi więc być energiczna i zabawowa ale jednocześnie pozbawiona agresji. Chciałabym żeby ważyła do 30 kg i szukam dorosłej dziewczyny. Nie chcę szczeniaka tylko młodą dorosłą sukę. Nie może być szczekliwa. Mieszkam w Przemyślu." stachyra.anna@wp.pl Quote
Basia1968 Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 do tego meila - a raczej odpowiednia wg wymagań Pani jest zapewne Elzunia. Quote
erka Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 Zuzka2, naprawdę nie ma obowiązku wchodzenia na jakies wątki, forum ma dużą pojemność, możesz zakładać swoje wątki psom , którym mam nadzieję bedziesz pomagać, życze powodzenia. A co do atmosfery, to zdarza się ,że ją psuja czasami osoby Twojego pokroju. Udało sie wczoraj znaleźc dom dla całej kociej rodzinki od p.Haas, czyli kocicy z dwoma kociętami. Czyli do adopcji jest jeszcze kocica i dwa kocięta u Jaagi. Quote
Kashdog Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 Mogłabym ogłosić Aresa tylko w jakim teraz stanie jest jego łapka? Quote
mag.da Posted July 22, 2010 Author Posted July 22, 2010 ewab napisał(a): A Senior już raczej zostanie moim stałym tymczasem. Jest niestety bardzo schorowany, w tym tygodniu miał zrobione USG, ma paskudne zmiany wątrobowe (podejrzenie nowotworu), niedomykalność dwu- i trójdzielnej zastawki, szmery wewnątrzsercowe. Dostaje leki nasercowe i regenerujące wątrobę. Co dwa dni jeździmy na kroplówki. Pogoda dodatkowo mu nie służy, ale nie dajemy się. Czy w takim razie zdjąć go z wątku i strony? A Seniorowi zdrowia życzę mimo wszystko! Quote
erka Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 Jest bardzo dużo megapilnych psów do ogłaszania. Najpilniejsze te u Jaagi - Sonia, Teri, Albinka, Kala, Pako u Teresy Borcz, Górka w hotelu Murki. Wszystko bardzo trudne adopcje ,wszystkie oprócz Pako czekają już miesiącami , a nawet latami na dom. Nie wiem, co dalej robic , ogromny problem z Sonią , musimy ja zabrać od Jaagi, może ktos ma jakis pomysł, bo ja na razie rozpytuje w hotelach, bez skutku. To samo z Górką , Teri, nieadopcyjne psy, ja juz naprawdę mam dosyć zamartwiania się co dalej. Bardzo potrzebuje ogłoszeń ta Misia beniowata z Lasu Winiarskiego koło Buska. Dzwoniłam do tej dziewczyny, na której podwórku jest, na razie ja karmi, bo karme zawiózł mój znajomy, ale lada moment może dostac cieczki, bo podobno jeszce nie miała. Tam jest samiec na podwórku, więc wtedy nie wiem, co będzie. Ja by trzeb było jak najszybciej sterylizować ,a le gdzie ja przechowac po zabiegu i skąd kasa, bo talonów juz chyba nikt nie ma. Ja już nawet nie mówię o tych dwóch małych psiakach koczujących w lesie w tym Lesie Winiarskim, półldzikich. Jakos po informacji o nich nikt się nie kwapi,żeby może jakos im pomóc, jechac tam, próbowac oswoic , złapać . Jeszcze tylko dwa tygodnie mój znajomy tam bedzie, codziennie wozi picie i jedzenie, potem skazane na śmierć głodową . Może zamiast klepania bezsensownego w klawiaturę można by spróbowac pomóc tym psiakom. Mag.do proszę usun z wątku ta staruszkę Lusię, nie sądżę,żeby znalazł się dla niej dom. Pani Haas ją wykupiła ze schronu, włąściwie dla siebie, teraz jej się odwidziało, ale to jej sprawa. Natomiast potrzebuje pilnie ogłoszeń Maja od pani Haas, juz po sterylce , gotowa do adopcji juz od dawna. A bardzo proszę wsatw na wątek Irę od tego typa, który ją trzyma na łańcuchu w tym upałe. Jak byłam tam wczoraj , ani grama wody, sunia na łańcuchu w pełnym słońcu,zadne prośby ,żeby nie wiązał chcociaz w ten upał nie pomagają . Była głodna, koło budy w tym miale węglowym leżała tylko spleśniała sucha karma. Ona jest naprawdę w tragicznych warunkach, co znią zrobić. Gdyby nawet była na tym łańcuchu, ale miejscu, gdzie jest troche cienia, w miarę czystym, a tu jak sie postawi wodę , to zaraz jest czarna, wszystko wwęglowym miale. Na łańcuchach w kiepskich warunkach są jeszce Mika i Boczek, te biedaki jakoś nie mogą się doczekać na pomoc. Chciałyśmy je zabrać na dt do Jaagi, ale zawsze trafiaja się pilniejsze przypadki i te biedaki są odsuwane tak już wiele miesięcy. I mimo opgłoszen przez tyle miesięcy nawet nikt nie zainteresował się żadnym z nich. O Aresie nic teraz nie wiem, nawet nie wiem, czy jeszcze ma gips. Bo jest tak, jak zawsze,że to ja musze dzownić do ludzi, którzy proszą o pomoc, co jakis czas i wypytywac co się z psiakiem. Ale przecież ja podam telefon, może to zrobic każdy. A ja juz nie raz pisałam, ja nie jestem w stanie ze względów finansowych tego robic , wykonuje i tak w sprawach psich najmniej kilkanaście , a często kilkadziesiąt telefonów dziennie. Niedługo i tego nie będę mogła robic , moja sytuacja finansowa znacznie sie pogorszy, jeszcze tylko tydzień jestem w pracy. W związku z tym mam ogromny problem i zmartwienie, co będzie ze staruszkiem ON-kiem z hurtowni, którego karmię codziennie, leczę i dbam o niego. On tam zupełnie nikogo nie obchodzi, czasami zdarz się ,że ktos po jakiejś imprezei przyniesiemu kości z kurczak, ktore ja musze zbierac i wyrzucać. Z każdej strony tylko zmartwienia i problemy Quote
Zuzka2 Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 erka napisał(a):Zuzka2, naprawdę nie ma obowiązku wchodzenia na jakies wątki, forum ma dużą pojemność, możesz zakładać swoje wątki psom , którym mam nadzieję bedziesz pomagać, życze powodzenia. A co do atmosfery, to zdarza się ,że ją psuja czasami osoby Twojego pokroju. erko,ja sobie tłumaczę,że masz mnóstwo pracy i generalnie do czynienia z ludźmi,którzy maltretują zwierzęta lub też są lekko nierozumni i niewiele do nich dociera,a Ty musisz z nimi współpracować.Tylko,że ja nie mam ochoty być ofiarą Twojego wypalenia i frustracji,że nie możesz pomóc każdemu.Pomagam ogłoszeniowo na maxa,a jedyne dobre słowo na tym wątku wyczytałam od Jaagi.Od elizy np.usłyszałam bezpodstawnie,że jestem maskującą się oszustką i hołotą.Ewab nie informuje na bieżąco co i jak z psami mimo że o to wiele razy prosiłam,ale np.od bzdetnego pouczania ile waży bernardyn to zaraz jest na forum i zabiera głos.Ogłaszałam "Twoje" psy,a za Pako np.oberwałam bezpodstawnie,bo po co szukam DS psu w takim stanie-nie miałaś wiedzy jak ogłaszam,ale z mety atak jakbym była upośledzoną osobą,która psa chce wydać z sączkiem w brzuchu.Naprawdę poza Tobą,elizą,ewelinką,ewab nie wszyscy ludzie są opóźnieni w rozwoju i nie tylko Wy macie patent na miłość do zwierząt.Nie mam ochoty być sprowadzana do roli "robala" od ogłoszeń i od ew.brania psów na DT (na co akurat nie mam możliwości),a na forum mam siedzieć cicho,bo bernardyn waży 70kg i inne tego typu banalne udowadniania:siedź cicho,starszy wie lepiej.Wolałabym się wreszcie doprosić o info o Aresie,Boczku itd. Ja oczywiście mam mnóstwo innych wątków,na których wiele już pomogłam i zawsze można tam miło porozmawiać,nikt nikogo nie poucza albo nie udowadnia niczego.Zawsze sobie nawzajem dziękujemy za pomoc.Tutaj jest inaczej niestety i te słowa krytyki dobrze by było odebrać w sposób konstruktywny,bo wiem,że właśnie z tego samego powodu co ja odeszło z tego wątku parę innych osób,więc jednak coś jest na rzeczy.Ja również mogę pomagać innym psom.Pytanie tylko do czego zmierzasz?Zrażasz wolontariuszy do pomagania kieleckim psom. Spotkałam w życiu tylko jedną osobę (również pomagającą-tyle,że ludziom),która podobnie przestała szanować wszystkich ludzi i do kogokolwiek pozytywnie i z wdzięcznością się odnosić tylko dlatego,że pracowała z oprawcami.Wszystkich dookoła zaczęła traktować jak nierozumnych,z którymi w ogóle nie warto się liczyć.Sama stała się tyranem i została w końcu sama,bo nikt na dłuższą metę,nawet pomimo miłości do zwierząt,nie będzie znosił takiego traktowania. Quote
divia_gg Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 Czy ktos orentuje sie gdzie mozna kupic dobra karme za ludzkie pieniadze? Pytam bo nieoceniona jkp chce wspomoc pania Dąbrowska. Ja mam kupic i przekazac, a jkp sponsoruje :loveu::loveu::loveu: Dla psiakow i kotow. I tez jakie karmy dla zwierzakow polecacie. Taka srednio lepsza polka. Quote
agnieszka24 Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 divio tanie karmy można kupić tutaj: http://www.swiatkarm.pl/show_product,1000.html , choć 2 x 15 kg wychodzi taniej ;)http://www.swiatkarm.pl/show_product,1001.html Przesyłka gratis od 49 zł, ceny też mają konkurencyjne :) Quote
ewelinka_m Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 Zuzka,oprócz tego, że działamy tu na dogo każdy z nas ma również własne życie, prace itd, to, że Ewab nie pojawia się codziennie na wątku nie znaczy, że ma psy i osoby tu piszące gdzieś..zobacz ile ma obecnie psów pod swoją opieką..i ile z nich jest u niej w domu..nie są to przypadki łatwe, które wystarczy tylko pogłaskać i nakarmić, Senior czy Bafi są bardzo chore i wymagają ciągłej opieki..nie mówiąc już o reszcie. Nikt z nas nie ma patentu na nic, wielokrotnie było wspominane, że część psów tu pojawiających się jest pod opieką najzwyklejszych ludzi nie działających w tym zakresie i nie wchodzących na dgm. Każdy obecny tutaj może wyręczyć erkę i zadzwonić dowiadując się co u konkretnego psa słychać. Ja też kiedyś tu zaczynałam jak każdy..frustrowało mnie, że jestem olewana,często pouczana, ale przyjmowałam to z pokorą, godność chowając do kieszeni , bo w końcu tu nie chodzi o moje ambicje ale o żywe istoty, które nie mają nic wspólnego z naszymi porachunkami i poglądami. Nigdy nie oczekiwałam poklasku dla tego co robię czy robiłam, bo to nie ludziom pomagamy, możemy się wzajemnie nie lubić, ale tu nie o nas w tym wszystkim chodzi...te zwierzęta to nie tylko zdjęcia i treść na dogo, ale to stworzenia żyjące realnie i realnie oczekujące pomocy. Wyobraź sobie też, że my nie pomagamy tylko i wyłącznie na tym wątku, ale każda z nas jeśli tylko ma możliwość i czas, stara się w jakikolwiek możliwy sposób wspomóc inne osoby z dogomanii, a co więcej nie oczekujemy za tą pomoc ani orderów ani poklasku. Oczywiście jesteśmy Ci wdzięczne za pomoc ogłoszeniową, bo to nieoceniona sprawa na wagę złota, ale czasem na prawdę warto też zrozumieć drugą stronę i nie patrzeć przez pryzmat tylko własnego ja. Nawet nie chce mi się mówić ile czasu ja poświęciłam na robienie ogłoszeń i ile razy bywało, że pies którego wrzuciłam nie na 1 czy 2 stronki, a na 70 znajdował tego samego dnia dom z innego źródła...nigdy nie miałam o to do nikogo pretensji, bo liczyło się dla mnie to,że jakiemuś psu się właśnie udało! a to czy z mojego ogł czy osoby x czy z zupełnego przypadku ...nie było ważne, bo zawsze to było 1 psie nieszczęście mniej. nie sztuką jest wypchnąć psa do byle jakiego domu, ale sztuką jest dopasować tak człowieka jak i psa, żeby razem w szczęściu i chorobie żyli przez kolejne kilkadziesiąt lat razem. p.s jestem ciekawa swoją droga jakie "inne osoby" masz na myśli te które odeszły z tego wątku? :razz: bo ja sobie żadnej takiej nie przypominam,która aktywnie pomagała..a działam tutaj od jakiś 4 lat..pamięć też mam jeszcze doskonałą:cool3: Quote
andzia69 Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 Zuzka....hmmm...wiesz co - miałam do ciebie "ale" juz od poczatku twojej bytności na dogo,ale się nie odzywałam, bo oprócz bzdurnego gadania tutaj i pytań w stylu czy węgiel jest czarny robiłaś ogłoszenia...do dzisiaj:angryy:...zachowujesz się jak dziecko w piaskownicy - nie pochwalą? to zabieram zabawki z piaskownicy i wynoszę się do innej! -powiem więcej - gadasz jak dziecko a nie jak dorosły myślący człowiek!!!myślałam, że osoba mająca juz swoje dziecko jest co najmniej odpowiedzialną dorosłą osobą - jak widać nic bardziej mylnego!!! to co napisałaś to jest cios poniżej pasa! idź się wyżywać na buskim wątku - może tam będą ci uskuteczniać czołobicie!!!!Co do buskiego przytuliska - zeby zapobiegać bezdomności to usypia się ślepe mioty i suki sterylizuje - a ja wiem, ze tam tak nie jest (bo nie ma na to kasy i warunków!) - od wolontariuszy właśnie buskich! więc idź na buski wątek, jedź do przytuliska,idź do urzędów i wnieś im ten kaganiec oświaty - moze choć tyle uda ci się zrobić dla bezdomności!!! a teraz idź i mnie nie drażnij, bo takich komentarzy nie mam ochoty ani czytać ani słuchać! Quote
ewelinka_m Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 wszystkie psiaki z 1-szej str tego wątku/pomijając póki co Seniora z wiadomych wzg. i Koni bo o niej brak info..../ i szczenięcego/tu prócz Guciaka;)/ wrzuciłam póki co na świstaka.pl .. a teraz czekam na posty pełne chwały i uwielbienia :loveu: czy stopy do całowania też mam wyciągnąć? :diabloti: Quote
erka Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 Zuzka2, powiedz mi , po co pojawiłaś się na tym wątku? Bo chyba nie po to ,żeby pomagać psom , bo wiele Twoich wypowiedzi wskazuje na to,ze nie jestes zbytnim ich miłośnikiem:cool3:. Jeżeli jestes tu po to,zeby podbudowac nadwątlone ego, oczekując peanów pochwalnych na swoją cześć , to chyba pomyliłaś forum. Jestes na dogo od niedawna, zupełnie nie masz pojęcia na jakich zasadach fukcjonuje, bo wtedy widziałabyś,że bez pomocy innych dogomaniaków nikt by tu sam wiele nie zdziałał. To , co udaje sie nam osiągnąc , a jest to , jak na garstke osób, bez żadnego zaplecza bardzo wiele, to tylko dzieki pomocy innych dogomaniaków, którym jestem ogromnie wdzięczna , i którym dziękuję za każdą udzielona pomoc. Mnie raczej nie dziekuje nikt:evil_lol: i zupełnie mnie to nie obchodzi, bo nie robie tego dla ludzi, a największa satysfakcja jaka może być, to uśmiechniety pyziorek uratowanego psiaka, jego niesamowita metamorfoza. Jeżeli piszesz, że ogłaszasz "moje" psy:cool3:, to muszę Cie wyprowadzic z błędu. Mam swoje dwa psy, których nie ogłaszam, bo raczej nie ma opcji,zebym chciała szukac im innego domu. Ale ta wypowiedź jest znamienna i doskonale obrazuje Twoja postawę. Co do "oberwania ":cool3: za Pako, to może masz na mysli moja prośbę,zeby na razie Pako nie ogaszać , bo jest operowany i jeszcze nie waidomo jak to bedzie. A może atak:crazyeye:, to prośba ,że by na razie jeszcze nie ogłąszac kaukazki, bo do adopocji jeszcze długa droga, wcześniej sterylka , szczepienie itd.i przeszła pod opiekę innej osoby . Zeby nie byc gołosłowną to wsatwiam moje pw do Zuzki2, które zobrazuje mój straszny atak na nią :evil_lol:: Odp: Olbrzymka spod Daleszyc "Na razie proszę nie ogłaszaj tej suni. To jest mix kaukaza i wcale nie jest olbrzymia;-). Teraz jest pod opieką pani Ewy D. Ona już wiele razy mi pomagała, zajmuje sie głównie leonbergerami, ale już bierze od nas drugą mix kaukazkę. Ona zwykle sama juz szuka domów, ale zapytam czy będzie potrzebowała pomocy w ogłoszeniach. Ale teraz sunia musi dojśc trochę fizycznie i psychicznie do siebie, a potem będzie sterylizowana. Dzisiaj miałm o nia tel, ale nie wiem, czy to ten o, którym piszesz, Dzwoniła kobieta z Bielska-B., ma gospodarstwo , pies na podwórko. Myślałam,że jej zaproponuje Sonię, ale niestety ma różne małe zwierzaki, kury, więc Sonia odpada. Włąśnie Sonia teraz potrzebuje najwięcej ogłoszen. " Nikt Cie nie traktował jako osoby upośledzonej i z tego względu nikomu nie przyszło do głowy,zeby Ci takie oczywiste rzeczy mówić. A jeżeli czegos nie wiedziałaś, to trzeba było po prostu zapytać na wątku, które psy ogłąszać, a nie działać na hurra, chaotycznie, a potem miec do kogos pretensje. Bardzo prosimy więc, przenieś sie na inne wątki, gdzie nie bedziesz "robalem" od ogłoszeń, ,ani od dt:cool3:, gdzie inni zrobią brudną robotę , a Ty będziesz w aureoli sławy odbierać splendory ;). Quote
andzia69 Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 ewelinka_m napisał(a):wszystkie psiaki z 1-szej str tego wątku/pomijając póki co Seniora z wiadomych wzg. i Koni bo o niej brak info..../ i szczenięcego/tu prócz Guciaka;)/ wrzuciłam póki co na świstaka.pl .. a teraz czekam na posty pełne chwały i uwielbienia :loveu: czy stopy do całowania też mam wyciągnąć? :diabloti: dawaj te stopy!:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Koni - tekst do ogłoszeń można znaleźć tu;) no to teraz ja czekam na peany pochwalne za te moje marne 6 ogłoszeń:eviltong: http://allegro.pl/show_item.php?item=1160589565 allegro oprócz Koni mają: Puszek: http://allegro.pl/show_item.php?item=1160589668 Mozart: http://allegro.pl/show_item.php?item=1160589697 Pakoszka vel Elza: http://allegro.pl/show_item.php?item=1160589814 Jasiu: http://allegro.pl/show_item.php?item=1160589803 Kawa: http://allegro.pl/show_item.php?item=1160589835 Quote
ewelinka_m Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 andzia69 napisał(a):dawaj te stopy!:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Koni - tekst do ogłoszeń można znaleźć tu;) no to teraz ja czekam na peany pochwalne za te moje marne 6 ogłoszeń:eviltong: http://allegro.pl/show_item.php?item=1160589565 ee nie, ale mi mało o niej wiadomości..nie ma praktycznie nic o jej charakterze i zachowaniu..no nic poczłape na ich wątek :lol: a ze stopami to zaraz pojadę pod Twoją willę z basenem..przecież wiem, że masz :diabloti: zresztą co tam basen..zapomniałam, że to do Ciebie morze całe nasze należy :eviltong: Quote
Rudzia-Bianca Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 Polecam karmy Ariona http://www.swiatkarm.pl/product_category,144.html?pid=31&rozwin_1=31&rozwin_2=39 moje łotry są na jagnięcinie z ryżem i wszyscy jesteśmy zadowoleni a portfel nie bardzo naruszony ;) Zuzka2 nie napisze nic bo by mnie pewnie zabanowali a nie mam na to ochoty :( Przykre to bardzo co wypisujesz , zwłaszcza że nijak ma się to do rzeczywistości . Quote
erka Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 Otrzymałysmy z bazarków 310 zł od Rudzi-Bianki , która nieustająco wspiera nasze psiaki:loveu:. Bardzo serdecznie dziekujemy!:iloveyou::buzi: Bardzo się przydadzą na sterylkę kaukazki, jeżelibyśmy jeszcze miały możliwośc, to chciałbym się dołożyć do jej transportu do Warszawy, bo E.DEREK wszystko pokryła ze swojej kasy. Bardzo dziękuję PatiC:loveu:,ze od razu po moim telefonie zgodziła sie na drugi dzień zawieźc sunie, w przeciwnym razie nie wiem, jak by to było. Sunia nie dawała się wogóle wyprowadzic z kojca, załatwiała sie na miejscu. Właściciel hotelu , który ma doświadczenie z wieloma dzikuskami, nie mógł sobie poradzić. Ale nie jest wcale dzikuską, jest po prostu tak bardzo wystraszona, ten pobyt na wsi dał jej sie we znaki. Na szczęście E.DEREK załatwiła miejsce w dt u *Gajowej*, której bardzo dziękujemy,ze przyjęła naszą "kaukazkę":loveu: . Tu w warunkach bardziej domowych z pewnością dojdzie do psychicznej formy. Mam jeszcze prośbę, gdyby ktos z was przejeżdżał przez Posłowice, to zwróćcie uwagę, czy nie błąka sie tam duży pies z dłuższym włosem,dwukolorowym, czarny z brązem Pani Kazia z Sitkówki jeździła go tam karmic chyba 3 tyg., psiak podobno młody, bardzo ładny, początkowo nieufny, ale już pod koniec coraz bardziej sie oswajał, bardzo miły. Koczował pod koniec Posłowic , przy lesie, na pętli autobusowej, podchodził do samochodów. Niestety kilka dni temu zniknął, pani Kazia miała mu właśnie zrobic jakies zdjęcia, bo wczesniej nie miał aparatu. Teraz jeździ tam codziennie i nie ma śladu:shake:. Quote
ewab Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 mag.da napisał(a):Czy w takim razie zdjąć go z wątku i strony? A Seniorowi zdrowia życzę mimo wszystko! Tak Magdo zdejmij, oddawanie go w tym stanie byłoby znieczulicą. Ale wiadomości od chłopaka będę Wam wrzucać. Mam nadzieję, że jeszcze parę dobrych będzie. Ewelinko i Andzia dziękuję bardzo:). Stopy proszę przygotowywać:) O Koni można powiedzieć, że charakterologicznie jest bardzo podobna do kaukazowatej suni. Też nieufna, z dystansem (w hoteliku też podejrzewają ją o koligacje z tą rasą). Jeśli w pobliżu pojawia się osoba obca Koni nie chce podejść nawet do Pani Joasi. Przyszły właściciel będzie musiał wykazać się cierpliwością, aby zdobyć jej zaufanie. Nie jest agresywna. Zestresowana zamienia się w posąg. Quote
Rudzia-Bianca Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 Oczywiście będą nowe bazarki, wkrótce jak tylko złapię trochę oddech . A będzie wielka niespodzianka bazarkowa :) Mogę tylko powiedzieć że ja sama padłam jak to zobaczyłam :) Quote
erka Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 Ewab, ale kaukazka podchodzi do obcych, ona tylko wystraszyła sie tego łapania, obrozy, szelek, może nie chodziła mna smyczy, bała sie zamkniecia w kojcu. Ale jak przyjechalismy z Twoim TZ-em do tej kobiety, to bez problemu podeszła do nas, przytulała się , pokazywała brzusio. Zaczęło sie dopiero po założeniu obroży. Quote
erka Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 Rudzia-Bianca napisał(a):Oczywiście będą nowe bazarki, wkrótce jak tylko złapię trochę oddech . A będzie wielka niespodzianka bazarkowa :) Mogę tylko powiedzieć że ja sama padłam jak to zobaczyłam :) No to ja juz się nie mogę doczekać , ciekawość mnie zżera:diabloti:. Quote
ewab Posted July 22, 2010 Posted July 22, 2010 erka napisał(a):Ewab, ale kaukazka podchodzi do obcych, ona tylko wystraszyła sie tego łapania, obrozy, szelek, może nie chodziła mna smyczy, bała sie zamkniecia w kojcu. Ale jak przyjechalismy z Twoim TZ-em do tej kobiety, to bez problemu podeszła do nas, przytulała się , pokazywała brzusio. Zaczęło sie dopiero po założeniu obroży. Oops, no to Koni daje się zamykać (nauczona wchodzenia za miską), ale przytula się i pokazuje brzusio tylko P. Joasi i "swoim". Obcy jest be. Na smyczy pozwalała mi się prowadzić całkiem dobrze. Nie wiem jak jest teraz. Znajomy mojej znajomej jedzie w niedzielę do Wrocławia. Gdyby była potrzeba może zabrać ze sobą jakiego zwierza nieszczególnie uciążliwego. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.