divia_gg Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 Bede dzies tam wracac, wiec zagladne. Ale jak stado psow to niewiadomo czy wejde, ale chociaz sprobuje zajrzec...Czyli to jest dalej od Kielc niz blizej? Bo 19 wjezdza i wyjezdza z Gornikow. Jadac od Kielc to jej wyjazd na Krakowska, tak? Quote
Zuzka2 Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 [quote name='divia_gg']Bede dzies tam wracac, wiec zagladne. Ale jak stado psow to niewiadomo czy wejde, ale chociaz sprobuje zajrzec...Czyli to jest dalej od Kielc niz blizej? Bo 19 wjezdza i wyjezdza z Gornikow. Jadac od Kielc to jej wyjazd na Krakowska, tak?[/QUOTE] Przy wyjeździe 19 z Górników na Krakowską. Quote
Linssi Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 To tak jak z ta kobieta z Herbow... heh... trzebaby pomyslec o jakiejs pomocy dla tego czlowieka. Ale to nie na nasze samodzielne sily. Skoro psow jest ok. 20 to moze moznaby poprosic o wsparcie z gminy czy cos? Przeciez by nie damy rady wysterylizowac tego towarzystwa, nie wspominajac juz o szczepieniach i leczeniu!! Quote
divia_gg Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 [quote name='Linssi']To tak jak z ta kobieta z Herbow... heh... trzebaby pomyslec o jakiejs pomocy dla tego czlowieka. Ale to nie na nasze samodzielne sily. Skoro psow jest ok. 20 to moze moznaby poprosic o wsparcie z gminy czy cos? Przeciez by nie damy rady wysterylizowac tego towarzystwa, nie wspominajac juz o szczepieniach i leczeniu!![/QUOTE] Nie ma opcji :roll: Sprobuje sie zorientowac. Moze zdjecie jakiejs marnej jakosci cykne... A co do gminy to sa Kielce wiec urzad miasta. Miasto to hen do slowika az sie ciagnie... Quote
Zuzka2 Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 To jest po prostu jakaś syzyfowa praca.Ja przytoczyłam tu jeden z setek przykładów ludzi,którzy rozmnażają psy bez opamiętania.Gdyby tak zajrzeć na wieś,to tam to jest na porządku dziennym.Psów się nie leczy-umierają w najlepszym razie śmiercią naturalną wskutek wyczerpania chorobą.Suk się nie sterylizuje,a na jednym podwórku są psy i suki.Wiele razy byłam domem tymczasowym dla całych miotów,którym szukałam nowych domów.Wiele przypadków,które znam z dzieciństwa dziś zakończyłoby się na policji:to się w głowie nie mieści co ludzie na wsiach robią ze zwierzętami:głodzenie czy zagłodzenie na śmierć to normalka (taka cicha tragedia-pies znika);zabijanie w sposób wręcz sadystyczny,bo eutanazja to i kłopot i koszty.Naprawdę-nie dawajcie psów na wieś,zwłaszcza na takie zakute,stare wsie.A jeśli już,to naprawdę trzeba kontrolować los zwierzaka,bo jak nie - zapadnie się pod ziemię.Z pewnością głód to największa bolączka,bo który pies za dużo je-znika.Ma być duży,stróżujący,a jeść tyle co kot.Ręce opadają:-(((( Nie wiem,może rozwiązanie problemu to byłaby przymusowa sterylizacja suk wiejskich.Ale jak wiadomo-gminy biedne.Na ludzi brakuje,więc o czym tu mowa:-( Quote
mysza 1 Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 [quote name='eliza_sk'] Onek: Co z nim? Eliza, Ty wzięłaś ciapka z ten został? Bardzo jest w typie. Quote
saga_86 Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 To zdjęcia Misi- która ma ok 7 mies, jeszcze cieczkuje, ale to już końcówka. Waży ok 3-4 kg, ma śliczny dłuższy włos, jest przyjazna do ludzi, wesoła, lubi inne psy, suki i koty. W domku zachowuje się super, nie brudzi, nei szczeka. Domki powinny ustawiać sie w kolejce:cool3: Zaraz ciąg dalszy Quote
divia_gg Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 Jade w piatek po poludniu do Krakowa i wracam w niedziele po poludniu. Jakby ktos cos chcial przewiezc to dajcie znac. Jade sama wiec raczej osobnik musialby byc w transporterku:) Quote
Zuzka2 Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 Śliczna!Zaraz wrzucam nowe fotki na allegro,bo mam tylko te w trawie-z daleka.Misię poogłaszałam w Kielcach gdzie się dało.Mam nadzieję,że będzie odzew:-) Quote
saga_86 Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 A to zdjęcie czekoladowo- rudego dziadeczka. psiak jest bezdomny ( z os Swiętokrzyskiego)-średniego wzrostu, przyjazny do ludzi, ale podchodzi do nich z rezerwą, spokojny- strasznie go szkoda, bo takie warunki to dla staruszka musi być prawdziwa udręka:shake: śpi na ziemi biedaczek.. Quote
saga_86 Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 A tu jeszcze wklejam kolejnego bezdomniaka z os Świętokrzyskie- Misiek jest już na osiedlu od ponad 2 lat:crazyeye: Psiak jest bardzo zaradny, inteligenty- inaczej nie miałby szans tu przetrwać. Podobno niektórzy chcą dzwonić do Dymin, żeby po niego przyjechali.. Psiak już niemłody- ok 7 letni, średniej wielkości, do otoczenia bardzo przyjazny( do psów, suczek i co ludzi), do ludzi trochę nieufny. Do osób które przychodzą go karmić podchodzi i liże po rękach. Quote
erka Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 Co do Białogonu, to sprawa jest znana TOZ-owi od dawna. Ale nie wiem, czy starali sie tam cos pomóc. Trochę sie wyjaśniła sprawa małej suczki karmiącej i rottweilera z działek. Udało sie jednej pani wyszpiegować ich, jak przyszły wczoraj na osiedle. Okazało sie ,że poleciały do Dąbrowy. Rottweiler przeszedł pod brama na podwórko, a sunieczka tez gdzies zniknęła między domami. I właśnie nie wiadomo, czy ona tez ma dom, czy po prostu oszczeniła sie u kogoś na podwórku. Sunieczka wygląda na bardzo zaniedbaną , wychudzona, kawałek urwanego sznurka wisi na szyi. Przychodzą na działki i na osiedle , aby sie pożywić. Widac rottweiler nie jest zbyt dobrze karmiony, sunia tez , albo jednak bezdomna. Quote
divia_gg Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 Bylam dzis na tym Bialogonie. I...nieciekawie. Nieciekawie bo jest tam mnostwo psow...Nieciekawie bo podworko to jakas masakra. Smrod niemilosierny, psy wszystkie razem. Wiedzialam kilka szczeniakow, ale nie wiedzialam wszystkiego bo tam dzungla jakas. Sasiad mnie podprowadzil pod brame i troszke wylookalam. Nie da sie wejsc bo stado psow...Nie da sie blizej podejsc bo smierdzi...Generalnie na pierwszy rzut oka masakra...Do tego zostalam opierdzielona przez sasiadow, ze mu "pomagamy", ze karme od nas dostaje (od nas bo powiedziala, ze jestem z organizacji, zeby sie nie czepiali...). Mowie do baby co za bzdury wygaduje, kto jej naopowiadal takich glupot z ta karna. To troche wystopowala i juz byla milsza...Wiem ze sasiedzi zglaszali sprawe gdzie sie da. Urzad miasta, lekarz wet wyzszej rangi i nic. Rozmawialam z ewab i tak jak piszesz erko - dowiedziala sie ze sprawa byla juz drazona. Ale- i wlasnie tu jest problem. Psy sa podobno szczepione na wscieklizne. Nie ma podstwa do odebrania ich. Szczegolow faktycznych nie znam. Natomiast opowiesci sasiadow, typu zagryzanie sie notoryczne psow, typu ze koles je zjada i ze robi smalec "znam" z pierwszej reki. Sasiedzi opowiadali niestworzone historie demonizujac "wlasciciela". Z reszta sie im nie dziwie. Stado psow smierdzacych i szczekajacych masakrycznie co chwila to tez by mi nerwy puscily...Dla mnie masakra, prawnie jednak ok..Ale nie mnie oceniac. Sprawa znana i drazona, jednak bardzo trudna... I jak mowie opowiesci sasiadow o zagryzajacych sie psach o znikajacych tlusciejszych szczeniakach o rozmnazaniu moga byc prawdziwe, bo jest to niejako prawdopodobne, jednak niesprawdzone. Ja widzialam stado smierdzacyh, ale nie zachudzonych psow i masakre na podworku.... Quote
Jaaga Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 Kiedyś rozmawiałam z panem od Diny i on mi mówił, ze w ich okolicy w co którejś miejscowości nadal są tacy zbieracze (najczęściej z ojca i dziadka), co tuczą i zabijają psy na smalec. Podobno cała okolica dobrze wie, gdzie mozna kupić ten "cudowny" specyfik i... ludzie kupują. Może rzeczywiście tu jest coś podobnego, bo przy braku pieniedzy i takiej ilości powinny być chude, chyba że to prawdziwy miłośnik i całe swoje pieniadze przeznacza na te psy. Z drugiej strony jednak, gdyby tak o nie dbał, to nie byłoby syfu i smrodu, o którym pisze Divia. jakby cos się udąło tam ruszyć, to tak na zapas oferuję DT choć dla szczeniaczków. Quote
erka Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 Saga_86 wstaw tego staruszka ze Świętokrzyskiego na ten wątek starszych psiaków http://www.dogomania.pl/threads/134345-Psiegrane-Marzenia-akcja-dla-starszych-psów!-pomożcie-w-rozprowadzaniu-ulotek!-) Jest też Fundacja"przyjaciele czterech łap", któa pomaga staruszkom, ale niestety aż w zachodniopomorskim. Quote
Linssi Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 Jesli chodzi o smalcownie na Bialogonie, to bodajze 1,5-2 lata temu ten temat sie pojawil... Z tego co pamietam, to ktos podawal nawet namiary na p. Karine. Nie wiem jak sie sprawa zakonczyla... Quote
beka Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 Wreszcie udało się założyc watek oneczkom http://www.dogomania.pl/threads/187971-Kiara-i-Tina-kieleckie-onki-z-Dymin-szukają-domów Quote
saga_86 Posted June 23, 2010 Posted June 23, 2010 I jeszcze zdjęcia Lusi ( też od p. Has), która ją zabrała za schroniska, ale chce oddać... Lusia jest starszym psiakiem, wet schroniskowy oszacował jej wiek na 8 lat, osiedlowy na drugie tyle:roll: W każdym razie wieku po zachowaniu Luśki nie da się poznać, bo sunia jest bardzo wesoła, rozbawiona, przyjazna do ludzi. W domu zachowuje czystość, dogaduje się z innymi suczkami i kotami. Nie szczeka w domu, ale jak tylko wyjdzie z klatki to i owszem;) Jest po sterylce. To już biegnę wkleić staruszki na ich wątek Quote
Linssi Posted June 23, 2010 Posted June 23, 2010 Jak to wziela ze schronu i chce oddac? :crazyeye::mdleje:To po jaka cholere ja wziela???? :angryy: Quote
divia_gg Posted June 23, 2010 Posted June 23, 2010 [quote name='Linssi']Jak to wziela ze schronu i chce oddac? :crazyeye::mdleje:To po jaka cholere ja wziela???? :angryy:[/QUOTE] Linssi nie chcialam nic mowic, ale wyjelas mi to z ust normalnie...:shake: Quote
Jaaga Posted June 23, 2010 Posted June 23, 2010 Też nie rozumiem. Wzięła na DT? Trudno bedzie starej suni szybko znaleźć dom, skoro szczeniąt nikt nie chce. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.