Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Agata P']Mag.da czemu nie chciałaś cziłek do swojego SPA ?
Jeszcze nic straconego.:eviltong:

Ogłosiłam w małych pakietach:lol::
Wczoraj:
Sabę,Rudiego:multi:,Szarkę:diabloti:
Dziś
Cziłkę Musię, cziłke Tosie na Katowice
Szpica wilczego oraz Czarosława

Robić tym cziłkom inne rejony?

Posted (edited)

[quote name='Agata P']Mag.da czemu nie chciałaś cziłek do swojego SPA ?

Ja już mam cziłkę :eviltong: - zwie się Wilma i również ma rozdartego japiszona :diabloti:
(a poważnie, to nie mam miejsca - prywaciaki się wczasują)

Jutro wielki dzień Rudziaszka, aż nie mogę uwierzyć, że wyjeżdża :mdleje:
Ciężkie są rozstania po tak długim pobycie :shake:


Czarosławek:





Edited by mag.da
Posted

Ale dobrze tym ''prywaciakom'' sama bym się na takie wczasy zapisała nawet obok Wilmy z rozdartym japiszonem:evil_lol:

Fajny ten Czarek ,nie mogę pojąć co z Nim jest ''nie tak'' że się ludziom nie podoba podobnie jak Rudi ładny psiak a tyle czekał :roll:

Posted

Savahna, może na razie nie rób więcej ogłoszeń cziłkom, bo one chyba na razie nie nadają się do adopcji .
O Czarka ktoś sie pytał, ale na razie wyjechał za granicę, zobaczymy, czy coś z tego wyjdzie.

Posted (edited)

Szybko piszę zanim wegielkowa dotrze do domu i mnie uprzedzi.Sunia onkowata od Agniesi bezpieczna u fajnych ludzi.:loveu:
Do Agniesi cały dzień nie można się było dodzwonić, ale wegielkowa oczywiście w środku nocy, kierując się instynktem łowcy pojechała, psa znalazła i przekazała ludziom. :multi::multi:
Katarina jestes normalnie nienormalna jakaś.:lol::lol::lol:

Agata ja się niedziwię,że chcesz na wczasy do mag.dy i rozdarta Wilma nie będzie Ci przeszkadzała.:evil_lol: Co tam jedna mała Wilma naprzeciwko Twojej rozszczekanej ekipy.

Erko, no nie wiem...ta spokojna buraska mogłaby przecież iść do spokojnego domu.Jak nie teraz to za tydzień na przykład.Ale ja tu tylko sprzątam.:eviltong:
A w ogóle to poza dogo też są ludzie, którym nie straszny niezsocjalizowany pies....:roll:

Edited by savahna
Posted

Ja myślałam nie tylko o socjalizacji, ale również o sterylkach. Ale na sterylkę są zbyt zabiedzone, więc może rzeczywiście wydać bez sterylek i zobowiązać do nich właścicieli.

Dzięki wegielkowej ON-ka już nie tkwi na metrowej smyczy przywiązana do blachy. Ale chyba jest teraz tylko w domu tymczasowym.
I to dzięki naszej Taszy, bo to o nią pytał pan, tylko on chciał młodsza sunię, więc nie wiadomo, czy tą zostawi.

Posted

Sunia Oneczka- po prostu baajjjka. Charakter Rudej, a może jeszcze fajniejsza. Po zębach dałabym jej 5lat. Cudowna, przekochana i gruba.
Erka, pani z Opola dzwoniła do Ciebie o Onkę?
Bo jest zainteresowana Onką...

Dziś dzwoniła pani Zofia z Krakowa o Szarkę. Mieszka na 9tympiętrze,więc chyba dobrze,bo Szarka nie musiałaby schodzić po schodach. Magda, jak tam ze smyczą u Szarki? Lepiej? Pani Z jest zdecydowana.

Posted

[quote name='Linssi']Jaago, one obie dostaly sladowe ilosci sedalinu. Widzialysmy jak sa wychudzone, dlatego nie dostaly pelnej dawki. W samochodzie troche spaly, troche wygladaly z transportera. Podejrzewam, ze mogl sie nalozyc stres, sedlin i wychudzenie. Mam nadzieje, ze dzis juz lepiej.

Dziś już lepiej, a może... gorzej. Teraz i Musia jest szczekliwa, wyjąca i skacząca.
Widocznie tak bardzo wpłynął na nią sedalin.

Nie mam jak zawieźć Tosi na sterylkę.

Myślę, że można Tosię już ogłosić, bo dom nie znajdzie się pewnie w parę godzin. Po sterylce bedzie do adopcji w 2 doby. Ona nie jest w zlej kondycji. Je już normalnie. Tylko nadaje się do domu z raczej dorosłymi, bo jest płochliwa. Głaskać się nie daje. Przypinanie smyczy polega na delikatnym wyszukaniu kółka na obroży jedną ręką i szybkim podpięciu. Na spacerach załatwia się, ale jeśli nie wyjdzie się często, to bez oporów zalatwia się w domu, bo przecież tam też tak robiły.
Nie nadaje się do pozostawania samej w domu, bo bez przerwy szczeka i drapie w drzwi. Panicznie obie boją się kotów. Może tam jest i jakiś agresywny kot? Takiej reakcji nie widziałyśmy z mamą. Tosia mało nie wyrwała się z obrozy na spacerze na widok kota, a Musia zaczęła tak przeraźliwie wrzeszczec, że mama zerwała się z łóżka na równe nogi, bo myślała, że ona umiera.
Obie są niesamowicie skoczne. Tosia była u mnie już nawet w umywalce, a Musia nawet legowisko wybrała sobie na krześle. Trzeba uprzedzić potencjalne domy, bo skaczą po meblach jak małpy wszędzie i warto chociaż okna zabezpieczyć. Zresztą nie każdy jest przygotowany na psa skaczącego na krzesło, potem na stół, ze stołu na mebel i na parapet, bo to raczej domena kotów.
Z psami raczej się zgadzają. Tosia bardziej, Musia toleruje, ale nie przepada za bezpośrednim kontaktem.
Całe szczęście, że są małe, bo inaczej trudno byłoby o dom, a tak to mają szanse na w miarę prędką adopcję.
ładnie chodzą na smyczy.

To chyba wszystkie wiadomości.
Zdjęcia są na moim FB: http://www.facebook.com/jagna.wegrzynek/posts/553810781335888
Prosze o udostępnianie, może ktoś je wypatrzy.

Posted (edited)

Dżaaago,nie strasz nas:crazyeye:, my tu już nieźle pos.....ne:oops:

Powiem Ci, ze większość takich znajomych malizn drze ryjka i sika w domu.
Mam koleżankę, z którą nie da się spokojnie porozmawiać na przykład,przez telefon, bo jej rasowe stadko maciupeństw drze ryjka i się "zagryza":cool1::diabloti:;)

Przecież ta niezrównoważona psychicznie kobieta od Cziłek ma jeszcze stado tego bydła (7sztuk?), a jak rany, nie można pozwolić na to,by te gó...nka drące ryjki, były głodzone:placz:.

Bardzo mi żal tych szkielecików.

Podam Twój namiar studentce z Krk,która chce jazgotliwą maliznę dla rodziców gdzieś na Śląsku. Dom z ogródkiem i z budą dla małego psa. Bez kojca,bez łańcucha, z tego,co wywnioskowałam,to bez wchodzenia psa do domu. Lepszy taki dom niż utrzymywanie psa na tymczasie do końca życia.

Edited by wegielkowa
Posted

No co ty, jak bez wchodzenia do domu? Taka mala? Takich domów nie podawaj. To pewnie nie chodzi o tą sympatyczną panią, która dzwoniła z Twojego polecenia? Jesteśmy na jutro umówione.
Nie lubię brać malutkich psów, bo już dawno stwierdziłam, że większość jest jakoś porąbana. Duży pies nigdy nie sprawia tyle problemów, co te malizny. Duże są zrównoważone i jakoś tak mądrzejsze. No i nie jazgoczą o wszystko :diabloti:.

Też myślę, że tam nie można reszty absolutnie zostawić :shake: Tosia po długim spacerze dziś już zmienia się w kontakcie. daje się głaskać bez problemu, jesli tylko nie wyciąga się ręki od góry nad głową. Widocznie były też bite, bo obie tak panicznie boją się ręki nad głową. Koniecznie trzeba zabrać resztę, żeby tam się nie męczyły w głodzie.

Dziś już daje się zapinać na smycz bez problemu, bo wie, że oznacza to spacer, a to dla niej największe szczęście. najchętniej tylko spacerowałaby. Jak dzieci biegaly, to chciała za nimi pobiec, czyli nie jest źle. Teraz śpi wymęczona i wreszcie nie drze dziuba. Recepta na ciszę: zmęczyć do upadłego :evil_lol:.

Myślę, że jak ludzie będą dzwonić z ogłoszenia, to można polecać tą, która jeszcze jest do zabrania.

Posted

[quote name='Jaaga']No co ty, jak bez wchodzenia do domu? Taka mala? Takich domów nie podawaj. To pewnie nie chodzi o tą sympatyczną panią, która dzwoniła z Twojego polecenia? Jesteśmy na jutro umówione.
Nie lubię brać malutkich psów, bo już dawno stwierdziłam, że większość jest jakoś porąbana. Duży pies nigdy nie sprawia tyle problemów, co te malizny. Duże są zrównoważone i jakoś tak mądrzejsze. No i nie jazgoczą o wszystko :diabloti:.

Też myślę, że tam nie można reszty absolutnie zostawić :shake: Tosia po długim spacerze dziś już zmienia się w kontakcie. daje się głaskać bez problemu, jesli tylko nie wyciąga się ręki od góry nad głową. Widocznie były też bite, bo obie tak panicznie boją się ręki nad głową. Koniecznie trzeba zabrać resztę, żeby tam się nie męczyły w głodzie.

Dziś już daje się zapinać na smycz bez problemu, bo wie, że oznacza to spacer, a to dla niej największe szczęście. najchętniej tylko spacerowałaby. Jak dzieci biegaly, to chciała za nimi pobiec, czyli nie jest źle. Teraz śpi wymęczona i wreszcie nie drze dziuba. Recepta na ciszę: zmęczyć do upadłego :evil_lol:.

Myślę, że jak ludzie będą dzwonić z ogłoszenia, to można polecać tą, która jeszcze jest do zabrania.

No i na to czekałyśmy, na takie wieści:smile:, jaaaaggo.

Oczywiście, że Jolka,która jest z Tobą umówiona,to nie jest studentka z Krakowa,która chce małego psa jazgoczącego dla rodziców, do budy.

Posted

wegielkowa napisał(a):

Mam koleżankę, z którą nie da się spokojnie porozmawiać na przykład,przez telefon, bo jej rasowe stadko maciupeństw drze ryjka i się "zagryza":cool1::diabloti:;)


:roll: kurcze moje nie rasowe ale reszta się zgadza ................................nie wiem to do mnie ????

Posted

Agata P napisał(a):
aha ......dobrze wiedzieć że nie tylko ja mam takie drzymordy:evil_lol:

Takie masz tylko Ty. Wybitne, mają wszystkie drzymordki pod sobą.

Posted

erka napisał(a):
Savahna, a mix szpica, to kto?

No Morusek, ale mam nie pisać tego imienia bo się z budą i wiochą kojarzy a my chcemy pieska w piernaty wydać.

Posted

Morusek szpic??? Przecież jedyny szpic , jakiego miałyśmy od dzisiaj jest już warszawiakiem.
Dwie dzwoniące osoby mówiły o Rudim,że przypomina szpica.

Posted

wegielkowa napisał(a):


Oczywiście, że Jolka,która jest z Tobą umówiona,to nie jest studentka z Krakowa,która chce małego psa jazgoczącego dla rodziców, do budy.

Wystraszylam się, że to moze właśnie mama.

Dla mnie Morusek jest szpicowaty. Gdyby nie uszy, to szpic wilczy całą gębą.

Posted

Jaaga napisał(a):
Wystraszylam się, że to moze właśnie mama.

Dla mnie Morusek jest szpicowaty. Gdyby nie uszy, to szpic wilczy całą gębą.


Się będziemy strachać wzajmnie.

Dżaago, jak tam małpy kieleckie? czy nadal tak skoczne po ścianach, czy zeszły na ląd?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...