Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Ale jesteś spostrzegawcza:cool3:, mam problem z literką "k" na klawiaturze, muszę potem poprawiać post , waląc w klawisz:comp26:.


Wczoraj na Herbach zginęła biszkoptowa 2-letnia labradorka , jakby ktoś widział dajcie znać.

Edited by erka
Posted

[quote name='erka']Ale jesteś spostrzegawcza:cool3:, mam problem z literką "k" na klawiaturze, muszę potem poprawiać post , waląc w klawisz:comp26:.


Wczoraj na Herbach zginęła biszkoptowa 2-letnia labradorka , jakby ktoś widział dajcie znać.

To jest ta sunia, ma na imię Tekila, jest b. ufna


Posted












Wagowo to tak w okolicach 10 kg, Nero może trochę więcej.
Z charakteru raczej spokojne, zrównoważone.
Pola bardziej nieśmiała, ale i bardziej szczekliwa.
Nero to taki ciapulek, a jego ulubione zajęcie to jedzenie :p

Posted

Tina już po sterylce.
Wszystko w porządku, ale okazało się, że ma słabą krzepliwość krwi (to już czwarta :cool3: ).
Na szczęście tym razem wyszło to już w lecznicy i od razu dostała Cyclonamine.
Ranka jeszcze troszkę przecieka, ale mam nadzieję, że nic więcej się nie wydarzy.


Posted

Biedna jamnisia, jaką ma nieszczęsliwą minę. Musi szybko dojśc do siebie, bo domek czeka.

Mam wieści od Barego:). Wszystko u niego ok, choć ostatnio sie nie popisał i zeżarł 1 kg polędwicy przeznaczonej na niedzielny obiad, która odmrażała się w zlewie:diabloti:. Zeżarł razem z torebką foliową, co zmartwiło panią. Na obiad zamiast mięsa były naleśniki , a syn, który naleśników nie lubi nawet nie zaprotestował:evil_lol:.
Bary bardzo dobrze sie zaaklimatyzował w mieszkaniu, szybko pojął do czego służy łóżko:lol:.
Na spacerach bardzo grzeczny, nie ciągnie wogóle na smyczy, chodzi przy nodze.
Nie umie sie tylko bawić żadnymi zabawkami, ale pewnie i tego się nauczy.

Posted (edited)

Ciociunia Savaniunia zrobiła zdjęcia mojemu tymczasowi:
Jogi


Zdjęcie niekompletne- brak jeszcze Djunki i Dajki.



W ogłoszeniach Poli i Nero powinno być słowo owczarek mix:p

Edited by wegielkowa
Posted (edited)

[quote name='wegielkowa']
Zdjęcie niekompletne- brak jeszcze Djunki i Dajki.
Chyba raczej "już".
Zostały pożarte.Teraz kolej na Atariego
.Młody rozpoczyna kolejne polowanie....:diabloti::diabloti:
W ogłoszeniach Poli i Nero powinno być słowo owczarek mix:p
Szefowo......:razz:

Jogiś jest baaardzo grzeczny.Taki dobrze wychowany chłopczyk:evil_lol:(mag.do widać ogrom pracy:cool1:) pod warunkiem,ze trzyma się go na rękach, wystarczy postawić na podłodze i...jakby mu ktoś duuraccelki w doopkę wsadził.;)Pięć sękund zajęła mu wstępna aklimatyzacja a potem było już tylko gorzej....Koty na suficie....:D
Cudowne u tych kotów jest to,że nie mają odruchu,żeby gnojka pacnąć łapką, tylko umykają.:loveu:
Jogiś to bardzo towarzyskie psie dziecko i zupełnie bez kompleksów.Napoleon taki....:p:p

Edited by savahna
Posted (edited)

Jogi przesypia całą noc pod warunkiem, że dotyka gołego ciała ludzkiego:p.
Już dawno nie miałam tak nieprzespanych dwóch nocy:p.
Jeszcze dwie...... :p
Nie lubi być "nienarękach":p, bo wtedy płacze i tęskni za rękami:p
Teraz jest na rękach mojej córki, bo ja mam zakwasy w bicepsach po nocy:placz:.
Słucham, słucham, co dostanę w prezencie za te krzywdy na ciele:razz:?
w tej chwili śpi, ma podpórkę z człowieka:


PS. Weszłam do córki i widzę, że udało jej się uwolnić ciało od psa :

Edited by wegielkowa
Posted

Bo to jest malusie szczeniątko do tulkania, niuńkania i noszenia na rączkach, a nie poniewierania po podłodze :obrazic:



[quote name='wegielkowa']
Słucham, słucham, co dostanę w prezencie za te krzywdy na ciele:razz:?[/QUOTE]


Polę na tymczas :p

Posted (edited)

A co to kilogram polędwicy na takiego wielkiego psa.....:roll::shake: Pewnie nadal biedaczek był głodny...:diabloti::evil_lol::evil_lol:
Czy ktoś tu się może martwił,że beniu bez 5 ha ogrodu nie będzie szczęśliwy??:razz::eviltong:
Idę jeszcze fotki pooglądać....piękne.:loveu::loveu:

POLA i NERO na Warszawę
http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Szczeniaki-piesek-i-suczka-w-typie-owczarka-razem-lub-osobno-W0QQAdIdZ450494569
MASZA na Warszawę
http://warszawa.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-MASZA-wspaniala-lagodna-sterylizowana-suczka-ADOPCJA-W0QQAdIdZ450620934

Edited by savahna
Posted

Beniowe fantastyczne zdjecia :loveu:
Kazdemu kiedys zdarzylo sie cos ukrasc - jak nie ze stolu, to wyciągnąć cos z reklamowki z zakupami. Moj pies ukradl i zjadl kostke masla, a papierek wylizal tak, ze az byl sztywny i nadajacy sie do ponownego uzytku ;)

Posted

[quote name='Linssi']Beniowe fantastyczne zdjecia :loveu:
Kazdemu kiedys zdarzylo sie cos ukrasc - jak nie ze stolu, to wyciągnąć cos z reklamowki z zakupami. Moj pies ukradl i zjadl kostke masla, a papierek wylizal tak, ze az byl sztywny i nadajacy sie do ponownego uzytku ;)[/QUOTE]
No ja mam teraz takiego gagatka;) Psiak od roku u nas jest, ale nadal uczy sie ze ze stolu sie nie rusza. A ze jest bardzo skoczny to dla niego zaden problem:) Przy grilach musimy uwazac, bo do tej pory mielismy takie bardziej wychowane psy:)

A co do zabawy psiaka zabawkami to rzeczywiscie musie sie nauczyc. Wlasnie wspomniany Brutus nie tak dawno odkryl, ze pileczka moze byc fajna. Do tej pory niegdy nie mial z czyms takim do czynienia:)

Posted

[quote name='savahna']
Tekila sama wróciła, czy ktoś ją znalazł?? Dobrze,że tak się skończyło....:lol:[/QUOTE]

Na wieczornym spacerze z psem zaczepiła mnie pani, która szukała suni. Ktoś zadzwonił, ze sunia była widziana na osiedlu. Powiedziałam, ze będę się rozglądać za Tekilą. Opowiedziałam o suni w pracy. Okazało się, ze jak koleżanka wychodziła rano do pracy to widziała sunie u siebie na pietrze w bloku . Od razu za telefon, ale na szczęście sunia była w domku.

Posted

[quote name='kika22']Na wieczornym spacerze z psem zaczepiła mnie pani, która szukała suni. Ktoś zadzwonił, ze sunia była widziana na osiedlu. Powiedziałam, ze będę się rozglądać za Tekilą. Opowiedziałam o suni w pracy. Okazało się, ze jak koleżanka wychodziła rano do pracy to widziała sunie u siebie na pietrze w bloku . Od razu za telefon, ale na szczęście sunia była w domku.[/QUOTE]
Tak sunia koczowała przez 2 dni na 4piętrze w bloku gdzieś bodajże w okolicach stoku. oczywiście do schroniska i właściciele Tekili i mieszkańcy dzwonili kilkanaście razy... efekt jak widać zerowy, zainteresowanie sprawą zadne, nawet nikt nie raczył zapisać zgłoszenia. Dopiero po telefonie mieszkańców do SM, panowie skojarzyli psa i dzięki nim sunia wróciła do domu

Posted

Beniosław jaki księciunio, miseczki na stołeczku, łóżeczko, polędwiczka, fiu fiu :razz:



A to dzisiejsza Sisi.
Było dziś wstępne zapytanie o nią, do weekendu powinno się wyklarować co i jak.
To może chwilę zaczekać z ogłoszeniami.










Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...