Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzisiaj tylko przekładam telefon stacjonarny i komórkowy z ucha do ucha przez cały dzień. Bo jeszcze organizowałam sterylke i transport suni ON-kowatej spod Kielc, która juz miał dom zaklepany pod Oświęcimiem . Wszystko było juz załatwione, a sunia uciekła chłopom, którzy mieli ja tylko dowieźc do Kielc i wszystko wzięło w łeb.
A na dodatek jutro mam sterylkę mojej malutkiej niuni i jestem cała w nerwach.

Posted

Nie martw się erka o swoje maleństwo.Wszystko pójdzie gładko.;)

Psiaczki śpia padnięte, wreszcie w cieple,najedzone...choć zjadłyby chyba udziec barani....Czarny cwaniaczek a burasek pierdołowaty.
Wegielkowa szpilki upaprała, nogi przemoczyła...musi wozić chyba gumofilce w samochodzie....:diabloti: No i łopatę solidną....:roll:
Na razie tylko taka fotka....:roll:

Chude,z kiepska sierścią, skórą w strupkach...wymęczone...Ale już mnie lizały po rękach.

Ta suczynka ewelinkowo_linssowa cudna....:lol:

Posted

Nie dałam rady zabrać z drogi przemoczonej malutkiej długowłosej biało-rudej sunieńki. Nakarmiłam tylko puszką od Szuego. Sunia bała się i uciekała przede mną, a w aucie miałam te dwa szczyle.
Jak one przeżyły na tym ugorze?
Dwa tygodnie bez matki.
Suka zginęła pod kołami na szosie, co najmniej 1km od gniazda z dziećmi.
Lada dzień szczeniaki miały być zabrane do jakiegoś wsiowego człowieka. Miały zamieszkać podobno w klatce.

Cypis i Bolek.

Posted

Wegielkowa...:lying:Ty się opamiętaj...Jaki Bolek???:crazyeye::sg168:
Cypis to jak Cie mogę jeszcze, ale Bolek absolutnie:cool3::cool3:
Cypis może być ten czarny, bo cwaniaczek a ten drugi może...Akaj jak divi psiak, bo mi sie spodobało jakoś tak.A psiaczka za tę jego pierdołowatość coraz bardziej lubię...:lol:

Posted

[quote name='wegielkowa']Incia, czy Zielony Kupacz od Wielkiego Sikacza jest obecnie wtulony w Twoje piękne, młode ciało?

Prosimy o zdjęcie Zielonego Zapchlonego Kikuta:roll:[/QUOTE]

hahaaaaaaa, do tego Jasiu Pawie Oczko, szpilki Wégielkowej w gnojówce i jest komplet :pp

Posted

Wy tu dramatyzujecie, a wegielkowa ma po prostu gumofilce na szpilkach. Ja na szpilkach chodzic nie umiem, wiec woze w samochodzie tylko plaskie, ale wegielkowa to wyzszy stopien wtajemniczenia :eviltong:

Posted

O rany, rzeczywiście ruch tu od wczoraj, że hej. Savahna wyznacz mi jedengo psiaka do ogloszen, postaram sie dzis i jutro serie wyprodukowac. I na jaki rejon? Daj znac co najbardziej potrzebuje, to se sciagne info, chyba, ze bedziesz miala gotowca i zdjecia to na maila bardzo ladnie prosze;) mgajek@op.pl.

Posted

[quote name='Linssi']Wy tu dramatyzujecie, a wegielkowa ma po prostu gumofilce na szpilkach. Ja na szpilkach chodzic nie umiem, wiec woze w samochodzie tylko plaskie, ale wegielkowa to wyzszy stopien wtajemniczenia :eviltong:[/QUOTE] Jestem podobnego zdania- bałabym się prowadzic samochód w jakichś szpilkach. Szpilki a półbuty na niewysokim obcasie to różnica.
A wczoraj to w ogóle było bardzo bezpiecznie, bo obcas był dokładnie oklejony czarnoziemem z obornikiem i słomą, że miałam najmodniejsze buty na świecie- jak ja to mówię "kopytka" czyli koturny.
Samochód od pasa w dół miał również czarnoziem błotkowy i wracałam do domu, jak z rajdu Paryż-Dakar.
Pani pilot twierdziła, że nie da się dojechać do szczeniakowego pola nietraktorem, zwłaszcza po deszczu, ale nie miała racji....

Posted

Aaaa nazywajcie te pchlorzyki siusiumajtki jak chcecie....:eviltong::eviltong:Wegielkowa znowu wszystkich skorumpowałaś.:cool3::diabloti::mad:
Psiaki rzeczywiście mają dużo strupków.... i intensywnie się drapią...Wczoraj były spryskane Fiprexem od Inci:loveu:, ale jakoś to nic nie dało na razie...
Pcheł niby nie widać, ale wczoraj na sobie jedno coś upolowałam...:diabloti:
Jedzą w tempie ekspresowym.Cypis warczy na Bolka jak podejdzie do jego "miski".Wczoraj duuużo wypiły, ale nie sikały...Już się martwiłam, ale dzisiaj chłopaki spisały sie na medal trzy ogromne kałuże jak po bernardynach i jedna kooopka nie wiem którego, bo nocny prezent.
Ogólnie grzeczne, bo wystrachane trochę i umęczone.Wczoraj byłam z Bolkiem na krótkim rekonesansie w ogródku i było oki.Pilnował się mnie i suki, nawet bardziej jej.W nocy wzięłam oba szczyle pod pachę i znowu do ogródka...:roll:i musiałam sie wczołgiwać pod Cyprysa, bo sobie tam wykombinowały fajną kryjówke i super miejsce do spanka...Tak że justysiek troche trzeba miec na nie oko,zeby poczatkowo gdzieś się nie zamelinowały....

Posted (edited)











Teraz się bawią...a właściwie odgryzają sobie łapy..:diabloti:.Bolek odkąd mu imię zmieniłam zupełnie niepierdołowaty się wydaje....:crazyeye:

Edited by savahna
Posted

[quote name='Rudzia-Bianca']Ja się pogubiłam - erko jaka niunia ?
Tak czy owak trzymam kciuki za sterylkę .
[/QUOTE]

Osobista niunia erki. Pannica juz chyba kolo roku ma i wazy ze 2 kg;) No maciupka dama jest niesamowice. Wiec nerwy jak przy wlasnym dziecku pewnie;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...