Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

[quote name='ang']ok Savahna, najwyżej będziesz miała listę awaryjną:)
Lista dla Centrali i mag.dy ....ja to wyrobnik tylko jestem;)
miały być nie zryte:diabloti:
przepraszam, nie jakie??:oops:

Bardzo dziękuję w imieniu erki i reszty kolektywu.:multi::multi::multi:

Edited by savahna
Posted

[quote name='savahna']Bardzo dziękuję w imieniu erki i reszty kolektywu.:razz:[/QUOTE]
zryty to zryty, wiadomo:eviltong:
bardzo proszę, choć imiona chyba nie za fajne, aż Ci się brew uniosła :cool1:

Posted

Jaanka, Nałęczów to lubelskie, musisz zapytać stamtąd kogoś. Ja nie znam nikogo z tamtych stron.

Dzisiaj Anka wysterylizowała dwie bezdomne suczki, które trafiły na kilka dni po sterylce do Miry, a potem nie ma co z nimi zrobic.
Jedna malenka kudłata z Niestachowa i druga troszke wieksza ruda z Sukowa. Ta z Sukowa jest juz bezdomna kilka lat, teraz była w zaawansowanej ciązy i przyszła do jednej dziewczyny na podwórko oszczenić sie .

Posted

[quote name='erka']Jaanka, Nałęczów to lubelskie, musisz zapytać stamtąd kogoś. Ja nie znam nikogo z tamtych stron.

.[/QUOTE]
Wiem że lubelskie ale myślałam że któraś z Was zna kogoś z tamtych okolic .
Ja na przykład jestem mazowieckie a znam fajne ciotki z kieleckiego :)

Posted

[quote name='jaanka']Dziewczyny czy znacie kogoś kto zechciałby zrobić wizytę pa w okolicach Nałęczowa ?
Dla tej małej której mam banerek .[/QUOTE]


na fb jest grupa osób przeprowadzających wizyty - masz fb ? Jak nie podaj mi na kogo kontakt tel. ewentualnie to wrzucę jak wrócę do domu .

Posted

Byłam dziś wieczorem, po ciemku u mag.dy:). Wracałam tamtędy z roboty. Nietoperze i matka są jednakowej wielkości, czyli wielkości beagla. na zdjęciach zdecydowanie wyglądają na większe. Zjadają ludziom ręce do łokci (z głodu czy jak?), Kuba bardzo przyjacielski i miluśki, a reszta bydlęctwa to sam drób-wszystkie jednakie, razem wyglądają jak stadko kaczek. Mag.da - gęsiareczka jedna.

Posted

[quote name='wegielkowa']Byłam dziś wieczorem, po ciemku u mag.dy:). Wracałam tamtędy z roboty. Nietoperze i matka są jednakowej wielkości, czyli wielkości beagla. na zdjęciach zdecydowanie wyglądają na większe. Zjadają ludziom ręce do łokci (z głodu czy jak?), Kuba bardzo przyjacielski i miluśki, a reszta bydlęctwa to sam drób-wszystkie jednakie, razem wyglądają jak stadko kaczek. Mag.da - gęsiareczka jedna.

No to trzeba koniecznie sprawdzić ... znęcają się nad i tak już przez los pokrzywdzonymi psami ...

Wegielkowa dobrze Cię widzieć kochana ...

Posted

[quote name='wegielkowa'] Kuba bardzo przyjacielski i miluśki, a reszta bydlęctwa to sam drób-wszystkie jednakie, razem wyglądają
No weź.....No co Ty....:-o
Dzień dobry dzisiaj wreszcie!;)

Posted

[quote name='Linssi']Ja tylko chcialam przypomniec, ze gdyby ktos szukal lagodnej suni onkowatej, to nadal czeka ta w Bartoszowinach. panstwo od Rozy dokarmiaja ja i postawili jej budke za domem, ale Roza nie toleruje innych suk, wiec sunia zamiast przebywac na posesji musi siedziec za plotem :( ! Sunia zostala odphclona, a niebawem postaram sie tam podjechac zrobic zdjecia i odrobaczyc ja. przydalaby sie tez sterylka, ale nie ma gdzie suki umiescic po zabiegu :(




Mogłabyś się dopytac, czy ta sunia ma jakieś tendencje do pilnowania swojego terenu? Co prawda przebywa za ogrodzeniem, ale może jednak jakoś reaguje? Pytam wstępnie, bo ludzie, którzy mają u mnie zamówionego yorka szukają większego psiaka, który byłby łagodny względem domowników, mojego yorka i ich pudelki, ale mieszkał na zewnątrz i trochę popilnował. Dom w Kanadzie :razz:.

Rodzinka z "padniętych" zdjęć jak dla mnie jest bardzo spanielowata. Lubie cavalierki o takim umaszczeniu :lol:.

Druga matka mi też przypomina beagla. Może w ogłoszeniach napisac, że to mieszaniec tej rasy? Zawsze ludzie ucieszą się, jak pochwalą się przed sąsiadami, że mają pół rasowca :evil_lol:. Umaszczeniem poszła na jednego rodzica, a pysio ma po drugim ;).

Cziłka jak najbardziej prawie rasowa. Co prawda moje mają 1,4 i 2 kg, ale jak pytałam z ciekawości o rodowodowe suczki, mające po 6-7 szczeniąt, to ważą własnie nawet 4 kg :crazyeye:.

Jakoś same prawie rasowce się trafiają.

Chciałam jeszcze pocieszyć Was przy zalewie tych wszystkich psów. Nasza kastorowa staruszka spanielka jedzie jutro do nowego domu. Nie liczyłam na to, że ktos z ogłoszeń o 15-letniego spaniela się odezwie, a jednak. To daje nadzieję dla tych wszystkich młodych, adopcyjnych.

Posted

[quote name='Jaaga']
Druga matka mi też przypomina beagla. Może w ogłoszeniach napisac, że to mieszaniec tej rasy? Zawsze ludzie ucieszą się, jak pochwalą się przed sąsiadami, że mają pół rasowca :evil_lol:. Umaszczeniem poszła na jednego rodzica, a pysio ma po drugim ;).
To mamy błogosławieństwo fachowca.No i wegielkowa wróciła to już się erki nie boję.:cool1:
Cziłka jak najbardziej prawie rasowa.
mag.da się zna.:lol:
Chciałam jeszcze pocieszyć Was przy zalewie tych wszystkich psów. Nasza kastorowa staruszka spanielka jedzie jutro do nowego domu. Nie liczyłam na to, że ktos z ogłoszeń o 15-letniego spaniela się odezwie, a jednak. To daje nadzieję dla tych wszystkich młodych, adopcyjnych.
Świetnie!!! Widywałam ją ciągle na serwisach...trochę to trwało.Dobrze,że się starszej damie udało.:p

Robię Werę na Łódź
http://lodz.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-WERA-szczenie-szczeniak-5mies-suczka-srednia-gladkowlosa-ADOPCJA-W0QQAdIdZ417392487
Erka a jak z ogłaszaniem cziłki i bigielki mix? Do sterylki czekamy?

Posted (edited)










Zbity pies, czyli Perła na kanapie trzymana przez TZ-ta :shock:

Te chyba tylko do ogłoszeń "na litość" się nadają :evil_lol::




Edited by mag.da
Posted

[quote name='Rudzia-Bianca']Jaago to ja mogę za zwrot części kosztów wizytę pa w Kanadzie zrobić jakby co :evil_lol:[/QUOTE]
Pani mnie zapraszała, więc pewnie ucieszyłaby się, gdyby ktoś z psami przyleciał :evil_lol:. Małemu kupuję specjalny lotniczy transporterek, ale jak przelatują takie duże duże psy, to nie wiem. Śmiałam się w rozmowie, czy tam psów nie mają, ale ma być polski.

Posted (edited)

[quote name='mag.da']Kubulek - Pumpulek :loveu:
Od razu widać,że się spotkałaś z wegielkową!!!:grin:

To on się na prawdę taki słodziak zrobił?:roll: Biere wszystkie foty...
Jak tam sytuacja domkowa yorczki Zuzi??
jaaga ja tez sie pisze na wycieczkę do Kanady.:lol:
Erka , zwracam honor.Frania sliczna....ale to czary mag.dy! Pamietam jaka była wystrachana i sztywna jak ją trzymałam na kolanach...a teraz się bawi i uśmiecha...
Oj, słodka Perła na podusi, taki przytulak.:loveu:

Edited by savahna
Posted (edited)

[quote name='Jaaga']Mogłabyś się dopytac, czy ta sunia ma jakieś tendencje do pilnowania swojego terenu? Co prawda przebywa za ogrodzeniem, ale może jednak jakoś reaguje? Pytam wstępnie, bo ludzie, którzy mają u mnie zamówionego yorka szukają większego psiaka, który byłby łagodny względem domowników, mojego yorka i ich pudelki, ale mieszkał na zewnątrz i trochę popilnował. Dom w Kanadzie :razz:.

Rodzinka z "padniętych" zdjęć jak dla mnie jest bardzo spanielowata. Lubie cavalierki o takim umaszczeniu :lol:.

Druga matka mi też przypomina beagla. Może w ogłoszeniach napisac, że to mieszaniec tej rasy? Zawsze ludzie ucieszą się, jak pochwalą się przed sąsiadami, że mają pół rasowca :evil_lol:. Umaszczeniem poszła na jednego rodzica, a pysio ma po drugim ;).

Cziłka jak najbardziej prawie rasowa. Co prawda moje mają 1,4 i 2 kg, ale jak pytałam z ciekawości o rodowodowe suczki, mające po 6-7 szczeniąt, to ważą własnie nawet 4 kg :crazyeye:.

Jakoś same prawie rasowce się trafiają.

Chciałam jeszcze pocieszyć Was przy zalewie tych wszystkich psów. Nasza kastorowa staruszka spanielka jedzie jutro do nowego domu. Nie liczyłam na to, że ktos z ogłoszeń o 15-letniego spaniela się odezwie, a jednak. To daje nadzieję dla tych wszystkich młodych, adopcyjnych.[/QUOTE]

Czekam na odpowiedz. Ale wydaje mi sie, ze ona do pilnowania to tak nie bardzo :( Ona raczej do tulenia i glaskania ;)

edit. tak jak myslalam. sunia nie nadaje sie do pilnowania. jest bardzo lagodna i przyjacielska. lubi bawic sie z innymi psami. jest mlodziutka. boi sie przedmiotow trzymanych w reku, np. kija czy czegos podobnego.

Edited by Linssi
Posted

[quote name='savahna']
To on się na prawdę taki słodziak zrobił?:roll:



Kubulek się już fajnie zresocjalizował, ale jak go miałam wypuszczać, to wegielkowa krzyknęła - daj mi kiełbasy!! :evil_lol:

A tak poważnie - nie jest psem agresywnym, który rzuca się bez powodu do gardła, ale są zachowania, których nie lubi/obawia się (obejmowanie, intensywne głaskanie po głowie itd.) i obcej osobie mógłby okazać niezadowolenie.
"Swoim" pozwala na wiele - ostatnio zakrapialiśmy mu uszy, czego bardzo nie lubi i oczywiście było rodeo, wyrywanie się i nawet lekkie kłapanie zębami, ale nigdy nie postraszył tak na poważnie z warczeniem, czy pokazywaniem zębów. Myślę, że osobie, której nie zna dobrze i nie ufa już by na to nie pozwolił.
Ma też takie swoje głupawki, kiedy zaczyna intensywnie obskakiwać, a że jest duży i ciężki, to może to być nieprzyjemne. Ale tego go oduczamy od dawna i zazwyczaj już reaguje na zwrócenie uwagi i przestaje.
Na pewno nie dałabym go do dzieci, tylko do osób dorosłych, które nie przestraszą się takiej właśnie natarczywości i nie będą się bały stanowczo z nim postępować.



Ciąg dalszy udręczonej Perły :evil_lol:









Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...