Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)








Zdjęcia jorczki Zuzi są od postu 14233, zaraz ją wstawię na 1 str.
Jej opis będzie praktycznie taki, jak Pikusia.
Wiek ok.2 lata, waga ok.9,5 kg.
Wesoła, przyjacielska, łagodna, spragniona kontaktu i głaskania, lubi wskoczyć na kolana ;)
Wysterylizowana.



[quote name='savahna']Czy mogę prosić o kocykowo-poduszkowe zdjęcia Perły??



Savahna, mimo szczerych chęci na razie nie udało mi się zrobić jej ani jednej fotki w pieleszach :placz:
Ona nie usiedzi na legowisku/kanapie/fotelu - jak tylko ja zrobię krok, żeby się oddalić do zdjęcia, to ona jest momentalnie przy mnie...
Jeszcze jutro poproszę TZ-ta, żeby mi ją potrzymał, ale znowu jego się trochę boi i nie wiem, czy coś z tego wyjdzie :roll:

Edited by mag.da
Posted

Ostatnie fotencje Lary.








Więcej mogę wysłać Dobrej Osobie, która zechce ją ponownie ogłosić :modla::modla::modla:.

Dziś była ważona - jedyne 9 kg i pani wet stwierdziła, że jest szczuplutka, czyli idzie ku lepszemu :evil_lol:

Jeżeli tylko pojawią się sprzyjające okoliczności, pojawimy się w niedzielę na Rynku.

Posted

Diva odwaliła kawał świetnej roboty!! Katalog jest superowy :calus:

Roszpunka foty cudne, wyślij mi na meila..a z pojawianiem się z Larą to jednak nie wiem czy do końca dobry pomysł..okazało się, ze na rynku w tym samym czasie odbywa się inna impreza, naukowo-historyczna. w planach inscenizacje,wybuchy armatnie, wystepy wokalne, muzyka..kiepskie warunki dla naszych psiaków po przejściach :shake:

Posted

Może ktoś rozpoznaje takiego piesa?:



chwilowo jest u ludzi, którzy go (chyba ją raczej...) zgarnęli po tym, jak inni ludzie (też niby! znaleźli!) przywieżli ją/go do schroniska, po odmowie powyzywali wszystkich od ......i pojechali...i wywalili psa gdzieś na mieście...:angryy:

widać, ze psina zadbana, domowa...szkoda by było jej...nie wiem jak długo ci, u ktorych jest mogą ją przetrzymać...

Posted

Ewelinko, do ogłaszania już zgłosiła się savahnka :loveu:
Tobie też zaraz wyślę fotki, co dwie pary rąk, to nie jedna - dzienx :)

Jeżeli impreza tak ma wyglądać jak piszesz, to faktycznie, nie ma się co pchać tam z psiakiem. Co prawda Lara jest psem bez żadnych urazów psychicznych ale przecież nie chodzi o to, by się ich nabawiła ;)

Posted

andzia tylko jedno zdjęcie macie tego psiaka? Może by go na szybko ogłosić?:roll:
Wiadomo na pewno,ze to suczka ?
Ewelinko em kiedy zmierzasz to cos slicznego od Roszpunki ogłaszać i na jaki rejon ewentualnie.:cool1:
Mag.da czekam cierpliwie na pościelówy Perły.....Może się uda kiedyś;)

Posted

Dokladnie przy takim nagromadzeniu bodźców może być różnie.:shake:Mam przygotowane jej foty, będe prezentować, a jak masz ochotę przykuć sie do budy i sama opowiadać o Twoim czarnym cudeńku to będę na rynku zapraszam :razz:

Posted

[quote name='ewelinka_m']Dokladnie przy takim nagromadzeniu bodźców może być różnie.:shake:Mam przygotowane jej foty, będe prezentować, a jak masz ochotę przykuć sie do budy i sama opowiadać o Twoim czarnym cudeńku to będę na rynku zapraszam :razz:[/QUOTE]

Mam wielką ochotę przykuć się do budy :diabloti: Pozostaje mieć nadzieję, że znajdzie się dobra duszyczka, która mnie uwolni w stosownym momencie :p Obiecujesz?:cool3:

Mam wielką ochotę tam być, mam nadzieję, że mi się uda.

Posted

[quote name='Roszpunka']Mam wielką ochotę przykuć się do budy :diabloti: Pozostaje mieć nadzieję, że znajdzie się dobra duszyczka, która mnie uwolni w stosownym momencie :p Obiecujesz?:cool3:
.[/QUOTE]

jak będziesz grzeczna... :roll:

Posted (edited)

Divia_gg, podobno potrzebne na tą imprezę historie psiaków uratowanych z łańcucha. Mogę ci wysłać foty Misia, Frajdy, Pychola z łańcuchów, potem u nas i w nowych domach, czy masz?

Andzia69, piękny ten psiak w typie Rudziowym Bianeczkowym.
Wiesz coś więcej o nim , to może by go szybko ogłosić.

Perłę trzeba ogłosić z tym zdjęciami, na których jest razem z yorkowatą Zuzią, bo wtedy widać, że jest niewielka. Na innych fotkach wygląda na wilczkowatą sporą sunię, a to przecież niewielka , sarenkowata, delikatna, sunieczka.

Edited by erka
Posted

Erko wyslij do mnie Gosia już nie będzie miała jak wydrukować, więc ja coś pokombinuje ;)

Do akcji potrzebne są również: farby plakatowe, stolik,krzesełka wiec jak ktoś ma to fajnie jakby sie podzielił..no a przede wszystkim też i obecność :)
[h=5][/h]

Posted

Lara jest cudna:loveu: trochę taka czarna wersja mojej Kosteczki:loveu:
Co do przepisów i rozporządzeń to ja przebrnęłam przez Skarżyskie- dupa, dupa, dupa:angryy:<- to najlepsze posumowanie tego co znalazłam . Ładnie się zaczyna, bo od wyłapywania, szukania domów i całej reszty, a kończy tym że 1-jesli miasto nie będzie miało umowy ze schroniskiem itp (a oczywiście z żadnym nie ma) to wyłapywać będzie tylko zwierzęta stanowiące bezpośrednie zagrożenie, bądź te którym coś grozi, resztą albo w ogóle nie będzie się zajmowało, albo złapie i wypuści w tym samym miejscu. Koty oczywiście nie są bezdomne tylko żywą częścią ekosystemu. I jeszcze parę punktów które reasumując tłumaczą totalne nic nie robienie w kwestii bezdomniaczków w moim mieście:placz: Na schronisko, bądź umowę z jakimś hotelikiem nie ma szans- w sumie to na nic nie ma szans. Chociaż tyle, że starają się sterylizować to co wyłapią, ale tez nie wiem jak sie to na liczby przekłada biorąc pod uwagę na ile zgłoszeń reagują...heh nie ma to jak porządna dawka optymizmu

Posted

[quote name='ewelinka_m']:shake:Mam przygotowane jej foty, będe prezentować, a jak masz ochotę przykuć sie do budy i sama opowiadać o Twoim czarnym cudeńku to będę na rynku zapraszam :razz:[/QUOTE]

Właśnie zakończyłam rozmowę z panią z Krakowa... Być może nie będę musiała już promować pannicy.
Małżeństwo z dorosłymi dziećmi, dom z ogrodem, kanapa do dyspozycji... Minimum moich wymagań spełnione ;)
Ostateczna decyzja jutro.

Posted

mojej mamie 4 dni temu zaginęła kotka:-( mama była pod Włoszczową z psami i kotką w domu siostry (od 2 miesięcy zresztą, najpierw była też siostra, a ostatnie 2 tygodnie sama, pilnowała fachowców od wykończenia domu), psy tam miały raj - wielki, ogrodzony teren, wolność... a kotka była w domu (niewychodząca jest), mama pilnowała, ale raz uchyliła drzwi i nie zauważyła zwierza i kotka czmychnęła w pola... mama szukała jej cały dzień, potem prawie całą noc i kolejnego dnia, rozpuściła wici wśród znajomych i sąsiadów, wczoraj mama się źle poczuła, musieliśmy ją zabrać do domu, rozwiesiłam ogłoszenia ze zdjęciem, wyznaczyłam 100 zł nagrody, nikt nie zadzwonił, coś jeszcze mogę zrobić? doradźcie... jeszcze może jutro zadzwonię do weta, który ma umowę z gminą i zapytam (najpierw muszę się dowiedzieć, który to), jakoś wcześniej nie pomyślałam; wiem, że kotka sobie nie poradzi na wolności, dla niej psy to byli przyjaciele, a tam pełno psów się wałęsa po polach

Posted (edited)

[quote name='Roszpunka']Właśnie zakończyłam rozmowę z panią z Krakowa... Być może nie będę musiała już promować pannicy.
Małżeństwo z dorosłymi dziećmi, dom z ogrodem, kanapa do dyspozycji... Minimum moich wymagań spełnione ;)
Ostateczna decyzja jutro.[/QUOTE]

Ja bym Ci jednak radziła dać sobie z nimi spokój. Arek ich wczoraj przetrzepał osobiście, niestety nie takiego domu szukam dla swoich psiaków.

Edited by eliza_sk
Posted (edited)

[quote name='erka']

Andzia69, piękny ten psiak w typie Rudziowym Bianeczkowym.
Wiesz coś więcej o nim , to może by go szybko ogłosić.



To sunia, mam jej inne zdjęcia:







Sunię jak pisalam jacyś ludzie chcieli oddac do schronu - oczywiście twierdzili, że znaleźli...po odmowie zwyzywali wszystkich, ktorzy byli, odpieli sukę i chcieli odjechać - sunia nie odeszla na krok i się ich trzymała...Jak im prezesowa powiedziala, że wezwie policję tak zlapali sunię, zapięli na smycz i odjechali...dlatego sądzę, ze to ich pies był/jest:( i raczej po niego się nie zgloszą. Potem dostaliśmy takiego e-maila:

""W dniu 20.09.2012r. w Kielcach zauważyłem samotnego psa, który widać było że szuka opiekuna. Nikogo w pobliżu nie było, więc postanowiłem przygarnąć go. Pies jest średniej wielkości, kolor biszkoptowy, zadbany, ma czarną obrożę. Jakby ktoś szukał tego pieska to proszę o kontakt tel: 606 424 869. Do e-maila załączam zdjęcia psa.""

no i Kaśka rozpoznała tego psiaka, ktorego nie przyjęto...

Sunia jest mlodziutka - ok. roku ma:( nic więcej na razie nie wiem...

Edited by andzia69

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...