erka Posted September 17, 2012 Posted September 17, 2012 Oj to fatalnie, bo podobno Biocan był jakis felerny ostatnio, a po Vanquardzie też moja sunia fatalnie zareagowała i nie tylko ona. A nie ma Nobivacu? Quote
justysiek Posted September 17, 2012 Posted September 17, 2012 [quote name='erka']Oj to fatalnie, bo podobno Biocan był jakis felerny ostatnio, a po Vanquardzie też moja sunia fatalnie zareagowała i nie tylko ona. A nie ma Nobivacu?[/QUOTE] nie mam pojęcia, wiem, że tym szczepią bo mój Cezar to dostał, ale mogę zapytać. Quote
ang Posted September 17, 2012 Posted September 17, 2012 Erka, jeśli nie znajdziecie nic lepszego z transportem, to Rafał jedzie w przyszłym tygodniu do Kazimierzy Wlk., mógłby sunię do Proszowic zawieźć, ale do samego krk niestety nie. Quote
Jaaga Posted September 18, 2012 Posted September 18, 2012 [quote name='justysiek']nie mam pojęcia, wiem, że tym szczepią bo mój Cezar to dostał, ale mogę zapytać.[/QUOTE] Od 16 lat szczepię szczeniaki Nobivac Puppy i polecam, bo nigdy nic się nie działo, a jest to najpopularniejsza szczenięca szczepionka. Biocan to najtańsza szczepionka. Lekarze ja lubia, bo mają najwyższą marżę. Moje psy bardzo źle reagują na te szczepionki. Quote
justysiek Posted September 18, 2012 Posted September 18, 2012 zapytam o te szczepionki. ja w czwartek jadę do Kielc, to gdyby ten dom pod Kielcami był ok, to mogę mała zawieźć, a jeśli chodzi o Kraków to może w pt będzie jechała znajoma, to zapytam czy by mała zabrała. Quote
eliza_sk Posted September 18, 2012 Posted September 18, 2012 Macie coś podobnego, wczoraj obfociłam, zdążyłam ogłosić i właśnie się dowiedziałam, że znalazł dom poza mną. A ogłoszenia w necie wiszą, więc pewnie ktoś zadzwoni. Quote
Rudzia-Bianca Posted September 18, 2012 Posted September 18, 2012 O nie kolejne rude ... cudne :) Oby w dobrym domku :) Quote
Linssi Posted September 18, 2012 Posted September 18, 2012 (edited) to ten husky z bielin, o ktorym mowilam. zdjecia zrobione w zeszlym roku... Edited September 18, 2012 by Linssi Quote
Linssi Posted September 18, 2012 Posted September 18, 2012 zapomnialam napisac, ze bylysmy dzis z Ewelinka_m we Wloszczowicach. Szukalysmy jej najpierw przez pol godziny, bo nie bylo w miejscu, ktore wskazywala Wegielkowa. Szlysmy torami i wtedy pojawila sie. niestety obszczekala nas i tyle ja widzialysmy. szczeniaka nie bylo z nia. przedzieralysmy sie przez mega zarosniety las, slyszac tylko jej szczekanie. a to dobiegalo ze wszystkich stron. kiedy suka przestala szczekac, nie udalo sie nam jej juz zlokalizowac. Sunia absolutnie do nas nie chciala podejsc. Ganialysmy ja po lesie, nawet jej nie widzac. Nie bylo tez budki, o ktorej pisala Wegielkowa. tylko trzy pojemniczki z woda. nie mam pojecia, jak ja zlapiemy :( Quote
erka Posted September 18, 2012 Posted September 18, 2012 Potrzebna wizyta pa w Krakowie na ul.Lubicz dla szczeniorki, która jest u justysiek. Miała jechac pojutrze, ale mam watpliwości co do domu i wizyta konieczna. Znacie kogoś w Krakowie, kto mógłby pójść? Quote
wegielkowa Posted September 18, 2012 Posted September 18, 2012 (edited) erka, Savahna, mag.da, ewelinka_m, Linssi, Agata P, agniesia, Roszpunka, Incia, ewab, divia_gg,emilia 2280,elik,mira145. Dziewczyny kochane, dziękuję bardzo, że byłyście ze mną dzisiaj podczas ostatniego pożegnania mojego Męża. Bardzo mi ciężko i dlatego świadomość, że ma się wokół siebie wielu życzliwych Przyjaciół pomaga znosić ten koszmarny ból. Dziękuję. Być może kogoś pominęłam, jeśli tak, to przepraszam. Dziękuję wszystkim którzy mnie wsparli w jakikolwiek sposób:loveu: Edited September 19, 2012 by wegielkowa Quote
Rudzia-Bianca Posted September 18, 2012 Posted September 18, 2012 Kasiu wirtualnie tulę :glaszcze: Quote
jaanka Posted September 18, 2012 Posted September 18, 2012 Nie mogłam być z Wami ale cały czas myślę o Tobie . Jest mi bardzo bardzo smutno . Quote
Handzia55 Posted September 18, 2012 Posted September 18, 2012 Wyrazy najgłębszego współczucia:-( Quote
Rudzia-Bianca Posted September 18, 2012 Posted September 18, 2012 Erko poleciało 440 zł z bazarku na Kielczaki . Jak dotrą potwierdź proszę tu http://www.dogomania.pl/forum/threads/231101-OSTATNIA-GODZINA-%28-05-09%29-furminator-psio-kocie-zak%C5%82adki-co%C5%9B-dla-ksie%C5%BCniczek Quote
Rudzia-Bianca Posted September 18, 2012 Posted September 18, 2012 [quote name='erka']Potrzebna wizyta pa w Krakowie na ul.Lubicz dla szczeniorki, która jest u justysiek. Miała jechac pojutrze, ale mam watpliwości co do domu i wizyta konieczna. Znacie kogoś w Krakowie, kto mógłby pójść?[/QUOTE] Na krakowskim [quote name='wellington']Ja moge sprawdzic .[/QUOTE] Quote
Linssi Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 (edited) Wiem, ze mamy teraz meksyk z psami, ale dostalam kolejna prosbe o pomoc. znow z miejsca, w ktorym wywalona byla Tosca, Elvis i szczeniorki, ktore byly u Roszpunki. jest troche ONkowata. poki co, poprosilam o wystawienie budki, ale teraz nie bede mogla spac przez ta sunie. jakis prymityw zamknal ja w budzie w lesie...:( "Jest na wsi nowa wyrzucona sunia:( ktoś zamknął ją w budzie w lesie żeby nie biegla za samochodem i gdyby nie to że sasiedzi ją znalezli to pewnie zdechlaby z glodu. Jest to wilkowaty kundelek ciut mniejsza od Rozy ale nie wiele, wygląda na młoda myślę że koło roku i jestem prawie pewna że to suka. Jest strasznie wychudzona do tego ma dużo kleszczy i pchel, od kilku dni ją dokarmiamy, dajemy wodę. jest przeslodka, kochana, już po chwili dała się poglaskac choć jest mocno nieufna ale to nie dziwi, po 10min glaskania zaczęła doslownie wchodzić mi na rece siadać na kolanach lizac niemilosiernie skamlec i za żadna cene nie chciala mnie puścić do domu ciagnela mnie zebami za ubrania zagradzala droge." Edited September 19, 2012 by Linssi Quote
ang Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 Kasiu, ja myślami cały czas z Tobą, trzymaj się Kochana... Quote
mariusz pp Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 Ciężko coś napisać w takiej sytuacji ,ale my również bardzo współczujemy. Quote
erka Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 Wielka szkoda tej suni, ale co tu robić:-(. U nas nie ma nigdzie miejsca, można by zapytać w Słupii Koneckiej, gdzie p.Magda otworzyła hotelik. Tylko pozostaje sprawa kasy. Nie damy rady utrzymać tylu psów. Linssi, może załozyc jej osobny wątek i zbierać kasę. Gdyby chociaz udało się coś wyadoptować, ale jakis kompletny zastój, nikt prawie nie dzwoni. Quote
eliza_sk Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 Wągliku, żadne słowa nie będą odpowiednie, ale trzymaj się dzielnie, przyjmij wyrazy współczucia. Quote
andzia69 Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 [quote name='wegielkowa']erka, Savahna, mag.da, ewelinka_m, Linssi, Agata P, agniesia, Roszpunka, Incia, ewab, divia_gg, Dziewczyny kochane, dziękuję bardzo, że byłyście ze mną dzisiaj podczas ostatniego pożegnania mojego Męża. Bardzo mi ciężko i dlatego świadomość, że ma się wokół siebie wielu życzliwych Przyjaciół pomaga znosić ten koszmarny ból. Dziękuję. Być może kogoś pominęłam, jeśli tak, to przepraszam.[/QUOTE] nie moglam być osobiście, ale myślami byłam blisko:glaszcze: współczuję bardzo:-( Quote
justysiek Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 [quote name='Rudzia-Bianca']Na krakowskim[/QUOTE] właśnie miałam to pisać:) p. Ewo proszę o jakiej dane tej dziewczyny smsem czy na pw a ja dalej podam wellington, żeby sprawdziła domek. Quote
andzia69 Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 [quote name='erka'] Gdyby chociaz udało się coś wyadoptować, ale jakis kompletny zastój, nikt prawie nie dzwoni.[/QUOTE] Soema pisała, że z kolei na trasie Tarnów - Kielce był wywalony benek... tych psów jest za dużo niestety, gminy nie widzą problemu... i jak rozmawialam z Erką kiedys - jeśli będziecie same sobie zbierać pieseczki po wsiach i nie truć d..y urzędasom o kasę na utrzymanie takich zgarniętych psiaków, to urzędy będą miec problem z glowy - zero bezpańskich psów!!!, bo parę osób sobie flaki wypruwa, żeby te psy ratowac, a oni mają to głęboko! tak się nie da dlużej - trzeba coś z tym robić oprócz ratowania tych biedakow:( Quote
erka Posted September 19, 2012 Posted September 19, 2012 Justysiek, jak juz napisałam do wellington i podałam jej dane. No właśnie, niestety gminne urzędasy wygrywają na naszej wrażliwości. Bo nam zależy na psie i na tym,żeby go uratować, a urzędasom na tym ,żeby sie pozbyc problemui to jak najmniejszym kosztem. Mozemy więc zgłaszac do gminy , co czesto robimy i słyszymy ,że nic nie moga , bo nie mają kasy, a jeżeli juz coś zrobią, to nigdy nie wiemy, co się stanie z psem, czy on wogóle tą "pomoc" gminną przezyje. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.