Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

erka napisał(a):
Rudziu, niby pekinka z dzieciaczkiem już dawno u miry145 w hoteliku :).
Zadowolona i szczęśliwa, nadrabia zaległości w bieganiu, bo przecież z tego łańcucha nie była spuszczana. Nawet niesprawna łapka jej w tym nie przeszkadza.


O to super :) A z domkiem nic nie słychać ?

Edited by Rudzia-Bianca
Posted

erka napisał(a):
Odrobaczyli ją? Moge wysłac fotki chętnym na szczeniaka. Chyba będzie mała docelowo, tak?


Mała już znalazła nowy domek w kielcach.

a co z tą szczeniorką z Malikowa? czeka jeszcze na ds, to może bym ją szybciutko ogłosiła? :razz:

Posted

No to świetnie:). Zdążyłam ją wysłać tylko jednej osobie;).

Ewelinko_m, z Malikowa , to jest piesek, nie sunia:). Ogłosić mozesz, jak najbardziej, bo jeszcze domku nie ma.
Można by go ogłosić razem z Melą, czyli córeczką mix pekinki.

Posted

Taki grzeczny brzydalek nazwany Kajtkiem, wyrzucony koło Mniowa, u moich znajomych, którzy mają tam działkę. Podobno bardzo miły. Teraz może tam być, ale nie mogą go tam zostawic na zimę, bo podobno nie dojedzie się tam.




Posted

justysiek napisał(a):
Nuka pojechała do nowego domku!:loveu: znajomy Ani102 najprawdopodobniej zawiezie ją bezpośrednio do Piekar Śląskich.
Fajnie. Justysiek wielkie dzięki:) Zdążyłyśmy przed powrotem Wielkiej Savahny:)

Posted

Mam nadzieję że w poniedziałek zrobicie trochę zdjęć ze spotkania i zobaczymy nie tylko kawałek nogi . Obiecane są pląsy w basenie :evil_lol: i rzucanie tortami .
Czekam z niecierpliwością .

Posted

gdybyście mialy jakieś domki dla kociakow to takie sa bez domu:






i jeszcze taka kociczka,ma trzy miesiace,na imie ma Zuzia(juz reaguje na imie),kuwetowa,grzeczna,odrobaczona i odpchlona:



Posted (edited)

ewelinka_m napisał(a):
już mam pierwszego meila...prześlę do angowej ;)

nic nie mam, ani na mailu ani na pw

kociak przekazany Ikusi:) mam nadzieję, że będzie mu dobrze, nowa Pani bardzo sympatyczna:)
cieszę się, że choć on uniknął losu "kota małogoskiego", dziś się dowiedziałam, że 3 dni temu do wetki trafił malutki kot, dzieci wydłubały mu oko.... podjechałam do babki z bloku mojej mamy, która mówiła to mojemu tz (potem wetka potwierdziła), ale mi powiedziała, ze nie wie, którzy to zrobili, a miałam zamiar iść na policję
w tym samym bloku mieszkała kocica, w piwnicy, byla karmiona, miała kuwetę, wychodziła przez okienko co jakiś czas i leżała w ogródku przed blokiem, kilka dni temu po tym jak nie pokazywała się od kilku dni dni ludzie zobaczyli jak wyczołguje się pełznąc z piwnicy, pojechali z nią do weta, była połamana od kopniaków, była w ciąży, miała brzuch w larwach, płody w niej zgniły...wet ją uśpił
gdybym złapała kogos takiego zabiłabym chyba, choć zabiłabym skur.... a poszła siedzieć za człowieka


kotek w domku:) zadzwoniłam od razu, Pani zachwycona, kociak poszedł na przeszpiegi:) żwirku od razu nie znalazł, więc zaczął Pani grzebać w kołdrze, zdążyła w porę na szczęście:) hardkor mały :)

Edited by ang
Posted

[quote name='wegielkowa']Taki grzeczny brzydalek nazwany Kajtkiem, wyrzucony koło Mniowa, u moich znajomych, którzy mają tam działkę. Podobno bardzo miły. Teraz może tam być, ale nie mogą go tam zostawic na zimę, bo podobno nie dojedzie się tam.






to jest nasz popukowski pies!!!!!:crazyeye:



jak go zobaczyłam nie dawało mi to spokoju skąd go znam...no i znalazłam:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...