Incia Posted July 25, 2012 Posted July 25, 2012 Polcia pojechała wieczorem, Państwo bardzo mili, kulturalni i przejęci. Całowała swojego Pana:lol: Myślę, że będzie ok, ludzie zadawali dużo konkretnych pytań, chcieli wiedzieć wszystko na jej temat, co lubi, czym się bawi. Mam dobre przeczucia. Obiecali mi zdjęcia:lol: A u mnie dziś cały dom zaspał o godzinę bez tej rozrabiaki małej... Quote
erka Posted July 25, 2012 Posted July 25, 2012 Nie wiem, czy ta informacja spodoba sie Inci:razz:, ale dostałam sms,ze Polcia radosna, wesoła i energia ją rozpiera:). Czyżby małpiszonek nie tęsknił? Mela poszła niespodziewanie do domu, państwo z Katowic dzwonili o Fantę i skierowałam ich do Jaagi. Ale może będziemy sie cieszyć za kilka dni, jak będzie wszystko ok. Quote
savahna Posted July 25, 2012 Posted July 25, 2012 erka napisał(a): Incia nic nie pisze, chyba zalała klawiaturę łzami;). u:). Akurat!:cool3: INCIA dzielna baba...nie płacze.;) Incia napisał(a): A u mnie dziś cały dom zaspał o godzinę bez tej rozrabiaki małej... Przecie urlop masz....:eviltong: Erka a co z domem Dżesa?:roll: Quote
erka Posted July 25, 2012 Posted July 25, 2012 Savahna, z domem Dżesa na razie nic. Gdyby była taka możliwość,ze pojedzie, a w razie tragedii wróci, ale na razie nie wiem o nikim, kto by jechał. Quote
savahna Posted July 25, 2012 Posted July 25, 2012 (edited) erka napisał(a):Nie wiem, czy ta informacja spodoba sie Inci:razz:, ale dostałam sms,ze Polcia radosna, wesoła i energia ją rozpiera:). Czyżby małpiszonek nie tęsknił? Informacja to może się i spodoba...ale Twoje słownictwo...wątpię!:eviltong: Widzisz Inciu, szczeniaki to wredoty.;) Misia ogłaszam na Warszawę. http://tablica.pl/oferta/misio-lagodny-rodzinny-sredniej-wielkosci-pies-mix-ID1mcVF.html#c1b237aa;r:;s: Agatka Pe ma robic Rózię(Rudą) na nie wiem jaki rejon a Ewelynka(dzisiaj) Fazima na Miasto Kraka Edited July 25, 2012 by savahna Quote
Incia Posted July 25, 2012 Posted July 25, 2012 erka napisał(a):Nie wiem, czy ta informacja spodoba sie Inci:razz:, ale dostałam sms,ze Polcia radosna, wesoła i energia ją rozpiera:). Czyżby małpiszonek nie tęsknił? Też dostałam dobre wieści, i nawet maila ze zdjęciem Polanki leżącej na własnej trawce we własnym ogródku:lol: I niech nie tęskni, ja tęsknię podwójnie... Quote
erka Posted July 25, 2012 Posted July 25, 2012 Wysłałam dzisiaj pani z Kutna, ktora pytała o Fantę , Rózię, na razie nie mam odpowiedzi, ale może do tego czasu wstrzymajmy się z ogłaszaniem. Jest też pani spod Miechowa chętna na Lolę! Musze przedyskutować z Magdą, jak to wszystko zrobić. Jest to domek z ogrodkiem, sunia do mieszkania. Ale przecież Lola nie wyjdzie na smyczy,a jak ja wypuścic samą do ogródka, to nie da się złapac z powrotem, naprawdę ciężka sprawa z nią jest. Wspomniałam pani,że ma przyjaciela Kajtula i przy nim by sie czuła bezpiecznie, ale niestety pani nie chce dwóch psiaków. Niezbyt również spodobałą jej sie propozycja ,żeby Kajtula zostawic choc na kilka dni, on by Lolę nauczył , jak wracac do domu. Pani pewnie sie obawia,zeby nie został na stałe. Quote
savahna Posted July 25, 2012 Posted July 25, 2012 (edited) Incia napisał(a):Też dostałam dobre wieści, i nawet maila ze zdjęciem Polanki leżącej na własnej trawce we własnym ogródku:lol: I niech nie tęskni, ja tęsknię podwójnie... Fotę wklejaj! Naród czeka!:cool3: Ja też kocham Polcię!:razz: Czemu ludzie nie chcą Loli z Kajtkiem....Incia, nie masz wyboru, przeprowadzaj się na wioche jakąś i zabieraj je.:roll: To może Agatka Bridża zrób, co? rejon obojetny chyba.... Edited July 25, 2012 by savahna Quote
Agata P Posted July 25, 2012 Posted July 25, 2012 savahna napisał(a): To może Agatka Bridża zrób, co? rejon obojetny chyba.... Ok,szefowo ;) jutro ,bo dziś już padam na twarz Quote
savahna Posted July 25, 2012 Posted July 25, 2012 Agata P napisał(a):Ok,szefowo ;) Weź Ty sobie uważaj...jestem po przeszkoleniu...:mad: Chyba nie chcesz,żebym Ci dzień dobry powiedziała.:diabloti: Quote
Agata P Posted July 25, 2012 Posted July 25, 2012 savahna napisał(a):Chyba nie chcesz,żebym Ci dzień dobry powiedziała.:diabloti: :roll::roll::roll: nie jestem w temacie,możesz mnie oświecić??? Quote
savahna Posted July 25, 2012 Posted July 25, 2012 Agata P napisał(a)::roll::roll::roll: nie jestem w temacie,możesz mnie oświecić??? Nie, bo nie będę wątku zaśmiecać.Napisz se priva do Inciu, ona już wie....:eviltong: Quote
wegielkowa Posted July 25, 2012 Posted July 25, 2012 A ja czekam i czekam i czekam kiedy będzie zdjęcie Polki z uszami wnet up:roll: Quote
divia_gg Posted July 26, 2012 Posted July 26, 2012 erka napisał(a): Jest też pani spod Miechowa chętna na Lolę! Musze przedyskutować z Magdą, jak to wszystko zrobić. Jest to domek z ogrodkiem, sunia do mieszkania. Ale przecież Lola nie wyjdzie na smyczy,a jak ja wypuścic samą do ogródka, to nie da się złapac z powrotem, naprawdę ciężka sprawa z nią jest. Wspomniałam pani,że ma przyjaciela Kajtula i przy nim by sie czuła bezpiecznie, ale niestety pani nie chce dwóch psiaków. Niezbyt również spodobałą jej sie propozycja ,żeby Kajtula zostawic choc na kilka dni, on by Lolę nauczył , jak wracac do domu. Pani pewnie sie obawia,zeby nie został na stałe. Ja chyba jednak rozumiem, ze nie chca ludzie par...Ja tak mialam z Luśka i Czarnym, Luske owszem, ale pies to juz nie. Ludzie czesto chca suczki do domow z ogrodami, zeby psiaki nie podlewaly roslinnosci. Sama to znam doskonale, mielismy miec suczki juz zawsze, ale wyszlo ze Brutus ma sie do nas przeprowadzic. No i teraz pilnowanie i szklolenie ze nie wszedzie sie sika. A ze sika duzo to i nasze szkolenie efekty srednie przynosi. Mama juz powyrzucała sporo kwiatkow;) No coz my to rozumiemy, ale nie kady niestety. Erko a wydaje Ci sie ze ten dom mimo problemow z Lola da rade. Tzn czy Ci sie wydaje, ze da;) Bo to sie okaze dopiero. Pani wie o wszystkich zachowachniach Loli? A do kiedy ma sie zdecydowac? Quote
erka Posted July 26, 2012 Posted July 26, 2012 (edited) Pani jest zdecydowana, tylko ja mam sie odezwać, jak to zorganizujemy. Pani powiedziała,ze może wyjechać do połowy drogi, ale wg mnie trzeba Lolę zawieźć na miejsce. W przypadku Loli ważne jest ogrodzenie, podobno jest dobre z podmurówką, ale najlepiej by to było sprawdzić jeszcze zanim zawiezie sie sunie. Bo czasami jest jakas zbyt duża luka pod bramą, albo w ogrodzeniu, a ludzie nie zwracaja na to uwagi. Pani mieszka w domku tylko z mamą, miała kilkanaście lat poprzedniego psiaka, podobnego do Loli. Myslę,ze miejsce dobre dla psa, ale chyba niezbyt doświadczone w postępowaniu z takimi dzikuskami , jak Lola. Ale trzeba próbować, bo zbyt wielu telefonów o Lole nie ma, a trafic na kogoś , kto by umiał postepowac z takimi psiakami, to byłby cud. Ale przecież podobna była Sabunia i jakoś sobie z nia poradzili. Edited July 26, 2012 by erka Quote
eliza_sk Posted July 26, 2012 Posted July 26, 2012 Erko, z okolicy Miechowa mam rodzinkę, która adoptowała ode mnie DONkę, matka z córką, obie na forum - bardzo rozsądne osoby, same ratują i może one mogłyby skontrolować dom - napisać czy masz kogoś ? Quote
savahna Posted July 26, 2012 Posted July 26, 2012 Ech...strasznie szkoda,ze Pani nie chce tez Kajtola...Lolka tak się go trzyma...no szkoda.:roll: A...Kajtola damy Inci na imieniny....:evil_lol: Quote
divia_gg Posted July 26, 2012 Posted July 26, 2012 erka napisał(a):Pani jest zdecydowana, tylko ja mam sie odezwać, jak to zorganizujemy. Pani powiedziała,ze może wyjechać do połowy drogi, ale wg mnie trzeba Lolę zawieźć na miejsce. W przypadku Loli ważne jest ogrodzenie, podobno jest dobre z podmurówką, ale najlepiej by to było sprawdzić jeszcze zanim zawiezie sie sunie. Bo czasami jest jakas zbyt duża luka pod bramą, albo w ogrodzeniu, a ludzie nie zwracaja na to uwagi. erko jesli chodzi o transport to ja sie oferuje, tylko musialybysmy ustalic date dokladna. Jak Pani az tak sie nie spieszy to ja w przyszla sobote jade do Krakowa, to moglabym Lole zawiezc, jakby trzeba wczesniej to popoludniami jakos bardziej. Choc przyznam, ze dobrze by bylo jakby ktos doswiadczony ze mna pojechal i krytycznym okiem ogladnal;) Wiec jakby w sobote to nie moglabym zapewnic trasportu z powrotem takiej osobie z Michowa, ale moglabym do Krakowa wziac chetną;) A jak po poludniu jakos to transport dla towarzysza w te i we wte:) No to czekam na wiesci:) Quote
erka Posted July 26, 2012 Posted July 26, 2012 eliza_sk napisał(a):Erko, z okolicy Miechowa mam rodzinkę, która adoptowała ode mnie DONkę, matka z córką, obie na forum - bardzo rozsądne osoby, same ratują i może one mogłyby skontrolować dom - napisać czy masz kogoś ? Elizo, bardzo chętnie, tylko wezmę dokładny adres. Czy mogłabyś wstępnie zapytać, czy te osoby mogłby pomóc? Quote
eliza_sk Posted July 26, 2012 Posted July 26, 2012 (edited) erka napisał(a):Elizo, bardzo chętnie, tylko wezmę dokładny adres. Czy mogłabyś wstępnie zapytać, czy te osoby mogłby pomóc? Ok, już piszę - ich nicki to brunka i wonderful_dog (dla informacji). Kiedyś też miałam tel. z Miechowa ws. jakiejś niedużej suni - czy to ludzie przeprowadzeni z Krk czy tubylcy ? Edited July 26, 2012 by eliza_sk Quote
erka Posted July 26, 2012 Posted July 26, 2012 Tylko to nie Mnichów, tylko Miechów, a raczej jego okolice. Quote
eliza_sk Posted July 26, 2012 Posted July 26, 2012 erka napisał(a):Tylko to nie Mnichów, tylko Miechów, a raczej jego okolice. Tak tak, dobrze myślę, a głupoty stukam w klawiaturę. Aktualne, wysłałam pw z prośbą o pomoc. Quote
Bolonczyk11 Posted July 27, 2012 Posted July 27, 2012 witam! Mogę Wam polecić weterynarzy z piekoszowa koło kielc do sterylizacji kotki.Ja sterylizowałam moją kicie 3 tygodnie temu i jest wszystko ok.Kicia ma juz 4,5 roku i nie było żadnych komplikacjii.Zabieg trwał krótko i kosztował 100 zł.Myśle że ci panowie bo jest ich dwóch podjeli by sie nawet uśpić ślepy miot bo mają zdrowe podejscie do pewnych spraw.Podam telefon do nich gdyby ktoś chciał skorzystać z ich usług 413061017 p Quote
erka Posted July 27, 2012 Posted July 27, 2012 To rzeczywiście chyba niższa cena niż w Kielcach. Za chwilę wyjeżdżamy z mag.dą za Miechów zawozić Lolę. Trzymajcie kciuki, aby wszystko poszło dobrze i żeby jakiegos numeru nie wycięła. Quote
savahna Posted July 27, 2012 Posted July 27, 2012 (edited) No.....emocje sięgają zenitu....Lolka to nie byle jaki pies....:roll: Psa stróżującego Kube na Kielce robię.Erko załóż zbroję... http://swietokrzyskie.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-KUBA-przyjaciel-i-pies-strozujacy-duzy-ADOPCJA-W0QQAdIdZ399827710 Edited July 27, 2012 by savahna Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.