Rudzia-Bianca Posted May 2, 2012 Posted May 2, 2012 Zapraszam po znajomości na bazarek miszmaszowy na odjajczenie dwóch myślenickich psiaków BAZAREK KLIK Quote
mag.da Posted May 2, 2012 Author Posted May 2, 2012 Gdyby były wolne terminy ;), to kotka - mama jest też do ogłaszania. Kicia ma ok. 2 - 3 latka chyba, jest bardzo milutka i spokojna. Nie szaleje, nie bryka, raczej upaja się leżeniem na podusi ;) Wyjątkowo sympatyczna i niekłopotliwa. Jest wysterylizowana. Quote
Agata P Posted May 2, 2012 Posted May 2, 2012 [FONT=comic sans ms]Suka z dziurą w głowie,co z nią dalej [/FONT]KLIK proszę zajrzyjcie chociaż cioteczki,każda pomoc się przyda :-( Quote
erka Posted May 2, 2012 Posted May 2, 2012 To co sie dzieje jest nie do opanowania. Miałyśmy dzisiaj z węgielkową i ewelinką _m owocną wycieczke na wieś kielecką. Po prostu makabra:angryy:. Gdyby zajrzeć na każde podwórko , to podejrzewam było by podobnie. Zawiozysmy dłuższe łańcuchy i obróżki tym dwóm braciom, których zdjęcia juz tu były wstawiane. Psy 4 -letnie przywiązane w stodole na krótkich łańcuchach, nigdy nie spuszczane:diabloti:. Oczywiście ciężkie łańcuchy na szyjach porobiły rany straszne. Załóżyłyśmy obroże, przedłużyły łańcuchy,odpchliłyśmy i odrobaczyły, zawiozłysmy jedzenie. Ewelinka_m wstawi fotki, trzeba będzie je ogłaszać, bo na razie zabrać nie ma gdzie. Ale trochę już mają lepsze warunki, zamówiłyśmy też karmę, to agniesia będzie nosić. W tym samym domu jest też ponad 10 kotów, też wszystko w kiepskim stanie. Zdjęcia 3 maluchów były już wstawiane, moze chociaż im znajdziemy domy. Ale na razie pojechałysmy do sasiedniej wsi do weta kupic leki na świerzbowca i odrobaczenie kociego towarzystwa. Agniesia będzie im czyścic uszy . Zamówiłysmy również wizytę weta dla tego kudłacza ze zmianami na skórze. Pies jest młody,przepiękny, zdjęcia tego nie oddaja. Ale niestety nużyca, ma straszne zmiany na pysku , łapach i jeszcze kilku miejscach. W dodatku wdało sie zakażenie bakteryjne, bo on trze łapami ten pysk, ropa leje się z oka. Wet dał mu leki, ma jeszcze przyjechać podac następne dawki. Ludzie na których podwórku, nieogrodzonym zreszta , pies czasami leży, mają suczke niewielką z guzem nowotworowym wielkości pomarańczy. Wszystko to szalenie przygnębiające. Quote
Roszpunka Posted May 2, 2012 Posted May 2, 2012 A ja byłam ostatnio w Nowej Słupii - psów żadnych nie widziałam ani nie słyszałam. Organista postawił przed płotem dwa kontenery "blaszaki", więc dostęp do płotu jest mocno utrudniony. Sytuacji psów na świętokrzyskich wsiach nie skomentuję - znam, aż nadto dobrze :( Quote
ang Posted May 2, 2012 Posted May 2, 2012 Erka, tak chyba jest w każdej kieleckiej wsi, w małych miasteczkach podobnie, ogrom cierpienia zwierząt jest pewnie niewyobrażalny a nasza bezradność przygniatająca. U mnie w okolicy kilka bezdomniaków się pałęta, pozbyłam się złudzeń, że jakoś im pomogę... zanoszę tylko jedzenie i wodę... Quote
Roszpunka Posted May 2, 2012 Posted May 2, 2012 Najgorsze jest to, że na wsiach cierpią zwierzęta mające właścicieli... Quote
Agata P Posted May 2, 2012 Posted May 2, 2012 to jeszcze ja ''dowalę'' jest u nas facet z połamanymi nogami= unieruchomiony po wypadku trzyma ok 5 psiaków w jednym kojcu ,psy z sukami ,jedna podobno na bank szczenna. mam tam jutro podejść z kobitką ,która poprosiła o pomoc. Psiaki są dokarmiane przez rodzinę tego Pana,ale już im się ''wałki kręcą'' i planowali je po prostu wypuścić w miasto. Z tego co się zorientowałam to psy mogą tam być tylko pod warunkiem że ktoś pomoże je dokarmiać i szukać im domków muszę zobaczyć co się tam dzieje i ew. tą sunię wysterylizować na cito. to tyle z ''dobrych wieści''..... a tak na marginesie to jakieś 2 tyg. temu w Hajdaszku na cpn. ktoś ''zapomniał'' zabrać ze sobą takie cudo. znalazł go mąż kuzynki i przygarnął,byłam tam wczoraj zobaczyć co u psiaka i wydaje się ,że będzie miał tam dobrze Przynajmniej będę miała psiaka ''na oku'' Misiu :loveu: Quote
Roszpunka Posted May 2, 2012 Posted May 2, 2012 Oj, drobiazg taki, łatwo przeoczyć, że zniknął :angryy: Piękny i w dodatku farciarz :) Quote
wegielkowa Posted May 2, 2012 Posted May 2, 2012 Ewelinka_m. foty z wiochy poproszę. Erra, gdzie ewelinka_m wstawi zdjęcia? Na alarmir czy Norowym? Quote
savahna Posted May 2, 2012 Posted May 2, 2012 No raczej mi się nie chce gadać.:roll: Trzeba by chyba armii wolontariuszy,żeby coś za dziesięć lat się może odrobinkę zmieniło.:shake: Agatka faktycznie dowaliłaś. Erka,to znaczy kudłacz ma nużycę?To stwierdzone ,tak? Quote
Linssi Posted May 2, 2012 Posted May 2, 2012 Strasznie mi zal tego kudlacza z nuzyca :( Biedny taki, jak go leczyc w takich warunkach? Przeciez to sa zadne warunki :( Czasem to tylko sobie w leb palnac :( Quote
wegielkowa Posted May 2, 2012 Posted May 2, 2012 Linssi napisał(a):Strasznie mi zal tego kudlacza z nuzyca :( Biedny taki, jak go leczyc w takich warunkach? Przeciez to sa zadne warunki :( Czasem to tylko sobie w leb palnac :( Kudłacz z nużycą musi znaleźć dom tymczasowy, tam u tych wioskowych cierpi bardzo. Quote
Linssi Posted May 2, 2012 Posted May 2, 2012 Tylko kto sie podejmie opieki nad nim? Przeciez leczenie nuzycy to nie jest kwestia dwoch tygodni :( Quote
Roszpunka Posted May 2, 2012 Posted May 2, 2012 Linssi, miałam dzwonić... Jaga (ta większa) zatarła sobie oko, może coś jej wpadło - nie mam pojęcia, ale strasznie zapuchło i się zaczerwieniło.. Byłyśmy u weta, dostała dexafort w zastrzyku i dicortineff do zakrapiania. Już jest dobrze, w poniedziałek wezmę fakturę. Quote
ang Posted May 2, 2012 Posted May 2, 2012 (edited) .......................... bazarek nieaktualny, nowa opiekunka suni już jej dała imie a kasy nie potrzebuje... Edited May 3, 2012 by ang Quote
wegielkowa Posted May 2, 2012 Posted May 2, 2012 Nikt nie zauważył, że dziś są wstawione zdjęcia naszego Komandossa -Sabcię: http://www.dogomania.pl/forum/threads/216086-Komandos-Sabcia-melduje-Misja-ZNALE%C5%B9%C4%86-DOM-ZAKO%C5%83CZONA-%29/page37 Quote
savahna Posted May 3, 2012 Posted May 3, 2012 wegielkowa napisał(a):Nikt nie zauważył, że dziś są wstawione zdjęcia naszego Komandossa -Sabcię: http://www.dogomania.pl/forum/threads/216086-Komandos-Sabcia-melduje-Misja-ZNALEŹĆ-DOM-ZAKOŃCZONA-)/page37 Przecież ja zauważyłam.:roll: Zrobie ratlerkowatym Kraków, ale tylko 10 serwisów. Czy ktoś mógłby zrobić im gumtree i tablicę.Bo mnie wywaliło to pierwsze a drugie pewnie wywali jak zaakceptuję maila bo dwa dni temu im Warszawe robiłam a fotki tylko cztery, http://www.morusek.pl/ogloszenie/104209/SZCZENIAKI-malutkie-suczkimix-ratlerekza-darmoPILNA-ADOPCJA/ Quote
ewelinka_m Posted May 3, 2012 Posted May 3, 2012 wegielkowa napisał(a):Ewelinka_m. foty z wiochy poproszę. Erra, gdzie ewelinka_m wstawi zdjęcia? Na alarmir czy Norowym? Na Norowy już wstawiam szczeniakowe foty... reszta wiochowych będzie tutaj http://www.dogomania.pl/forum/threads/225540-Pi%C4%99kna-%C5%82agodna-Nora-jej-dzieci-znalaz%C5%82y-dom-ona-wci%C4%85%C5%BC-czeka!!!!! Savahniu już im zrobiłam tablicę i gumtree na kraków :) Quote
agniesia Posted May 3, 2012 Posted May 3, 2012 wczoraj oczywiście poprosiłam właścicielkę kociąt o czyszczenie im uszu,nawet zaniosłam patyczki,a dziś stwierdziła,że jej się nie chce,więc muszę codziennie chodzić bo nic z tego nie będzie.Kociaki mają zaropiałe oczka i dziś miały okropnie sklejone i nic prawie nie widziały.Czy i które kropelki ludzkie mogę im podawać?Bracia na łańcuchach dziś znów bez wody:angryy:jednemu łańcuch się zaplątał i czy ktoś to zauważył absolutnie NIEEE.Ale dziś jak mnie widziały to się cieszyły,merdały ogonkami i dały mi jedzenie nałożyć i odplątać łańcuch,bez właściciela Quote
jaanka Posted May 3, 2012 Posted May 3, 2012 Czyszczenie uszu patyczkami jest mało bezpieczne . Mozna im uszkodzić ucho jak się nie ma wprawy . Lepiej nawinąć kawałek tetry na palec i tak czyścić . Oczka jak nie ma nic innego to od biedy przegotowaną wodą przemyć żeby się rozkleiły . Można im podawać krople ze świetlikiem ale jak to koci katar to nie wiem czy pomoże . Quote
Linssi Posted May 3, 2012 Posted May 3, 2012 Roszpunka napisał(a):Linssi, miałam dzwonić... Jaga (ta większa) zatarła sobie oko, może coś jej wpadło - nie mam pojęcia, ale strasznie zapuchło i się zaczerwieniło.. Byłyśmy u weta, dostała dexafort w zastrzyku i dicortineff do zakrapiania. Już jest dobrze, w poniedziałek wezmę fakturę. Roszpunko, jesli bylyscie u weta to dobrze. Wiem, ze maluchy nie moglyby miec lepszej opieki :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.