Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Linssi napisał(a):
Andziu, czy sa szanse na zdjecia Hery bez krat? przynajmniej ze dwa gdyby byly....Oglosilabym ja raz-dwa...



jest na kwarantannie jeszcze...nie wychodzi, tak jak Ramon

Posted

To jak juz bedzie po kwarantannie, to smialo mozna mi ja podeslac. Tylko trzeba mi przypomniec, bo jestem zawalona robota i zakmuje sie watkiem Taszy i bazarkiem. Piekna z niej sunia, mysle, ze szybko znajdzie dom.

Posted

Divio, witaj w klubie. Fil jest taki sam. Wystarczy spuscic go z oka, a już znajduje sposób i ucieka. Jak udało mu się wymsknąc, to trzeba go było szukać, bo nie trzymał się domu, tylko zwiedzał okolicę. Na spacerze kiedys wystartował do niego mały, głupi psiak. Próbowałam odgonic go, ale oczywiście był chojrak. Dobrze, że Fila udało mi się z niego zdjąć za smycz. Oczywiście Fil jest wykastrowany, w domu miły, nic nie robi sobie nawet z upierdliwych szczeniaków.
Nie wiem, czy jest jakis sposób, bo my po prostu wyprowadzamy go teraz tylko na smyczy. Za to Wolf przestał uciekać 6 mies. po kastracji. Raz udało mu się uciec, jak burza przewrociła częśc ogrodzenia, a mysmy przyjechali własnie do Katowic. Zniknął ze swoją Sarą, straciłam nadzieje, że sami wrócą, a nigdzie na nich nie trafilismy. Jednak po nocy wrócili i od tego czasu przestał uciekac.
Może twojemu psu też pomogłaby kastracja? Chyba jednak dla bezpieczeństwa przydałby mu sie kojec na czas, kiedy jest sam.

Posted

Jaaga napisał(a):
Divio, witaj w klubie. Fil jest taki sam. Wystarczy spuscic go z oka, a już znajduje sposób i ucieka. Jak udało mu się wymsknąc, to trzeba go było szukać, bo nie trzymał się domu, tylko zwiedzał okolicę. Na spacerze kiedys wystartował do niego mały, głupi psiak. Próbowałam odgonic go, ale oczywiście był chojrak. Dobrze, że Fila udało mi się z niego zdjąć za smycz. Oczywiście Fil jest wykastrowany, w domu miły, nic nie robi sobie nawet z upierdliwych szczeniaków.
Nie wiem, czy jest jakis sposób, bo my po prostu wyprowadzamy go teraz tylko na smyczy. Za to Wolf przestał uciekać 6 mies. po kastracji. Raz udało mu się uciec, jak burza przewrociła częśc ogrodzenia, a mysmy przyjechali własnie do Katowic. Zniknął ze swoją Sarą, straciłam nadzieje, że sami wrócą, a nigdzie na nich nie trafilismy. Jednak po nocy wrócili i od tego czasu przestał uciekac.
Może twojemu psu też pomogłaby kastracja? Chyba jednak dla bezpieczeństwa przydałby mu sie kojec na czas, kiedy jest sam.


Kastracja jest w planach na pewno. Jak sie ma go na oku to nie ma zadnego problemu, choc probuje. Podchodzi do muru, chwile sie zastanawia i odwraca czy ktos patrzy.
No pomysle, co zrobic. Bo u mnie ogolnie psiaki luzem chodza, wiec i tak bym chciala w jego przypadku.

Posted

divia_gg napisał(a):
Kastracja jest w planach na pewno. Jak sie ma go na oku to nie ma zadnego problemu, choc probuje. Podchodzi do muru, chwile sie zastanawia i odwraca czy ktos patrzy.
No pomysle, co zrobic. Bo u mnie ogolnie psiaki luzem chodza, wiec i tak bym chciala w jego przypadku.

Tak samo, Fil tylko kombinuje, żeby zniknąć z widoku, inaczej jest grzeczny. Dla nas to też utrudnienie, bo gdyby normalnie trzymał się domu, to zostałby na zawsze. Jednak od lipca nie ma zmiany, a kastrowany był dawno w schronisku. Głupio mieć ogromny ogród,a z psem chodzic na spacery na smyczy :roll:. z Chow mamy to samo i nie da sie biegać w przeciwne strony jednoczesnie :shake:.

Posted

[quote name='Jaaga']Tak samo, Fil tylko kombinuje, żeby zniknąć z widoku, inaczej jest grzeczny. Dla nas to też utrudnienie, bo gdyby normalnie trzymał się domu, to zostałby na zawsze. Jednak od lipca nie ma zmiany, a kastrowany był dawno w schronisku. Głupio mieć ogromny ogród,a z psem chodzic na spacery na smyczy :roll:. z Chow mamy to samo i nie da sie biegać w przeciwne strony jednoczesnie :shake:.
No otoz to wlasnie. Poza tym u mnie jest tak, ze jak rodzicow czy babci nie ma w domu to psiaki sa na zewnatrz. A ten jegomosc to w ogole narazie mieszka na dworze, takze w nocy, wiec w nocy nikt go nie upilnuje...

Posted

erka napisał(a):
A wiesz, co to za p.Jarek i co robi z wyłapanymi psami?



Eliza z Jędrzejowa kiedyś tu chyba o nim gdzieś pisała...wiem, ze wyłapuje psiaki z gm. Daleszyce, Zagnańska...o innych nie wiem

Posted

nie wiem czy chodzi o p jarka ale w tych rejonach jest pan co sobie lapie psy i znikaja w nieznaznych okolicznosciach,podobno kolejki do adopcji sie ustawiaja,ale zadnej z nich nie ma udokumenbtowanej,a psy lapie kase od gmin bierze i psiaki znikaja:(nie wiem czy o tym samym panu mowimy,bo imienia i nazwiska nie pamietam,ale moge sie dowiedziec i przeslac na pw

Posted

erka napisał(a):
A wiesz, co to za p.Jarek i co robi z wyłapanymi psami?

Czy to nie czasem ''ten''Pan Jarek co wyłapuje ,sterylizuje i wypuszcza jak domku nie znajdzie???
chyba o Nim pisała właśnie Eliza

Posted

Agata P napisał(a):
Czy to nie czasem ''ten''Pan Jarek co wyłapuje ,sterylizuje i wypuszcza jak domku nie znajdzie???
chyba o Nim pisała właśnie Eliza



i że od niego wzięły już jakieś psiaki;) o to to to ten sam!

Posted

no to psiaki z miedzianki zajeb....cie trafily,z deszczu pod rynne:(sa bezdomne ale chociaz na oku i pod kontrola sasiadow ktorzy je dokarmiaja a tak to slad po nich zaginie:(no ale pan z urzedu zajol sie sprawa i rozwiazal problem przeciez:angryy:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...