andzia69 Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 ewelinka_m napisał(a):Zuzka właśnie usiłuje ubłagać jakikolwiek tymczas u osób zgłaszających kota..zobaczymy dzięki! co do telefonów to ja nie bardzo mam możliwość odbierać jak siedzę w pracy...więc może ktoś by się zgodził i weryfikował potencjalnych chętnych? :razz: przecież pisałaś, ze rzuciłaś pracę:roll::diabloti: Ta sunia długowłosa - Kira prawdopodobnie pojedzie w sobotę do nowego domku. Przyjadą po nią ludzie z Chrzanowa. Czika i Czinka też maja szansę na domek - ale to już chyba pisałam:oops: Wczoraj do domu poszła sunia z ZHW - taka ala jamniczkowata na długich łapkach i oklapnietych uszkach. no - to tyle z dobrych wieści...dzisiaj jakiś urzędnik straszył, że napisze na nas skargi, bo nie chcemy odłowic 4 psów z Połowniaka, a oni przecież płacą za hotele!...to taki dowcip dnia! Quote
ewelinka_m Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 andzia69 napisał(a):przecież pisałaś, ze rzuciłaś pracę:roll::diabloti: no bo rzuciłam :diabloti: ale jeszcze ze dwa dni muszę się przejść ..a jak kto zadzwoni wtedy? :eviltong: całe szczęście,że jakiś ruch w adopcjach chociaż jest.. Quote
malagos Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Mam dom w Warszawie dla młodej małej suni z krótka sierścią, nie szczeniaka - może macie coś w domach tymczasowych?........ Quote
andzia69 Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 malagos napisał(a):Mam dom w Warszawie dla młodej małej suni z krótka sierścią, nie szczeniaka - może macie coś w domach tymczasowych?........ No przecież nasza Kala będzie jak znalazł:) ma ok. roku, waży 7 kg:):)...bo Pusia pewnie za stara:( Quote
Zuzka2 Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 ewelinka_m napisał(a):no bo rzuciłam :diabloti: ale jeszcze ze dwa dni muszę się przejść ..a jak kto zadzwoni wtedy? :eviltong: całe szczęście,że jakiś ruch w adopcjach chociaż jest.. No myślę,że by zadzwonili o tego kotka i to bardzo szybko!;-) Jak zdarzają się jakieś nietypowe,oryginalne zwierzaki to dzwonią natychmiast,a że ja ogłaszam głównie między 22 a 2w nocy,to telefony o 23 też się zdarzały:evil_lol: Ewelinka,jak jest tymczas to ja spytam p.Anię czy będzie weryfikować,ale to będą tylko domy niewychodzące,więc będzie spory odsiew... Może erka się zgodzi?:razz:Wydała w szybkim tempie 3kocięta+kotka od elli44 chyba...;-) To na pewno nie będzie długi tymczas-myślę,że jest spora szansa,żeby kot w tę ndz zabrał się do Wa-wy jak go ogłoszę.Na razie nie ogłaszam,bo nie ma tel. A tak w ogóle to szykuje się jesienny wysyp kociąt-jak co roku:shake:Jeszcze nie wszystkie z Dymin 3,5-4mies.wydane,a będą kolejne znajdowane przez ludzi koty.A wiadomo,że wszyscy chcą 3-5tygodniowca,a nie 4-5mies.,bo już nie jest taki słodziak:razz:Ja mam najwięcej maili o kociaka,który na fotce miał 3tyg....I co ciekawe ludzie pomimo,że jest napisane,że kot ma obecnie 3miesiące-chcą jego,bo wierzą,że kot tak teraz wygląda (a podaję kiedy była robiona fotka).Tak właśnie czasem bywa z adopcjami kociąt-słodziak-tak,skończy 1-2lata i leci na portal i jest akcja "oddam kota z powodu alergii" lub "z powodów osobistych,rodzinnych".Zero wiedzy-wiele osób szuka uroczej maskotki,nie biorąc pod uwagę np.niepewnej psychiki kociaka 4tyg,który niejednym może potem zaskoczyć (np.okaże się ADHD lub typem niezależnym). Quote
malagos Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 andzia69 napisał(a):No przecież nasza Kala będzie jak znalazł:) ma ok. roku, waży 7 kg:):)...bo Pusia pewnie za stara:( a dawaj kobieto zdjecie! Podeslę pani! Quote
andzia69 Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 [quote name='malagos']a dawaj kobieto zdjecie! Podeslę pani! Kala - młodziutka, ok. 1,5 roczna suczka. Jest niewielka, waży ok. 7 kg, drobnej budowy, w typie jamniczka. W pierwszym kontakcie nieco nieśmiała, ale szybko obdarza zaufaniem. Kiedy już zaufa, jest bardzo wylewna w okazywaniu radości, wskakuje na kolana, lubi się przytulać, pozwala się nosić na rękach - wtedy czuje się bezpiecznie. Radosna, chętna do zabawy, lubi pobiegać za piłeczką. Dobrze dogaduje się z innymi psami. zachowuje czystość w pomieszczeniu. Jest odpchlona i odrobaczona, wkrótce będzie sterylizowana. Kontakt: 0609890204 jur.ewa@wp.pl http://img695.imageshack.us/img695/3672/tn27.jpg http://img199.imageshack.us/img199/5615/tn47.jpg http://img43.imageshack.us/img43/5138/tn32.jpg http://img215.imageshack.us/img215/5034/tn21.jpg http://img27.imageshack.us/img27/6794/tn26g.jpg http://img718.imageshack.us/img718/9125/tn27k.jpg http://img849.imageshack.us/img849/3702/51659160.jpg http://img194.imageshack.us/img194/7695/27050984.jpg http://img845.imageshack.us/img845/2164/23060476.jpg Quote
andzia69 Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 tu widać, ze ona nie jest duża: Korgi waży 12 kg. Quote
malagos Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Andziu, wysłałam zdjęcia. Pani miała jamnika długi czas, ale teraz chce po prostu kundelkę, a moze ta sie spodoba? ......... Quote
mag.da Posted September 29, 2011 Author Posted September 29, 2011 Może jeszcze tu widać, że jest mała. Bez problemu można ją nosić na rączkach, co zresztą bardzo lubi ;) Quote
Linssi Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 mag.do, jak sie czuje Tosca? Erka mi mowial, ze pojawily sie komplikacje. obdzwonilam cala rodzine i znajomych, ale nikt nie moze pomoc :( Wszyscy pracuja i mieszkaja w blokach niestety :( Quote
andzia69 Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Jakie komplikacje? co się dzieje? gdzie ona była sterylizowana? Quote
erka Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Tosca miała początki ropomacicza, a wogóle ma małą krzepliwośc krwi. Jutro zadzwonie jeszcze do lecznicy,żeby dowiedziec sie czegos więcej. Mag.de niepokoi jeszcze to,że Tosca za mało przytyła, jets juz u niej 3 tyg. i powinna trochę bardziej nabrac ciała. Szkoda,że nie ma dla niej jakiegos tymczasu chociaż na 2 dni w Kielcach, bo mówili w lecznicy,że mogą pojawić się krwawienia, a wtedy lepiej by było mieć blizej weta. W dodatku jutro mamy jechać z mag.dą zawieźc Gucia do Miedzianej Góry, to Tosca musiałaby zostać sama co najmniej 3 godz. Co do Gucia, to jeżeli dom okaże sie ok, to go zostawimy . Malagos, prosze wyślij też te następne fotki Kali tej pani, bo na tych pierwszych wygląda na dużą sunię. Quote
mag.da Posted September 29, 2011 Author Posted September 29, 2011 Tak, jak erka już napisała - w czasie zabiegu okazało się, że jest problem z krzepliwością krwi. I dlatego też rana może się trudniej goić i może pojawić się krwawienie, a wtedy trzeba będzie pokazać sunię w lecznicy i dać dodatkowe leki. Dlatego dt w Kielcach choć na 2-3 dni byłby wskazany - byłaby na miejscu, no i w domu można sunię lepiej dopilnować - ja jak zwykle boję się, czy w nocy nie zdejmie sobie fartuszka i nie uszkodzi rany. No, ale nie udało się nic załatwić tak na szybko. Byłam jeszcze teraz u niej - chyba wszystko ok - merda ogonem, przeszła się trochę, wysikała, rana nie krwawi - może będzie dobrze, a ja zamartwiam się na zapas ;) Quote
wegielkowa Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Nie wierzę! Gucio jedzie w świat:multi: Oby oby. Quote
Linssi Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Mam nadzieje, ze noc u Toski minela ok i bez przygod... mysle o niej caly czas... Quote
mag.da Posted September 30, 2011 Author Posted September 30, 2011 Tak, noc bez przygód, fartuszek w całości, rana sucha ;) Trochę słaby apetyt ma chudzielec, ale pierwszy dzień po zabiegu to raczej normalne. Czuje się chyba dobrze, pospacerowała trochę, merda ogonem, nie wygląda na cierpiącą. Gucio został, ale jeszcze sprawa nie przesądzona do końca, bo bał się dziecka i trochę je oszczekiwał - zobaczymy, jak będzie dalej. Quote
jkp Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Popatrzcie proszę na watek mojej Buni http://www.dogomania.pl/threads/215294-Babciulka-wy%C5%82owiona-z-rzeki-potrzebny-DT!! Biedactwo z którym nie wiadomo co zrobić i nawet nie bardzo wiadomo co jej sie podoba :( Quote
andzia69 Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 kolejne szczyle:(:( i dzisiejsze podrzutki: Quote
Agata P Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 [quote name='andzia69'] i dzisiejsze podrzutki: ło matko ale armia..... Quote
wegielkowa Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 Mój faworyt to ten drugi od prawej:lol: Quote
savahna Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 Takie oneczkowate to towarzystwo chyba. Agatka dałoby rade do tego wątku zrobic banerek? Bo z mroków nocy wyłoniły sie kolejne psy, strasznie żal.....:shake: http://www.dogomania.pl/threads/214791-Nuka-i-Niko-tragiczna-mi%C5%82o%C5%9B%C4%87!-2-ONKI-w-pilnej-potrzebie!?p=17729903#post17729903 Quote
emilia2280 Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 jesssuu takie 8 w rzédzie wygláda jak cala armia rzeczywiscie! Uroczyscie oswiadczam ze Fundacja Kastor uzyskala KRS 29 wrzesnia i rozpoczynamy dzialalnosc (oficjalnie hihi). Banerek narazie sié robi, ale zapraszam: www.fundacjakastor.org Tá sunié collie Erko, juz chyba na Kastora wezmé, jakbys mogla fakturé wziác pls. Quote
Zuzka2 Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 Gdzie można wrzucić info o akcji zbierania pieniędzy na ratowanie kieleckiej kotki 3łapki? Ktoś organizuje jakieś bazarki,aukcje allegro itd? Kielecka kotka 4miesięczna o pięknym umaszczeniu biało-szarym musiała mieć amputowaną łapkę.Koszt zabiegu 180zł,a dojdą jeszcze koszty leczenia... Kotka jest pod opieką p.Ani,która nie jest w stanie sfinansować leczenia.Ma w domu i tak spore stadko zwierząt... tel.698 681 714 Quote
Rudzia-Bianca Posted October 1, 2011 Posted October 1, 2011 Zapraszam na bazarek z którego 50 % dochodu pójdzie na Kielce :smile: Podnoszenie , reklamowanie i hopanie mile widziane o zakupach nie wspomnę :smile: -> [FONT=Book Antiqua]PSIO KOCIE ZAKŁADKI - KLIKNIJ [/FONT] <- Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.