Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

OK, dzięki bardzo dziewczyny:) w walce z urzędnikami mam doświadczenie i sporo sukcesów, więc jakby co jestem do dyspozycji - pośledzę wątki, poczytam, może się przydam na coś na tym polu:)

Posted

Divia_gg, to z pewnościa nie ta, tamta miał białe podbrzusze i łąpy w cętki.

Wczoraj andzia69 pisała o szczeniorce jamnisiowatej 4 mies. podrzuconej do schroniska, dzisiaj na sąsiednim podwórku w ZHW znaleziono podobną sunieczkę w tym samym wieku, bardzo przerazoną, pewnie siostrzyczkę.
Ciekawe, czy więcej gdzies nie ma.

Nie ma juz kompletnie gdzie jej przechować, mogłaby jechać do dt pod Jedrzejów razem z siostrą, ale potrzebna kasa na karmę, odpchlenie , odrobaczenie.

Posted

erka przelałam własnie na konto kasę z bazarku na kieleckie psiaki 230 zł.

[quote name='erka']Ang, osoby o takim podejściu,że nie ma rzeczy niemożliwych, bardzo by sie przydały w walce z urzędasami, bo tym, które prowadzą ten nierówny bój, juz opadły ręce i wszystko inne:cool3:.

Ale jeśli o to chodzi, to kontaktuj sie z osobami ze ŚTOZ/ na dogo ewab,andzia69/, które teraz prowadzi schronisko i SOZ w Jedrzejowie/ eliza_sk, Potter/.

Ten watek jest wątkiem dogomaniackim, osób niezrzeszonych, pomagamy zwierzakom w miarę możliwości , na boje z urzędasami juz brakuje sił i energii, zostawiamy to Stowarzyszeniom.
erka ma rację,pojedyncze prywatne osoby nie mają szans.
ang,jeśli masz czas i stalowe nerwy to próbuj ,ja próbowałam i dałam sobie spokój ,jedna prywatna osoba nic nie zdziała ,te biurwy w moim urzędzie są jak by się z choinki urwały.
Nie ma problemu bezdomnych zwierząt,a jeśli jakieś się znajdzie to komunalka je przechowuje i wyadoptowywuje jak pytałam pare razy czy mogę iśc zobaczyć ,to akurat psów nie było i takie tam bla,bla bla a do tego gmina wydaje kupę kasy na bezdomniaki tylko na co ???
Mówię Ci dziewczyno walka z wiatrakami ...przynajmniej w ''mojej''gminie:shake:

[quote name='Ginn'] Nie wiem w jakiej sytuacji są inne hotele ale uważam, że gdyby każdy (czy to firma jak ja czy prywatna osoba) wystąpiła do gminy o zwrot kosztów utrzymania przygarniętych psów, miało zaświadczenia o szczepieniach, sterylkach i kastracjach - to władze musiałyby coś z tym zrobić.
Ja napisałam 1-sze pismo do burmistrza Bodzentyna (znanego z "kultury" oraz "miłości do zwierząt") właśnie o taki zwrot. Zobaczymy co zrobi.
A trzeba pamiętać, że jako firma płacę podatki, ZUS więc gmina też ze mnie korzysta.

Ginn ja jak mąz znalazł dwie sunie,byłam w gminie pare razy po pomoc miałam książeczki suczek ze szczepieniami odrobaczywieniem itp. Pani która zajmuje sie bezdomnościa zwierząt powiedziała mi,że żadna pomoc mi nie przysługuje ,bo psiaki skoro je zabrałam to nie są już bezdomne.Zaproponowała mi tylko zwrot 110 zł za sterylkę jednej suczki (przysługuje taka dopłata 1 raz w roku) u weta z którym gmina podpisała umowę tj.ponad 80-letni dziadzio.

No cóż mam nadzieję że Twoje władze są bardziej normalne i coś Ci pomogą.

A jeszcze przed chwilą dzwonił mąż ,że w Kijach(Linssi wiesz gdzie) jest wywalony onek ,ponoć bardzo ładny i przyjazny,ma zrobić zdjęcia .Dał mu mąż jeść i siedzi sobie przy drodze:shake:

Posted

Ten psiaczek prześliczny!
my już od 3 dni jeździmy za tymi onkami dwoma, ale bez skutku...przy okazji dowiedziałyśmy się, że wsioki już planują je otruć :-( jeszcze niedawno suczka miała maluchy, wychodziły już i szczekały na przechodzących..więc pewnie zaczęły przeszkadzać..co się z nimi stało można się domyślać:-( zaraz jedziemy tam jeszcze raz może uda się je namierzyć:shake:

Posted

Sunia o ile z jej psychiką będzie w miarę O.K.szybko znalazłaby dom.ONkowate teraz w modzie...Ginn też ma chętną panią na sukę ONkowatą,ale warunek-dzieciolubna,kotolubna...

Posted

Sunia już zgarnięta i zakwaterowana w boksie. Jak podjechałam, to okazało się, że sunia ma kilku właścicieli - "bo wie Pani to młody i rasowy owczarek niemiecki, będzie droga ...", nie wdając się w dyskusję z podchmielonymi stójkowymi powiedziałam, że jaka ona tam rasowa, przecież to stary, zniszczony kundel, założyłam obrożę, zapakowałam do wozu i odjechałam.

Sunia młodziutka, myślę, że max. 1,5 r. Jest chudziutka, żebra rozdęte i talia osy, mam nadzieję, że nie w ciąży - po niedzieli - bez zbędnej zwłoki umówię sterylkę, bo nie zamierzam jej zbyt długo kisić u nas :evil_lol: Jest przemiła, kontaktowa, ufna, ładnie chodzi na smyczy, potrafi komendę "siad". Bardzo zapchlona. Jest taka drobniutka i niewielka, wygląda jakby jeszcze ciutkę miała urosnąć - a może jest aż tak młoda, że jeszcze w fazie wzrostu - nie wiem. Ma imponującą kitę. Dziś robocze foto - jutro porządna sesja i fru do domu. Wysłałam ja już do 7 zainteresowanych Diorą i Czarnym osób, czekamy. Wstępne imię - Feria.








Posted

eliza_sk napisał(a):
Agata, coś o niej wiesz - mniej więcej wiek i jaka jest do ludzi - mam maile ws. naszej Diory.

eliza_sk teraz to Ty już wiesz chyba więcej;)

sunia już bezpieczna,zgarnęła ją Eliza pewnie się odezwie to napisze coś więcej
Dzięki Eliza:iloveyou:,mogę spać spokojnie.Działasz dziewczyno jak błyskawica........
EDIT: pisałyśmy razem :lol:

Cudna jest:loveu::loveu::loveu:

Posted

Agata P napisał(a):
eliza_sk teraz to Ty już wiesz chyba więcej;)

sunia już bezpieczna,zgarnęła ją Eliza pewnie się odezwie to napisze coś więcej
Dzięki Eliza:iloveyou:,mogę spać spokojnie.Działasz dziewczyno jak błyskawica........



Nie ma za co dziękować, przecież nie umyłam Ci okien w domu, tylko zgarnęłam psa w potrzebie - to dla niej :evil_lol: A że szybciej przyjechałam z Jędrzejowa, niż Wy z Pińczowa, to się zgodzę.

Jutro założę watek, jak zrobimy jej sesję. Dziś odpchliłam gada.

Posted

To błyskawiczna akcja:), dobrze by było, gdyby równie błyskawicznie znalazła dom. Ale pewnie tak sie stanie, bo sunia piękna jest:).

Sunia ma już imię , a ja prosze tych z większą weną o nazwanie jamnisiowatej i corgiego:).

Dzisiaj w Echu Dnia ukazł sie drugi już artykulik o Zenusiu , widziałyście może, bo ja tu odcięta od świata jestem.
Zobaczymy, czy bedzie jakiś odzew tym razem,

Posted

eliza_sk napisał(a):
: A że szybciej przyjechałam z Jędrzejowa, niż Wy z Pińczowa, to się zgodzę.
.

No tak ,to prawda:oops: ,ale jak nie masz własnego auta do dyspozycji tylko musisz po prośbie to wiesz ....... Moja przyjaciółka i tak nie była zachwycona tym ,że ma jechać łapać psa....skwitowała to tak'' Robek(czyli mój TZ) znalazł psa to on powinien jechać go łapac'':cool3:

Posted

[quote name='erka']
Sunia ma już imię , a ja prosze tych z większą weną o nazwanie jamnisiowatej i corgiego:).
Dzisiaj w Echu Dnia ukazł sie drugi już artykulik o Zenusiu ...

Jakos nie mam pomysłu dla suczki, ale piesek to może Korgi albo Jogi?
Artykuł widziałam, treść chyba podobna co poprzednio, a tytuł: "Kubuś szuka domu..."czy jakoś tak. Fotka ładna, wyraźna...Ale czy na Kielce można liczyc w tym temacie? Może by spróbowąć w krakowskiej gazecie jakiejś?

Posted

Agata P napisał(a):
No tak ,to prawda:oops: ,ale jak nie masz własnego auta do dyspozycji tylko musisz po prośbie to wiesz ....... Moja przyjaciółka i tak nie była zachwycona tym ,że ma jechać łapać psa....skwitowała to tak'' Robek(czyli mój TZ) znalazł psa to on powinien jechać go łapac'':cool3:



Przecież żartuję, bo tak na prawdę byłyście mi potrzebne do zlokalizowania psiaka, a ten znalazł się sam :)

Posted

Co do imion dla psiaków - Korgi mi się podoba:) A sunia...może Bunia, Zula, Fizia?:)

Dzwoniła do mnie sympatyczna pani z Tylicza k. Krynicy Gorskiej w sprawie naszej Sawci - Sawcia w domu więc podeslę jej sunieczkę.

Posted

jak będzie mało onków to niestety w regionie u nas ich pod dostatkiem :razz:

Wczoraj spotkałyśmy te 2 owczarki o których pisałam, sunieczka jest przecudowna- młodziutka ma ok roku -bielusieńkie zęby, wywala się do głaskania, zaczepia łapką żeby na nią zwrócić uwagę rozkoszne stworzonko :loveu: tylko tylnie łapki stawia dziwnie ociężale ale być może to wina tego co jadła- a właściwie nie jadła wcale. koczują tam podobno już ponad pół roku .

Towarzysz pies wygląda jak typowy oneczek też młodziutki, chyba nigdy nie bawił się z człowiekiem bo nie potrafi podgryza zębami ale czasem sie zapomina i robi to mocniej :diabloti: niestety dotknąć się nie daje, próbowałyśmy go łapać wczoraj z sedalinem..ale jak i w przypadku Bena dostał za małą dawkę więc na sobotę szykujemy wiadro tego specyfiku :eviltong: za to przegonił mnie po polach ciągnących się kawał drogi ponad 2h... tamta okolica to jakiś dramat, z każdego krzaka wyglądała jakaś biedna zagłodzona suczyna :-( domki oczywiście nowiuśkie, świeżo budowane ale uświadczyć tam psa to cud:shake:

zdjęcia mam, wstawię później

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...