Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Babelek ma allegro na 4 wojewodztwa... Nie oglaszalam na Wroclaw, bo to daleko i mysle, ze nie powinno byc problemu ze znalezieniem domu dla niego blizej nas.

Posted

No wlasnie ja tez go nie znam...Naprawde ciezko cokolwiek z nim zrobic na tej przestrzeni...Trudno mi cokolwiek zrobic jak on w ogole nie slucha...Zapytam jeszcze raz tych Panstwa co mieli go na poczatku wziac. Oni maja zadaszony porzadny kojec, wiec moze. Tylko problem, bo w sobote przygarneli taka cudna mloda suczke co sie do znajomego w Trzciankach przyplatala. Moze by jej szukac domu, a DONek u nich. Bo sunia cudniasta - zakochalybyscie sie od razu - taki maly terierek, mlodziutka. Musze pogadac jeszcze konkretnie...
A co do zachowania DONka to naprawde nie wiem co z nim by bylo....Nie mam zielonego pojecia.

Posted

Jako ,ze Aza ma już domek mam podesłać jeszcze jakieś pieski do wyboru
Wymagania: najlepiej suczka młoda ok roku do 2 lat max ,dzieciolubna, zachowująca czystość jakieś propozycje ???

Posted

Agata P napisał(a):
Jako ,ze Aza ma już domek mam podesłać jeszcze jakieś pieski do wyboru
Wymagania: najlepiej suczka młoda ok roku do 2 lat max ,dzieciolubna, zachowująca czystość jakieś propozycje ???

W Wąchocku są 2takie suczki spełniające wszystkie wymogi-obie średnie-waga ok.18-20kg:
http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-SARA-DU-A-25kg-WESOLA-RODZINNA-SUKA-WYSTERYLIZOWANA-W0QQAdIdZ263401493
http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-FIONA-ROCZNA-DZIECIOLUBNA-NAJLEPIEJ-DO-BLOKU-WYSTERYLIZOWANA-W0QQAdIdZ266705108

Posted

To w razie czego, gdyby ci ludzie sie zgodzili, można by tą sunię dać do mag.dy, a ON-ka do nich.
Bo mam nadzieję,że tej małej suni nie trzymali by w kojcu. Chyba,że chcieliby zostawic dwa psy.

Dzięki Linssi za ogłoszenia Bąbla:).

W ten weekend przyjeżdża pani z Oświęcimia oglądać Lenkę. Odeszła im bardzo podobna do niej sunia.
Rozmawiałam z tą pania z Krakowa, która wczesniej rezerwowała Lenkę i powiedziała,że nie upiera się przy jej adopcji, jeżeli ta pani z Oswięcimia ja weźmie , to widocznie tak miało byc.
Ona może wziąc psa po powrocie z urlopu, czyli 11.07.
Mówiłam jej o Tosi, ale za duża, o Łezce, to taka cudna sunia ze schroniska, pani tez ja brała pod uwagę, bo tak długo śledzi ogłoszenia,ze zna chyba wszystkie nasze psy

Posted

Agata P napisał(a):
Jako ,ze Aza ma już domek mam podesłać jeszcze jakieś pieski do wyboru
Wymagania: najlepiej suczka młoda ok roku do 2 lat max ,dzieciolubna, zachowująca czystość jakieś propozycje ???


Agatko, wyślij jej tą sunię, jest młodziutka i dzieciolubna.



Trochę wczesniej sa jeszcze dwa jej zdjęcia.

Posted

W takiej sytuacji jeśli nie będziemy mieć żadnej pewnej alternatywy nie będziemy podejmować się prób łapania donka, nie mamy najmniejszej nawet pewności jaki pies z niego wyjdzie...:shake: a gdyby się udało go złapać to w bagażniku go przecież nie przetrzymamy

Posted

Pytanie tylko, czy ci ludzie dadza sobie rade z DONkiem, jesli by sie okazalo, ze pies wymaga pracy? Bo jesli nie, to boje sie, ze po prostu go wypuszcza...Musza miec swiadomosc sytuacji.

Posted

Zaczekamy ,aż divia_gg się zorientuje w sytuacji. Dobrze by było go złapać, bo gdyby okazał sie psem adopcyjnym, to mam jeszcze sporo telefonów o Orlena.

Posted

Erko, ale on na pewno będzie wymagał jakiejś choćby w minimalnym stopniu pracy, a obawiam się, że ci ludzie mogą nie podołać. Co w takiej sytuacji zrobimy? Samo zamkniecie go w kojcu to może być za mało.
Również chciałabym mu pomóc tym bardziej,że czas działa na jego i naszą niekorzyść..siedzi tam już prawie pół roku i będzie coraz trudniej ze złapaniem i oswajaniem:shake: ale tak jak pisałam jeśli nie mamy pewnego miejsca ja się za to nie biorę

Posted

erka napisał(a):
Agatko, wyślij jej tą sunię, jest młodziutka i dzieciolubna.
.


wysłałam ;) ją jako Poli (chyba savahna proponowała takie imię dla niej:roll:

Posted

Agata P napisał(a):
Jako ,ze Aza ma już domek mam podesłać jeszcze jakieś pieski do wyboru
Wymagania: najlepiej suczka młoda ok roku do 2 lat max ,dzieciolubna, zachowująca czystość jakieś propozycje ???



Mufinka, Sarusia - obie małe, zgodne z innymi, dzieciolubne:) po szczepieniach, sterylizacji.

Posted

ewelinka_m napisał(a):
Erko, ale on na pewno będzie wymagał jakiejś choćby w minimalnym stopniu pracy, a obawiam się, że ci ludzie mogą nie podołać. Co w takiej sytuacji zrobimy? Samo zamkniecie go w kojcu to może być za mało.
Również chciałabym mu pomóc tym bardziej,że czas działa na jego i naszą niekorzyść..siedzi tam już prawie pół roku i będzie coraz trudniej ze złapaniem i oswajaniem:shake: ale tak jak pisałam jeśli nie mamy pewnego miejsca ja się za to nie biorę


Ale wiecie , jak to jest, może byc z nim, tak, jak z Benem. A jesteście jedyną szansą dla niego. Myslę,ze warto spróbowac, a najwyżej, jak okaże się ,że jest b.cięzko, to go wypuścic. A być może okaże się,że nie będzie problemu, szkoda by było nie sparwdzić.

Posted

andzia69 napisał(a):
Mufinka, Sarusia - obie małe, zgodne z innymi, dzieciolubne:) po szczepieniach, sterylizacji.


wysłane;) miejmy nadzieję,że do któregoś się szczęscie uśmiechnie

Posted

erka napisał(a):
Ale wiecie , jak to jest, może byc z nim, tak, jak z Benem. A jesteście jedyną szansą dla niego. Myslę,ze warto spróbowac, a najwyżej, jak okaże się ,że jest b.cięzko, to go wypuścic. A być może okaże się,że nie będzie problemu, szkoda by było nie sparwdzić.

Oczywiście, że będziemy próbować go złapać i mam nadzieję, że wreszcie się uda, ale musimy mieć jakieś pewne miejsce, bo jak nie ma go gdzie umieścić to nawet nie będzie możliwości sprawdzenia jego charakteru

Posted

Ja tez czekam na info w sprawie ewentualnego miejsca dla niego. Musze wiedziec minimalnie wczesniej, bo w piatek zabieramy Bena do weta i musze ustalic z Ginn o ktorej po niego przyjedziemy, aby mogla/nie dawala mu jesc.
Nie wyobrazam sobie jednak, ze w razie problemu z DONem, tak po prostu go wypuszczamy. jest takie samo prawdopodobienstwo, ze okaze sie psem adopcyjnym, jak i ze okaze sie nieadopcyjny. jesli tamci panstwo, o ktorych pisala Divia_gg, nie zdecyduja sie na jego przyjecie, to nie ma sensu go teraz lapac.:shake:
sytuacja jest skomplikowana. nie wiem, jak to rozwiazac :shake:

Posted

Babcia ma dzis do nich dzwonic...Tylko nie wiem co jak sie okazaze rzeczywiscie nieadopcyjny. Tzn tak, jakby oni sie zgodzili i on by sie okazal spoko to by u nich zostal. A jakby sie okazal nie spoko, to ewentualnie pod katem jego zachowc by mozna szukac hotelu, a w najgorszym przypadku - jakby sie nie dalo nic z nim zrobic, to bysmy mu zrobili wypasiona bude i wy sobie egzystowal.... No bo co innego.

Babcia ma sie dowiedziec i powiedzialam jej ze jakby nie chcieli 3 psow (bo maja jeszze taka bardzo stara onkowata sunie) to my ta mala wezmiemy. Sunia powinna szybko znalezc dom, bo naprawde jest cudniasta. Ja sie w tej malej zakochalam od pierwszego wejrzenia.:)

Czekam na wiesci od babci...

Posted

No i du*a...Ci Panstwo jednak sie nie zdecydowali. Jednak 3 nieudane proby ich zniechecily no i poza tym pies skacze przez oglrodzenie, wiec to tez nie dziala na jego korzysc...No i ta suczka, chca ja zostawic...
Wiec nie mamy nic i raczej marne szanse zeby sie cos wyklulo. Chyba ze cudem jakis mega doswiadczony dom by sie znalazl...Ale czy to mozliwe?
Wiec narazie chyba lapanke trzeba przelozyc w blizej nie znana przyszlosc i zastanowic sie na przyszlosc...

Posted

divia_gg napisał(a):
poza tym pies skacze przez oglrodzenie, wiec to tez nie dziala na jego korzysc...


I właśnie takich niespodzianek się obawiałam - wokół mnie są setki hektarów lasów...

Posted

Witaj Lato. Już na wakacjach? A w schronie znowu atrakcje. Jak się byli "wybitni" postarają to znowu będziemy tylko dogomaniacko psiakom pomagać:mad:

Posted

Doszła wpłata od Lato09 - 20 zł i divii_gg z bazarku - 159,40 zł/ Oskar rozliczany bedzie na jego wątku/.
Bardzo serdecznie dziękujemy!:loveu::loveu:

Lato09, miło widzieć psiaka w formie, pozdrawiamy również wakacyjnie:).

No to fatalnie z tym DON-kiem:(. A czy ci ludzie nie zgodzili by sie wziąc go tylko na kilka dni, gdyby okazało się ,że jest spokojny, to może mag.da by sie jednak zgodziła go przyjąć, a jak nie, to by sie go wypuściło.
Bez tego nigdy sie nie przekonamy, jaki jest.

Posted

Jednak nie zdecydowałysmy się dać Poly do tego domu w Krakowie, bo pani przyznała w rozmowie,że kiedyś miała sunię , ale musiała ją wydać na wieś, bo jak wychodziła z domu, to szczekała bardzo cienkim głosikiem, a to denerwowało sąsiadów... Ja niestety nie wiem, jakim głosem szczeka Poly, więc ryzykować nie będę.

Posted

erko powiedzieli ze nie chca, a ja ich nie znam na tyle by ich przekonywac....To sa starsi ludzie i ciezko z nimi moze sie rozmawiac, a do tego maja remont calego domu teraz, wiec na pewnoe nie beda chcieli nawet na kilka dni...:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...